Zapalenie żołędzi i napletka: przyczyny, objawy, leczenie

2017-08-17 8:22

Zapalenie żołędzi i napletka jest jednym z częstszych schorzeń prącia. Co 10 dorosły mężczyzna zgłaszający się do urologa ma właśnie ten problem. Jeszcze częściej zapalenie żołędzi i napletka dotyka małych chłopców. Głównym powodem jest nieodpowiednia higiena części intymnych.

Przez zapalenie żołędzi i napletka przechodzi niemal każdy chłopiec w wieku 2-6 lat. Z reguły wtedy, gdy już "wyjdzie z pieluch" i zachwycony swoją samodzielnością siusia w krzakach, kiedy mama nie widzi. Niestety – brudne rączki są źródłem zarazków i wkrótce maluch przekona się o tym na własnej skórze. To w takich okolicznościach najczęściej rozwija się u dzieci zapalenie żołędzi i napletka. Doświadczenie jest przykre, ale lekcja pozostaje na całe życie: nie wolno dotykać siusiaka brudnymi rękami, trzeba je myć przed i po załatwieniu się. Kto nie zapamięta, będzie się zmagać z tą dolegliwością również w późniejszym życiu.

Ale czy wystarczy jedynie właściwa higiena, by uchronić mężczyznę przed zapaleniem żołędzi i napletka? Niestety, nie zawsze jest to takie proste.

Pozostałe czynniki wywołujące zapalenie żołędzi i napletka

Wśród innych przyczyn tej choroby wyróżniamy:

  • infekcje (nie wynikające z braku higieny – można się nimi zarazić np. od partnerki). Najczęściej bakteryjne (gronkowce, paciorkowce, dwoinka rzeżączki), poza tym grzybicze (Candida) lub wirusowe – opryszczka narządów płciowych.
  • urazy czubka prącia lub napletka
  • stulejka
  • uczulenie na płyn myjący/mydło lub niedokładne zmywanie go
  • stosowanie perfumowanych sprayów na prącie
  • reakcja na środek plemnikobójczy zawarty w prezerwatywie
  • skutek uboczny zażywania pewnych leków, np. przeciwbólowych, nasennych, antybiotyków

Zdarza się także, że zapalenie żołędzi i napletka związane jest z niekontrolowaną cukrzycą pacjenta czy reaktywnym zapaleniem stawów.

Na czym polega zapalenie żołędzi i napletka?

Na wystąpienie tej choroby bardziej narażeni są mężczyźni i chłopcy nieobrzezani. Pod napletkiem bowiem zbiera się tzw. mastka, czyli białawo-żółta substancja złożona z resztek moczu, potu, łoju, a u aktywnych seksualnie mężczyzn także nasienia. Mastkę powinno się regularnie wymywać, dokładnie odciągając napletek podczas kąpieli, w przeciwnym wypadku staje się ona doskonałą pożywką dla różnych drobnoustrojów, bakterii, wirusów i grzybów. Stan zapalny żołędzi i napletka rozwija się na żołędzi prącia i jej okolicach, cewce moczowej oraz na wewnętrznej, a czasem także zewnętrznej stronie napletka. Objawia się zaczerwienieniem i bolesnością tych miejsc, a także:

  • swędzeniem i pieczeniem
  • wydzieliną z cewki moczowej
  • zaciśnięciem napletka
  • bólem skóry prącia i okolic, czasem aż do pachwin
  • bólem i pieczeniem, a także trudnościami w oddawaniu moczu
  • pojawieniem się białych plamek i pęcherzyków na prąciu

Gdy występują powyższe objawy, należy niezwłocznie udać się do lekarza (pierwszego kontaktu, urologa, dermatologa). Nieleczone zapalenie żołędzi i napletka, doprowadzone do stanu przewlekłego, może skutkować rozwinięciem się róży moszny i prącia – jest to ostre paciorkowcowe zapalenie skóry i tkanki podskórnej, któremu towarzyszy gorączka.

Ważne

Czasem zdarza się, że przy podobnych objawach wyraźnie widać, że zaczerwienienie nie obejmuje okolic cewki moczowej, ponadto zmiany na skórze mają nieco inny charakter. Są to szaro-białe grudki wielkości łebka od szpilki, które z czasem przechodzą w czerwone nadżerki o lekko wyniosłych szarawych brzegach przypominających obrączki. Mówimy wtedy o kolistym lub obrączkowatym zapaleniu żołędzi. Jest to poważny stan, który może mieć podłoże bakteryjne lub drożdżakowe, ale również charakterystyczny jest dla pacjentów zakażonych wirusem HIV, u których nakładają się na siebie łuszczyca i zespół Reitera (reaktywne zapalenie stawów), a także u nosicieli antygenu HLA-B27.

Leczenie zapalenia żołędzi i napletka

Niezależnie od przyczyny, która wywołuje stan zapalny, leczenie należy rozpocząć od wprowadzenia zasad właściwej higieny narządów płciowych. Później będzie ona stanowiła po prostu profilaktykę nawrotów choroby. Samo leczenie, zaordynowane przez lekarza, powinno być wycelowane przeciwko wywołującym je patogenom. Może się okazać, że zostanie przepisana maść z antybiotykiem, bardzo często jest to Pimafucort, który ma działanie bakteriobójcze, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne, oraz okłady lub moczenie prącia w Rivanolu. Skuteczne są także kąpiele w roztworze nadmanganianu potasu. Zwykle takie postępowanie po kilku dniach przynosi poprawę, a po 1-2 tygodniu leczenia problem znika. Zdarzają się jednak bardziej oporne na leczenie przypadki, wtedy najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie leku zgodnie z wynikiem pobranego wcześniej wymazu z posiewem. Jeśli u chorego występuje stulejka wykonuje się niekiedy zabieg nacięcia napletka, by ułatwić wypływ wydzieliny. Czasem także niezbędne okazuje się całkowite obrzezanie.

Zapobieganie zapaleniom żołędzi i napletka

Higiena narządów płciowych to podstawa, jeśli chodzi o profilaktykę wszelkich stanów zapalnych. Po pierwsze, należy pamiętać, żeby podczas kąpieli (1-2 razy dziennie) dokładnie odciągać napletek i wymywać mastkę zwłaszcza z rowka zażołędziowego, w którym najchętniej rozwijają się drobnoustroje. Po drugie, trzeba dobrać odpowiednie kosmetyki. Często mężczyźni nie zwracają na nie uwagi i myją się tym, co akurat stoi pod ręką, np. żelami typu 3w1. Tymczasem do higieny intymnej są przeznaczone odpowiednie emulsje – zdarza się, że zwykłe mydło wysusza i podrażnia skórę, która na penisie jest wyjątkowo delikatna. Kolejną ważną sprawą jest dokładne wypłukanie płynu, a następnie osuszenie (najlepiej ręcznikiem papierowym) prącia. Jeśli ktoś zadba tylko o to, nie musi już stosować żadnych dodatkowych kosmetyków, np. dezodorantów.

Drugą ważną kwestią w zapobieganiu stanom zapalnym żołędzi i napletka, poza higieną, jest odpowiedzialna aktywność seksualna. Należy unikać kontaktów z osobami, co do stanu zdrowia których nie jesteśmy pewni. W przeciwnym wypadku zawsze należy zabezpieczyć się prezerwatywą. Zwróćmy także uwagę, czy podrażnienia nie pojawiają się po użyciu konkretnej prezerwatywy – jeśli tak jest może warto zmienić ją na produkt innej firmy. Jeśli mamy stałą partnerkę lub jeśli nie chcemy albo nie musimy stosować antykoncepcji, także pamiętajmy, by obie strony dbały o higienę. A gdy tylko zauważymy na genitaliach coś niepokojącego, wstrzymajmy aktywność seksualną, by udać się do lekarza i uniknąć ewentualnego wzajemnego zarażania się.

O autorze
Marta Uler
Marta Uler
Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, urodowej i psychologicznej. Z wykształcenia również dietoterapeutka. Jej zainteresowania to medycyna, ziołolecznictwo, joga, kuchnia wegetariańska i koty. Jestem mamą dwóch chłopców - 10-letniego i 6-miesięcznego.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.