Czy witamina C leczy raka? Czy dożylne wlewy witaminy C mogą wyleczyć nowotwory?

2018-07-06 13:41 Monika Majewska

Czy witamina C leczy raka? Czy dożylne wlewy witaminy C mogą wyleczyć nowotwory? Zwolennicy terapii witaminą C przekonują, że to skuteczny lek na raka, a podana dożylnie może zniszczyć każdy rodzaj guza nowotworowego. Jednak niektórzy naukowcy ostrzegają, że terapia witaminą C w niektórych przypadkach zamiast pomóc, może zaszkodzić. Sprawdź, czy leczenie raka witaminą C jest skuteczne.

Czy witamina C leczy raka? Czy dożylne wlewy witaminy C mogą wyleczyć nowotwory? To pytanie powraca regularnie od lat 70. XX wieku, kiedy zaczęto badać przeciwnowotworowe właściwości witaminy C. Ostatnio o witaminie C w leczeniu raka zrobiło się głośno w 2014 roku, kiedy naukowcy z Bostonu (USA) w czasopiśmie "Science Translational Medicine" opublikowali wyniki swoich badań dotyczące terapii raka tą witaminą.

Określili je jako imponujące - tak bardzo, że wezwali rząd USA do natychmiastowego sfinansowania dalszych testów i badań na dużej grupie pacjentów. Ich zapędy studzą nie tylko onkolodzy, lecz także inni badacze, którzy testowali przeciwnowotworowe właściwości witaminy C. Ci ostatni ustalili, że u pacjentów z niektórymi typami nowotworów leczenie witaminą C zamiast pomóc, może zaszkodzić.

Czy witamina C leczy raka?

Do tej pory przeprowadzono kilka eksperymentalnych prób, mających na celu sprawdzenie, czy witamina C leczy raka. Żadna z nich nie potwierdza jednozacznie, że terapia witaminą C działa i nie daje podstaw do traktowania jej jako leku na raka. Większość prób została przeprowadzona na myszach lub in vitro. Nie można oczekiwać, że witamina C badana w laboratorium zadziała tak samo na ludziach.

Z kolei badania, które zostały przeprowadzone z udziałem ludzi, są oparte na zbyt małej liczbie osób i nie można wyciągać na ich podstawie zbyt daleko idących wniosków, że skoro zadziałały na tych kilku osobach, to zadziałają na wszystkich. Takie badania nie mają zbyt wielkiej wartości naukowej.

Przykładem takich badań są te bostońskich naukowców, przeprowadzone na komórkach rakowych w laboratorium, na chorych myszach, a także na zaledwie 22 pacjentkach z jednym rodzajem nowotworu - z nowotworem jajnika w zaawansowanej fazie.

Wynika z nich, że duże dawki witaminy C połączone z chemioterapią nie tylko zatrzymują postęp nowotworu w organizmie, ale bardzo często prowadzą do przyspieszonego umierania komórek rakowych. Ich zdaniem najlepszą metodą wspomagania kuracji onkologicznej są dla pacjentów dożylne wlewy witaminy C (a konkretnie utlenionej formy witaminy C, czyli kwas dehydroaskorbinowy), bo dzięki nim działała ona szybko i docierała do miejsc, w których jest najpotrzebniejsza. Jednak komórki znajdujące się nawet w bezpośrednim sąsiedztwie rakowych, nie umierają. Nie pogarsza się też ich kondycja. Doustne podawanie witaminy C nie daje podobnych efektów w terapii.

Żadne z licznych badań eksperymentalnych nie daje podstaw do traktowania witaminy C jako leku przeciwnowotworowego.

Naukowcy z Bostonu nie są pierwszymi, którzy wykazali, że witamina C podana dożylnie może pomóc pacjentom zmagającym się z nowotworami. Jak ustalili specjaliści z National Cancer Institute, liczne badania laboratoryjne wykazały, że wysokie dawki witaminy C podawane dożylnie mogą spowolnić wzrost i rozprzestrzenianie się komórek różnych typów nowotworów.

Zdaniem eksperta
prof. dr hab. Jacek Jassem, Kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii GUM

Koncepcja stosowania witaminy C w leczeniu chorób nowotworowych pojawiła się w latach 70. ub. wieku. W celu sprawdzenia tej teorii przeprowadzono szereg badań eksperymentalnych oraz kilka niewielkich badań u ludzi. Żadne z nich nie daje podstaw do traktowania tej substancji jako leku przeciwnowotworowego. Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności kwalifikuje witaminę C jako suplement diety, natomiast nie widzi dla niej jakiekolwiek roli w leczeniu nowotworów czy innych chorób. W Polsce witaminę C promują ludzie niemający nic wspólnego z medycyną. Stanowi to żerowanie na ludzkiej naiwności i ma charakter wyłącznie komercyjny. W tej sprawie opinia onkologów jest jednoznaczna. Przestrzegałbym zatem chorych przed dawaniem wiary zapewnieniom o skuteczności tej formy postępowania, a zwłaszcza przed rezygnowaniem z leczenia onkologicznego. Myślę, że moda na witaminę C za jakiś czas minie – tak było ze wszystkimi “cudownymi” metodami tzw. medycyny niekonwencjonalnej – preparatem Tołpy, naftą, ziółkami z Peru i Chin itd. Szkoda tylko, ze każda z nich pozostawiła po sobie sporo niepotrzebnych ludzkich nieszczęść.

Zasady diety antyrakowej - zobacz WIDEO

Witamina C może zaszkodzić chorym z niektórymi nowotworami

Jest jeszcze jeden powód, dla którego pacjenci onkologiczni nie powinni stosować terapii witaminą C. Niektórzy badacze ustalili, że substancja ta, stosowana dożylnie u pacjentów z niektórymi rodzajami raka, może zmniejszać skuteczność chemioterapii, a w konsekwencji doprowadzić do dalszego rozwoju choroby nowotworowej.

Witamina C stosowana dożylnie u niektórych pacjentów z rakiem może zmniejszać skuteczność chemioterapii, a w konsekwencji doprowadzić do dalszego rozwoju guza.

Do takich wniosków doszli naukowcy z Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie (USA), którzy w badaniach in vivo wykazali, że witamina C hamuje antynowotworowe działanie leku onkologicznego o nazwie bortezomib². U myszy z wszczepionymi komórkami ludzkiego chłoniaka i szpiczaka mnogiego, u których zastosowano kombinację witaminy C i bortezomibu, zanotowano więcej wzrostów guza niż u myszy leczonych tylko bortezomibem. Takie działanie zaobserwowano nawet w przypadku podawania doustnego, witaminy C (40 mg/kg/dzień) zwierzętom. Sugeruje to, że pacjenci onkologiczni, którzy stosują bortezomib, powinni unikać suplementacji witaminy C.

Niekorzystne działanie terapii witaminą C zaobserwowali także naukowcy z Duke University Medical Center w Durham (USA) u pacjentów z czerniakiem w IV stadium rozwoju (czyli takim, który daje już przerzuty)³. Negatywne efekty terapii witaminą C zauważyli również naukowcy z Washington University School of Medicine z St. Louis (USA) u pacjentów z ostrą białaczką szpikową (AML).

CZYTAJ TEŻ: DMSO (dimetylosulfotlenek) - właściwości. Czy wlewy DMSO działają jak lek?

Zaniechanie szpitalnego leczenia onkologicznego i zdecydowanie się na alternatywne metody leczenia nowotworów może mieć tragiczne w skutkach konsekwencje.

O negatywnych skutkach terapią witaminą C w chorobie onkologicznej przekonują się także polscy pacjenci. O swoim przypadku na stronie jerzyzieba.blogspot.com opowiedziała osoba o pseudonimie "hejkumgejkum", która stosowała witaminę C zgodnie z wytycznymi zawartymi w książce Jerzego Zięby:

Zastosowałam książkowe leczenie. 2 miesiące wlewów z askorbinianu sodu z Niemiec. 80 gram 3 razy w tygodniu. Do tego płyn Lugola 50 mg dziennie. Dieta. Dzis zrobiłam wyniki. Jest gorzej niż było. Rak znacznie przyspieszył. Są 3 nowe guzy a stare się powiększyły. Niech to będzie ostrzeżenie dla innych. Wszystko ładnie wygląda jak się czyta (nie tylko w książce Pana Jerzego ale i w innych źródłach) - w praktyce jednak nie działa.

Ważne

Dożylne wlewy witaminy C w Polsce - nie daj się nabrać!

Nie brakuje hochsztaplerów, którzy przekonują, że witamina C jest lekiem na raka. Ich zdaniem nie wykorzystuje się jej powszechnie w terapii onkologicznej z powodu spisku firm farmaceutycznych (nie mogą one - zgodnie z prawem - opatentować produktów naturalnie występujących w przyrodzie, w tym witamin). Funkcjonują nawet liczne pseudokliniki, które żerują na ludzkim nieszczęściu i oferują dożylne wlewy witaminą C. Cena za jedną kroplówkę często sięga nawet 500 zł.

Jerzy Zięba: "Witamina C nie jest lekiem na raka"

Źródło: x-news.pl/Dzień Dobry TVN

Bibliografia:

1. High-Dose Vitamin C (PDQ®)–Health Professional Version, https://www.cancer.gov/about-cancer/treatment/cam/hp/vitamin-c-pdq#section/_18
2. Ascorbic acid inhibits antitumor activity of bortezomib in vivo. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19369963
3. Phase II trial of arsenic trioxide and ascorbic acid with temozolomide in patients with metastatic melanoma with or without central nervous system metastases. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18337652?dopt=Abstract
4. Combination decitabine, arsenic trioxide, and ascorbic acid for the treatment of myelodysplastic syndrome and acute myeloid leukemia: a phase I study. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21815182?dopt=Abstract

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Janek Szambor
|

"Według badań znaczenie witaminy C w leczeniu nowotworów jest znikome lub żadne". Dokładnie, bo praktyki leczenia raka witaminą C nie ma. Nikt szeroko nie leczy i nie leczył witaminą C raka. Owszem sporadycznie kliniki stosują wlewy, ale nie kwasu askorbinowego (C6H8O6), a jedynie askorbinianu sodu (C6H7O6Na). To duża różnica. Cytotoksyny (chemia) jest również nieskuteczna. Abstrahując od tego, że żadna bigfarma nie wyłoży milionów dolarów na badanie środka, którego nie można opatentować, a tym samym nie można na nim zarobić, jest tani i powszechnie dostępny. To byłby przyczynek do upadku miliardowego rynku chemii. Raczej wyda się miliony dolarów na lobbing zakazywania stosowania wlewów askorbianu sodu, wycofywania go z handlu itp. Na YT krążą filmiki pacjentów onkologicznych, którzy wręcz samodzielnie robią sobie takie wlewy. Jest też lekarz, który sobie robi infuzję z C6H7O6Na, mówiąc, że odczuwa przypływ energii, większą chęć do życia, mniej stresu itp. Ten sam lekarz robił sobie infuzję z wody utlenionej. Twierdzi, że żadnych pozytywnych efektów tej iniekcji nie zauważył. Przeżył i jedno i drugie, więc chyba nie jest to szkodliwe. Z pewnością jest to tanie i dostępne. Znam wielu ludzi, których już nie ma, którzy chemioterapię przepłacili życiem. Chemioterapia z samej zasady jest toksyczna. Witamina C - NIE. Poza tym chemia nie wyklucza wlewów C6H7O6Na, więc po cóż ta dyskusja i zażarta walka, by tego nie robić? Ostatnio w TVN ostro krytykowano wlewy C6H7O6Na gdzieś w SPA, bo... one kosztują 250 złotych. Skąd ta zaciekłość walki, skoro środki pochodzą z mej kieszeni, nie z NFZ? Przecież chemia potrafi kosztować nawet 50 tys. złotych za wlew, z naszej wspólnej kasy (NFZ), które wywożą ciężarówkami z naszego kraju. Nie wiem czy wlewy witaminowe leczą raka, wiem że patologia jest walka z nimi.

Odkryte Terapie
|

Witamina C (kwas askorbinowy) nie jest ignorowana przez świat naukowy. Ilość badań nad witaminą C można liczyć w tysiącach. Tak samo wygląda sprawa z badaniami klinicznymi - w USA trwa ich obecnie kilkaset. Według badań znaczenie witaminy C w leczeniu nowotworów jest znikome lub żadne. W ubiegłym wieku pojawiły się badania, według których wit. C może przedłużyć czas życia pacjentów terminalnych. Badania zostały skrytykowane i odrzucone - nie tylko przez lekarzy, ale generalnie przez środowiska naukowe. Dlaczego ... długo tłumaczyć.

Michał Kłos
|

ale bzdury.... artykuł na zamówienie. witamina C to potęga, jak będziecie pod ścianą to wtedy życzę Wam żeby się udało. Ludzie cierpią i umierają, ale żyją w tak zakłamanym świecie, że nie wierzą. Nie wierzą no bo przecież dlaczego ktoś miałby ukrywać prawdę, gdyby witamina C działała to przecież by ją stosowano ... tak myśli każdy chory i nie tylko. Niedouczony lekarz czy po prostu obawiający się o to co z nim zrobi jego środowisko woli nie wiedzieć, a ludzie chorują i umierają. Są badania gdzie w wielu przypadkach dodaje się witaminę C i chory lepiej przechodzi zabieg czy chorobę, potem się pisze że to cud. Nieświadomym społeczeństwem łatwiej się zarządza, a witamina C jest zbyt tania żeby zrobić z tego interes.

lidka
|

Oczywiście wlewowa wit C z Niemiec

Anna
|

Moim zdaniem wit.C zwiększa odporność organizmu czyli organizm jest bardziej uzbrojony do walki z wrogiem, w tym także z rakiem, witaminę C można bezpiecznie podawać we wlewach dożylnych w dużych dawkach (poza hemochromatozą, w tym przypadku niestety pozostaje szukać innych sposobów) bez skutków ubocznych.
Organizm odporny, uzbrojony, silny łatwiej zwalczy każdą chorobę.
Moim zdaniem nie powinno się odstawiać innych terapii lecz zastosować witaminę C jako dodatkowe wspomaganie w leczeniu. Ja niestety mam wysoki poziom żelaza.

cang lama
|

Ale rzetelność, lekceważące wypowiedzi o ludziach, którym pomogło, i dużymi literami cały jeden przypadek (na dodatek niepotwierdzony!) osoby, której rzekomo pogorszyło stan. W ten sposób rozumując nikt nie powinien się zgadzać ani na chemię, ani na radioterapię! :/

Aliena
|

Kobieto, my tu piszemy o RAKU!

Aliena
|

Do "Małgosi" - post z 23.03.2017.
Ależ Ty bzdury wypisujesz! Aż oczy bolą je czytać! Steve Jobs i Patrick Swayze (obaj z rakiem trzustki) nie mieli dostępu do leków najnowszej generacji?! I jeszcze jedno - leki "CELOWANE", nie - "CELOWE". Słyszysz, że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz, bidulo, gdzie.

Aliena
|

I jak efekty? Jestem zainteresowana, bo sama się nad wlewami zastanawiam.

Kasia
|

Wbrew pozorom jest kilka sposobów na raka. Są skuteczne i właśnie są bardziej naturalne niż powszechna medycyna.
W rodzinie mam przypadek gdzie nowotwór został pokonany wilkakorą, naturalnym ziołem z Peru. Lekarze nie dawali nadziei, praktycznie brzmiało to jak wyrok, ale udało się skontaktować z p. Kaczorem i po konsultacjach zastosował kurację właśnie ziołem. Od rozpoznania minęło kilka lat i na szczęście to paskudztwo nie wraca. Szkoda że tak mało mówi się o medycynie naturalnej.