Lekarze usunęli mu oba płuca. To, co działo się przez kolejne 48 godzin, brzmi jak science fiction

2026-03-19 12:11

33-latek bez płuc, ARDS i eksperymentalne leczenie – ten przypadek przyciąga uwagę lekarzy na całym świecie. To, co wydarzyło się po ciężkiej infekcji, zmienia podejście do ratowania pacjentów w stanie krytycznym.

Dwóch chirurgów w zielonych fartuchach operacyjnych, w czepkach i z lupami operacyjnymi na głowach, pochylonych nad otwartą klatką piersiową pacjenta, wykonujących skomplikowaną operację przeszczepu płuc. Artykuł o tym, jak lekarze usunęli oba płuca 33-latkowi, dostępny jest na portalu Poradnik Zdrowie.

i

Autor: Getty Images Dwóch chirurgów w zielonych fartuchach operacyjnych, w czepkach i z lupami operacyjnymi na głowach, pochylonych nad otwartą klatką piersiową pacjenta, wykonujących skomplikowaną operację przeszczepu płuc. Artykuł o tym, jak lekarze usunęli oba płuca 33-latkowi, dostępny jest na portalu Poradnik Zdrowie.

33-letni pacjent przeżył 48 godzin bez płuc po ich całkowitym usunięciu. Zabieg wykonano, aby zatrzymać ciężką infekcję, która doprowadziła do niewydolności oddechowej oraz uszkodzenia kolejnych narządów. Do czasu przeszczepu zastosowano system sztucznych płuc, który przejął funkcję oddychania i umożliwił utrzymanie krążenia.

Po COVID-19 płuca 4-letniego Mikołajka przestały działać

ARDS i ostra niewydolność oddechowa po grypie – przebieg choroby

Choroba rozpoczęła się od infekcji grypowej, która szybko została powikłana bakteryjnym zapaleniem płuc. W krótkim czasie rozwinął się zespół ostrej niewydolności oddechowej (ARDS), a stan pacjenta zaczął obejmować niewydolność wielu narządów, w tym serca i nerek. „Pacjent był w stanie krytycznym. Jego serce zatrzymało się natychmiast po przyjęciu. Musieliśmy przeprowadzić resuscytację. Gdy infekcja jest tak ciężka, że płuca ulegają zniszczeniu, zachodzą w nich nieodwracalne zmiany. Wtedy pacjenci umierają” – mówi Ankit Bharat, chirurg z Northwestern University.

Usunięcie płuc i sztuczne płuca – jak zatrzymano infekcję

Płuca pacjenta były źródłem postępującej infekcji i nie nadawały się do leczenia. Lekarze zdecydowali o ich całkowitym usunięciu, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się stanu zapalnego. W ich miejsce zastosowano system sztucznych płuc, który utleniał krew, usuwał dwutlenek węgla i wspierał pracę układu krążenia. Rozwiązanie to umożliwiło utrzymanie funkcji życiowych mimo braku płuc. „Serce i płuca są ze sobą nierozerwalnie połączone. Gdy nie ma płuc, jak utrzymać pacjenta przy życiu?” – dodaje Ankit Bharat. Po usunięciu płuc stan pacjenta zaczął się stabilizować. Ciśnienie krwi uległo poprawie, a funkcje narządów zaczęły się pomału wracać.

Przeszczep płuc jako jedyna szansa – przebieg leczenia

Po 48 godzinach dostępne były płuca dawcy i przeprowadzono obustronny przeszczep. Operacja zakończyła się powodzeniem. Ponad dwa lata później pacjent funkcjonuje z prawidłową wydolnością oddechową. Analiza usuniętych płuc wykazała rozległe bliznowacenie oraz uszkodzenia układu odpornościowego. Zmiany miały charakter nieodwracalny i wykluczały regenerację narządu. „Po raz pierwszy dostarczamy biologicznego dowodu na poziomie molekularnym, że część pacjentów będzie wymagała przeszczepu płuc, inaczej nie przeżyje” - komentuje lekarz.

Przełom w transplantologii płuc – nowe podejście do leczenia ARDS

Dotychczas przeszczepy płuc wykonywano głównie u pacjentów z chorobami przewlekłymi. Opisany przypadek dotyczy ostrej niewydolności oddechowej wywołanej infekcją wirusową i bakteryjną. „W mojej praktyce młodzi pacjenci umierają niemal co tydzień, ponieważ nikt nie rozważył transplantacji jako opcji. W przypadku ciężkich uszkodzeń płuc spowodowanych wirusami lub infekcjami przeszczep płuc może uratować życie”. Przypadek opisano w czasopiśmie „Med”.

Poradnik Zdrowie Google News