9-latka cztery lata czekała na nowe serce, w końcu przeszła operację. Jak się czuje?

2023-01-25 11:49

Dziewięcioletnia Lena dostała nowe serce. Choć operację przeszła w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym WUM miesiąc temu, dziś podano więcej szczegółów na temat tego wyjątkowego wydarzenia. Wielkie brawa dla lekarzy za pierwszy w historii placówki przeszczep u dziecka o wzroście poniżej 140 centymetrów.

Mama trzyma dziecko za rękę w szpitalu
Autor: Getty Images 9-latka cztery lata czekała na nowe serce, w końcu przeszła operację. Jak się czuje?

Po raz pierwszy w historii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeprowadzono z sukcesem przeszczep serca u 9-letniej Leny, mająca mniej niż 140 centymetrów wzrostu. To drugi taki ośrodek w Polsce, który realizuje tego typu operacje.

Czekała na nowe serce cztery lata

Placówka medyczna postanowiła podzielić się historią Lenki z okazji nachodzącego Ogólnego Dnia Transplantacji, który przypada 26 stycznia. Dziewczynka cierpiała na kardiomiopatię restrykcyjną, która charakteryzuje się upośledzoną podatnością i rozkurczem komory. Chodzi o to, że rytm serca i jego kurczliwość mogą być w normie, lecz sztywne ściany jamy serca (przedsionki i komory) uniemożliwiają prawidłowe jej napełnianie. To powoduje, że przepływ krwi jest zmniejszony, zatem mniejsza objętość krwi napełnia komory.

Poradnik Zdrowie: Skalpel, odc. 1 Wymiana ekspandera na implant

Lenka czekała na przeszczep serca cztery lata, był dla niej jedyną szansą na przeżycie. O tym, że dostanie nowy narząd, dowiedziała się, gdy ubierała choinkę z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. – Dla nas to było zaskoczenie. Był to wyjątkowy moment, że jest dawca, ale i strach – wyznała w rozmowie dla RMF FM pani Weronika, mama Lenki.

Wielki sukces lekarzy. "Przeszczep to nowe życie"

Pod koniec grudnia 2022 roku przeszła operację, w której wzięło udział 20 specjalistów. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Jak przekazała w rozmowie RMF FM prof. Bożena Warner, 9-letnia pacjentka czuła się znakomicie po transplantacji.- Pierwsze dni po przeszczepie były pełne emocji. Gdy zauważyłam ją wybudzoną w sali pooperacyjnej, zeszły ze mnie emocje, uwierzyłam, że się udało. Czekałam na wyniki echa serca, żeby sprawdzić, czy obraz serduszka jest taki, jaki powinien być. I taki był – opowiedziała pani Weronika.

Po kilku dniach Lenkę wypisano do domu. Przez około pół roku musi przebywać w izolacji, a po tym czasie lekarze są pełni nadziei, że dziewczynka będzie mogła wrócić do szkoły.

- Cieszymy się, że mogliśmy pomóc. Przeszczep to nowe życie dla biorcy narządu, a nowe i lepsze życie w przypadku biorcy nerki – przekazał w trakcie spotkania z dziennikarzami prof. Zbigniew Gaciong, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.