"Ustawa o donosicielstwie" - grzmią lekarze. Pomysł rządu na opiekę zdrowotną w ogniu krytyki

2023-01-25 13:39

Sejmowa Komisja Zdrowia zajmuje się ustawą o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Wokół tematu zrodziło się jednak wiele wątpliwości. Porozumienie Rezydentów uważa, że ustawa wcale nie poprawi jakości w opiece zdrowotnej i postanowiła wystosować w tej sprawie list do posłów.

 Ustawa o donosicielstwie - grzmią lekarze. Pomysł rządu na opiekę zdrowotną w ogniu krytyki
Autor: Getty Images Lekarze twierdzą, że nowa ustawa nie usprawni systemu opieki zdrowotnej i nie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa pacjdentów.

Podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowa Komisja Zdrowia zajmie się ustawą o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Projekt obejmuje m. in. wprowadzenie systemu świadczeń kompensacyjnych (czyli nowe zasady akredytacji) oraz nowych rozwiązań w zakresie autoryzacji placówek medycznych. Według ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, nowa ustawa będzie stanowiła przełomowa, a reforma systemu ochrony zdrowia korzystnie wpłynie na jego sprawność. Nie wszyscy jednak podzielają zdanie Niedzielskiego.

Poradnik Zdrowie: teleporada

Lekarze krytykują nową ustawę

Otóż, przeciw nowej ustawie, protestują lekarze. Jedna z organizacji - Porozumienie Rezydentów, wystosowała pismo do posłów będących członkami sejmowej Komisji Zdrowia, przedstawiając swoje niezadowolenie w czterech kwestiach.

"Jako organizacja reprezentująca interesy lekarzy, mających realizować zapisy niniejszej ustawy, jesteśmy rozczarowani, że Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło uwag Naczelnej Rady Lekarskiej i Porozumienia Zielonogórskiego oraz nie zasięgnęło szerszych konsultacji, które uczyniłyby niniejszy projekt bardziej realnym i spełniającym swoje założenia" - napisano.

Obszary, z którymi nie zgadza się Porozumienie, dotyczą następujących kwestii:

Ustawie zarzucono zbyt krótki czas na zgłoszenie zdarzeń niepożądanych. Szeroko rozumiane zdarzenia oznaczają wszelkiego rodzaju uszczerbki na zdrowiu powstałe nie z winy pacjenta, będące efektem leczenia, niezwiązane z naturalnym przebiegiem choroby. Ustawa przewiduje, że pacjent ma zgłosić zdarzenie zaraz po jego stwierdzeniu, a personel ma zaledwie 72 godziny na odnotowanie takowego zdarzenia. Zdaniem Porozumienia tak krótki czas nie pozwoli na zgłaszanie zdarzeń w sytuacjach długofalowych, co za tym idzie, nie zapewnia należytego bezpieczeństwa pacjentom.

Drugą kwestią jest redukcja odpowiedzialności karnej. Według ustawy obejmuje ona tylko przypadki nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu i będzie dotyczyć osoby, która zgłosiła zdarzenie do rejestru. Natomiast nie dotyczy przypadków ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Kolejną rzeczą, na którą zwrócono uwagę, jest nieatrakcyjny system kompensacji. Według nowej ustawy waloryzacja górnej wysokości świadczenia kompensacyjnego ma odbywać się co 5 lat, co spotkało się z niemałą krytyką. Według lekarzy jest to nieadekwatne z szybko zmieniającymi się realiami.

Lekarze zarzucają również, że ustawa nie zawiera rozwiązań mogących mieć wpływ na ograniczenie powstawania zdarzeń niepożądanych w przyszłości. Zapis nie zawiera kwestii udostępniania danych z rejestru zdarzeń niepożądanych innym organom niż minister właściwy ds. zdrowia. Oznacza to uniemożliwienie prowadzenia dodatkowych analiz przez samorządy czy organizacje pacjenckie.

Autorzy listu wyszczególnili w punktach aspekty projektu Ministerstwa Zdrowia, które w największym stopniu wzbudzają wątpliwości lekarzy:

  • "projekt stoi w sprzeczności z rekomendacjami Rady Europy w sprawie zarządzania bezpieczeństwem pacjentów i zapobiegania zdarzeniom niepożądanym w opiece zdrowotnej;
  • nie poprawia atrakcyjności zawodów medycznych, szczególnie w obszarze specjalizacji zabiegowych, działając wbrew punktowi D27G Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności Polski;
  • jest sprzeczny z założeniami sprawiedliwego traktowania i leczenia opartym na idei kultury sprawiedliwego traktowania i no-fault;
  • nie zmniejsza przeciążenia sądów i prokuratur;
  • nie zmniejsza presji wywieranej na personelu medycznym;
  • stwarza uznaniowy, a nie gwarantowany system wypłat odszkodowań pacjentom, którzy doznali zdarzenia medycznego".

Według medyków nowa ustawa nie usprawni systemu opieki zdrowotnej i nie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa pacjentów.

"Prace nad ustawą mającą krytyczne znaczenie dla poprawy jakości opieki zdrowotnej nie mogą być pośpieszne i powierzchowne. Prosimy o jak najbardziej dogłębną i wnikliwą analizę projektu przez sejmową Komisję Zdrowia" - apelują autorzy listu.

Pełna treść listu skierowanego do członków Sejmowej Komisji Zdrowia została udostępniona przez Porozumienie Rezydentów na Twitterze:

Porozumienie Rezydentów nie jest jedyną organizacją, która nie zgadza się z zaproponowanymi postulatami w tej ustawie. Mazowiecki OZZL wprost nazwał projekt "ustawą o donosicielstwie", jednocześnie podkreślając, że ta ustawa jest niezgodna z Rekomendacjami Rady Europy z 2006 r.