Kobieta, u której wykryto raka piersi, przegapiła pierwsze objawy. "Żyję z dnia na dzień"

2022-12-14 15:16

Pięć lat temu, Gemmie Ellis, usłyszała diagnozę: rak zapalny piersi. Zdradziła, że przeoczyła pierwsze objawy choroby. Przeszła sześć cykli chemioterapii i 15 sesji radioterapii. Usłyszała, że zostały jej dwa lat życia. Teraz cieszy się każdą chwilą i mocno wspiera kobiety, które zostały dotknięte tym samym schorzeniem, co ona.

Kobiece piersi
Autor: Getty Images Kobieta, u której wykryto raka piersi, przegapiła pierwsze objawy. "Żyję z dnia na dzień"

"Żyję z dnia na dzień" – stwierdziła 39-letnia Gemmie Ellis, u której w 2017 roku zdiagnozowano raka piersi. Kobieta nie wyczuła żadnej zmiany, lecz wystąpiły u niej objawy takie jak wysypka i ból w obrębie piersi.

Walczy z rakiem zapalnym piersi

Kobieta powiedziała, że rak zapalny piersi bardzo rzadko występuje. "Nie miałam guzka, lecz odczuwałam ból i pojawiło się zaczerwienie w górno-zewnętrznej części lewej piersi" – powiedziała kobieta w rozmowie dla brytyjskiego portalu "The Sun". Początkowo myślała, że to nic poważnego. Jak ból mocno dawał się jej we znaki, postanowiła pójść na badania. Była u wielu specjalistów, który nie potrafili jej wyjaśnić, skąd wzięły się te objawy. W końcu skierowano ją na rezonans magnetyczny. Wyniki potwierdziły dla niej najgorszy scenariusz. Kobieta musiała przejść leczenie onkologiczne, które zostało podzielone na sześć cykli chemioterapii i 15 sesji radioterapii

Poradnik Zdrowie: Zdrowo odpytani, odc. 9 Rak piersi

W kwietniu 2018 roku miała ponownie wykonane badanie obrazowe. Niestety lekarze nie mieli dla niej dobrych wieści – wykryli przerzuty w płucach i kręgosłupie. "Wyleczenie z IV stadium zaawansowania raka piersi jest bardzo trudne. Wiedziałam, że już do tego nie ucieknę. Lekarze dawali mi od roku do dwóch lata życia, a przeżyłam od tego momentu pięć lat. Teraz żyję z dnia na dzień" – opowiedziała Gemma.

Mimo choroby Gemmie dzielnie pomaga innym

Nie ukrywała choroby przed swoimi córkami: 12-letnią Gemmą i 10-letnią Scarlett. Mimo diagnozy stara się żyć normalnie. Zrezygnowała z pracy na stanowisku konsultanta medycznego NHS i zaczęła działać na rzecz kobiet, które walczą z rakiem piersi. Jej organizacja charytatywna działa od lipca 2022 roku. "Wydaję się to szalone, ale jestem taką osobą, która po prostu nie poddaje się i dąży do tego, co sobie postanowi" – powiedziała.

Obecnie Gemma przyjmuje chemioterapię co trzy tygodnie i też niedawno przeszła poważną operację mózgu. Niestety po kilku dniach wdała się infekcja i spowodowała u niej uczucie ucisku obejmujące przede wszystkim okolice czoła. Kobieta wychodzi z założenia, że w walce z chorobą nie należy panikować. Jak stwierdziła, należy otaczać się pozytywnymi ludźmi i pozwól im sobie pomóc.