Qigong i tai chi - chiński sposób na menopauzę

24 komentarze
Autor: Barbara Jagas

W medycynie chińskiej nie ma terminu menopauza. Koniec miesiączkowania traktuje się jak naturalną kolej rzeczy. Co więcej, kobiety ćwiczące qigong i tai chi nie znają takich objawów jak: uderzenia gorąca, oblewanie się potem, kołatanie serca. Zamiast walczyć z objawami przekwitania cieszą się doskonałą formą.

Menopauza nie będzie problemem, jeśli będziesz uprawiać chińską gimnastykę - qigong lub tai chi. Takie połączenie świadomego oddechu z ruchem pomaga zachować zwinne i silne ciało oraz jasny umysł. - Nie wiem, co to znaczy mieć objawy przedmenopauzalne, chociaż skończyłam 50 lat – mówi Katarzyna Miernicka, doświadczona nauczycielka qigong i tai chi z Warszawy. – Owszem, odczuwam czasami nagłe zmiany temperatury i ciśnienia w ciele. Ale zazwyczaj wtedy, gdy pozwalam sobie na odstępstwo w diecie i np. napije się kawy, która mi nie służy.

Qigong i tai chi zamiast HTZ?

Małgorzata przyszła na zajęcia tuż po sześćdziesiątce. Pod okiem lekarza medycyny chińskiej odstawiła HTZ, a instruktorka tai chi uczyła ją ćwiczeń wyciszających i równoważących energię. – Na początku nie czułam się najlepiej, niektóre dolegliwości związane z przekwitaniem wróciły, i to ze zdwojona siłą. Ale postanowiłam nie poddawać się i nie rezygnować z zajęć, wiedząc, że te nieprzyjemne i nasilone objawy są tymczasowe i prędzej czy później przejdą – tłumaczy.
Po roku systematycznej gimnastyki wszystkie dolegliwości minęły. Teraz Małgosia praktykuje qigong i każdy swój dzień zaczyna od Żurawia, ćwiczeń oddechowych i tzw. odtruwających.
56-letniej Lidii z warszawskiego Tarchomina najbardziej służą silnie energetyzujące i podnoszące witalność formy qigong: Osiem Kawałków Brokatu i cudownie kobiecy Jeleń. – To sekwencje ruchów, trwające nawet 15 minut – tłumaczy Katarzyna Miernicka.
Lidka brała przez parę lat środki przeciwbólowe z powodu silnego reumatyzmu. Teraz ćwiczy codziennie, zgodnie ze wskazówkami swojej mistrzyni, a robi to od trzech lat. Od dwóch lat nie wie, co to są bóle stawów, które tak kiedyś jej dokuczały. Od pół roku nie bierze też sztucznych hormonów, bo nie musi.

Nie przegap

Ważne

Ważne

Co to jest qigong?

To rodzaj chińskiej gimnastyki, z której wywodzi się tai chi. Opiera się ona na przekonaniu, że nasze ciała tak jak cały wszechświat przenika energia zwana qi lub chi. Celem ćwiczeń jest zharmonizowanie trzech elementów: ruchu, oddechu i stanu umysłu. Tylko wtedy utrzymujemy równowagę psychofizyczną i jesteśmy zdrowi.

Dorocie kilka lat po menopauzie zaczęły dokuczać intensywne bóle barków i kręgosłupa. Były tak silne, że musiała zrezygnować z dobrze płatnej posady, bo nie mogła wytrzymać cały dzień przy komputerze. Jednak od kiedy trafiła na zajęcia z qigong, wszystko się zmieniło. – Nauczyłam się tam porannego automasażu, który świetnie pobudza i rozciąga nie tylko mięśnie, ale również ścięgna i stawy – opowiada. – Już po kilku miesiącach ćwiczeń dolegliwości ustąpiły, ruchy ciała odzyskały dawną swobodę, a ja stałam się mniej gwałtowna – opowiada pani Dorota. Teraz znowu może pracować przy komputerze, ale każdy dzień zaczyna od qigong i kilku dodatkowych ćwiczeń na kręgosłup, które zaproponowała jej Katarzyna Miernicka.

Qigong i tai chi - aktywność, która nie męczy

Kiedy patrzymy na osoby ćwiczące tai chi lub qigong, widok przypomina poruszanie się zwierząt, trochę też balet, tyle że wszystko odbywa się spokojniej. Może więc nieprzypadkowo poszczególne formy, czyli serie płynnych ruchów, noszą takie nazwy jak: Wąż Płynący W Dół Strumienia, Chwyć Ogon Jaskółki lub Złoty Kogut Stoi Na Jednej Nodze.
Zazdrościmy Chinkom ich kondycji i gibkiego ciała, braku siwych włosów mimo zaawansowanego wieku.
– Tylko że one gimnastykują się od najmłodszych lat – wyjaśnia Katarzyna Miernicka. Według medycyny chińskiej aktywność fizyczna jest dla nas korzystna tylko wtedy, gdy po niej czujemy radość, jesteśmy zrelaksowani, a nie zmęczeni.
– Męczące ruchy powodujące napięcie, stres i ból są dla nas niezdrowe – mówi Katarzyna Miernicka. – Choć trudno w to uwierzyć, nadmierny i niewłaściwy wysiłek fizyczny przyśpiesza starzenie się i skraca życie. Natomiast wszystko, co zgodne z naturą, jest dla nas dobre. Także menopauza, której nie należy demonizować, a jedynie zaakceptować. Chińska medycyna uważa koniec miesiączkowania za coś tak naturalnego, jak wypadanie zębów mlecznych.

Menopauza to czas radosnego odpoczynku

– Kończy się miesiączka, to świetnie! Moje ciało może wreszcie odpocząć – śmieje się Katarzyna Miernicka. – Nie będzie już musiało wydatkować ogromnych ilości energii na comiesięczne przygotowanie do poczęcia dziecka. Teraz tę energię będę mogła wykorzystać do innych aktywności, które również przynoszą radość – mówi Katarzyna. I tak jest w Azji, gdzie menopauza jest witana przez kobiety z entuzjazmem, w przeciwieństwie do nas, Europejek, które się jej obawiamy, bo wmówiono nam, że coś wraz z nią tracimy. W starożytnych Chinach wymyślono nawet specjalne ćwiczenia qigong na zatrzymanie miesiączki i zalecano je tym kobietom, które z natury były słabe lub musiały mieć przerwę między kolejnymi porodami.

Qigong, tai chi i dieta

Zarówno Wschód, jak i Zachód dawno już ogłosiły, że pokarm jest lekarstwem.
Jesteśmy zdrowi, według chińskiej medycyny, gdy mamy w organizmie zachowana równowagę zasadowo-kwasową. A ta zależy od tego, co jemy. – Generalnie ludzie Zachodu są zakwaszeni – twierdzi Katarzyna Miernicka i powołuje się w tym stwierdzeniu na najnowsze badania niezależnych lekarzy i biochemików. Najbardziej zakwaszające organizm produkty, to: mięso, alkohol, cukier, przetworzone produkty i napoje gazowane, także kawa i herbata. Warto je ograniczyć.

Qigong, tai chi i nastawienie do życia

Oprócz regularnej gimnastyki i zdrowej diety ważne jest nastawienie do życia. – Jakie jest twoje myślenie: negatywne, pozytywne, zbyt krytyczne, chorobliwie nieśmiałe czy nadmiernie przebojowe? – pyta Katarzyna Miernicka.
– Nasz charakter i nawyki myślenia również przyczyniają się do powstawania niektórych dolegliwości – tłumaczy. Jak to zmienić? – Zacznij dbać o samorozwój, obserwuj i dociekaj, nie zajmując się innymi – odpowiada. – Wiele razy widziałam, jak w miarę treningu tai chi jedni ludzie łagodnieją, a inni nabierają brakującego im poczucia pewności. Takie ćwiczenia są ogromną pomocą w pracy nad sobą – mówi pani Katarzyna i zachęca: – Warto stosować się do zaleceń tej starożytnej i sprawdzonej wiedzy. Może wtedy nawet nie zauważymy, jak przeszłyśmy klimakterium... Nie spostrzeżemy, jak minie ten okres, wciąż jeszcze funkcjonujący w naszej zachodniej mentalności jako ten wstydliwy i niepożądany dla nas, kobiet, i nierzadko uważany za porażkę. To od nas zależy, czy potraktujemy go jako porażkę, czy może jako początek nowego i ważnego etapu życia.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także

Aktualizacja: 09.06.2014

Komentarze (1 - 10 z 24)
doświadczenia z HZT, 11.06.2013 17.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Z moich doświadczeń to lekarze nie potrafią stosować HZT. Odwiedziłam kilku ginekologów i endokrynologów, musiałam walczyć o odpowiednie badania i leki. Zaznaczam, że problemy nie wynikały z mojego widzimisię, bo znałam swoje dolegliwości i przeczytałam kilka publikacji o HTZ. Ale większość przydatnych informacji można znaleźć w publikacjach zachodnich. Najgorszy i najczęstszy błąd, jaki popełniano to straszenie skutkami ubocznymi i rakiem w HZT. Wciskano mi fitoestrogeny sojowe w sytuacji gdzie wszystkie objawy i badania wskazywały na przewagę działania estrogenów i brak progesteronu. Poza tym nie akcepuję preparatów z soi z GMO. Chcę ostrzec panie planujące HTZ, żeby nie dały sobie wcisnąć opatentowanych gestagenów (skutki uboczne) dochodowych dla firm farmaceutycznych. Zamiast gestagenów trzeba brać naturalny progesteron - jest w różnych postaciach, ale trudno dostępny w Polsce. Można ostatecznie brać progesteron - Luteinę. Zwróćcie też uwagę na estrogeny, są ich trzy rodzaje i niekoniecznie trzeba brać ten najbardziej agresywny. Uwaga - jeżeli ktoś ma chorą wątrobę, wtedy estrogen w innej postaci niż doustny. Ale po receptę trzeba wybrać się za granicę. Poza tym HZT to nie tylko estrogen i progesteron. W wielu sytuacjach dobrze jest dodać np. testosteron dla lepszego samopoczucia. Nie mam zaufania do lekarzy, musiałam pomagać sobie sama. Takie czasy, że trzeba samemu "studiować" medycynę i "eksperymentować" na sobie. Tak jest bezpieczniej.
 
olinka, 20.02.2013 18.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
w wieku 42 lat zachorowałam na raka szyjki macicy i przeszłam totalną operację ginekologiczną.Zaraz po operacji przeszłam na HTZ.Początkowo raz w miesiącu aplikowałam sobie w zastrzyku Estradiol Depot a teraz od kilku lat jestem na plastrach Oesclim .Na HTZ jestem już 25 lat i wcale nie mam zamiaru rezygnować gdyż czuję się świetnie .Nie wyglądam na 67 lat .Mam ładną cerę , dobrze kojarzę ,nie mam osteoporozy.. Mam dużo sił witalnych tak i moje już dorosłe wnuczęta wręcz mnie podziwiają.Jestem w programie i raz na 2 lata robię mammografię która zawsze jest w porządku.Wszystkim Paniom polecam HTZ.
 
dorka, 14.01.2013 11.14
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Do Mychy. Faktycznie, w krótkim odstępie czasu kilka moich znajomych w wieku 45-50 z powodu mięśniaka a nie koloni mięśniaków pozbyły się macicy i jajników. Prawdziwa inwazja leczenia na wyrost. To są jeszcze młode kobiety a problemy psychofizycze gorsze niż u mojej 90 mamy.
 
Bogusia, 05.03.2012 22.13
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
5 lat temu mialam taka operacje usuniecia macicy z przydatkami.Jest to powazna operacja, ale idzie przezyc . Jeden jajanik byl podejrzany. Lekarka przedstawila mi 2 wyjscia. Usunac oba lub zostawic jeden. Milaam czas jedna noc na decyzje. W szpitalu odwiedzila mnie kolezanka ktora zakomunikowala mi ze nasza kolezanka wlasnie zmarła na raka jajnika.Bez zadnych objawow . To zdecydowalo ze zgodzilam sie usunac oba. Jestem juz po 5 letniej HTZ plastry Oescilm 50.Oo nich czulam sie rewelacyjnie. Pełny komfort . Wlasnie skonczylam je brac. Teraz zastanawiam sie nad czyms słabszym. Moze zioła beda dobre ale nie wiem jakie. Lekarz proponuje Ladybon ale ja wiem? Brał to ktos? Zycze zdrowia
 
Bogusia, 05.03.2012 22.01
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witaj Marlenka. 5 lat temu mialam zabieg usuniecia macicy z przydatkami/ koniecznie/ Balam sie bardzo. Po wyjsciu ze szpitala przepisano mi plastry Oesclim 50. Moje samopoczucie bylo rewelacyjne. Nie wiedzialam ze kiedys mialam problem. Dzis mam 48 lat, musze odstawic plastry/ nie wolno dluzej/ boje sie Ladybon-to nowy lek. chyba go nie bede przyjmowac. Boje sie jakos. Sprobuje cos ziołowego moze. A moze ktoras bierze ten lek? W kazdym razie zycze Ci zdrowka.
 
babka21, 25.01.2012 17.46
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Po stosowaniu HTZ plastrów świetnie się czułam, ale po 1 miesiącu zaczęłam krwawić dość intensywnie. Zdecydowano o łyżeczkowaniu - b. cienie endometrium. Jestem już po. Od m-ca nie biorę hormonów, czuję się fatalnie. Prawdopodobnie estrogeny powodują krwawienia, czy nie mogę już ich stosować?
 
marlena, 19.09.2011 20.41
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
witam,mam 44 lata,bylam dzisiaj u lekarza,zgodzilam sie na terapie hormonalna.mam b.czeste uderzenia goraca,straszne poty.bardzo sie mecze,kolatanie serca.poza tym mam niedoczynnosc tarczycy.i tak sobie mysle,moze jednak lepiej byloby zaczac zapobiegac owym objawom srodkami roslinnymi.boje sie powiklan.wykupilam juz przepisane plastry i wacham sie.pozdrawiam wszystkich
 
Mycha, 26.08.2010 13.22
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Czy probowałaś jeść preparaty np. Menofen lub ProLady?Są roslinne , ale trochę pomagają . Zobabacz i przekonaj się sama.
 
hilaria, 23.08.2010 17.04
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam 49 lat. Po półrocznej przerwie wróciły mi dolegliwości związane z menopauzą. Pocę się w nocy niemiłosiernie, muszę zmieniać prześcieradła, koszulkę, wycieram się ręcznikami. Przy tym tak mnie to osłabia, że rano jestem wykończona fizycznie i psychiczne. W ciągu dnia zaczęłam już wpadać w panikę przed zbliżającymi się uderzeniami gorąca, bo trudno mi je znieść. Od pięciu dni biorę Activelle tabletki a dolegliwości nie mijają. Za tydzień kończą się wakacje a ja się boję wrócić do pracy. Gdy na jednym portalu przeczytałam radę pani doktor aby mieć pod ręką szklankę zimnej wody i wachlarz aby złagodzić objawy to myślałam, że mnie szlag trafi i cholera weźmie, dwa w jednym.
 
Mycha, 19.08.2010 13.44
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Na skierowaniu lekarz wypisał symbol choroby. Po odszyfrowaniu okazało sie , że stwierdził niezłośliwą torbiel jajnika.
 
następne »
strona 1 z 3
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Pigułki antykoncepcyjne:
co osłabia ich skuteczność?
Pigułki antykoncepcyjne: co osłabia ich skuteczność?
Najpopularniejsze artykuły
LEWATYWA - jak zrobić lewatywę? LEWATYWA - jak zrobić lewatywę?

Jak zrobić lewatywę? Wystarczy udać się do kliniki, specjalizującej się w takich zabiegach lub...

więcej

25641

Wpływ GRUPY KRWI na zdrowie i potrzeby organizmu Wpływ GRUPY KRWI na zdrowie i potrzeby organizmu

To, jaką masz grupę krwi jest pamiątką po twoich praprzodkach, ich stylu życia i sposobie...

więcej

10710

Właściwości lecznicze BURSZTYNU: na reumatyzm, astmę, nadciśnienie, bóle głowy Właściwości lecznicze BURSZTYNU: na reumatyzm, astmę, nadciśnienie, bóle głowy

Czy bursztyn rzeczywiście ma właściwości lecznicze? Medycyna naturalna dawno doceniła lecznicze...

więcej

13558

KRIOTERAPIA - leczenie zimnem KRIOTERAPIA - leczenie zimnem

Wystarczą 3 lub 4 minuty spaceru w komorze kriogenicznej, w oparach ciekłego azotu o temperaturze...

więcej

12728

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Prawdopodobnie jest to przeczulica skóry. Być może spowodowana uczuleniem, podrażnieniem, nerwobólami. Dolegliwości powinny same ustąpić, gdyby jednak tak się nie stało należy zgłosić się do lekarza...

Ból zębów po plombowaniu może być spowodowany nadwrażliwością pozabiegową, która mija samoistnie. Może to być również sygnał, że coś się dzieje w innym zębie niż ten, który był leczony. Ból może...

Grupy wsparcia
data

Grudzień 18, 2014

no niezła sprawa.. nie wiedziałem o tym

data

Grudzień 17, 2014

''Boisz się, że święta Bożego Narodzenia i dieta odchudzająca będą trudne do pogodzenia? Masz rację! Tradycyjna wieczerza wigilijna, choć postna, jest potężną bombą kaloryczną. Zdarza się, że pochłaniamy nawet 5000-6000 kcal, a więc kilkakrotnie więcej niż wynosi dobowe zapotrzebowanie...

data

Grudzień 17, 2014

W sumie Novoslim jest najlepszy, wcześniej próbowałam inuliny i błonnika ale efekty srednie, nie wiem dlaczego na mnie nie działały to już zielona herbata lepiej a Novoslim bardzo dobry, przemiana materii się reguluje, mniejszy apetyt bardzo łatwo można schudnąć

data

Grudzień 17, 2014

''Nadchodzi Boże Narodzenie, a ty jesteś w ciąży. Jak uniknąć przedświątecznej gorączki - sprzątania, gotowania, kupowania prezentów? Co zrobić, by święta w ciąży spędzić względnie spokojnie?'' Link do artykułu: Święta - 6 rad jak w ciąży przetrwać świąteczną gorączkę

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.