Matka musi tłumaczyć, dlaczego dwulatka ma krew na bieliźnie. "To okropne, kiedy się o tym myśli”

2022-11-17 8:20

Sarah Regan jest mamą trójki dzieci. Pewnego ranka wstała, aby przebrać swoją córeczkę. Nie spodziewała się tego, co zobaczyła - pieluszka dziewczynki była pełna krwi. Birdie miała wtedy zaledwie dziewięć miesięcy.

Matka musi tłumaczyć, dlaczego dwulatka ma krew na bieliźnie. To okropne, kiedy się o tym myśli”
Autor: Getty Images Matka musi tłumaczyć, dlaczego dwulatka ma krew na bieliźnie

Wydarzenia te miały miejsce w 2020 r., kiedy maleńka Birdie miała 9 miesięcy. Jej matka Sarah martwiła się, że dziewczynka ma infekcję nerek

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do nefrologa?

Matka znalazła krew w pieluszce 9-miesięcznej dziewczynki

Zaniepokojona kobieta zabrała dziecko na pogotowie. Po wykonaniu badań wykluczono jednak zapalenie nerek. Okazało się, że u Birdie  zdiagnozowano przedwczesne dojrzewanie płciowe.

„Obudziła się, więc poszłam sprawdzić jej pieluszkę. Była pełna krwi. To było obfite krwawienie. Martwiłam się, że może mieć infekcję nerek. (...) Przebrałam ją i zabrałam prosto na pogotowie" - relacjonowała Sarah.

„Po wykluczeniu innych przyczyn, lekarze wykonali prześwietlenie i stwierdzili, że jej kości były bardzo rozwinięte jak na jej wiek. Tej nocy zdiagnozowali u niej przedwczesne dojrzewanie” - kontynuowała.

Zaczęła miesiączkować przed pierwszymi urodzinami

Krew w pieluszce małej Birdie była spowodowana miesiączką. Takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, gdy ciało dziecka zaczyna rozwijać się zbyt wcześnie. W przypadku Birdie miesiączka pojawiła się, zanim ta nauczyła się chodzić i mówić.

Mama Birdie wyznała, że niewiele wiedziała na temat przedwczesnego dojrzewania płciowego. Dodała też, że nigdy nie spodziewałaby się, że coś takiego może spotkać jej córkę, która nawet nie zaczęła jeszcze chodzić i mówić. 

"Nie ma włosów łonowych ani piersi"

Zapytana o inne charakterystyczne objawy, odpowiedziała:

„Trudno powiedzieć, czy ma inne objawy, takie jak wahania nastroju lub bóle menstruacyjne, ponieważ jest tak mała. Nie ma włosów łonowych ani piersi".

Musi tłumaczyć nauczycielom, dlaczego dwulatka ma krew na bieliźnie

Sarah przyznaje, że tłumaczenie nauczycielom Birdie, aby nie martwili się, jeśli zobaczą krew na bieliźnie jej dziecka, jest frustrujące i kłopotliwe.

 „Nienawidzę tego, że zawsze musimy to wyjaśniać. Kiedy zacznie szkołę podstawową, będę musiała poinformować o tym jej nowych nauczycieli, ale ważne jest, aby ludzie o tym wiedzieli".

Matka apeluje: "Jeśli w bieliźnie niemowlęcia zostanie znaleziona krew, należy to zbadać".

Dwulatka jest wystarczająco "dorosła", aby mieć dziecko

Birdie miesiączkuje, jak każda inna kobieta. Oznacza to, że już teraz mogłaby teoretycznie zostać mamą. 

 "To okropne, gdy się o tym myśli” - mówi Sarah. 

Maluch musi co pół roku przechodzić badania hormonalne, USG i prześwietlenia. Wszystko po to, by lekarze mogli kontrolować jej rozwój.

Jeśli okaże się, że dziewczynka rozwija się zbyt szybko, być może konieczne będzie zastosowanie terapii hormonalnej, która spowolni ten proces. 

„Jako jej mama mam nadzieję, że nie wpłynie to na jej wygląd i wzrost (...) Chcę tylko, żeby miała normalne dzieciństwo" - podsumowała Sarah.