- Najnowsze analizy naukowe ujawniają, że to przewlekłe pocieranie oczu jest główną przyczyną stożka rogówki, a nie uwarunkowania genetyczne
- Uporczywe swędzenie oczu spowodowane alergią zwiększa ryzyko rozwoju tej choroby rogówki nawet o ponad 26%
- Badania dowodzą, że mechaniczne tarcie uruchamia w oku kaskadę zapalną, która prowadzi do niszczenia wzroku od wewnątrz
Czy pocieranie oczu niszczy wzrok? Nowe odkrycia o stożku rogówki
Każdemu zdarza się przetrzeć zmęczone oczy, to odruch tak naturalny, że nie zwracamy na niego uwagi. Jednak najnowsze badania rzucają na ten nawyk zupełnie nowe światło, wskazując go jako głównego winowajcę poważnej choroby rogówki, znanej jako stożek rogówki. Przez lata sądzono, że za jej rozwój odpowiadają głównie geny, ale dziś, w lutym 2026 roku, wiemy już, że to błąd.
Analizy opublikowane w ostatnich latach w bazach naukowych, takich jak PubMed, jednoznacznie dowodzą, że to chroniczne tarcie jest kluczowym czynnikiem ryzyka. Nawet osoby bez predyspozycji genetycznych mogą przez ten nawyk doprowadzić do poważnego pogorszenia wzroku, a problem w Polsce wydaje się niedoszacowany. Genetyka co najwyżej tworzy podatny grunt, ale to siła mechanicznego nacisku jest bezpośrednią przyczyną choroby.
Uszkodzenie mechaniczne i stan zapalny. Co dzieje się z okiem podczas tarcia?
Mechaniczne odkształcanie rogówki to dopiero początek problemu, a siła ma ogromne znaczenie. Badanie opublikowane w bazie naukowej PMC w 2020 roku wykazało, że pocieranie oczu knykciami generuje ponad dwukrotnie większy nacisk (średnio 9,6 niutonów) niż delikatne tarcie opuszkami palców (4,3 niutonów). Taka siła dosłownie ugniata i osłabia delikatną strukturę kolagenową rogówki, prowadząc do jej deformacji.
Jednak to nie wszystko, ponieważ tarcie uruchamia w oku prawdziwą kaskadę zapalną. Ci sami badacze w publikacji z 2025 roku dowiedli, że już 60 sekund pocierania podnosi w łzach poziom niszczycielskich enzymów i cząsteczek zapalnych (m.in. IL-6 i TNF-α). Zamiast regeneracji, rogówka zaczyna sama siebie degradować, co prowadzi do jej postępującego ścieńczenia i zniekształcenia.
Alergia a stożek rogówki. Dlaczego uporczywe swędzenie oczu jest tak groźne?
To nie alergia sama w sobie jest przyczyną stożka rogówki, lecz jej najbardziej dokuczliwy objaw – uporczywe swędzenie. Osoby cierpiące na alergie, zwłaszcza na sezonowe alergiczne zapalenie spojówek, pocierają oczy znacznie częściej i intensywniej, nieświadomie narażając je na ciągły uraz mechaniczny.
Co więcej, szacuje się, że ryzyko rozwoju stożka rogówki u pacjentów z tą konkretną, wiosenną odmianą alergii wzrasta aż do 26,8%. To właśnie ten przymus tarcia, napędzany przez swędzące oczy, stanowi bezpośrednie zagrożenie dla struktury rogówki.
Rozmyty obraz i aureole wokół świateł. Jak rozpoznać objawy stożka rogówki?
Pierwsze symptomy tej groźnej choroby oczu są często mylone ze zwykłą wadą wzroku lub zmęczeniem. Pacjenci skarżą się na postępujące rozmycie obrazu, nadwrażliwość na światło, pojawianie się „duchów” lub aureoli wokół źródeł światła oraz duże trudności z prowadzeniem samochodu po zmroku.
Paradoksalnie, te zaburzenia widzenia prowokują do jeszcze częstszego pocierania oczu w poszukiwaniu chwilowej ulgi, co tworzy błędne koło i przyspiesza niszczenie rogówki. W efekcie choroba wpływa negatywnie na jakość życia, ograniczając pracę przy komputerze czy uprawianie sportu.
Jak leczyć stożek rogówki? Na czym polega zabieg cross-linking?
Kluczem do uniknięcia poważnych konsekwencji, w tym przeszczepu rogówki, jest wczesna diagnoza i szybkie działanie. Nowoczesna medycyna oferuje zabieg zwany cross-linking (sieciowanie rogówki), który według dostępnych danych klinicznych zatrzymuje postęp choroby w około 95% przypadków. Szczególnie czujni powinni być nastolatkowie i młodzi dorośli, ponieważ u pacjentów w wieku 19-24 lat stożek rogówki postępuje nawet pięć razy szybciej niż u osób po 25. roku życia.
Sam zabieg jest stosunkowo prosty i trwa około 30 minut. Polega na nasączeniu rogówki kroplami z witaminą B2 (ryboflawiną), a następnie naświetleniu jej promieniami UV-A. Powoduje to tworzenie się nowych, silnych wiązań między włóknami kolagenu, co skutecznie usztywnia i wzmacnia strukturę rogówki, hamując jej dalsze zniekształcanie. Dzięki temu możliwe jest zachowanie wzroku na lata.