HOMEOPATIA sprawdza się szczególnie w LECZENIU DZIECI i kobiet W CIĄŻY

2012-02-01 10:09 Anna Krasuska

Homeopatia jako metoda leczenia wciąż budzi wiele emocji i sporów w naszym środowisku medycznym. W wielu krajach na świecie homeopatia to uznana i równoprawna dziedzina medycyny. Jej zasadą jest leczyć człowieka, a nie chorobę.

Badania TNS OBOP wykazały, że 56 proc. z nas uważa homeopatię za skuteczną metodę leczenia, a 30 proc. Polaków ją stosuje.

  • Homeopatia wzbudza nieufność u wielu osób. Jak jest w innych krajach?

» Ewa Wojciechowska, okulista, prezes Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej: We Francji i w Niemczech wielu lekarzy stosuje leczenie homeopatyczne, a zarówno wizyty lekarskie, jak i leki homeopatyczne są w dużym zakresie refundowane. W Wielkiej Brytanii istnieje aż sześć szpitali homeopatycznych, w tym Królewski Szpital w Londynie. W Bułgarii homeopatię wykłada się na większości uniwersytetów medycznych. Ubiegłoroczne referendum wykazało, że 67 proc. Szwajcarów jest za tym, żeby komplementarne metody leczenia, w tym homeopatia, znalazły się w narodowym systemie ochrony zdrowia. Ma być to wpisane do konstytucji!

  • A w Polsce homeopatia wciąż nie jest akceptowana przez środowisko lekarskie?

» E.W.: Naczelna Rada Lekarska uznała 2 lata temu, że homeopatia nie powinna być stosowana w leczeniu, jako metoda niepoparta dowodami naukowymi. Natomiast Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej przedstawia dowody, że wcale tak nie jest. Istnieje wiele badań naukowych potwierdzających skuteczność homeopatii. Przeprowadza się je w taki sam sposób jak te, które dotyczą leków chemicznych, a ich wyniki są publikowane w renomowanych pismach medycznych.

Ważne

Wspomaga leki konwencjonalne

Dołączając do konwencjonalnej terapii leki homeopatyczne, możemy zniwelować agresywne skutki leków chemicznych – np. w chemioterapii.Terapia homeopatyczna jest w pełni bezpieczna i można ją w różnym zakresie stosować przy wszystkich chorobach. Świetnie sprawdza się u dzieci, kobiet w ciąży i karmiących, wtedy, gdy leki chemiczne są znacznie ograniczone.

  • Proszę o jakiś przykład.
  • » E.W.: Największe wrażenie zrobiło na mnie badanie, które przeprowadził prof. Michael Frass, pracujący na Oddziale Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu. Zastosował on homeopatię jako leczenie komplementarne u pacjentów z sepsą. Okazało się, że poprawa u tych, którzy dodatkowo dostawali leki homeopatyczne, następowała dużo szybciej, liczba osób, które wyzdrowiały, była w tej grupie wyższa, a ich czas pobytu na oddziale znacznie krótszy. Co ważne, w przypadku chorych z sepsą nie można mówić o efekcie placebo, bo są oni nieprzytomni. U nas nie prowadzi się takich badań ani nie szkoli się studentów w zakresie homeopatii. 

  • Gdzie więc zdobywają wiedzę lekarze homeopaci?
  • » E.W.: Na kursach podyplomowych. Takie kursy organizuje także Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej we współpracy z francuską szkołą homeopatyczną (CEDH).

  • A gdzie Pani się szkoliła?
  • » E.W. Ukończyłam wiele kursów, kształcąc się według szkoły francuskiej, angielskiej i niemieckiej. Różnią się one nieco między sobą, ponieważ jest kilka nurtów homeopatii, takich jak homeopatia kliniczna, klasyczna, homotoksykologia. Ja staram się w codziennej praktyce je łączyć, ustalając terapię najbardziej odpowiednią dla danego pacjenta. Jednak najważniejsze, żeby homeopatią zajmowały się osoby do tego uprawnione – lekarze medycyny. Ludzie, którzy biorą na siebie odpowiedzialność za życie i zdrowie pacjenta. Bo to właśnie lekarz dobiera skuteczną metodę leczenia i każdy medyk powinien mieć prawo wyboru także leczenia homeopatycznego.

  • Pani łączy w swojej praktyce medycynę konwencjonalną z terapią homeopatyczną?
  • »E.W.: Tak, stosuję leczenie komplementarne. Te dwie metody nie wykluczają się, a wręcz przeciwnie – homeopatia może wzmocnić medycynę głównego nurtu, a przed lekarzem, który ma dodatkowe wykształcenie w tym zakresie, otwiera się więcej możliwości. Kiedy przychodzi do mnie pacjent na wizytę okpistyczną, zawsze na koniec pytam, jaka terapia będzie mu odpowiadała i czy mam przepisać leki chemiczne czy także homeopatyczne. Najczęściej wtedy słyszę: „To pani jest lekarzem i pani decyduje”. Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że pacjenci mają większe zaufanie do tych lekarzy, którzy łączą dwie metody terapeutyczne.

  • Czym różni się terapia homeopatyczna od konwencjonalnego leczenia?
  • » E.W.: Idea homeopatii jest taka: leczymy człowieka, a nie chorobę. Pacjent trafia do lekarza zwykle z wieloma dolegliwościami. Często my sami, przepisując dużo leków chemicznych, przyczyniamy się do powstawania po kilku latach takiej terapii nowych schorzeń – dotyczących np. wątroby czy nerek.

  • Dlatego wywiad homeopatyczny jest tak szczegółowy?
  • » E.W.: Tak, wypytujemy pacjenta o wszystkie dolegliwości, tryb życia, nawyki, dietę, stan emocjonalny, nawet o traumatyczne przeżycia. Te szczegóły są potrzebne do wyboru odpowiednich leków. Ale tak naprawdę każdy lekarz powinien mieć takie podejście do pacjenta, tyle że w codziennej praktyce zwykle nie ma na to czasu.

  • W jaki sposób dobiera się leki homeopatyczne?
  • » E.W.: Do konkretnego pacjenta. Przy zbieraniu wywiadu bardzo istotne jest ustalenie, z jakiego powodu człowiek choruje. Często jest to czynnik psychiczny, np. długotrwały stres. W homeopatii dysponujemy lekami, które można stosować przyczynowo w takich sytuacjach – są np. środki na skutki lęku czy tremy. Poza lekami przyczynowymi dobieramy leki objawowe, niwelujące dolegliwości, z którymi pacjent boryka się w danej chwili. Tak pojmowane leczenie homeopatyczne polega na stopniowym wnikaniu w głąb pacjenta. To trochę jak zdejmowanie kolejnych warstw cebpi, w tym przypadku problemów nagromadzonych przez całe życie pod wpływem czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Leczenie homeopatyczne jest pozbywaniem się tych łupinek i docieraniem do sedna, kiedy dobiera się jeden, indywidualny lek, który ma za zadanie regpować funkcjonowanie organizmu. Oczywiście jest to możliwe wtedy, gdy zmiany chorobowe są jeszcze odwracalne.

  • Czy leki homeopatyczne można stosować samemu?
  • » E.W.: Można, szczególnie w chorobach ostrych, takich jak infekcje lub urazy. Zwykle są to leki wieloskładnikowe. Leki jednoskładnikowe są wyłącznie tzw. lekami bez wskazań, czyli bez dołączonej potki. Wskazania ustala lekarz indywidualnie. Dlatego ktoś, kto chciałby się leczyć samodzielnie, np. z powodu przewlekłej choroby, nie powinien sam sięgać po te leki. Taka terapia musi się odbywać pod okiem wyszkolonego lekarza, który zastosuje wieloetapowe leczenie.

  • Jak zainteresowała się Pani homeopatią?
  • » E.W.: Moja przygoda z homeopatią zaczęła się 20 lat temu, kiedy urodziła się moja córeczka. Miała silną alergię. Jako lekarz zdawałam sobie sprawę, jak agresywne leczenie będzie potrzebne. Postanowiłam więc spróbować homeopatii i poszłam do lekarki, która przyjmowała w moim rodzinnym Szczecinie. Po 2 miesiącach leczenia homeopatycznego objawy alergii zniknęły. I właśnie wtedy po raz pierwszy zainteresowałam się homeopatią. A dzięki tej metodzie moja córka do tej pory prawie nie choruje i bardzo rzadko przyjmuje leki chemiczne.

  • Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej istnieje od 7 lat. Co udało się zrobić, a co jeszcze przed wami?
  • » E.W.: Naszym największym dążeniem jest usankcjonowanie homeopatii klinicznej w Polsce i nadanie jej właściwej rangi. Chodzi o to, żeby przeszkoleni lekarze medycyny mogli swobodnie tę metodę stosować. Dzięki temu homeopatią nie zajmowaliby się ludzie bez wykształcenia medycznego. Kiedyś wiele naszych szkoleń odbywało się przy akademiach medycznych. Niestety, zła atmosfera wokół homeopatii, jaka jest od ponad 2 lat, odsunęła nas od środowiska akademickiego. Mam nadzieję, że uda się to zmienić. Natomiast za największy sukces uważam wyszkolenie ogromnej rzeszy lekarzy i farmaceutów.

  • Jakich argumentów zwykle Pani używa, by przekonać kogoś do homeopatii?
  • » E.W.: Poza tym, że jest to metoda bezpieczna i skuteczna? Działanie na dzieci i zwierzęta jest najlepszym dowodem na to, że homeopatia nie jest efektem sugestii. Moje własne doświadczenia też to potwierdzają. Koledzy weterynarze czasem proszą mnie, żebym im pomogła, kiedy ich metody leczenia okazują się nieskuteczne. Kiedyś leczyliśmy wspólnie konia, a raz nawet udało nam się wyleczyć wielbłąda, który miał problemy z przewodem pokarmowym. Uratowałam też własnego psa. Zwierzę cierpiało na wirusowe zakażenie przewodu pokarmowego i gasło w oczach. Weterynarz rozłożył ręce. Pomyślałam, że jeśli granpki nie pomogą, to będę musiała rozstać się z pupilem. Na szczęście pomogły.

    Warto wiedzieć

    Stosowanie homeopatii jest niezgodne z medycyną opartą na faktach (EBM). Decydując się na homeopatię, nie można zrezygnować z konwencjonalnych terapii, co do których bezpieczeństwa i skuteczności istnieją wiarygodne dowody. Nie powinno się stosować homeopatii zwłaszcza w leczeniu chorób przewlekłych, poważnych albo potencjalnie poważnych.

    miesięcznik "Zdrowie"
    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 10/2019

    Materiał partnerski

    KOMENTARZE
    Gabi
    |

    A ja leczę się właśnie homeopatycznie już wiele lat. Mam swoje sprawdzone krople L52 na przeziębienie, nawet zapalenie oskrzeli, które mnie nie zawodzą nigdy. Do tego nie stresuje się żeby łączyć z innymi lekami, które na stałe zażywam i po prostu działają, bo sprawdziłam nie raz na sobie.

    Janek
    |

    Pechem homeopatii jest to, że na jej temat najgłośniej wypowiadają się ci co najmniej o niej wiedzą. Polecam wszystkim artykuł dr med. Jacka Norkowskiego, pt: "Kościół nie uznaje stosowania leków homeopatycznych za sprzeczne z wiarą". Zdziwicie się, ilu papieży w ostatnich latach korzystało z homeopatii. Artykuł nie jest łatwy, ale nauka nigdy nie była prosta. Radzę przeczytać, zrozumiec i nie pisać głupstw.

    dfoh
    |

    "Nie ma mowy o efekcie placebo w leczeniu homeopatycznym, jeżeli mamy do czynienia z leczeniem np. rocznego dziecka. "

    O efekcie placebo nie... ale szatańskie sztuczki wszystko potrafią, więc po co narażać małe dzieci

    ja
    |

    dopóki nie wiedziałam co to TAK NAPRAWDĘ homeopatia, pozwalałam sobie przepisywać te durne "lekarstwa". Aktualnie wszystkie te specyfiki wyrzuciłam do kosza bo nie zamierzam łykać specyfików naenergetyzowanych kosmiczną mocą oraz zawierających głównie cukier (bo taki dużo taniej mogę kupić w sklepie spożywczym). A mało ogarniętych w temacie oraz ślepo zapatrzonych w te metody leczenia namawiam na poszerzenie swoich horyzontów wiedzowych. czytając o badaniach (ale o tych prawdziwych, nie sponsorowanych np. przez BOIRON), czytając o producentach leków, ich składzie i chociażby o samym twórcy tej "medycyny" niemieckim lekarzu Hanemann, który metody "leczenia" uzyskał w drodze objawień na seansach spirytystycznych.

    normalny
    |

    Przerażające, że ten bełkot rozpowszechniają ludzie z wykształceniem medycznym.

    Kacha
    |

    To wstyd, ze lekarze są zwolennikami homeopatii. To po prostu nie może działać przy takim rozcieńczeniu. Nie ma czegoś takiego jak potencjalizacja wody - to raczej jakieś magiczne, new-age'owe rytuały. Samo działanie lecznicze rozcieńczonej substancji tez jest wątpliwe (co ma wyciąg z serca i wątroby kaczki do grypy - tego nie wiadomo, a to jest właśnie "lek" znajdujący sie - w olbrzymim rozcieńczeniu - w oscilloccinum)

    Odrodzony
    |

    Nie ma mowy o efekcie placebo w leczeniu homeopatycznym, jeżeli mamy do czynienia z leczeniem np. rocznego dziecka. Ono nie ma świadomości, że dostaje lek, który "ma" zadziałać i "ma" mieć takie i takie skutki(a jest wiele przypadków kiedy homeopatia pomogła małym dzieciom). Zresztą wypowiadanie się przeciwko homeopatii osób, które homeopatii nigdy nie stosowały, a jedynie "usłyszały" od kogoś tam w otoczeniu (o ile koleżanka koleżanki nie mówiła), że takowe leczenie niczego nie zmieniło, jest wręcz śmieszne i bezsensowne.

    Jeżeli ktoś szuka informacji czy kuracja z danej dziedziny działa powinien wysłuchać ludzi, którzy takiej kuracji próbowali (którzy się do niej stosowali tak, jak zalecił lekarz, a nie trzy po trzy). Wiadomo, że leki homeopatyczne, jak KAŻDE INNE mogą na jedne osoby zadziałać, a na inne w ogóle.

    Jakbym miał tak oceniać, to nie dopuścił bym do sprzedaży leków chemicznych, bo na większość moich dolegliwości nie działały, a koncerny farmaceutyczne jedynie zebrały za nie całkiem pokaźną sumę pieniędzy

    aptekarz
    |

    Nie istnieją badania, które potwierdzałyby skuteczność homeopatii. W wywiadzie był podany przykład pacjentów z sepsą. Bardzo ciekawa jestem, jaka była liczba pacjentów uczestniczących w badaniu? Być może czterech. Dwóm podawano leki homeopatyczne, a dwóm nie podano. Ci dwaj, którzy przyjmowali homeopatię nieco szybciej wyzdrowieli. Wszystko fajnie, tylko czy nie uważanie, że 4 osoby to za mała ilość, żeby badanie było wiarygodne? To, że dwóm troszkę szybciej się polepszyło, to był tylko przypadek. A to dziecko z alergią? Może miało alergię na jakiś badziewiasty kosmetyk albo proszek do prania i po odstawieniu ta alergia przeszła? To jest bardziej realne, niż to, że lek homeopatyczny zadziałał. Leki homeopatyczne działają tylko na hipochondryków, którym nic nie jest. Albo na dzieci szalonych, nadopiekuńczych matek, które cały czas wyszukują nieistniejące choroby u swoich dzieci. Placebo i leki homeopatyczne uspokajają takich znerwicowanych ludzi.

    brrf
    |

    Atmosfera wywiadu typowo:"jestem za". Nie ma tu mowy o skutkach ubocznych,a SĄ! Tylko nie takie,które są opisane na ulotkach leków tradycyjnych. Występują nie od razu a pojawiają się dopiero po wielu nawet latach i nie łączymy ich z lekami homeopatycznymi.Wszyscy mówimy:pacjenci i lekarze, o chorobie tylko w odniesieniu do naszego ciała,a skutki są na poziomie psychiczno-duchowym.Tylko tak to mogę określić.Mam przykład w życiu osobistym ,ale niestety skojarzyłam to dzisiaj po 9 latach,po przeczytaniu artykułu
    w gazecie "Egzorcysta" z listopada 2015 .Nawet jeśli jesteś niewierzącym,zatwardziałym ateistą dla swojego dobra i dobra bliskich warto przeczytać,przemyśleć,popytać ludzi którzy leczyli się jakiś czas wcześniej tą metodą i podjąć decyzję czy zaryzykować utratę siebie.Moje śledztwo potwierdziło treść artykułu.Niestety.

    ZIBI
    |

    Zadne badania nie podtwierdziły skuteczności specyfików homeopatyczych poza typowym zwykłym placebo. Rownie dobrze można założyć że będziemy codziennie pić szklankę wody która nas wyleczy i gwarantuję że na pewno cżeść ludzi by stwierdziła że ich ta woda wyleczyła. Jedynym powodem dla których homeopatia jest to na rynku jest chęć zarabiania na naiwnych ludziach. Tak samo jak istnienie salonów wróżkarskich.