Pozycje seksualne dla nieśmiałych

2018-08-17 15:10 Lena Janicka

Pozycje dla nieśmiałych pozwalają ukryć nieco więcej ciała. Fałdki na brzuchu, cellulit, duża pupa – to, co za dnia udaje ci się ukryć pod obszernym ubraniem, w łóżku widać „gołym” okiem, zwłaszcza, gdy kochacie się w pozycjach, w których twoje ciało widać w pełnej krasie. Zamiast po raz kolejny uprawiać seks przy zgaszonym świetle, wypróbujcie pozycje seksualne dla nieśmiałych. Nie będziecie musieli za wiele pokazywać, a doznania będą pierwszorzędne!  

Nieśmiałość i wstyd przed pokazaniem się całkiem nago może zniechęcać do stosowania niektórych pozycji seksualnych. ale to nie znaczy, że osoby nieśmiałe nie mogą czerpać takiej samej satysfakcji z seksu jak te bardziej "wyzwolone". Oto kilka pozycji, które pozwolą ci poczuć się komfortowo, a jednocześnie czerpać maksimum satysfakcji ze zbliżenia.

Pozycja misjonarska

Klasyczna pozycja „pan na pani” świetnie sprawdza się w przypadku par lubiących namiętny lecz nie wyuzdany seks. W tym układzie wasze ciała ściśle do siebie przylegają, więc nie musicie się martwić, że pokażecie partnerowi to, co wolelibyście ukryć. Tutaj nie musicie być mistrzyniami Kamasutry ani maczo, żeby mieć cudowny seks – erotyczna siła tej skromnej i niewyszukanej pozycji opiera się na poczuciu bliskości i intymnej atmosferze. Możecie obdarzać się namiętnymi pocałunkami, spoglądać sobie w oczy, szeptać czułe słówka, muskać twarz i dłonie... Pozycja misjonarska to najlepszy przykład na to, że sekret udanego seksu nie tkwi w fizyczności a miłosnej chemii między dwojgiem ludzi.

Zobacz też: Pozycja misjonarska na 5 sposobów

Uścisk kraba

W tym układzie kochankowie leżą na boku, zwróceni do siebie twarzami. Kobieta oplata mężczyznę nogami i mocno wtula w siebie. Partner tworzy z nóg poziome siedzenie, na którym partnerka opiera swoje pośladki. Seks w miłosnym uścisku jest niezwykle namiętny, mimo że obie strony mają bardzo ograniczoną możliwość ruchów. Partnerzy kochają się powoli, leniwie kołysząc biodrami w przód i w tył. Mogą pieścić swoje ciała, całować się, patrzeć sobie w oczy i szeptać czułe słowa. Penetracja jest pływka i wymaga siły, dlatego partnerzy rozkoszują się seksem z prawdziwą pasją. Z tak wielką, że nie zważają na niewygody związane z ta pozycją.

Sprawdź: Jak pieścić piersi, by kobieta przeżyła orgazm sutkowy?

Łabędź

W tej pozycji kochankowie są odizolowani od siebie i nie widzą swoich twarzy. Mężczyzna kładzie się na łóżku na wznak i opuszcza z krawędzi łóżka ugięte w kolanach nogi. Kobieta dosiada partnera tyłem do jego twarzy, zgina nogi w kolanach i układa je wzdłuż jego ud. Następnie mocno odchyla się w kierunku jego twarzy, opierając się na wyprostowanych ramionach. Główna wada pozycji łabędzia, czyli brak możliwości obserwowania swoich ciał, może być w przypadku nieśmiałych par zaletą. Żadna ze stron nie musi odsłaniać swojego ciała i pokazywać sowich reakcji, jeśli ją to krępuje.

Sfinks

Jedne z wariantów pozycji tylnej, w której kobieta kładzie się na brzuchu w pozycji Sfinksa (podpiera się na przedramionach i ugina kolana, ewentualnie kładzie nogi prosto w rozkroku). Partner kładzie się na niej z uniesionym tułowiem i wspiera na wyprostowanych rękach. Kochankowie nie widzą siebie i nie mają zbyt dużego pola manewru jeśli chodzi o pieszczoty manualne, ale dzięki temu, nieśmiałe pary mają szansę poczuć się komfortowo i pewnie. Pozycja zapewnia za to wyjątkowo mocne doznania, ponieważ kobieta ma ściśnięte ścianki pochwy. Możliwa jest także głęboka penetracja połączona z intensywną stymulacją punktu G.

Czytaj też: Pozycja na pieska, czyli seks od tyłu - jak osiągnąć orgazm?

Kwiat Lotosu

Niezwykle romantyczna pozycja, zapewniająca bliski kontakt cielesny i duchowy. Partnerzy kochają się na siedząco, tkwiąc w miłosnym uścisku. Mężczyzna siada ze skrzyżowanymi nogami, partnerka siada na jego udach, oplata nogami w pasie i zarzuca ramiona na szyję. Ze względu na pozycje siedzącą, stosunek przebiega powoli i wymaga dużego nakładu sił ze strony kobiety, za to pozwala długo rozkoszować się stanem ekstazy. W tym układzie kochankowie mimowolnie skupiają się na doznania zmysłowych, nie bacząc w ogóle na fizyczny aspekt układu i związane z nim niedogodności.

Tron cesarzowej

W tym układzie to kobieta wyznacza reguły gry i jeśli ma kaprys, może zakazać pieszczot ciała kochankowi albo nie pokazać mu swojego oblicza. Mężczyzna, z racji tego, że nie ma możliwości innego ruchu jak tylko lekkie kołysanie miednicą, nie ma wyjścia - musi podporządkować się woli swojej cesarzowej. Partner siada z wyprostowanymi nogami i opiera wyprostowane ręce o podłoże. Partnerka siada na jego udach zwrócona tyłem.

Łyżeczki

Wariant pozycji bocznej, w której kochankowie leżą na boku przytuleni do siebie całym ciałem. Partner nie widzi twarzy partnerki, za to może pieścić dłońmi jej ciało (co jest zapewne bardziej podniecające!), od piersi po łechtaczkę. Tym samym, nieśmiałe partnerki mogą liczyć na minimum stresu i maksimum przyjemności. Ze względu na ściśnięte pośladki partnerki i mało wygodną pozycję, stosunek nie jest głęboki (chyba, że partnerka podniesie jedną nogę i rozszerzy wejście do pochwy), ale zapewnia mocne ocieranie penisa o ścianki pochwy.

Zobacz też: Zalety i wady pozycji "na łyżeczkę"

Fala

Pozycja idealna dla nieśmiałych par, które jednak chciałby wnieść do swojego łóżka nieco drapieżności. W pozycji fali stosunek odbywa się w zmysłowej ale i nieco lubieżnej pozie. Kobieta kładzie się na brzuchu ze złączonymi nogami. Pod biodra podkłada wysoką poduszką, tak, by pośladki były wyżej niż reszta ciała. Partner pokrywa ją całym ciałem, inicjując stosunek od tyłu. Partnerzy zupełnie siebie nie widzą, lecz idealne zespolenie ciał umożliwia wyczuwanie każdej, najmniejszej reakcji drugiej strony. Pozycja gwarantuje mocne doznania obu stronom: kobieta ma ściśnięte pośladki więc tarcie jest intensywne, poza tym sama może ocierać się o podłoże łechtaczką, co tylko potęguje orgazm.

Bumerang

Jeden w wariantów pozycji stojącej. Kobieta staje w lekkim rozkroku wysokim stołem i opiera na nim tułów. Partner staje za nią, opiera tułów o jej plecy i inicjuje stosunek. Układ, w którym partnerzy nie widzą siebie nawzajem sprzyja nieśmiałym parom, a do tego jest niezwykle podniecający, bo przywodzi na myśl szybki numerek w windzie lub publicznej toalecie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE