Stres zmienia wygląd skóry. Na twarzy widać więcej niż zmęczenie

Nieprzespana noc to niejedyny powód, dla którego twarz wygląda gorzej. W okresie silnego napięcia skóra może stać się bardziej tłusta, zaczerwieniona i podatna na wypryski, a dotychczas dobrze tolerowane kosmetyki mogą zacząć podrażniać. Wyjaśniamy, jak stres wpływa na cerę i co zrobić, by nie pogarszać jej stanu.

Zmartwiona kobieta ogląda w lustrze cerę i dotyka twarzy ręką. O wpływie stresu na skórę przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: Prostock-Studio/ Getty Images
  • Stres może zwiększać wydzielanie sebum, osłabiać barierę ochronną skóry i nasilać stan zapalny
  • W okresach napięcia częstsze są zaostrzenia trądziku, egzemy, łuszczycy oraz pokrzywki
  • Pieczenie, uczucie ściągnięcia i łuszczenie mogą wynikać z tego, że naskórek traci więcej wody
  • Agresywne oczyszczanie i dokładanie wielu kosmetyków często pogarszają reakcję skóry
  • Prosta, regularna pielęgnacja pomaga przeczekać gorszy okres bez dodatkowego podrażniania cery

Jak stres wpływa na skórę twarzy?

Stres wpływa na skórę twarzy za pośrednictwem układu nerwowego, hormonalnego i odpornościowego. W odpowiedzi na napięcie organizm uwalnia między innymi kortyzol i inne hormony stresu, które mogą wpływać na wydzielanie sebum, stan zapalny oraz regenerację skóry. Dlatego skóra może reagować na sygnały płynące z organizmu.

Badania wskazują, że stres psychiczny może osłabiać barierę naskórkową. Zewnętrzna warstwa naskórka może wtedy tracić więcej wody, przez co skóra staje się mniej nawilżona. Efektem może być nieprzyjemne ściągnięcie, szorstkość, większa wrażliwość na kosmetyki i zaczerwienienie, nawet jeśli wcześniej cera dobrze je tolerowała.

To nie znaczy, że każda zmiana na twarzy ma jedną przyczynę. Na wygląd skóry równocześnie wpływają też cykl hormonalny, pogoda, choroby, leki, sen, dieta i używana pielęgnacja. Stres często nasila istniejące problemy i skłonność do zmian skórnych, ale zwykle nie jest ich jedyną przyczyną.

NMGP - Patrycja Sawicka Sikora - Podstępny stres. Jak z nim walczyć?

Dlaczego w stresie pojawiają się wypryski, zaczerwienienie i świąd?

W okresie stresu u osób ze skórą skłonną do trądziku może pojawiać się więcej wyprysków. W okresie napięcia gruczoły łojowe mogą produkować więcej sebum, a jego nadmiar sprzyja zatykaniu porów. Jeśli do tego dochodzą dotykanie twarzy, późne zmywanie makijażu, niedobór snu albo częste podjadanie, pogorszenie stanu cery może być bardziej widoczne.

Zaczerwienienie, pieczenie i swędzenie częściej dotyczą cery wrażliwej oraz osób z egzemą, łuszczycą lub pokrzywką. Stres nie jest przyczyną tych chorób, ale u części osób może wywoływać zaostrzenia albo nasilać świąd. Drapanie i pocieranie twarzy dodatkowo uszkadzają naskórek, dlatego łatwo tworzy się błędne koło.

Gorsze gojenie także może mieć znaczenie. Drobne uszkodzenia po wyciskaniu zmian, goleniu lub zbyt mocnym peelingu mogą goić się dłużej, gdy skóra jest podrażniona i osłabiona. Z tego powodu pojedyncza krostka po kilku dniach napięcia czasem zostawia zaczerwienienie bardziej widoczne niż zwykle.

W stresującym okresie skóra nie potrzebuje mocniejszego oczyszczania

Cera w trudniejszym okresie często wygląda na tłustszą, ale jednocześnie może być odwodniona i podrażniona. Sięganie po silnie odtłuszczające żele, szczoteczki, peelingi ziarniste czy toniki z dużą ilością alkoholu zwykle nie rozwiązuje problemu. Takie działania mogą osłabiać barierę ochronną skóry i nasilać pieczenie, łuszczenie oraz skłonność do nowych wyprysków.

Warto też oprzeć się chęci przetestowania kilku nowych produktów naraz. Gdy skóra jest podrażniona, trudno później ustalić, który z nowych produktów wywołał reakcję. Przy trądziku wyciskanie zmian nie przyspiesza ich gojenia, a może nasilić stan zapalny oraz zwiększyć ryzyko przebarwień i blizn.

W tym czasie najlepiej postawić na prostą pielęgnację: delikatne mycie, nawilżanie i codzienną ochronę przeciwsłoneczną. Przy cerze trądzikowej warto wybierać kosmetyki oznaczone jako niekomedogenne, czyli takie, które mają mniejsze ryzyko zatykania porów. Nie odstawiaj samodzielnie leczenia trądziku zaleconego przez dermatologa. Jeśli po preparacie skóra wyraźnie piecze, puchnie albo intensywnie się łuszczy, skonsultuj się z lekarzem.

Jak uspokoić skórę, gdy stres widać na twarzy?

Gdy stres widać na twarzy, celem nie jest natychmiastowe doprowadzenie cery do idealnego wyglądu. Lepiej ograniczyć dodatkowe bodźce i dać skórze kilka dni na uspokojenie. Myj twarz łagodnie, nie szoruj jej ręcznikiem i stosuj sprawdzone produkty nawilżające. Nie wprowadzaj nowych, silnie działających kosmetyków tylko dlatego, że pojawiło się kilka zmian.

W napiętym czasie warto też zadbać o nawyki, o których najłatwiej wtedy zapomnieć: sen, regularne posiłki, picie wody i czas bez telefonu lub komputera. Nie zastąpi to leczenia dermatologicznego, ale może zmniejszyć liczbę czynników, które jednocześnie obciążają skórę. Jeśli stres jest długotrwały lub trudny do opanowania, wsparcie psychologiczne jest częścią dbania o zdrowie, a nie dodatkiem bez znaczenia.

Warto umówić wizytę u dermatologa, gdy zmiany są bolesne lub ropne, zostawiają blizny, wysypka szybko się rozszerza albo świąd zakłóca sen. Warto zgłosić się także wtedy, gdy zaczerwienienie, łuszczenie lub wypryski utrzymują się mimo uproszczenia pielęgnacji. W gorszym okresie warto trzymać się prostej zasady: zamiast sięgać po coraz mocniejsze kosmetyki, ogranicz podrażnienie i obserwuj, co rzeczywiście nasila objawy.

Jak stres wpływa na stan skóry i jak o nią dbać w trudniejszym okresie GALERIA

Źródła: