Rak trzustki potrafi rozwijać się przez długi czas bez wyraźnych objawów. Kiedy pojawiają się pierwsze dolegliwości, guz często nacieka już okoliczne naczynia krwionośne lub daje przerzuty. Dlatego naukowcy coraz większą uwagę poświęcają osobom, u których choroba może wystąpić z powodu obciążeń rodzinnych lub genetycznych. Najnowsze wyniki międzynarodowego programu PRECEDE sugerują, że regularne badania tej grupy pozwalają znacznie częściej wykrywać nowotwór, zanim osiągnie zaawansowane stadium.
Raka trzustki wykryto wcześnie u 66 proc. pacjentów. Wyniki badania PRECEDE
Program PRECEDE obejmuje ośrodki badawcze ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji. Wśród ponad 12 tys. uczestników wyodrębniono 7337 osób zakwalifikowanych do regularnych badań trzustki. Od maja 2020 do lipca 2026 roku rozpoznano w tej grupie 52 nowotwory.
Najważniejsze dane dotyczą 47 pacjentów, którzy przed diagnozą przeszli co najmniej jedno badanie kontrolne. U 31 z nich, czyli 66 proc., raka wykryto w stadium 0 lub I. Dla porównania w amerykańskim rejestrze SEER tak wczesne rozpoznania stanowiły zaledwie 11,2 proc. przypadków.
– Podobne wyniki osiągają konsorcja holenderskie, niemieckie i włoskie. Tymczasem w szpitalach obserwujemy odwrotną sytuację: około 70 proc. pacjentów nie kwalifikuje się do operacji – wyjaśnia prof. Gabriele Capurso, gastroenterolog i zastępca dyrektora Centrum Trzustki szpitala San Raffaele w Mediolanie.
Wyniki przedstawiono pod koniec września 2026 roku podczas konferencji poświęconej rakowi trzustki. Naukowcy podkreślają jednak, że wcześniejsze wykrywanie choroby nie jest jeszcze dowodem na zmniejszenie śmiertelności. Aby to potwierdzić, potrzebna będzie dalsza obserwacja pacjentów.
Kto powinien badać trzustkę? Ważne są przypadki raka w rodzinie i mutacje genetyczne
Około 10 proc. przypadków raka trzustki wiąże się z obciążeniem rodzinnym. Jak wyjaśnia prof. Capurso, szczególną uwagę powinny zwrócić zachorowania u dwóch krewnych z tej samej strony rodziny, na przykład ojca i stryja. Nawet bez wykrytej mutacji genetycznej może to oznaczać dziedziczną predyspozycję.
Ryzyko zwiększają również niektóre mutacje genów BRCA1, BRCA2, ATM i PALB2. Jeśli ich nosiciel ma w rodzinie przypadek raka trzustki, prawdopodobieństwo zachorowania w ciągu życia może wynosić 5–10 proc., wobec około 1 proc. w populacji ogólnej.
Jeszcze większe zagrożenie wiąże się z mutacją CDKN2A, występującą między innymi w rodzinach obciążonych czerniakiem, oraz zespołem Peutza-Jeghersa. W tych przypadkach ryzyko może przekraczać 25 proc., a do objęcia pacjenta specjalistycznym nadzorem nie zawsze jest konieczne wcześniejsze zachorowanie kogoś z rodziny.
Osoby zakwalifikowane do programu nadzoru przechodzą zwykle coroczne badania. Stosuje się rezonans magnetyczny oraz echoendoskopię (EUS). Rezonans pozwala nieinwazyjnie ocenić trzustkę i pozostałe narządy jamy brzusznej, natomiast echoendoskopia umożliwia wykrycie nawet kilkumilimetrowych zmian. W niektórych ośrodkach obie metody wykonuje się naprzemiennie.
Nie oznacza to, że każdy powinien profilaktycznie badać trzustkę. Ze względu na stosunkowo niewielką częstość zachorowań powszechne badania przesiewowe nie są obecnie zalecane.
Nawet regularne badania nie wykrywają wszystkich nowotworów. Naukowcy szukają skuteczniejszych metod
W programie PRECEDE siedem spośród 47 nowotworów rozpoznanych u wcześniej kontrolowanych osób wykryto dopiero w stadium III lub IV. To niemal 15 proc. przypadków. Przyczyną mogły być opóźnienia w badaniach, przeoczone wcześniej zmiany lub wyjątkowo szybki rozwój guza.
Naukowcy rozważają skrócenie odstępów między kontrolami. W Holandii niektóre osoby z mutacją CDKN2A przechodzą echoendoskopię co sześć miesięcy. Tak częste badania nie byłyby jednak uzasadnione u wszystkich pacjentów.
Drugim kierunkiem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy obrazów. Zdarza się bowiem, że po rozpoznaniu raka lekarze ponownie oglądają wcześniejsze badania i dostrzegają na nich subtelne nieprawidłowości, których początkowo nie zauważono. Badacze liczą, że algorytmy pomogą je wychwytywać.
Trwają również poszukiwania wczesnych biomarkerów raka trzustki we krwi. W tym celu ośrodki uczestniczące w programie przechowują próbki pobierane podczas kolejnych wizyt.
Rak trzustki w rodzinie. Co zrobić, żeby nie przeoczyć zagrożenia?
Prof. Capurso przywołuje historię mężczyzny, którego ojciec zmarł na raka trzustki. W rodzinie była znana mutacja zwiększająca ryzyko choroby, jednak nikt nie poinformował ojca o potrzebie kontroli. Syn, u którego stwierdzono tę samą mutację, został już skierowany do programu nadzoru.
We Włoszech działa sieć specjalistycznych ośrodków współpracujących z AISP, Włoskim Stowarzyszeniem Badań nad Trzustką. Pod opieką programu pozostaje około 2 tys. osób, choć nie jest on częścią powszechnego systemu badań przesiewowych.
W Polsce osoby z rodzinnym obciążeniem rakiem trzustki powinny zgłosić się do lekarza i rozważyć konsultację genetyczną. Szczególnie dotyczy to rodzin, w których zachorowało kilku krewnych, oraz osób z mutacjami wykrytymi podczas diagnostyki raka piersi, jajnika czy czerniaka.
O tym, czy potrzebne są regularne badania obrazowe, decyduje specjalista na podstawie historii rodzinnej i wyników badań genetycznych.
Znane osoby które umarły na raka trzustki
Rak trzustki był przyczyną śmierci wielu znanych osób. W Polsce choroba odebrała życie aktorce Annie Przybylskiej, która zmarła 5 października 2014 roku w wieku zaledwie 35 lat, oraz Darii Trafankowskiej, znanej z serialu „Na dobre i na złe”, zmarłej 9 kwietnia 2004 roku w wieku 50 lat. Wśród zagranicznych gwiazd, które przegrały walkę z rakiem trzustki, znaleźli się Patrick Swayze (14 września 2009), Alan Rickman (14 stycznia 2016), John Hurt (25 stycznia 2017) oraz światowej sławy tenor Luciano Pavarotti (6 września 2007). Nowotwór ten był również przyczyną śmierci producenta muzycznego Quincy’ego Jonesa (3 listopada 2024) i wieloletniego gospodarza teleturnieju „Jeopardy!”, Alexa Trebeka (8 listopada 2020). Na nowotwór trzustki zmarli także współzałożyciel Apple Steve Jobs (5 października 2011) oraz królowa soulu Aretha Franklin (16 sierpnia 2018). W ich przypadkach był to jednak rzadszy nowotwór neuroendokrynny trzustki, różniący się od gruczolakoraka przewodowego, który stanowi zdecydowaną większość zachorowań na raka tego narządu.
Wadlow R. i wsp., „Surveillance-detected pancreatic cancers: Updated report from the PRECEDE Consortium”, „Cancer Research”, 2026.