Wirusowe zapalenie mózgu po wyrwaniu zęba mądrości. "Zaniedbania w diagnostyce"

2022-01-03 15:54

Infekcja po ekstrakcji trzech ósemek i późniejsze zaniedbania w diagnostyce doprowadziły do tego, że u jednego z pacjentów szkockiego szpitala rozwinęło się wirusowe zapalenie mózgu. Szkockie służby medyczne zapowiadają przeprosiny i szczegółową analizę. Całą sytuację opisano w dailyrecord.co.uk.

Wirusowe zapalenie mózgu po wyrwaniu zęba mądrości. Zaniedbania w diagnostyce
Autor: Getty Images

Jak donosi dailyrecord.co.uk., pacjent po ekstrakcji ósemek kilkakrotnie zgłaszał się do ambulatorium szpitala Victoria Hospital w Kirkcaldy w Szkocji - powodem był przewlekły i bardzo dokuczliwy ból głowy, który pojawił się po zabiegu usunięcia trzech zębów mądrości. Początkowo zbadał go stomatolog, a podczas kolejnych wizyt - chirurdzy szczękowo-twarzowi. Pacjenta badano kilkakrotnie, w końcu został przyjęty do szpitala i zbadany również w trakcie hospitalizacji.

Lekarze uznali, że ból głowy wywołany jest niewłaściwą pracą stawu skroniowo-żuchwowego, spowodowaną ekstrakcją. 

Poradnik Zdrowie: zaburzenia snu

Żaden z lekarzy nie podejrzewał jednak infekcji, dlatego też mężczyzna nie miał zleconego rezonansu magnetycznego. Jak się okazało, zaniedbania w diagnostyce doprowadziły do rozwinięcia się rzadkiego powikłania - wirusowego zapalenia mózgu.

Po opuszczeniu placówki pacjent złożył skargę do szkockiego rzecznika ds. usług publicznych. A ten obarczył winą lekarzy, którzy nie wykonali rezonansu magnetycznego, gdyż ich zdaniem stan pacjenta uległ poprawie. Tymczasem na obecność infekcji wskazywał błędnie - jak ustalono - zinterpretowany wynik tomografii komputerowej, a także podwyższony pozom białka CRP czyli markera stanu zapalnego. 

Rzecznik ds. usług publicznych zalecił, by NHS Fife (jedna z 14 terytorialnych Rad NHS w Szkocji), której podlega szpital, wystosował przeprosiny do pacjenta. Przypadek ten ma również zostać  szczegółowo skontrolowany w ramach Scottish Mortality and Morbidity Programme, a wyniki tej kontroli zaprezentowane stomatologom, chirurgom twarzowo-szczękowym, a także lekarzom i radiologom po to, by w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji.