Znany pisarz trafił do szpitala. "Obudziłem się w kałuży krwi"

2023-01-09 12:48

Okres świąt nie był łaskawy dla brytyjskiego powieściopisarza Hanifa Kureishi, znanego i bardzo lubianego w Polsce. Autor takich powieści jak "Budda z przedmieścia", "Czarny album", "Intymność" czy "Dar Gabriela" oraz scenariuszy do wielu znanych filmów trafił do rzymskiego szpitala Gemelli. Pisarz jest sparaliżowany. "W tej chwili nie jest jasne, czy kiedykolwiek będę w stanie chodzić " - napisał na Twitterze.

Znany pisarz trafił do szpitala. Obudziłem się w kałuży krwi
Autor: Getty Images Znany pisarz trafił do szpitala. "Obudziłem się w kałuży krwi"

Nominowany do Oscara i nagrody BAFTA za oryginalny scenariusz do filmu „Moja piękna pralnia” pisarz oświadczył na Twitterze, że w szpitalu w Rzymie przebywa już od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia.

Tego dnia, jak napisał, był na spacerze na Piazza del Popolo i w położonej nieopodal Willi Borghese. Gdy wrócił do domu, włączył telewizor i oglądał transmisję meczu angielskiej ligi piłki nożnej (Premier League) pomiędzy Liverpoolem i Aston Villą, popijając przy tym piwo. Nagle zaczął odczuwać zawroty głowy.

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do neurologa?

Pisarz trafił na oddział intensywnej terapii

„Pochyliłem się do przodu i włożyłem głowę między nogi. Obudziłem się kilka minut później w kałuży krwi, z groteskowo wykrzywioną szyją i klęczącą obok mnie żoną” – napisał 68-letni pisarz.

Sądził, że umiera i „zostały mu trzy oddechy”. Jak obrazowo napisał: "Doświadczyłem czegoś, co można opisać jedynie jako półokrągły przedmiot z przyczepionymi szponami, pędzący w moją stronę. Korzystając z tego, co zostało z mojego rozumu, zobaczyłem, że to była moja ręka, niesamowity przedmiot, na który nie miałem wpływu.".   

Uratowała go żona Isabella d'Amico, która słysząc krzyki, wezwała pogotowie. Hanif Kureishi trafił na oddział intensywnej terapii.  Jak wspomina, przez kilka dni był w głębokiej traumie.

Hanif Kureishi jest sparaliżowany

Kureishi napisał, że przez jakiś czas sytuacja była dramatyczna - nie mógł ruszać nogami ani rękami. "Nie mogę podrapać się po nosie, zadzwonić ani jeść. To zarówno upokarzające, poniżające, jak i obciążające dla innych." - dodał.

W kolejnym wpisie wspomniał, że przeszedł operację kręgosłupa i zauważył niewielką poprawę - odzyskał czucie w kończynach i może nimi lekko poruszać. Nadal nie wiadomo jednak, co dalej. "W tej chwili nie jest jasne, czy kiedykolwiek będę mógł chodzić, czy kiedykolwiek będę w stanie utrzymać długopis" - dodał.

Przy okazji zapytał fanów, czy któryś z nich zna jakikolwiek sprzęt i oprogramowanie wspomagane głosem, które pozwoliłyby mu „pisać i ponownie rozpocząć pracę oraz kontynuować jakiś okres półtrwania”. Podziękował też  lekarzom i pielęgniarkom szpitala Gemelli w Rzymie za ich niezwykłą życzliwość, kompetencje i troskę.