Zmarło 21 osób, dwie kolejne "w skrajnie ciężkim stanie". Policja szuka osób, które kupiły skażony alkohol

2022-06-13 10:41

W "skrajnie ciężkim stanie" są dwie osoby, które trafiły do szpitala po wypiciu skażonego alkoholu. Okoliczności śmierci 21 innych bada prokuratura. Do śmiertelnych zatruć dochodziło wczesną wiosną, ale toksyczny denaturat nadal jest groźny. Obecnie policja poszukuje klientów, którzy mogli kupić feralny alkohol w jednym ze śląskich sklepów.

Zmarło 21 osób, dwie kolejne w skrajnie ciężkim stanie. Policja szuka osób, które kupiły skażony alkohol
Autor: Getty Images

W minionym tygodniu do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu na oddział ostrych zatruć trafiły dwie kolejne osoby, które wspólnie piły skażony denaturat, zakupiony prawdopodobnie w sklepie w Dąbrowie Górniczej. Obie, wg. informacji ze szpitala, są w "skrajnie ciężkim stanie".

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej poszukują osób, które skażoną partię denaturatu zakupiły prawdopodobnie w sklepie przy ulicy Sienkiewicza 15. O pilny kontakt z jednostką proszony jest każdy, kto po 25 maja kupił tam denaturat.

Objawy zatrucia metanolem 

Denaturat nie jest alkoholem przeznaczonym do picia, jednak ze względu na niską cenę bywa często kupowany właśnie w tym celu. Tego, że jest skażony alkoholem metylowym, nie sposób rozpoznać po smaku lub zapachu. Tymczasem spożycie metanolu wiąże się z ciężkim zatruciem. Dawka zagrażająca uszkodzeniem nerwu wzrokowego to zaledwie 4 ml, natomiast śmiertelna - to tylko 30 ml. 

Objawy zatrucia metanolem pojawiają się w różnym czasie po jego spożyciu. W pierwszej fazie - narkotycznej - obserwuje się objawy podobne do tych po spożyciu alkoholu etylowego - nudności, osłabienie, bóle i zawroty głowy. W fazie drugiej, kwasiczej pojawia się niskie ciśnienie, ból brzucha i zaczerwieniona skóra. W ostatniej fazie dochodzi do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego - pojawiają się problemy z ostrością wzroku, utrata kontroli nad fizjologią, osłabienie, śpiączka, a po spożyciu dawki toksycznej - zgon.

Alkohol wycofano ze sklepów po serii śmiertelnych zatruć

Do serii śmiertelnych zatruć znajdującym się w denaturacie alkoholem metylowym dochodziło na przełomie marca i kwietnia w woj. śląskim i woj. łódzkim. Sprzedaż produktu, przeznaczonego do celów gospodarczych, całkowicie wstrzymano tuż przed Wielkanocą, a zakrojone na szeroką skalę badania próbek przeprowadziła Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach.

"Zabezpieczyliśmy wtedy 24 tys. opakowań denaturatu, dotarliśmy do 973 obiektów, w których był sprzedawany – sklepów i stacji benzynowych. Okazało się, że kwestionowane próbki pochodziły od jednego producenta. W wyprodukowanym przez niego denaturacie stwierdziliśmy znaczne przekroczenia dopuszczalnej zawartości metanolu – było to od ponad 64 proc. do ponad 70 proc." – poinformowała zastępczyni śląskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego dr Dorota Wodzisławska-Czapla.

Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, biuro producenta znajduje się w Krakowie, natomiast produkcja, dystrybucja i magazynowanie produktów odbywa się w województwie świętokrzyskim. Małopolski sanepid wycofał wszystkie zgłoszone partie denaturatu. 11 kwietnia w siedzibie spółki kontrolę przeprowadził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (PPIS) w Krakowie. Po zapoznaniu się m.in. ze sprawozdaniami z badań z 11 kwietnia, sporządzonymi przez dział laboratoryjny Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, tego samego dnia nakazał wycofać z obrotu produkt o nazwie "Denaturat alkohol etylowy skażony porektyfikacyjny" w opakowaniach o pojemności 500 ml, z partii oznaczonej datą "02.03.2022 r.".

15 kwietnia PPIS nakazał wycofać z obrotu produkt o tej samej nazwie, ale oznaczony numerami partii z datami "04.03.2022", "10.03.2022" i "22.03.2022" oraz produkty o nazwie "Denturax alkohol etylowy skażony porektyfikacyjny", oznaczone datami: "01.03.2022", "09.03.2022" i "10.03.2022".

"Obie decyzje wraz z listami dystrybucyjnymi niezwłocznie zostały przesłane do właściwych miejscowo – ze względu na dystrybutora - Państwowych Wojewódzkich Inspektorów Sanitarnych" – podkreśliła Dominika ŁatakGlonek z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie. Łącznie wycofano 18 tys. 59 z 22 tys. 328 opakowań szkodliwego produktu, wprowadzonego do obrotu. - poinformował PAP.

Czy alkohol jest przyczyną raka?

Trwają śledztwa w sprawie zgonów

Początkowo śledztwa w sprawie zgonów po spożyciu skażonego alkoholu prowadziły prokuratury rejonowe. Następnie przejęły je prokuratury okręgowe w Częstochowie i Katowicach. Prokuratura w Katowicach bada okoliczności śmierci 15 osób. "Prokurator zgromadził już część materiału, m.in. dokumentację sanepidu. Przesłuchiwane są osoby, które zamieszkiwały z pokrzywdzonymi.

Wyniki badań histopatologicznych potwierdziły, że przyczyną śmierci tych osób było zatrucie metanolem" – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach prok. Marta Zawada-Dybek. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Częstochowie bada okoliczności śmierci 6 osób, z których część zmarła w miejscu, gdzie piły denaturat, a część w szpitalach w Sosnowcu i Częstochowie.

Tam również badania potwierdziły, że zmarli zatruli się alkoholem metylowym. "W jednym przypadku konieczna okazała się ekshumacja zwłok w celu przeprowadzenia badań. Wcześniej uznano, że ta osoba zmarła z przyczyn naturalnych i została już pochowana" – powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.