Co warto mieć w domowej apteczce? Podpowiadamy

To bardzo ważne, aby mieć w domu dobrze zaopatrzoną apteczkę pierwszej pomocy. Może ona przydać się w różnych sytuacjach, na przykład w przypadku opatrywania ran i skaleczeń. W jakie leki i wyroby medyczne warto wyposażyć domową apteczkę? O to zapytaliśmy Rafała Janiszewskiego, właściciela Kancelarii Doradczej świadczącej usługi z zakresu organizacji ochrony zdrowia na rzecz podmiotów leczniczych i praw pacjentów.

Rafał Janiszewski Strefa Pacjenta
Autor: Rafał Janiszewski

Anna Tłustochowicz: Z dzieciństwa wszyscy pamiętamy apteczki w gabinetach higienistek szkolnych. Co powinno być na wyposażeniu naszych domowych apteczek? 

Rafał Janiszewski: Myśląc o apteczkach domowych, po pierwsze nie kojarzmy ich właśnie z jakąś jedną skrzynką czy też pudełkiem, w którym trzymamy wszystkie leki i wyroby medyczne. Musimy pamiętać o tym, że preparaty te mają różne wymagania, jeśli chodzi o warunki przechowywania, o czym możemy przeczytać w ulotkach dołączonych do tych produktów. Niektóre z nich powinny być trzymane w lodówce, a temperatura przechowywania innych nie powinna przekraczać iluś stopni Celsjusza. Wszyscy wiemy, jak od pewnego czasu wyglądają w Polsce lata…

Są tropikalne!

Otóż to, a nasze mieszkania najczęściej nie są, tak, jak mieszkania naszych południowych sąsiadów, zaopatrzone w klimatyzatory, a zatem w upalne dni nagrzewają się również te wyroby medyczne, które przechowujemy w swoich domach. Trzeba być na to wyczulonym, gdyż w tej sytuacji leki mogą nie tylko stracić swoje właściwości lecznicze, czyli mówiąc wprost, mogą one po prostu nie działać, ale również nam zaszkodzić. Dzieje się tak z uwagi na to, iż niektóre z zawartych w nich substancji pod wpływem działania czynników fizycznych mogą zmieniać swoje właściwości i najnormalniej w świecie się zepsuć.

I spowodować, że się nimi zatrujemy?

Oczywiście, że tak. 

Które leki mogą wywołać krwawienie z odbytu?

Przejdźmy do wyposażenia apteczki domowej. Już ustaliliśmy, że oznacza ona nie jedno, a kilka miejsc, w których przechowujemy przydatne wyroby medyczne. Co to powinno być? 

Żeby sobie odpowiedzieć na to pytanie, należy wziąć pod uwagę różnego rodzaju zachorowania, które zdarzają się nam w codziennym życiu. Przede wszystkim często są to różnego rodzaju urazy i skaleczenia, w związku z którymi potrzebujemy opatrunków. I teraz: powinny być to zarówno plastry z opatrunkiem (są na rynku gotowe zestawy takich plastrów, które możemy sobie kupić), jak i jałowe gaziki oraz bandaże. Warto mieć w apteczce domowej bandaż elastyczny, który przyda się np. do unieruchomienia zwichniętej kostki. 

Istotną rzeczą jest właściwy wybór tych opatrunków pod względem zarówno ich wielkości (czyli powinniśmy posiadać różne ich rozmiary z tego względu, że również rany przydarzają nam się mniejsze i większe), jak i ich przeznaczenia. Dziś na rynku jest dostępnych bardzo wiele rodzajów opatrunków.  

Jakie? 

Po pierwsze są one wykonane z różnych materiałów: są takie, które charakteryzują się dużą chłonnością, takie - mam tu na myśli wspomniane plastry z opatrunkiem - które zawierają dodatkowo różne substancje, np.  powłokę hydrokoloidową, poprawiającą gojenie ran. Jeszcze inne opatrunki spełniają, z kolei funkcję uciskową, mającą zdolność do powstrzymywania krwawienia.

Kiedy teraz pana słucham, wydaje mi się, że powinnam od razu kupić je wszystkie! 

Niekoniecznie. Z racjonalnego punktu widzenia należy raczej wybierać opatrunki powszechne, czyli te zawierające materiał chłonny lub także powstrzymujący krwawienie. Opatrunki specjalistyczne, czyli żelowe, hydrokoloidowe, rekomendowałbym raczej tym naszym czytelnikom, u których  występują trudności w gojeniu ran. Sugerowałbym również, by swój wybór skonsultowali oni z lekarzem POZ. Myślę teraz m.in. o pacjentach chorujących na cukrzycę, którym rany goją się trudniej, a zatem na pewno akurat w ich domowych apteczkach powinny znaleźć się opatrunki specjalistyczne. Na rynku mamy również dostępne opatrunki na oparzenia i warto kilka takich opatrunków w apteczce mieć, ponieważ oparzenia należą do dość częstych urazów zdarzających się w domu. Generalnie wachlarz tych produktów jest dziś bardzo duży i mają one wysoką skuteczność, pomagają, przynoszą ulgę.

Wspominał pan o bandażach. Do skręconej kostki dobrze jest przyłożyć chłodzący kompres, prawda? 

Tak i różnego rodzaju takie kompresy również są dostępne. Część z nich przechowuje się w zamrażalce, ale są też takie, których mrożące działanie inicjuje się po prostu poprzez ich zgniecenie. Prócz opatrunków w domowej apteczce warto na pewno mieć również leki na różnego rodzaju objawy  zachorowania, jak np. ból głowy (tutaj mówimy o lekach przeciwbólowych) oraz leki, które stosujemy przy drobnych infekcjach, czyli kiedy mamy zapalenie gardła czy katar.

Kiedy bierze nas przeziębienie. 

Tak. Leki, które z przeziębieniem walczą, warto w apteczce mieć z tego względu, iż zastosowanie ich w pierwszym, początkowym etapie infekcji jest najskuteczniejsze. 

Jakie jeszcze leki są nam potrzebne?

Z całą pewnością trzeba być przygotowanym na wypadek zatruć, które mogą się manifestować wymiotami lub biegunką. Do środków pierwszego rzutu w tym przypadku na pewno należą preparaty węgla medycznego - karbomedicinalis. Jest to węgiel aktywny, którego działanie polega na wiązaniu substancji chemicznych, tych właśnie, którymi się zatruliśmy, tym samym zabezpieczając nas przed wchłonięciem tych substancji do organizmu. 

A czym zahamujemy biegunkę?

Często stosowaną substancją jest nifuroksazyd. Chciałbym bardzo mocno uczulić czytelników, że jeśli mają dzieci, to trzeba pamiętać o tym, by dla dzieci leki przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe mieć w takiej postaci i takiej dawce, która jest adekwatna do ich wieku: dla najmniejszych występują one w postaci czopków i przechowujemy je w lodówce, a dla starszych będą to syropy o stężeniu adekwatnym do wieku.

Pamiętajmy też o tym, że apteczka domowa to jest niezwykle przydatny zasób materiałów opatrunkowych oraz leków do działania doraźnego w przypadku zachorowania, natomiast jeżeli zastosowanie tychże leków w ciągu 1-2 dni nie daje rezultatu wyleczenia, wówczas bezsprzecznie powinniśmy się skonsultować z lekarzem.

W przypadku dzieci trzeba natomiast pamiętać, że wszystkie procesy chorobowe postępują bardzo szybko. Często dynamicznie! A więc wspaniale, nawet bardzo bogato wyposażona apteczka domowa, nie zastąpi nam konsultacji pediatrycznej! W przypadku dzieci nie można zwlekać, zwłaszcza że leki, które mamy w apteczce to są najczęściej leki działające objawowo. Nie mamy możliwości diagnostycznych, więc podkreślam: przedłużanie samoleczenia lekami z apteczki domowej może być niebezpieczne, szczególnie gdy chodzi o dzieci.

A jak często należy dokonywać przeglądu domowej apteczki?

To jest ważna kwestia! Z apteczki korzystamy raz częściej, a raz rzadziej, natomiast zawsze trzeba pamiętać o tym, żeby leki w niej zawarte traktować jako te doraźne. Jeśli stosujemy jakieś leki w sposób przewlekły - stale, systematycznie, codziennie - to nie powinniśmy ich trzymać z tymi z apteczki domowej, tylko w osobowym miejscu. To ważne, ponieważ dzięki temu mamy pod kontrolą ich datę ważności.

Jasne, ale leki w apteczce również mogą się przeterminować! 

Właśnie do tego zmierzałem: również te leki, z których nie korzystamy, mają termin ważności i mogą się przeterminować. Proszę również pamiętać, że opatrunki również mają datę ich przydatności do użycia! Weźmy te, które zawierają substancje wspomagające gojenie się ran. Te właśnie substancje ulegają przeterminowaniu. A jak popatrzmy na to, że opatrunki w większości są jałowe, to naturalnym jest, że opakowania zachowują jałowość jedynie przez jakiś czas. Nawet bandaż elastyczny, który będziemy przechowywać zbyt długo…

Bandaż się przeterminuje?

Tak, ponieważ włókna po kilku latach stracą elastyczność i po prostu zaczną się rozpadać. A zatem na pewno domową apteczkę należy systematycznie przeglądać i sprawdzać daty ważności preparatów medycznych. Chcę również zwrócić uwagę na pozornie błahą sprawę, która często nam umyka. Otóż jeśli wyciągamy z opakowania blister i zażyjemy już lek, to dobrym zwyczajem jest umieszczenie tego blistra z powrotem w tym opakowaniu, z którego go wyciągnęliśmy. 

Dlaczego to takie ważne?

Data ważności leku jest umieszczona, co prawda, zarówno na blistrze, jak i na opakowaniu, jednak gdy używamy blistra, data ta często się zaciera. Umieszczając blister z powrotem w opakowaniu, mamy pewność, że w każdym momencie będziemy w stanie skontrolować, czy lek wciąż zachowuje ważność.

Natomiast odpowiadając na pytanie o to, jak często powinniśmy dokonywać przeglądu naszych domowych apteczek, powiem tak: jeśli to dziś podjęlibyśmy decyzję, że taką apteczkę zakładamy i dziś byśmy ją zaopatrzylibyśmy, to powinniśmy sobie założyć, że przeglądamy ją raz do roku.

Większość naszych czytelników na pewno jednak apteczkę już ma!

I być może po przeczytaniu naszej rozmowy część z nich dojdzie dwa wniosku, że powinna apteczkę uzupełnić. Uważam, że raz na pół roku należałoby sprawdzać, czy czegoś w niej nie brakuje, coś się nie zużyło, przeterminowało. Jeszcze raz podkreślę, że apteczka domowa jest z całą pewnością czymś, co w każdym domu jest niezbędne. Każdy powinien apteczkę mieć, natomiast zasób leków, preparatów i opatrunków, w jaki powinna być ona wyposażona, jest zależny od tego, ilu jest domowników i w jakim są oni wieku, ponieważ to wprost przekłada się na prawdopodobieństwo wystąpienia określonych urazów. To jasne, że jeśli mamy małe dziecko, które uwielbia jeździć na rowerku i systematycznie zdziera sobie skórę na kolanach, to potrzebny nam jest solidny zapas plastrów z opatrunkiem w odpowiednim rozmiarze. 

Podkreślam jednak i zależy mi, by mocno to wybrzmiało, że leki i opatrunki z apteczki pomogą nam jedynie w pierwszym działaniu. Doraźnie! Domowa apteczka nie jest domową apteką, a my - diagnostami i lekarzami, abyśmy przy jej użyciu mogli leczyć się sami na wszystkie schorzenia. 

Rafał Janiszewski
Rafał Janiszewski, właściciel Kancelarii Doradczej świadczącej usługi z zakresu organizacji ochrony zdrowia na rzecz podmiotów leczniczych

Prelegent, organizator wielu szkoleń i konferencji dotyczących ochrony zdrowia i praw pacjentów.  W latach 1998-1999  pracownik Biura Pełnomocnika Rządu ds. Wprowadzania Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego. Autor ponad 20 publikacji książkowych poświęconych organizacji ochrony zdrowia oraz standardom finansowania świadczeń zdrowotnych. W latach 2005-2007 ekspert Prezydium Sejmowej Komisji Zdrowia, jako doradca ds. świadczeń zdrowotnych. Współautor opracowania generalnego w ramach projektu Pharmaceutical Pricing and Reimbursement  dla Europejskiej Komisji Zdrowia.

Przeczytaj więcej: 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.