Nie wyleczy, ale może wspierać skórę. Dietetycy wskazują jeden składnik na łuszczycę

Nie ma diety, która wyleczy łuszczycę, ale jeden składnik szczególnie zwraca uwagę badaczy. Chodzi o kwasy omega-3, które mogą wpływać na stan zapalny, barierę skórną i reakcję układu odpornościowego. Warto szukać ich w tłustych rybach, nasionach chia, siemieniu lnianym i orzechach włoskich. Sprawdź, co pokazują badania i kiedy suplementacja ma sens.

Dłonie i stopa kobiety ze zmianami łuszczycowymi. O diecie wspierającej skórę przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: getty/ Getty Images Nie wyleczy, ale może wspierać skórę. Dietetycy wskazują jeden składnik na łuszczycę

Łuszczyca jest przewlekłą chorobą autoimmunologiczną, w której skóra nadmiernie się nawarstwia, tworząc łuszczące się, zaczerwienione i zapalne zmiany. Osoby żyjące z tą chorobą często zastanawiają się, czy zmiana sposobu jedzenia może uspokoić skórę i zmniejszyć nasilenie objawów. Odpowiedź musi być uczciwa: żadna dieta nie leczy łuszczycy i żadna nie daje gwarancji, że jej zapobiegnie. Nie oznacza to jednak, że jedzenie nie ma znaczenia. Szczególną uwagę zwracają kwasy omega-3, obecne między innymi w tłustych rybach, niektórych orzechach, nasionach i suplementach. Mogą wspierać organizm przez wpływ na stan zapalny, barierę skórną i równowagę między różnymi typami tłuszczów w diecie. Nie są cudownym lekiem, ale mogą być sensownym punktem wyjścia w diecie wspierającej osoby z łuszczycą.

Poradnik Zdrowie kiedy udać się do dermatologa

Dieta na łuszczycę

Łuszczyca jest napędzana nadaktywną odpowiedzią układu odpornościowego. To dlatego w jej przebiegu tak ważny jest stan zapalny. Zmiany skórne nie są wyłącznie problemem kosmetycznym - wynikają z procesów immunologicznych i zapalnych, które zachodzą w organizmie.

Lekarz Yoon Hang Kim podkreśla, że nie ma diety, która miałaby udowodnione działanie zapobiegające łuszczycy albo leczące tę chorobę. „Nie ma diety, która udowodniono, że zapobiega łuszczycy albo ją leczy” - mówi dr Yoon Hang Kim. Jednocześnie zaznacza, że sposób jedzenia może mieć znaczenie dla przebiegu objawów. „Dieta może wiarygodnie wpływać na stan zapalny i nasilenie objawów łuszczycy” - dodaje.

To ważne rozróżnienie. Dieta nie zastępuje leczenia dermatologicznego i nie powinna być traktowana jako jedyna metoda kontroli choroby. Może jednak wspierać organizm, szczególnie jeśli jest elementem szerszego planu: leczenia, dbania o masę ciała, ograniczania alkoholu, rzucenia palenia i zmniejszania ogólnego poziomu zapalenia.

Co jeść przy łuszczycy?

Jeśli przy łuszczycy trzeba wskazać jeden składnik, któremu warto poświęcić więcej uwagi, będą to kwasy tłuszczowe omega-3. Znajdują się w tłustych rybach, niektórych nasionach i orzechach, a także w suplementach. Coraz więcej badań analizuje ich rolę w chorobach zapalnych.

Omega-3 nie są magicznym rozwiązaniem. Nie usuną łuszczycy i nie zastąpią leków. Mają jednak sens jako element diety, bo łuszczyca jest związana z nadmierną reakcją odpornościową, a omega-3 należą do składników o działaniu przeciwzapalnym. To sprawia, że mogą wspierać leczenie i ogólną kontrolę objawów.

Najlepiej zaczynać od jedzenia, nie od kapsułek. Tłuste ryby, siemię lniane, nasiona chia i orzechy włoskie mogą regularnie dostarczać korzystnych tłuszczów. Suplementy mogą być pomocne u osób, które rzadko jedzą ryby, ale ich stosowanie warto omówić z lekarzem, szczególnie przy lekach przeciwzakrzepowych albo innych chorobach.

Jak się pozbyć łuszczycy?

Pierwszy mechanizm, na który zwracają uwagę badacze, dotyczy stanu zapalnego. Łuszczyca jest chorobą zapalną, a kwasy omega-3 wpływają na szlaki, które ten stan zapalny podtrzymują.

Kwasy tłuszczowe omega-3 zwalczają stan zapalny” - mówi dermatolożka dr Geeta Yadav. Część badań sugeruje też, że omega-3 pomagają organizmowi wytwarzać wyspecjalizowane związki prorezolwujące. Ich zadaniem jest sygnalizowanie, że stan zapalny powinien wygasać, zamiast utrzymywać się dłużej, niż jest to potrzebne.

To obiecujący mechanizm, ale nadal wymaga dalszych badań. Dlatego omega-3 najlepiej traktować jako wsparcie szerszego planu, a nie jako samodzielną metodę leczenia. Mogą pomagać w modulowaniu zapalenia, ale nie zastępują terapii zaleconej przez dermatologa.

Ryzyko łuszczycy

Jedne z mocniejszych sygnałów dotyczących omega-3 pochodzą z badań wykorzystujących randomizację mendlowską. To metoda oparta na danych genetycznych, która pomaga ograniczać wpływ czynników zakłócających, takich jak styl życia, dieta, masa ciała czy inne nawyki zdrowotne.

W jednej z analiz wyższy poziom krążących kwasów omega-3 był powiązany z niższym ryzykiem rozwoju łuszczycy. Ponieważ metoda ta patrzy na genetycznie przewidywane poziomy omega-3, wzmacnia argument za możliwym ochronnym związkiem.

Trzeba jednak zachować ostrożność. Autorzy badania wskazują, że potrzebna jest dalsza walidacja tych wyników. To oznacza, że nie można na tej podstawie obiecywać, że omega-3 zapobiegną łuszczycy. Można natomiast powiedzieć, że wyniki są na tyle interesujące, iż warto dalej badać ten kierunek.

Omega-3 i omega-6 a łuszczyca

Omega-3 budzą zainteresowanie także dlatego, że współczesna dieta często jest bogata w kwasy omega-6. Znajdują się one między innymi w olejach roślinnych, ultraprzetworzonych przekąskach i wielu pakowanych produktach. Same omega-6 nie są z definicji „złe”, ale problemem może być zaburzona proporcja między omega-6 a omega-3.

Dodawanie do diety produktów bogatych w omega-3, takich jak tłuste ryby, orzechy włoskie i siemię lniane, może przesuwać tę równowagę w korzystniejszą stronę. Chodzi o mniej prozapalny profil całego sposobu żywienia.

Badania wykazały, że wyższy poziom krążących kwasów omega-6 był związany ze zwiększonym ryzykiem łuszczycy. W przypadku krążących kwasów omega-3 nie wykazano przyczynowego wpływu na chorobę. Mimo to zwiększanie spożycia omega-3 pozostaje praktycznym, żywieniowym sposobem na poprawę proporcji tłuszczów w diecie.

W praktyce nie chodzi o obsesyjne liczenie każdego grama tłuszczu. Ważniejsze jest ograniczenie żywności ultraprzetworzonej i częstsze wybieranie ryb, orzechów, nasion oraz produktów charakterystycznych dla diety śródziemnomorskiej.

Co pomaga przy łuszczycy?

Kwasy omega-3 mogą mieć znaczenie nie tylko przez wpływ na stan zapalny. Badacze łączą je również z funkcją bariery skórnej i prawidłową aktywnością komórek skóry. To istotne, bo łuszczyca dotyczy między innymi zaburzonego namnażania i różnicowania komórek naskórka.

Omega-3 są wiązane z lepszą równowagą lipidową w skórze. Lipidy są ważne dla szczelności bariery skórnej, ochrony przed utratą wody i ograniczania wpływu czynników drażniących. Gdy bariera skórna działa gorzej, skóra może być bardziej podatna na podrażnienia, suchość i nasilenie zmian.

Badania wskazują też na możliwy wpływ omega-3 na regulację komórek zaangażowanych w łuszczycę. To kolejny powód, dla którego kwasy tłuszczowe omega-3 tak często pojawiają się w dyskusjach o diecie i zdrowiu skóry.

Jak jeść więcej omega-3 przy łuszczycy?

Najlepszym punktem wyjścia jest jedzenie. Ogólny, praktyczny cel to spożywanie tłustych ryb kilka razy w tygodniu, najczęściej wskazuje się dwie porcje. Dzięki temu można regularnie dostarczać EPA i DHA, czyli formy omega-3 obecne w rybach.

Dobre źródła EPA i DHA to łosoś, makrela, sardynki i śledź. Realistycznym celem są dwie porcje tygodniowo, każda mniej więcej wielkości talii kart. Taka ilość jest łatwiejsza do utrzymania niż skomplikowane plany żywieniowe i może stać się stałym elementem diety.

Warto też dodawać roślinne źródła ALA, czyli innego rodzaju omega-3. Można wsypać łyżkę mielonego siemienia lnianego albo nasion chia do owsianki lub jogurtu. Dobrym wyborem jest też mała garść orzechów włoskich jako przekąska.

Jeśli ktoś rzadko je ryby, suplement omega-3 może pomóc uzupełnić lukę. Nie powinien być jednak włączany bezrefleksyjnie. Najpierw warto porozmawiać z lekarzem, szczególnie jeśli stosuje się leki rozrzedzające krew.

Suplementy omega-3 a łuszczyca

W przypadku suplementów trzeba zachować realizm. Kapsułki z omega-3 nie są zamiennikiem leków na łuszczycę. Mogą być dodatkiem do terapii, ale nie powinny zastępować leczenia zaleconego przez lekarza.

Dermatolog dr Joel Spitz zwraca uwagę, że omega-3 nie sprawdzają się dobrze jako samodzielne leczenie. „Nie działa dobrze jako leczenie samodzielne, ale w połączeniu z lekami na łuszczycę na receptę wydaje się przyspieszać oczyszczanie skóry bardziej niż same leki. Zastrzeżenie jest takie, że potrzebne są wysokie dawki - zwykle 3-4 g dziennie łącznej ilości EPA i DHA” - mówi dr Joel Spitz.

To ważna informacja, bo dawki analizowane w badaniach są zwykle wyższe niż ilości, które większość osób dostarcza z samego jedzenia. Tym bardziej suplementację trzeba omawiać z lekarzem. Wysokie dawki omega-3 nie są dla każdego i mogą mieć znaczenie przy krzepliwości krwi, lekach oraz chorobach przewlekłych.

Dieta śródziemnomorska a łuszczyca

Omega-3 są tylko jednym elementem większej układanki. Cały sposób jedzenia może wpływać na stan zapalny i częstość zaostrzeń. Dlatego przy łuszczycy warto myśleć nie tylko o jednym składniku, ale o całym modelu diety.

Dr Yoon Hang Kim wskazuje na dietę śródziemnomorską jako praktyczny kierunek. „Najsilniejszy praktyczny wzorzec to śródziemnomorska, bogata w składniki odżywcze dieta z dużą ilością owoców, warzyw, pełnych ziaren, ryb, orzechów i oliwy z oliwek, przy jednoczesnym ograniczeniu alkoholu, cukru rafinowanego, żywności przetworzonej i nadmiaru tłuszczów nasyconych” - mówi Kim.

Taki model naturalnie zwiększa udział produktów przeciwzapalnych. Dostarcza ryb, orzechów, oliwy, błonnika, witamin, polifenoli i innych związków roślinnych. Jednocześnie ogranicza produkty, które mogą sprzyjać zapaleniu: alkohol, cukier rafinowany, żywność ultraprzetworzoną i nadmiar tłuszczów nasyconych.

Alkohol może nasilać łuszczycę

Jednym z zaleceń przy łuszczycy jest ograniczenie alkoholu. Duże spożycie alkoholu łączono z częstszą i cięższą łuszczycą. Ograniczenie picia może więc wspierać kontrolę objawów i jednocześnie pomagać leczeniu działać zgodnie z planem.

Alkohol ma znaczenie nie tylko dla skóry. Może wpływać na stan zapalny, masę ciała, sen, wątrobę i ogólną regenerację organizmu. Jeśli ktoś zauważa, że po alkoholu zmiany skórne się nasilają, to dodatkowy argument, żeby ograniczyć jego ilość albo z niego zrezygnować.

Masa ciała a łuszczyca

Nadmierna masa ciała wiąże się z wyższym poziomem stanu zapalnego i może utrudniać kontrolę łuszczycy. Dlatego dążenie do zdrowej masy ciała jest jednym z elementów wspierania skóry i ogólnego zdrowia.

Nie chodzi jednak o gwałtowne diety. Małe, trwałe zmiany zwykle są lepsze niż restrykcyjne plany, których nie da się utrzymać. W praktyce oznacza to więcej produktów pełnowartościowych, regularniejsze posiłki, mniej żywności ultraprzetworzonej, więcej ruchu i stopniowe budowanie nawyków.

To podejście jest ważne także dlatego, że osoby z łuszczycą mogą mieć większe ryzyko innych problemów metabolicznych i zapalnych. Zdrowsza masa ciała może zmniejszać obciążenie organizmu i wspierać leczenie.

Palenie papierosów a łuszczyca

Kolejnym elementem jest palenie. Palenie papierosów wiąże się z wyższym ryzykiem łuszczycy i większym nasileniem choroby. Rzucenie palenia może wspierać skórę, ale też długoterminowe zdrowie całego organizmu.

To ważne, bo łuszczyca nie jest izolowanym problemem skóry. Ma związek z układem odpornościowym, zapaleniem i ogólnym ryzykiem zdrowotnym. Rezygnacja z palenia może więc działać szerzej niż tylko na zmiany skórne.

Co jeść a czego nie jeść przy łuszczycy?

Żaden pojedynczy składnik nie zapobiega łuszczycy i jej nie leczy. Dieta może jednak wpływać na stan zapalny i na to, jak z czasem zachowują się objawy. Kwasy omega-3 wyróżniają się jako składnik, któremu warto poświęcić szczególną uwagę. Badania łączą wyższy poziom krążących omega-3 z niższym ryzykiem łuszczycy, choć potrzebne są dalsze potwierdzenia.

Najlepiej zacząć od jedzenia: tłustych ryb, takich jak łosoś, makrela, sardynki i śledź, oraz roślinnych źródeł omega-3, takich jak siemię lniane, nasiona chia i orzechy włoskie. Suplement można rozważyć wtedy, gdy dieta nie dostarcza wystarczającej ilości omega-3, ale najlepiej zrobić to po rozmowie z lekarzem. Ma to szczególne znaczenie, bo efekty suplementów w badaniach wiązały się z wysokimi dawkami i stosowaniem ich razem z lekami na receptę.

Najszersze wsparcie daje połączenie kilku działań: dieta w stylu śródziemnomorskim, mniej alkoholu, zdrowa masa ciała i rzucenie palenia. Te kroki nie obiecują wyleczenia, ale mogą wspierać skórę, zmniejszać stan zapalny i poprawiać ogólne zdrowie.