Co piąta osoba może świadomie doświadczać śmierci. Jak to możliwe?

2022-11-08 12:31

Jedna na pięć osób, które przeżyły resuscytację krążeniowo-oddechową po zatrzymaniu krążenia, może opisać świadome doświadczenie śmierci – twierdzą autorzy badań, które zostały przedstawione w trakcie sympozjum naukowego American Heart Association. Okazuje się, że te doświadczenia wcale nie muszą być tak przygnębiające, jak mogłoby się wydawać.

Co piąta osoba może świadomie doświadczać śmierci. Jak to możliwe?
Autor: Getty Images Co piąta osoba może świadomie doświadczać śmierci. Jak to możliwe?

Temat śmierci nadal wywołuje u wielu osób niepokój. A przecież każdy z nas ma świadomość jej nieuchronności. Nowe badanie z udziałem osób, które były na krawędzi życia i śmierci pokazuje, że wielu z nas może świadomie doświadczać śmierci.

Co piąta osoba po resuscytacji pamięta "doświadczanie śmierci”

W badaniach wzięło udział 567 osób, które przeszły resuscytację krążeniowo-oddechową w okresie od maja 2017 r. do marca 2020 r. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Mimo uzyskania natychmiastowej pomocy mniej niż 10 proc. z nich wyzdrowiało na tyle, by opuścić szpital. Zadaniem badanych było poinformowanie o wyjątkowych, świadomych doświadczeniach, jakie dostrzegli u siebie w chwili ratowania życia. Badani dodatkowo przeszli testy aktywności mózgu. Dzięki temu naukowcy dokonali kluczowego odkrycia.

Zauważono, że występują skoki aktywności mózgu i związanych z nim fal - gamma, delta, theta, alfa i beta – do godziny rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Niektóre z tych fal mózgowych występują, gdy ludzie są świadomi i wykonują ważne czynności umysłowe takie jak myślenie, świadome postrzeganie i odzyskiwanie pamięci. Lekarz i główny autor badania dr n. med. Sam Parnia zaznacza: "Te przywołane doświadczenia i zmiany fal mózgowych mogą być pierwszymi oznakami tak zwanego doświadczenia bliskiego śmierci i po raz pierwszy uchwyciliśmy je w dużym badaniu".

- Nasze wyniki dostarczają dowodów na to, że będąc na krawędzi śmierci i w śpiączce, ludzie przechodzą unikalne wewnętrzne świadome doświadczenie, w tym świadomość bez cierpienia – dodaje ekspert. Zdaniem naukowców ludzka świadomość podobnie jak inne biologiczne funkcje organizmu, może nie zatrzymać się całkowicie w chwili śmierci. Jak podkreśla dr Parnia: "Tych świadomych doświadczeń nie można uznać za sztuczkę nieuporządkowanego lub umierającego mózgu, ale raczej za wyjątkowe ludzkie doświadczenie, które pojawia się na krawędzi śmierci".

Pierwsza pomoc: atak serca

Ludzka świadomość działa nawet po śmierci

Ekspert tłumaczy, że w trakcie śmierci, gdy nasz mózg się wyłącza, wiele z jego naturalnych układów zostaje uwolnionych. Mowa tutaj o zjawisku, które prowadzi do głębi świadomości danej osoby, w tym przechowywanych przez nią myśli, wspomnień od wczesnego dzieciństwa do śmierci. - Chociaż nikt nie zna ewolucyjnego celu tego zjawiska, wyraźnie ujawnia ono intrygujące pytania dotyczące ludzkiej świadomości, nawet po śmierci – zaznacza lekarz.

Choć autorzy analiz podkreślają, że dotychczasowe badania nie były w stanie całkowicie udowodnić prawdziwości lub znaczenia doświadczeń pacjentów w odniesieniu do śmierci, nie powinniśmy ich odrzucać. W planach są już kolejne badania w tym zakresie, które będą mieć na celu precyzyjniejsze zdefiniowanie tego, co uważa się za za ludzkie doświadczanie śmierci.

Naukowiec podkreśla również, jak ważne powinno być długoterminowe psychologiczne monitorowanie skutków resuscytacji po zatrzymaniu krążenia. Wyniki przeprowadzonych analiz badacze przedstawili na sympozjum naukowym o resuscytacji, będącym częścią Sesji Naukowych American Heart Association, które odbyły się w ubiegły weekend.