ZAPARCIA - pozbądź się tego wstydliwego problemu

2018-01-21 10:26 Magdalena Wróblewska | Konsultacja: Grzegorz Borstern, specjalista chorób wewnętrznych

Połowa kobiet i co czwarty mężczyzna zmagają się z obstrukcją. Dlaczego zaparcia są tak powszechnym problemem? Jak samemu się z nim uporać? Zwykle nie musisz iść do lekarza, wystarczy zmienić dietę i styl życia na zdrowszy.

Czas przechodzenia treści pokarmowej przez jelita zależy od wielu czynników, np. sposobu odżywiania, wieku, aktywności. Inny jest u osób zrelaksowanych, inny u żyjących w ciągłym stresie. Ale o zaparciu mówi się dopiero wtedy, gdy wypróżnienia występują rzadziej niż 2 razy na tydzień.

Zaparcia: długa droga przez jelita

Zaparcia są zwykle skutkiem przedłużonej wędrówki resztek przez przewód pokarmowy. Zaleganie treści pokarmowej w jelicie grubym powoduje zmniejszenie się ilości wody, która jest wchłaniana do krwiobiegu. Prowadzi to do zmiany konsystencji stolca i rzadszych wypróżnień.

Najczęstszą przyczyną są błędy żywieniowe (tłusta i kaloryczna dieta, zbyt mało płynów, owoców i warzyw, ciemnego pieczywa, kaszy, a za dużo słodyczy), siedzący tryb życia, niektóre leki (np. stosowane w niestrawności, nadciśnieniu tętniczym, uspokajające, preparaty żelaza), a także spowolnienie wraz z wiekiem przemiany materii. Coraz więcej osób nękają zaparcia nawykowe, związane z pośpiechem – rano brak czasu na dłuższy pobyt w toalecie, a wieczorem jelita pracują już leniwie. Powodem kłopotów może być też niechęć do korzystania z toalety poza domem albo stres. Pod jego wpływem zaburzony zostaje przepływ impulsów nerwowych między korą mózgową a przewodem pokarmowym, a to zakłóca pracę jelit. Wyjazd w delegację, późniejsze wstanie z łóżka, zmiana wody też mogą rozleniwić jelita.

Zmień przyzwyczajenia, pozbądź się zaparć

Zwykle wystarczy zmienić niektóre przyzwyczajenia, żeby pozbyć się problemu.

  • jedz więcej błonnika. Pobudza przewód pokarmowy do pracy, pochłania wodę, powodując zmiękczenie kału i zwiększenie jego objętości. Znajdziesz go w warzywach i owocach, chlebie razowym, kaszach gruboziarnistych, płatkach zbożowych. Skarbnicą błonnika są otręby pszenne, więc warto je włączyć do diety (można dodać do mleka, jogurtu, płatków owsianych, dżemu). Aby błonnik działał terapeutycznie, trzeba codziennie zjeść 30 g tego składnika, czyli np. 3 łyżki otrąb pszennych, grahamkę i jabłko.
Uważaj na te produkty! Spożywane w dużej ilości mogą powodować zaparcia
  •  gorzka czekolada (im bardziej gorzka, tym więcej zawiera teobrominy, która spowalnia pracę jelit);
  • grillowane i smażone mięso zjadane w dużych porcjach (np. już 2 kiełbaski z ogniska mogą być przyczyną trudności z wydalaniem); ]
  • alkohol w dużej ilości (małe ilości alkoholu rozkładane są przez organizm w 90%, duże ilości powodują m.in. zaburzenia w funkcjonowaniu żołądka, co powoduje biegunki lub zaparcia).

Na zaparcie najlepiej stosować któryś z domowych sposobów. Pomocne będą suszone śliwki, jogurty i kefiry, albo mielone siemię lniane z wodą. Jeśli tradycyjne metody nie pomagają, a zaparcie się przedłuża, doraźnie można zastosować środek przeczyszczający.

  • Ogranicz potrawy tłuste i smażone, bo długo zalegają w przewodzie pokarmowym.
  • Unikaj warzyw strączkowych, słodyczy (zwłaszcza czekolady), napojów gazowanych, cukru i czerwonego wina. Regparne wypróżnianie ułatwią bakterie zawarte w jogurcie, kefirze, zsiadłym mleku.
  • Pij co najmniej 2,5 l dziennie. Najlepiej nosić przy sobie butelkę wody mineralnej i popijać przez cały dzień. Dobrze robią świeżo wyciśnięte soki, zwłaszcza warzywne.
  • Ruszaj się! Siedzący tryb życia rozleniwia jelita. Każda aktywność fizyczna jest dobra, ważne też, żeby ćwiczyć systematycznie, przynajmniej 2–3 razy w tygodniu po pół godziny. Przy skłonności do zaparć szczególnie zalecany jest spacer energicznym krokiem (2–5 km dziennie), bieganie (pół godziny dziennie), pływanie.
  • Wzmocnij mięśnie brzucha. W ten sposób poprawisz działanie tzw. tłoczni brzusznej. Dobre są ćwiczenia izometryczne, które polegają na napinaniu mięśni bez wykonywania gwałtownych ruchów. Aby osiągnąć zamierzony efekt, trzeba ćwiczyć codziennie, stopniowo zwiększając liczbę powtórzeń. Na przykład: połóż się na plecach, nogi ugnij w kolanach, stopy na podłodze. Na wdechu napnij mięśnie brzucha i pośladków. Wydychaj powietrze, licząc do 6. To samo wykonaj, leżąc na prawym, potem na lewym boku.
  • Wrzuć na luz. Przestań ciągle się kontrolować i martwić na zapas. Wybierz ulubioną formę relaksu. Jednemu pomaga książka, innym muzyka czy odprężająca kąpiel. Staraj się odwrócić uwagę od problemu. Uporczywe myślenie o zaparciu właśnie je wywołuje. Czasem potrzebna jest psychoterapia (pomaga zrozumieć psychologiczne przyczyny zaparć, radzić sobie ze stresem i złagodzić niepokój będący skutkiem dolegliwości).
  • Znajdź czas na wizytę w toalecie. Wstrzymywanie wypróżnienia sprawia, że odruch zanika. Dlatego dbaj o to, by korzystać z toalety wtedy, gdy domaga się tego organizm. Trzeba rano zapewnić sobie trochę więcej czasu i spokoju, nawet kosztem kilku minut snu. Niektórym pomaga tzw. trening defekacyjny. Codziennie po śniadaniu usiądź na kilka minut na sedesie. Nie napinaj jednak mięśni tłoczni brzusznej zbyt długo, bo to sprzyja hemoroidom.
  • Spróbuj babcinych sposobów. Wypij na czczo szklankę przegotowanej wody, najlepiej z cytryną (o temperaturze pokojowej), albo zjedz kilka suszonych śliwek namoczonych przez noc w przegotowanej wodzie, kiść winogron ze skórką lub 2 jabłka. Przed kolacją zjedz 1–2 łyżeczki siemienia lnianego, popijając przegotowaną ciepłą wodą. Niektórym pomaga olej słonecznikowy (łyżka przed obiadem), innym sok z kiszonej kapusty (2 razy dziennie po pół szklanki).

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że środki o działaniu przeczyszczającym (czopki, mieszanki ziołowe, rozmaite tabletki) nie leczą zaparć, jedynie pomagają w zwalczaniu objawów. Nadużywanie ich prowadzi do zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, uszkodzenia śluzówki jelita i upośledza wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Ponadto stwarza ryzyko uzależnienia i w efekcie zwiększa skłonność do zaparć. Lepiej nie przyjmować ich na własną rękę, tylko po konsptacji i zgodnie z zaleceniem lekarza.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Ada
|

Ja je stosowałam będąc w ciąży, faktycznie bardzo skuteczne i bezpieczne.

Nina
|

myślałam, że to niemożliwe, ale rzeczywiście działają w ciągu kwadransa. Zauważyłam też, że po kilku tygodniach stosowania poprawiła się moja przemiana materii. Dodatkowy bonus stosowania czopków :-)

Milena
|

Maks kwadrans, u mnie zwykle po około 10 jest juz po

Rodeo
|

Jaki jest czas działania tych czopków?

Kama
|

Zaparcia to moja zmora, mam siedzącą pracę i niestety przez to często dopada mnie ta dolegliwość, jedyne co mi pomaga to czopki evaqu

Olla
|

Ja mam z zaparciami problem już jakiś czas, ale nie bez przerwy. Dopadają mnie w momencie wyjazdów. Po prostu nie jestem w stanie korzystać z innej toalety niż moja domowa. Problem jest duży, bo np na wakacjach nieraz miałam brzuch jak balon... czopki pomogą?

Kasia
|

u mnie zaparcia są występują zazwyczaj na wakacjach czy wyjazdach. nie jestem w stanie się załatwić. zawsze męczę się , mam wzdęty brzuch i nie najlepiej sie z tym czuje. to chyba nerwowe. w tym roku na wakacje zabieram czopki. poleciła mi je koleżanka która podobnie jak ja ma taką przypadłość. podobno są dobre i działają po 15 min.

paulina
|

W moim przypadku też stresem, nie jestem pewna, czy nie mam depresji.

adam
|

sam czasami miewam zaparcia spowodowane chyba głównie w moim przypadku stresem