Kołatanie serca wraca mimo leczenia? Jest sposób na przerwanie arytmii

Kołatanie serca, nagłe przyspieszenie pulsu i wrażenie, że serce gubi rytm, potrafią utrudniać codzienne życie. Gdy leki nie przynoszą oczekiwanego efektu, kardiolog może zaproponować ablacją serca. Na czym polega ten zabieg, komu pomaga i jakie wiąże się z nim ryzyko?

Lekarz rozmawia z pacjentem trzymającym się za serce. O zabiegu ablacji przy arytmii przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: Zdjęcie poglądowe/ Wygenerowane przez AI Pacjent podczas konsultacji kardiologicznej w nowoczesnym gabinecie lekarskim.
  • Ablacja polega na tworzeniu małych blizn blokujących nieprawidłowe sygnały elektryczne w sercu
  • Metoda jest stosowana głównie przy migotaniu przedsionków oraz różnych rodzajach uciążliwych częstoskurczów
  • Dane American Heart Association wskazują na sukces zabiegu u około 60 do 70 proc. pacjentów
  • Cała procedura jest w Polsce całkowicie bezpłatna i w pełnym zakresie finansowana przez NFZ

Na czym polega ablacja serca i jak działa?

Ablacja serca to zabieg, którego celem jest przywrócenie prawidłowego przewodzenia impulsów w sercu. Gdy serce bije nierówno, lekarz może celowo wytworzyć bardzo małe blizny w wybranych miejscach mięśnia sercowego. Takie blizny przerywają drogę nieprawidłowych sygnałów elektrycznych, które wywołują arytmię.

Jak opisuje MedlinePlus Medical Encyclopedia, podczas zabiegu kardiolog wprowadza do serca cienkie przewody z elektrodami. Elektrody pozwalają dokładnie zmierzyć aktywność elektryczną serca i znaleźć miejsce, z którego startuje arytmia. Po zlokalizowaniu źródła problemu lekarz niszczy tkankę odpowiedzialną za zaburzenia rytmu.

Do ablacji stosuje się dwie podstawowe techniki. Ablacja prądem o częstotliwości radiowej wykorzystuje ciepło, aby usunąć obszar wywołujący arytmię. Krioablacja działa odwrotnie, bo niszczy tkankę bardzo niską temperaturą.

Kardiologia prewencyjna. Co zrobić, by skutecznie chronić serce? Dr Agnieszka Graczyk–Szuster

Dla kogo jest ablacja serca? Najczęstsze wskazania

Ablację serca najczęściej rozważa się wtedy, gdy leki nie kontrolują zaburzeń rytmu albo są źle tolerowane. Dla wielu pacjentów oznacza to szansę na ograniczenie uciążliwych objawów, takich jak kołatanie serca czy duszność. Zabieg wykonuje się jednak tylko przy wybranych typach arytmii.

Według MedlinePlus Medical Encyclopedia główne wskazania do ablacji serca to:

  • migotanie przedsionków
  • trzepotanie przedsionków
  • częstoskurcze nadkomorowe, w tym zespół Wolffa-Parkinsona-White’a
  • węzłowa reentryczna tachykardia (AVNRT)
  • tachykardia komorowa. 

Jak wygląda ablacja serca w szpitalu? Przebieg krok po kroku

Przed zabiegiem zwykle podaje się lek uspokajający, aby zmniejszyć napięcie i stres. Miejsce wprowadzenia cewników jest dokładnie dezynfekowane i znieczulane miejscowo, dlatego ból jest ograniczony. Najczęściej wybiera się pachwinę, szyję albo ramię, gdzie wykonuje się niewielkie nacięcie.

Przez nacięcie kardiolog wprowadza do naczynia krwionośnego cewnik, czyli cienką, elastyczną rurkę. Lekarz prowadzi go pod kontrolą obrazu rentgenowskiego, aby precyzyjnie dotrzeć do serca. Na końcu cewnika znajdują się elektrody połączone z monitorami, które pokazują pracę serca.

Gdy zespół medyczny zlokalizuje miejsce odpowiedzialne za arytmię, przez cewnik podaje energię albo bardzo niską temperaturę. Ten etap trwa zwykle krótko i prowadzi do wytworzenia małej blizny w tkance. MedlinePlus podaje, że w efekcie nieprawidłowe impulsy przestają się szerzyć, a rytm serca może się unormować.

Skuteczność ablacji serca i ryzyko powikłań

Ablacja jest metodą skuteczną, ale nie daje gwarancji pełnego wyleczenia. American Heart Association podaje, że po pierwszej ablacji migotania przedsionków sukces dotyczy około 60 do 70 proc. pacjentów. U części chorych arytmia może wrócić i wtedy czasem potrzebny jest kolejny zabieg.

Dane wskazują, że ablacja jest zabiegiem o wysokim profilu bezpieczeństwa. American College of Cardiology podaje, że ogólny wskaźnik powikłań wynosi 4,5 proc. Najczęściej są to drobne problemy naczyniowe w miejscu nacięcia, dotyczące około 1,3 proc. pacjentów.

Poważniejsze powikłania, takie jak udar lub problemy związane z osierdziem, są opisywane jako bardzo rzadkie. W tekście źródłowym podano też, że ryzyko zgonu podczas takich zabiegów wynosi około 0,05 proc. Dla wielu pacjentów korzyścią jest zmniejszenie objawów i stabilniejszy rytm serca, przy jednoczesnym uwzględnieniu ryzyka typowego dla procedur szpitalnych.

Refundacja NFZ: czy ablacja serca jest bezpłatna?

W Polsce ablacja serca jest refundowana, więc w ramach publicznej opieki zdrowotnej pacjent nie płaci za nią z własnej kieszeni. To tzw. świadczenie gwarantowane, czyli dostępne dla osób ubezpieczonych. Informacje o rozliczaniu procedury wynikają z oficjalnych taryf świadczeń.

Obwieszczenie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji z 7 listopada 2025 roku wskazuje, że finansowanie obejmuje różne rodzaje ablacji. NFZ rozlicza zarówno prostsze procedury, jak i bardziej złożone, w tym z użyciem systemów mapowania serca. Szpitale otrzymują zapłatę za wykonaną procedurę według przypisanej liczby punktów.

W dokumentach medycznych znajdziemy różne kategorie tych świadczeń, zależnie od stopnia trudności przypadku:

  • standardowa ablacja zaburzeń rytmu
  • ablacja z wykorzystaniem systemu elektroanatomicznego 3D
  • złożona ablacja z systemem 3D
  • ablacja migotania przedsionków poprzez izolację żył płucnych. 

Przygotowanie do ablacji i zalecenia po zabiegu

Jeśli czekasz na ablację, omów z lekarzem wszystkie przyjmowane leki, szczególnie leki rozrzedzające krew. Ustal dokładnie, które preparaty i na ile dni trzeba odstawić przed przyjęciem do szpitala. Zabierz wygodne ubranie i przygotuj się na to, że po zabiegu przez kilka godzin trzeba leżeć nieruchomo.

Po powrocie do domu unikaj dźwigania i forsownego wysiłku przez co najmniej tydzień. Obserwuj miejsce wkłucia w pachwinie lub na szyi i zwracaj uwagę, czy nie pojawia się duży obrzęk albo silny ból. Ablacja może zmniejszyć objawy arytmii, ale decyzję o zabiegu podejmuje się wspólnie z prowadzącym kardiologiem.

Źródła: