Poranny seks pobudza, odmładza i daje niesamowity orgazm

2014-06-24 9:24

Seks nie zawsze i nie wszędzie smakuje jednakowo. I to nie tylko z uwagi na zewnętrzne uwarunkowania czy osobę partnera. Bardzo ważna jest pora, kiedy się kochamy. Wbrew pozorom ani wieczór ani popołudnie, gdy wracamy z pracy i chcemy troszkę odpocząć w ramionach ukochanej osoby, nie jest optymalnym czasem. Najlepszy jest... poranny seks.

Poranny seks pobudza, odmładza i daje niesamowity orgazm
Autor: Photos.com Najlepszy jest... poranny seks.

Chcesz wiedzieć, dlaczego poranny seks jest najlepszy? Największe uniesienia przeżywać będziesz wczesnym rankiem w godzinach między szóstą a ósmą. To właśnie w tym czasie orgazm może być niepowtarzalny. Istnieje też o wiele większe prawdopodobieństwo, że się w ogóle pojawi, jeśli do tej pory nie miało to miejsca albo zdarzało się od czasu do czasu. Dlaczego właśnie o tej porze, kiedy wiele osób jeszcze albo śpi, albo w pośpiechu szykuje się do obowiązków, seks może być taki nieziemski?

Poranny seks: daj się ponieść naturze

Przyczyna leży w miłosnych hormonach. Zarówno żeńskich, jak i męskich. Czas między 6 a 8 rano to pora, kiedy one wprost szaleją w organizmie. Estrogeny i testosteron osiągają takie stężenie, że krew zaczyna się burzyć. I nie ma znaczenia, czy jesteś sową, czy skowronkiem. Poranek to dla każdego to doskonała pora na seks. Tylko że... no właśnie, dlaczego, skoro seksu domaga się od nas natura, my jesteśmy duchem i ciałem całkiem gdzie indziej? Naukowcy tłumaczą to skażeniem cywilizacyjnym. Na szczęście łatwo temu zaradzić. Najlepszym rozwiązaniem jest... szybki poranny stosunek - taki na rozbudzenie.

Poranny seks: zanim spuścisz nogi z łóżka

Jeśli pierwszy obudził się on: najpierw połóż całą dłoń na jej wzgórku łonowym i delikatnie, rytmicznie zacznij go uciskać. Następnie ułóż się na niej, podpierając się na dłoniach, żeby jej nie zgnieść. I teraz, zamiast dłonią, zacznij naciskać penisem jej wzgórek - czubkiem, a potem całą główką. I jeśli twoja partnerka nie mówi "nie", rozpocznij penetrację. Najlepiej od razu szybką i głęboką.
Jeśli pierwsza obudzi się ona: nakryj dłonią jego klejnoty, a palcami wskazującym i środkowym lekko łaskocz jądra. Jeśli po tej pieszczocie twój partner jeszcze nie będzie gotów, możesz palcem środkowym podrażnić sam czubek penisa. A w chwilę potem siądź na nim i zacznij go ujeżdżać. Wskazana jest pozycja twarzą w twarz, żebyś dodatkowo mogła drażnić jego brodawki, zwłaszcza gdy on nie jest jeszcze dostatecznie rozbudzony.

Ważne

Seks o poranku, jak zapewniają seksuolodzy, działa niezwykle pobudzająco, odświeżająco, odmładzająco i warto go uprawiać zwłaszcza jesienią i zimą. Dlaczego? O tej porze roku hormony płciowe najsilniej chronią cię przed infekcjami.

Poranny seks: zaskocz partnera pod prysznicem

On: Weź prysznic w swoje ręce i skieruj strumień na jej wzgórek, kreśląc wodą ósemki na skórze partnerki. Następnie przykręć wodę, oprzyj partnerkę o ścianę kabiny, wsuń swoje ręce pod jej pośladki i wejdź w nią w pozycji stojącej.
Ona: Kiedy usłyszysz, że bierze prysznic, wskocz do niego i zacznij namydlać jego ciało. Możesz nie bawić się w grę wstępną, tylko od razu przystąpić do namydlania podbrzusza i klejnotów. Potem zastosuj mu szybki naprzemienny prysznic, kończąc chłodniejszym strumieniem. Następnie szybko nachyl się i zafunduj mu seks oralny. Taki szok termiczny (zimna woda i twoje gorące usta) sprawi, że on chętnie przystąpi do zabawy.

Poranny seks na pralce

Możecie to zrobić także z wykorzystaniem innych sprzętów niż prysznic, wciąż jednak w łazience. Posadź ją na pralce (jeśli będzie włączona, tym lepiej, bo dodatkowe wibracje podziałają stymulująco na doznania) i albo zafunduj jej miłość francuską, albo (to w dużej mierze zależeć będzie od wysokości sprzętu) wejdź w nią, chwytając pod pośladki. Tak można się kochać także z wykorzystaniem umywalki. Ale, uwaga, nie każda jest na tyle mocna, żeby utrzymać taki słodki ciężar. I niekoniecznie musicie być rozebrani. Pikanterii porannym numerkom doda jakiś jeden element ubioru, np. tylko góra od pidżamy, której jeszcze nie zdążyło się zdjąć.

Poranny seks: niespodzianka w kuchni

Kiedy jedno z was będzie już ubrane i prawie gotowe do wyjścia, może nie mieć ochoty na seks. Jednak czasami wystarczy chwilka, żeby siąść mu na kolanach, powiercić pupą i - natychmiast wykorzystać sytuację. Bo, nawet jeśli jeszcze chwilę przedtem on nie miał ochoty na seks, to teraz pewnie już ma. Poranny, szybki i często niespodziewany seks doda mu takiego zapału na cały dzień, że w pracy swoją energią zadziwi szefa.