STARCZOWZROCZNOŚĆ, czyli presbiopia

2007-05-22 2:50 Beata Prasałek

Na starość wzrok pogarsza się praktycznie każdemu. Na szczęście starczowzroczność (presbiopia) można korygować poprzez odpowiednio dobrane okulary i soczewki kontaktowe dla seniorów.

Duża część osób, które przekroczyły umowną granicę dojrzałego wieku - 45 lat, doskonale zna to uczucie: niemal z dnia na dzień kontury liter czytanej gazety czy książki zaczynają się rozmywać. W restauracyjnej karcie szczegółowe opisy potraw wydrukowane drobniejszą czcionką stają się niewyraźne, za to menu podglądane przez ramię partnera daje się czytać bez problemu. Winę za to ponosi starczowzroczność, tzw. presbiopia. Jej objawem jest stopniowe osłabienie bliskiego widzenia.

Starczowzroczność, czyli problem z akomodacją

Starczowzroczność to nie jest wada wzroku i nie należy jej mylić z nadwzrocznością. Na starość dotyka nieuchronnie każdego. Dzieje się tak dlatego, że na starość soczewka stopniowo staje się mniej elastyczna, traci zdolność akomodacji, czyli dobrego widzenia obiektów dalekich oraz bliskich. Żeby dobrze widzieć, sięgamy wtedy po okulary. Osoby, które wcześniej musiały je nosić ze względu na jakąś wadę wzroku, w momencie pojawienia się presbiopii są zmuszone używać zamiennie dwóch par okularów.

Ważne

Wpadające do oka światło dociera najpierw do rogówki. To przezroczysta błona, która pokrywa źrenicę i tęczówkę oka. Ponieważ jest wypukła, skupia promienie świetlne tak, by mogły dotrzeć pod odpowiednim kątem do soczewki, która kurcząc się i naprężając, potrafi ogniskować obraz przedmiotów znajdujących się w różnej odległości od oka dokładnie na siatkówce. W efekcie równie dobrze widzimy statek na horyzoncie i mrówkę na dłoni.

Kłopoty z ostrością widzenia przy starczowzroczności

Okuliści mówią, że przy presbiopii oddala się od oka tzw. punkt bliży wzrokowej. Znaczy to tyle, że mamy problemy z wyostrzaniem obrazu przedmiotów widzianych z bliska. Trudno jest nam np. czytać czy nawlec igłę. Potrzebne są więc okulary, które zastąpią zdolność akomodacji oka. Do tej pory ci, którzy skazani byli na noszenie dwóch par okularów, mogli ułatwiać sobie życie, kupując tzw. szkła dwuogniskowe z wyraźną poprzeczną linią oddzielającą górną część (do patrzenia w dal) od dolnej (do patrzenia blisko). Ta linia to tzw. strefa martwa, która powoduje, że nie widzimy dobrze obszarów pośrednich; szkła dwuogniskowe zapewniają tylko korekcję do dali i bliży.

Soczewki progresywne do korekcji starczowzroczności

Teraz możemy zafundować sobie tzw. progresywne szkła lub soczewki kontaktowe. Nie ma w nich martwej strefy. Zmiany ostrości następują płynnie, bez nagłego przejścia z korekcji widzenia bliży i dali. W progresywnych szkłach do okularów utrzymany jest podział góra-dół, ale bez wyraźnej linii. Natomiast progresywna soczewka kontaktowa ma jakby dwie części: w środku kółko, przez które widzimy ostro przedmioty bliskie i pośrednie, a na zewnątrz pierścień, przez który patrzymy na przedmioty dalekie. Soczewki są wygodne, ale trzeba nauczyć się przez nie patrzeć, czyli odpowiednio manewrować głową.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Weronika
|

Wzrok się pogarsza w którymś momencie i jak tylko jest możliwość to warto z tego skorzystać. Wady wzroku utrudniają funkcjonowanie, więc wiele osób korzysta chociażby z usuwania starczowzroczności. W klinice Vidiummedica w Warszawie można znaleźć specjalistów, którzy mają doświadczenie w usuwaniu takich wad wzroku.

Andrzej Czajkowski
|

Warto wypróbować okulary ajurwedyjskie.
Po sześciu tygodniach ich mądrego używania odzyskasz ostrość widzenia. Wszelkie okulary czy soczewki okażą się wtedy niepotrzebne.

sany
|

No właśnie nie ma się co martwić za bardzo, tylko trzeba się zaopatrzyć w dobre soczewki progresywne. Ja takie mam i bardzo sobie chwalę. Teraz po pierwsze dobrze widzę, co jest dla mnie najważniejsze, po drugie nie muszę mieć kilku par okularów.