Złe samopoczucie w ciąży. Czy to nerwica? [Porada eksperta]

2016-08-22 1:17

Od roku mieszkam w Anglii, a od 5 miesięcy jestem w ciąży. Borykam się z problemem prawdopodobnie nerwicy. Nie dobrze mi na widok łazienki, kuchni co rano trwają 2 godziny. Wyjście z domu także objawia się walką z mdłościami. Próbuję myśli zastąpić jakimiś czynnościami, jednak to nie pomaga do końca. Próby jazdy autem wyglądają tak, że zanim dojadę do celu mam nudności, po czym się uspokajam i kiedy wracam, wszystko mija. Często też zaciskam zęby. Przed ciążą objawy takie miałam, ale rzadko. Jestem szczęśliwą mężatką, mam pełne wsparcie męża, mało stresów. Zgłosiłam to lekarzowi, który prowadzi moją ciążę, ale uznał, że wyniki mam dobre i przepisał Cyclizinę. Biorąc jednak te tabletki, chodzę senna, mam przyspieszone bicie serca. Czy to rzeczywiście nerwica? Bardzo bym chciała pójść po poradę do psychologa, ale dopiero co zaczęłam się uczyć angielskiego, więc jest to teraz dla mnie problem.

Z tego, co zrozumiałam, w chwili obecnej cierpi Pani z powodu mdłości, które szczególnie nasiliły się w czasie ciąży, które ustępowały już wcześniej i towarzyszyły Pani przed wychodzeniem z domu. Podejrzewa Pani, że być mogą to objawy nerwicy. Nie pisze Pani o innych objawach, więc nie można w takiej sytuacji spekulować o jakiejkolwiek diagnozie.

Obecne dolegliwości, jakich pani doświadcza, mogą również wynikać z ciąży, w tej sytuacji, oprócz wyłącznie fizycznych objawów, mogą nasilać się również lęki i niepokój. Nie należy jednak bagatelizować sytuacji, jeśli te objawy są dla Pani bardzo dolegliwe i sprawiają, że odczuwa Pani stres, który jest niewskazany w Pani stanie.

Wizyta u psychologa bądź psychiatry mogłaby przynieść Pani wymierne korzyści. W Wielkiej Brytanii istnieją instytucje i specjaliści (Polacy), którzy przyjmują pacjentów po polsku, warto poszukać ich w internecie, sprawdzić na stronie Ambasady RP w WB i na stronach NGO, które oferują pomoc dla Polaków w Anglii. Wiele poradni w Polsce proponuje również spotkanie ze specjalistą za pomocą komunikatorów, np, Skype, bądź telefonicznie, choć w mojej ocenie nie zastąpi to kontaktu osobistego. Zrozumiałam, że ma Pani wsparcie ze strony męża, ważne by korzystała Pani z tego faktu i dzieliła się tym, co przeżywa. Może równie wartościowe będę proponowane w sieci i poradnikach techniki oddychania, relaksacja. Gdyby objawy się nasilały, warto jednak udać się osobiście do specjalisty.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Dominika Ambroziewicz-Wnuk

Psycholog, trener rozwoju osobistego.

Od 20 lat pracuje z nastolatkami, młodymi dorosłymi i ich opiekunami. Wspiera osoby, które doświadczają trudności szkolnych, relacyjnych, zaburzeń okresu dojrzewania oraz nastoletnich rodziców www.centrum-busola.pl

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.