Jak zmieni się twoje ciało w ciąży

W czasie ciąży twój organizm przeżywa prawdziwą rewolucję. Układy: hormonalny, krążenia, nerwowy, kostno-stawowy muszą sprostać nie lada zadaniu. Pracują więc inaczej, a ty widzisz i odczuwasz te zmiany. Dowiedz się, jakie zmiany czekają twoje ciało w ciąży.

Już od pierwszych chwil od poczęcia twoje ciało zaczyna przygotowywać się na przyjęcie nowego życia. Przede wszystkim układ hormonalny zmienia cel swojej pracy. Zamiast sterować comiesięcznym cyklem owulacyjnym, skupia się na stworzeniu jak najdogodniejszych warunków do zagnieżdżenia się zapłodnionego jajeczka w ścianie macicy, a potem czuwa nad rozwojem płodu.
Na początku ciąży najważniejsze są estrogeny, bo to one przygotowują śluzówkę macicy na przyjęcie zarodka. Niemal w tym samym czasie (pierwsze 2–3 tygodnie ciąży) co estrogeny, włącza się progesteron, który umożliwia zarodkowi zagnieżdżenie się w macicy. Gdy już do tego dojdzie, do akcji wkracza gonadotropina kosmówkowa (hormon HCG), który wspomaga rozwój ciąży. Nagła aktywność hormonów wpływa na cały twój organizm, dlatego już w 3.–4. tygodniu po zapłodnieniu możesz odczuwać skutki ich działania.

Ciało w ciąży: nudności i huśtawka nastrojów

Dzięki estrogenom w piersiach już od początku ciąży zmieniają się i rozszerzają kanaliki mleczne, dlatego biust staje się wrażliwszy na dotyk i lekko obrzmiały. Z kolei progesteron rozluźnia mięśnie gładkie, a to najczęściej jest przyczyną kłopotów z układem moczowym – odczuwasz wzmożone parcie na pęcherz – i pokarmowym – progesteron odpowiada za rozleniwienie jelit i stąd bierze się niestrawność, wzdęcia, zaparcia.
Nagły wzrost stężenia hormonów we krwi uaktywnia ośrodek wymiotny w mózgu, dlatego męczą cię nudności i wymioty, często połączone z nagłym wstrętem do niektórych zapachów.
Hormony mają wpływ także na twoją psychikę. Z jednej strony masz więcej energii i odkrywasz w sobie ogromne pokłady czułości, ale z drugiej strony często jesteś rozdrażniona i trudno jest ci zapanować nad emocjami. Na dodatek twój organizm wszystkie siły koncentruje teraz na podtrzymaniu nowego życia, więc potrzebujesz więcej wypoczynku i snu niż miesiąc temu.

Ciało w ciąży: przyspieszony metabolizm

Wraz z końcówką pierwszego trymestru ciąży twój organizm już na 100 procent przyjął do wiadomości i zaakceptował fakt, że jest was dwoje, zaczyna się więc uspokajać. Macica osiąga wielkość dorodnego jabłka – nie mieści się już w miednicy, więc przesuwa się nieco do góry. Twój brzuch nadal jest jednak mały, dlatego nie przeszkadza ci w wykonywaniu codziennych czynności.
Poprawia ci się samopoczucie, bo w tym czasie zwykle kończą się poranne nudności i nie zasypiasz zaraz po dobranocce. Pod koniec trzeciego miesiąca ciąży powraca apetyt, chęć na rozrywkę i seks.
Twoje dziecko szybko rośnie, a efekt tego jest taki, że to ty szybciej spalasz kalorie. Twoja przemiana materii może się zwiększyć nawet o 25 proc. – stąd napady niemal wilczego głodu.
Przyspieszony metabolizm wymusza na tobie picie co najmniej 2,5 litra płynów dziennie. A jeśli więcej pijesz, to częściej musisz korzystać z toalety. O połowę zwiększa się też ilość krwi krążącej w twoim organizmie, co powoduje, że ciągle jest ci trochę za ciepło.
Niestety, na tym nie koniec. Jeśli w układzie krwionośnym jest więcej krwi, jej obieg staje się przez to wolniejszy. Nacisk powiększającej się ciągle macicy dodatkowo będzie utrudniał jej prawidłowy przepływ. Krew będzie miała tendencję do zastoju w naczyniach krwionośnych nóg, dlatego mogą one puchnąć.

Ciało w ciąży: macica jak duża piłka

Rośnie łożysko, dzięki któremu do płodu z organizmu matki dociera tlen i niezbędne składniki odżywcze. Macica stale się powiększa, bo rośnie twoje dziecko i przybywa płynu owodniowego, by płód mógł sobie swobodnie w nim dryfować. Na początku piątego miesiąca macica osiąga wielkość piłki do koszykówki. Jej dno (wbrew nazwie jest to najwyżej położona jej część) zbliża się do pępka. Od ok. 20. tygodnia ciąży dno posuwa się regularnie w górę z prędkością mniej więcej 1 cm na tydzień. Gdy macica rośnie, uciska na żyłę wrotną i aortę, czego skutkiem jest mniejszy dopływ krwi do serca i do mózgu. Od półmetka do końca ciąży mogą ci się więc przytrafiać zawroty głowy, a nawet utrata równowagi czy zasłabnięcia. Dochodzi do nich zwykle przy gwałtownej zmianie pozycji ciała.
Przygotowując się powoli do porodu, organizm rozluźnia tkanki tworzące stawy biodrowo-krzyżowe. Robi to po to, by dziecko łatwiej przecisnęło się przez kanał rodny.
Ponadto powiększający się brzuch powoduje, że aby zachować równowagę, musisz coraz bardziej odchylać górną połowę ciała do tyłu. Prowadzi to do pogłębienia naturalnych krzywizn kręgosłupa, zwłaszcza w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Przykrą konsekwencją tego stanu są uporczywe bóle mięśni pleców.

Ciemna kreska na brzuchu

Im bliżej porodu, tym wyraźniej widzisz na brzuchu ciemną, przecinającą go wzdłuż pręgę. Od połowy brzucha do spojenia łonowego biegnie tzw. kresa biała, która normalnie jest niewidoczna. Gdy jesteś w ciąży, stopniowo ciemnieje, przekształcając się w tzw. kresę czarną. Taka zmiana niczemu nie służy i świadczy jedynie o tym, że w twoim organizmie, pod wpływem progesteronu, zmieniła się także pigmentacja. Również rewolucji hormonalnej możesz przypisać utrzymujące się zaczerwienienie rąk, plamy na nogach czy drobną czerwoną wysypkę na twarzy i ramionach.
Stale rosnąca macica uciska żyły jamy brzusznej i tym samym utrudnia odpływ krwi z narządów miednicy małej. Ponadto macica uciska także jelita, spowalniając ich pracę, skutkiem czego bywają zaparcia. Efektem tych zmian może być pojawienie się hemoroidów – żylaków odbytu. Nie zagrażają zdrowiu twojemu ani dziecka, ale są nieprzyjemne i będą miały tendencję do powiększania się w każdej kolejnej ciąży.

Pełniejsze piersi

Twoje piersi przygotowują się do karmienia. Wzrost ilości hormonów płciowych w organizmie powoduje, że są obrzmiałe i wrażliwe na dotyk. Obwódka brodawki staje się większa i ciemniejsza, a gruczoły potowe na jej powierzchni są bardziej widoczne – wyglądają jak małe grudki. Gdy piersi się powiększają, skóra bardziej się naciąga i widać przez nią wyraźnie siateczkę żył biustu. 
W 30. tygodniu ciąży dno macicy sięga 10 cm powyżej pępka. Spory brzuch coraz bardziej utrudnia normalne funkcjonowanie i – co gorsza – nasilają się wszystkie dolegliwości związane z powiększaniem się macicy. Brzuch może co jakiś czas robić się napięty i twardy. To znak, że macica przygotowuje się do porodu – ćwiczy skurcze, które w trakcie porodu wypchną twoje dziecko na świat. Takie skurcze są możliwe dzięki temu, że w organizmie wzrasta stężenie hormonu o nazwie oksytocyna. 
Rosnący malec rozpycha się w brzuchu i zajmuje coraz więcej miejsca. Nacisk dużej macicy (pod koniec 8. miesiąca ciąży jej dno sięga ok. 12 cm nad pępek) na znajdujący się obok niej pęcherz może powodować, że zwieracze pęcherza nie będą w stanie sprawnie działać. Możesz więc popuszczać mocz zwłaszcza wtedy, gdy kichasz lub kaszlesz
Pod koniec ciąży twoje piersi mogą już zacząć wytwarzać pokarm – siarę. To rzadka, żółtawa wydzielina, składem zbliżona do kobiecego mleka. Może ona sama wypływać z piersi lub pojawiać się wtedy, gdy sutki są uciskane. To znak, że twoje ciało jest już gotowe, by karmić dziecko, bo w organizmie wzrasta stężenie prolaktyny – hormonu odpowiedzialnego za laktację.

Dziecko blisko wyjścia

Pojemność macicy w czasie ciąży zwiększa się niemal 500-krotnie! Na koniec ciąży wypełnia ona prawie całą jamę brzuszną, a jej dno sięga żeber. U wielu kobiet (zwłaszcza tych, które rodzą po raz pierwszy), na 2–3 tygodnie przed porodem obniża się brzuch i wyraźniej wystaje do przodu. To skutek przemieszczania się dziecka – malec przesuwa się bliżej „wyjścia na świat”. 
Obniżenie się brzucha ułatwi ci oddychanie, bo nieuciskana wreszcie przepona pozwoli ci głębiej zaczerpnąć powietrza. Niestety, większy ucisk na pęcherz wymusza jeszcze częstsze wizyty w toalecie. A ucisk na stawy miednicy oraz okolice krocza może powodować trudności w poruszaniu się i kłucia w dole brzucha. 
Twoje dziecko jest już gotowe do opuszczenia brzucha. Jeszcze tylko poród, wielki finał. A mniej więcej 6 tygodni po porodzie twój organizm powinien znowu wrócić do normy.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Xoxo_ja
|

Każde ciało kobiety inaczej reaguje na ciążę. Tyle mam do powiedzenia.

Klara
|

Faktycznie ciało w ciąży podlega dużym zmianom. Mojej przyjaciółce biodra znacznie się poszerzyły i pojawiły się rozstępy. Ale najbardziej chyba narzekała na zwiększoną masę ciała. Pracuje teraz nad poprawa sylwetki wykorzystując różne sposoby min. masaże. Chwali sobie te ujędrniające. Polecam przeczytać artykuł "Masaż-sposób na poprawę sylwetki sprzed okresu ciąży", żeby dowiedzieć się czegoś więcej na temat dobroczynności takich masaży.
http://zdrowie.genialne.eu/...

Mama3+1
|

Jestem mamą trójki dzieci i oczekuję kolejnego maluszka. Takie głupoty co tu wypisują w głowie mi się nie mieszczą. Nie mam rozstępów ani na brzuchu ani w innych miejscach i wcale nie wydawałam milionów na reklamowane środki. Wystarczyła mi zwykła oliwka dla niemowląt i systematyczność, aby codziennie przynajmniej dwa razy natłuścić skórę i w ten sposób poprawić jej elastyczność. A dodam ze w ciązy tyłam od 15 do 30 kilo! Wrócić do formy też nie jest trudno pod warunkiem, że się chce ruszyć tyłek i zadbać o samą siebie. Można to robić nawet w formie zabawy z dziećmi, a przede wszystkim spacery, spacery i jeszcze raz spacery.! Bo nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednio ubrane dzieci i dorośli.

Patrycja
|

Ja tego nie rozumiem, przecież teraz to nie my jesteśmy najważniejsze. Wiem, że nam ciężko się pogodzić z tym jak zmienia się nasze ciało ale moim zdaniem dużą rolę tu gra zachowanie naszego partnera. Mój mąż ciągle powtarza, że te moje duże piersi i okrągły brzuszek jeszcze bardziej go kręcą.

Ania
|

hmm..... co do piersi to się okaże po zakończeniu karmienia

Angelika
|

dzis
mam termin porodu a na moim ciele nie ma zylakow rozstepow i nie
przytylam 30 kilo a jakos szczegolnie nie przestrzegalam diety i sie nie
glodzilam nie mam tez obwislych cyckow haha wystarczy o siebie dbac tak
samo jak przed ciaza :)

baba
|

ale w głupio gadacie dopiero jak będziecie miały tą świadomość że rośnie w was mały GUMIŚ to jakieś tam obwisłe piersi czy wzdęcie nabiorą innego znaczenia. Jak dla mnie to wprost niemożliwe że przyroda - nasz organizm który przecież znamy - ma zdolności do takiej metamorfozy :P No dobra od czasu do czasu można się załamać stając na wadze :D ale jaki jest tego FINAŁ :P

lemontree
|

Hmmm... jedyne co powiem to to tekst jeszcze bardziej zniechęcił mnie do macierzyństwa. Chyba nigdy nie zdecyduję się na dziecko.

pacygalebek
|

Zapraszam do zapoznania się z artykułem na temat postrzegania swojego ciała przez kobiety w okresie ciąży - zachęcam do dyskusji http://pacygalebek.wordpres...