Niedbalstwo lekarza czy BŁĄD W SZTUCE LEKARSKIEJ?

Piotr Głuski, adwokat, radca prawny

Dla pacjenta, któremu podczas operacji zostawiono w brzuchu narzędzie chirurgiczne, nie jest ważne, czy było to niedbalstwo, czy błąd w sztuce lekarskiej. W obu przypadkach odpowiedzialność ponosi lekarz.

Lekarz dopuścił się niedbalstwa, gdy wykonując zawód, nie wykazał należytej staranności i wiedzy. Kiedy w grę wchodzi życie człowieka, skutki zaniedbań mogą być poważne, nieodwracalne, tragiczne. Znajomości najnowszych osiągnięć wiedzy medycznej wymaga się od każdego lekarza, ponieważ jego zawodowym obowiązkiem jest uzupełnianie i doskonalenie swych umiejętności.
Brak wiedzy może być podstawą winy lekarza. Jeżeli jednak nie rozpozna on niezwykle rzadkiej choroby, nieopisanej jeszcze w podstawowej literaturze medycznej, nie można mu przypisać zawinionego zaniedbania.
Czego innego wymaga się też od lekarza ogólnego, czego innego od specjalisty w danej dziedzinie, od prowincjonalnego szpitala oraz od wyspecjalizowanej kliniki akademii medycznej.
Istnieje jednak pewne minimum staranności i wiedzy lekarskiej, którego należy zawsze oczekiwać. I bez znaczenia jest fakt, czy zabieg lekarski był odpłatny czy nie, gdyż obowiązki lekarza są niezależne od relacji prawnych pomiędzy nim a pacjentem.

Zaniedbanie lekarza - czym się różni od błędu w sztuce lekarskiej?

Typowymi przykładami zaniedbań lekarskich są przypadki pozostawienia po operacji najrozmaitszych narzędzi chirurgicznych lub środków opatrunkowych w ciele pacjenta. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 1967 roku przyjął, że pozostawienie po operacji w jamie brzusznej kompresu gazowego, na skutek czego doszło do śmierci pacjentki, jest rażącym niedbalstwem lekarza kierującego operacją. Ponosi on winę nie tylko za uchybienia wiedzy medycznej, lecz także za zaniedbania organizacyjne i brak kontroli nad pracą całego zespołu operacyjnego.
W 1999 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie zasądził zadośćuczynienie za krzywdę dla pacjentki, której po operacji wycięcia woreczka żółciowego zaszyto w jamie brzusznej szczypce chirurgiczne o długości 17 cm i szerokości 8 cm. Były przyczyną bólu, leczonego bez efektów, jako schorzenia nerek, wątroby, trzustki i serca, bo takie choroby kolejno rozpoznawali lekarze. Obecność szczypiec ujawniło po 6 latach zdjęcie rtg. wykonane zresztą prywatnie z inicjatywy samej chorej.
Pozostawienie ciała obcego z reguły przesądza o odpowiedzialności lekarza, niedbalstwo jest oczywiste. Domniemanie winy operującego mogłyby obalić nadzwyczajne, udowodnione okoliczności (np. operowanie w trudnych warunkach poza szpitalem).
Zaniedbania w toku operacji chirurgicznych są najbardziej spektakularne, ale można podać inne przykłady. Jakże często dochodzi w szpitalach do pomyłek przy podawaniu leków, brakuje podstawowych środków koniecznych w danej chwili do ratowania zdrowia i życia pacjenta. W jednym z prowincjonalnych szpitali nie można było podać surowicy pacjentowi ukąszonemu przez żmiję, gdyż pielęgniarka posiadająca klucz do szafy z lekami wyszła „na chwilę", która trwała kilka godzin. Typowymi przykładami zaniedbań są również przypadki naruszenia elementarnych zasad utrzymania czystości i aseptyki. Jakże często przedmiotem procesów sądowych o odszkodowanie jest niebezpieczne zakażenie pacjentów szpitali wirusem żółtaczki zakaźnej.
Do zaniedbań należy również głośna sprawa nadmiernego naświetlania chorych kobiet przy terapii antynowotworowej, które spowodowało u nich oparzenia i chorobę popromienną.

Ważne

Skargi na lekarzy można składać w okręgowej izbie lekarskiej (kierować do rzecznika odpowiedzialności zawodowej), pozwy - w wydziale cywilnym sądu powszechnego. Trzeba zgromadzić wyniki badań zrobionych w czasie, gdy doszło do zaniedbania lub popełnienia błędu. Ich kopie należy dołączyć do pozwu lub skargi.

Co to jest błąd w sztuce lekarskiej?

Czymś innym niż niedbalstwo jest błąd w sztuce lekarskiej polegający na postawieniu błędnej diagnozy (błąd diagnostyczny) lub terapii (błąd terapeutyczny). W odróżnieniu od zaniedbań, będących wynikiem różnych okoliczności, błąd jest obiektywny w tym sensie, że lekarz wykonując swój zawód, nie postąpił zgodnie z aktualnymi kanonami wiedzy medycznej.
Błędy diagnostyczne często prowadzą do tragicznych następstw. W jednym ze szpitali zmarła pacjentka z pękniętą dwunastnicą, gdyż lekarz stwierdził u niej zapalenie trzustki. Inna zmarła, bo nie rozpoznano u niej ciąży pozamacicznej, pomimo charakterystycznych objawów.
Ostatnio przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się proces przeciwko lekarzom, którzy błędnie zdiagnozowali, a następnie wadliwie zoperowali pacjentkę. Usunęli jedynie mięśniaki, nie zauważając innych schorzeń, które zobowiązywały ich do usunięcia macicy. To przykład błędu zarówno diagnostycznego, jak i terapeutycznego. W konsekwencji doszło u pacjentki do stanów zapalnych i poważnych powikłań. Zapadł w tej sprawie wyrok zasądzający odszkodowanie.
Błąd w sztuce oznacza nie tylko obiektywną sprzeczność z zasadami wiedzy medycznej. Musi być również zawiniony przez lekarza, aby można było uczynić go odpowiedzialnym za jego popełnienie. W opinii Sądu Najwyższego brak takich podstaw, gdy błąd jest niezawiniony i błędna diagnoza „była usprawiedliwiona występującymi objawami". Problem jest więc bardzo skomplikowany i w każdym konkretnym przypadku wymaga szczegółowej i fachowej analizy biegłych specjalistów.

Gdzie szukać pomocy

Obroną praw pacjenta zajmują się:

  • Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere, 
    ul. 29 Listopada 10a m. 8, 00-456 Warszawa, www.sppnn.org.pl
  • Biuro Praw Pacjenta przy Ministrze Zdrowia, 
    bezpłatna infolinia: 0-800-190-590 (pn. - pt. w godz. 9.00 - 21.00) www.bpp.waw.pl
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
wiki_56
|

Nie ma co się bulwersować, bo lekarze popełniali błędy i będą dalej popełniać. Na szczęście świadomość społeczeństwa rośnie i coraz więcej spraw trafia do prawników. Osobiście mogę polecić www.mediuris.pl świetni prawnicy z ogromną wiedzą.

emma
|

biegły powołany w czasie sprawy oceni, czy był to błąd, prywatne opinie nie są dla sądu wiążące, to marnowanie kasy

KWIATUSZEK
|

w 2007 r mialam usuwany wyrostek metoda laparoskopowa w anglii,od 5 lat mam dokuczliwe klucia w boku po zrobieniu przeswiwtlenia okazalo sie ze mam metelowa klamre w brzuchu . czy jest szana na odszkodowanie z tego tytulu

ppppp
|

matka | 27.02.2010 godz 19.48
Błąd czy zaniedbanie?? odwodnienie nie jest chorobą!!!!!!!!!!!!!!! jest stanem do którego najczęściej sami się doprowadzamy nie pijąc odpowiedniej ilości płynów 1,5-2l dziennie przez dłuższy czas. sama powinnas pilnowac czy twoje dziecko, w przypadku biegunek wymiotów pioć je częsciej . w szpitalu nie leczyli tylko nawadniali ewntualnie stosowali płynoterapie czyli dożylnie poili.
załamana | 25.08.2010 godz 12.55
szpital wykonał operację , potem bylo powikłania a odsyłano do domu, teraz grozi śmierć jak się ma gruźlica otrzewnej do operacji? albo guz złośliwy? raczej nie widać go i ie krzyczy hej tu jestem? nie rozwija się w ciągu kilku dnia ppowietrze dokładnie dwutlenek węgla jest wypuszczany po operacji laparoskopowej.

załamana
|

mama mojego chłopaka , 2msc temu miała zabieg usunięcia kamieni z woreczka żółciowego metodą 3nakuć , podczas zabiegu lekarze wstrzyknęli jej powietrze co spowodowało którkoterminowy bezwład reki i szyji.objawy przeszły wypisano do domu mimo dziwnych bóli i nienajlepszego stanu. potem juz tylko tragedia się działa , silne ataki i bóle brzycha , wymioty, brak mozliwości wyproznienia i tak co 2-3 dni, kilka razy przyjeżdzało pogotowie zabierało do szpitala , dawali kroplówke i w wyjasnieniem że tak ma być po operacji usuniecia kamieni - trzeba dojść do siebie :( po prośbach o pomoc lekarz dał skierowanie na kolonoskopie teramin za miesiąc, prawdziwa żenada.
i doszło do silnego ataku , Pani A. przestała jeść, nie może pić objawy sie pogarszają , trafiła do szpitala na oddział ratunkowy , tu lekarze zrobili badania i w ciagu 24h podjęci sie operacji w celu rozpoznania .
Diagnowa stan krytyczny - podejrzenie gruźlicy otrzewnej lub nowotwór złośliwy.czekamy jeszcze na wyniki .
teraz została nam tylko walka o jak najdłużesze utrzymanie przy życiu
czy tak powinno byc ? jak dla mnie jest przyczyniennie sie do śmiuerci pacjęta.
Co zrobić w takim przypadku czy to zaniedbanie czy głupota. jak działać, gdzie sie zgłosić . podpowiedzcie prosze

nick
|

moj maz byl operowany z powodu małego guzka [rak stercza]po operacji transfuzja przebite jelito ,wytworzyła sie przetoka pecherzowo-odbytnicza 5 miesiecy na nutrii drinkach.Dopiero po roku operacja naprawcza ,teraz nietrzymanie moczu ikału.efekt uszkodzony nerw w trakcie zabiegu.,Co mamy zrobic jakie mamy prawa

OLA_
|

Zadać można sobie pytanie ......do jakich granic zaniedbania może posunąć się lekarz?????Osoba, która tak dużo czasu przygotowuję się aby służyć innym bagatelizuje bez przeprowadzenia badań objawy pacjenta!!!...Dziś miałam tego namacalny przykład ....pacjent ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu udaje się na IZBĘ PRZYJĘĆ ODDZIAŁU ZAKAŹNEGO (szpital ul. Kniaziewicza 1/5
91-347 Łódź) NA DYŻURZE p. dr Eliza Dalecka-Szwertnia, na skierowaniu diagnoza podejrzenie - ZAPALENIE OPON MÓZGOWYCH!!! Pani dr nie robi NIC, dosłownie!!! NIE PRZYJMUJE NA ODDZIAŁ, NIE KIERUJE NA BADANIA.........TYLKO KRZYCZY, DRWI, IRONICZNIE PATRZY NA PACJENTA .......I WNIOSKUJE TO JEST NIEMOŻLIWE ŻE PANI MA ZAPALENIE OPON MÓZGOWYCH!!! MÓWI PACJENTAWI ZEGNAM ........... PROSZE ZAPAMIĘTAĆ DO NAZWISKO dr Eliza Dalecka-Szwertnia!!!!!!!!!!!!!

matka
|

Moje dziecko mialo zwykle zapalenie jamy ustnej a trafilo do szpitala w stanie cieżkim tylko dlatego ze moj lekarz rodzinny nie rozpoznal odwodnienia.Malo tego nie zalecil odpowiedniego leczenia!!!przez kilka dni bylismy w stalym kontakcie, stan mojego synka sie pogarszal w prawdzie pani doktor zalecila zastrzyki ale widoczne za slabe lub za póżno bo nie pomogly.z moim dzieckie znow bylo gorzej.Na wizycie kontrolnej, w dniu w którym trafilismy do szpitala pani doktor wciaz nie widziala ze dziecko jest w zlym stanie!glosno zastanawiala sie czy zrobic mu bdanie krwi czy wyslac do szpitala zdecydowala ze do szpitala.I Bogu dzieki w szpitalu uratowano moje dziecko.Zastosowano odpowiednie leczenie.Próbowano jednak obwinic mmnie za nieprawidlowe leczenie tego schorzenia.qw glowie sie nie miesci ja jako mloda matka jednego tylko dziecka nie moglam wiedziec wszystkiego!Obdarzylam zaufaniem nasza pania doktor i wierzylam we wszystko co mowi.Teraz juz nie!zmienilam lekarza rodzinnego natomiast nie wiem co poczac w tej sprawie nie wiem jakie mam, prawa co moge

Waldemar
|

Smutne, ale w zawód lekarza wpisane jest ryzyko pomyłki . Nawet najlepszym zdarzają się przykre wpadki, jesteśmy tylko ludźmi.
Ale gdy dotykają nas podobne sytuacje musimy wiedzieć jakie mamy prawa, jako pacjenci. Dlatego polecam fajny informator: http://www.prawapacjenta.eu...
Warto wiedzieć jakie ma sie prawa!

ezwolinska
|

moja mama miała cukrzyce była operowana amputacja śródstopia po amputacji podano mamie silnie działającą maść która paliła mama zgłaszała ten fakt wyła z bólu ale pani doktór powiedziała że takie jest oddziałowywanie na drugi dzień po odwinięciu szok noga spalona na czarno to jest straszne mało tego cewnik nie wymieniany tzry tygodnie pen do isuliny zamieniony z innym pacjentem to wszystko miało miejsce na zaspie w szpitalu św alberta