- Zgodnie z prawem Yerkesa-Dodsona idealna cisza może sabotować koncentrację równie skutecznie co nadmierny hałas
- Badania z 2024 roku ujawniają, jak delikatny szum w tle wzmacnia sygnały w mózgu dzięki zjawisku rezonansu stochastycznego
- Eksperci wskazują, że odpowiednio dobrany szum w tle pełni rolę stabilizującej kotwicy dla uwagi u osób z ADHD
- Wybór tła dźwiękowego zależy od zadania, ponieważ inny szum poprawi produktywność w pracy kreatywnej, a inny w analitycznej
Dlaczego cisza dekoncentruje? Prawo Yerkesa-Dodsona a optymalny poziom stymulacji
Próbujesz się skoncentrować w absolutnej ciszy, ale twoje myśli uciekają, a palce same wędrują w stronę przycisku „play”? Nie jesteś sam. Dla wielu osób praca lub nauka bez włączonego w tle telewizora, muzyki czy podcastu jest niemal niemożliwa. To zjawisko to coś więcej niż dziwny nawyk, ponieważ kryje się za nim fascynująca neurobiologia.
Wyjaśnienie tego fenomenu leży w prawie Yerkesa-Dodsona, które opisuje zależność między pobudzeniem a wydajnością. Według tej zasady, nasza efektywność rośnie wraz ze stymulacją, ale tylko do pewnego, optymalnego punktu, po którym zaczyna gwałtownie spadać. Zarówno kompletna cisza (zbyt mało bodźców), jak i głośny chaos (zbyt wiele bodźców) sabotują naszą koncentrację, co potwierdzają analizy psychologów poznawczych opublikowane w 2024 roku.
Rezonans stochastyczny. Jak delikatny szum wzmacnia sygnały w mózgu?
Okazuje się, że odpowiednio dobrany dźwięk w tle może działać jak precyzyjne narzędzie do strojenia mózgu. Naukowcy tłumaczą to zjawiskiem zwanym rezonansem stochastycznym. W uproszczeniu polega ono na tym, że dodanie do otoczenia niewielkiej ilości losowego szumu może wzmocnić słabe sygnały, ułatwiając mózgowi ich wykrycie i przetworzenie.
To trochę tak, jakby delikatny, stały szum pomagał „wyłowić” z tła to, na czym naprawdę chcemy się skupić. Badanie opublikowane na łamach czasopisma eLife w 2024 roku wykazało, że aktywność kory słuchowej mózgu lepiej śledzi mowę, gdy w tle obecny jest minimalny hałas. To wyjaśnia, dlaczego niektóre osoby czują, że ich koncentracja wzrasta, gdy otacza je delikatny, jednostajny dźwięk.
ADHD a potrzeba stymulacji. Dlaczego szum w tle pomaga w koncentracji?
Potrzeba dźwiękowej stymulacji jest szczególnie silna u osób z ADHD, co ma solidne podstawy neurologiczne. Ich mózgi często inaczej produkują dopaminę, czyli neuroprzekaźnik odpowiedzialny za motywację i odczuwanie przyjemności, co prowadzi do ciągłego poszukiwania bodźców. Dodatkowo, jak wynika z publikacji naukowych z 2024 roku, osoby z ADHD mogą mieć trudności z filtrowaniem sensorycznym, przez co mózg nie potrafi ignorować nieistotnych informacji z otoczenia.
Dla takich osób szum w tle może pełnić rolę stabilizującej kotwicy dla uwagi. Jedno z badań przeprowadzonych w 2024 roku pokazało, że biały i różowy szum przynoszą niewielką, ale istotną korzyść w testach uwagi u osób z objawami ADHD. Taki stały, przewidywalny dźwięk dostarcza mózgowi potrzebnej stymulacji, jednocześnie maskując inne, bardziej rozpraszające dźwięki z otoczenia.
Jak dobrać dźwięk do zadania? Inny szum do pracy kreatywnej, inny do analitycznej
Wybór idealnego tła dźwiękowego, które poprawi naszą produktywność, zależy od rodzaju zadania i indywidualnych predyspozycji. Do zadań kreatywnych i burzy mózgów, jak sugerują analizy z zakresu psychologii poznawczej, najlepiej sprawdza się umiarkowany hałas otoczenia (około 70 decybeli), przypominający gwar kawiarni.
Jeśli jednak potrzebujesz głębokiego skupienia przy analitycznej pracy, lepszym wyborem będą spójne i przewidywalne dźwięki, takie jak biały szum, odgłosy deszczu czy muzyka instrumentalna. Kluczowa zasada, potwierdzona w publikacjach naukowych, to unikanie muzyki z tekstem, która konkuruje z mózgiem o zasoby językowe i znacząco obniża wydajność przy zadaniach werbalnych.
Sposoby na dobrą pamięć i koncentrację GALERIA