Tajemniczy wirus na statku wycieczkowym. GIS wydał pilny komunikat

2026-05-22 19:38

Informacje o hantawirusie na statku wycieczkowym i nowych ogniskach Eboli wywołały falę pytań o bezpieczeństwo epidemiologiczne. GIS zapewnia jednak, że ryzyko dla Polski pozostaje bardzo niskie.

Dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, przemawiający podczas briefingu prasowego 22 maja 2026 r. na temat bieżącej sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na świecie. Więcej o komunikatach GIS przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: gov.pl/ CC0 3.0 Dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, przemawiający podczas briefingu prasowego 22 maja 2026 r. na temat bieżącej sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na świecie. Więcej o komunikatach GIS przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Cztery osoby objęte nadzorem epidemiologicznym, zakażenia na statku pasażerskim i nowe ogniska wirusa Ebola w Afryce sprawiły, że temat chorób zakaźnych ponownie znalazł się w centrum uwagi. Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla jednak, że sytuacja epidemiologiczna w Polsce pozostaje stabilna, a służby na bieżąco monitorują rozwój wydarzeń we współpracy z WHO i Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.

Poradnik Zdrowie - Mity medyczne i zaufanie do lekarzy

Hantawirus w Polsce. GIS uspokaja po zakażeniach na statku wycieczkowym

Podczas briefingu prasowego zorganizowanego 22 maja 2026 roku w Warszawie Główny Inspektor Sanitarny dr n. med. Paweł Grzesiowski podkreślił, że ryzyko epidemiczne dla Polski pozostaje bardzo niskie. „Polskie służby sanitarne monitorują sytuację epidemiologiczną w Polsce i na świecie. W tej chwili ryzyko dla naszego kraju pozostaje bardzo niskie” – powiedział szef GIS. W ostatnich tygodniach dużo emocji wywołały informacje dotyczące zakażeń hantawirusem na statku pasażerskim m/v Hondius oraz nowych ognisk gorączki krwotocznej Ebola w Afryce. Grzesiowski apelował również o ostrożność wobec sensacyjnych informacji publikowanych w internecie. „Korzystajmy ze sprawdzonych źródeł informacji i nie dawajmy wiary sensacyjnym nagłówkom oraz wpisom w Internecie” – podkreślił. Państwowa Inspekcja Sanitarna współpracuje w tej sprawie między innymi ze Światową Organizacją Zdrowia oraz Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.

Wirus Andes wywołał zakażenia hantawirusem na statku Hondius

Zgłoszenie dotyczące podejrzenia ogniska choroby wywołanej przez hantawirusa dotarło do Polski 2 maja 2026 roku za pośrednictwem WHO. Chodziło o statek pasażerski m/v Hondius płynący z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka pod banderą Holandii. Do 22 maja zarejestrowano 11 przypadków zakażenia, w tym dziewięć potwierdzonych oraz dwa prawdopodobne. Odnotowano również trzy zgony. „Do chwili obecnej zarejestrowano 11 przypadków (9 potwierdzonych, 2 prawdopodobne), w tym 3 przypadki śmiertelne” – wskazał dr Paweł Grzesiowski. Patogenem odpowiedzialnym za zachorowania jest południowoamerykański podtyp Andes – jedyny znany szczep hantawirusa zdolny do przenoszenia się między ludźmi. Według GIS wirus rozprzestrzenia się drogą powietrzno-kropelkową głównie podczas bliskiego i długotrwałego kontaktu z osobą zakażoną. 6 maja statek wpłynął do portu na Teneryfie, gdzie rozpoczęto kontrolowaną przez WHO, ECDC i hiszpańskie służby ewakuację pasażerów transportem sanitarnym. 18 maja jednostka dopłynęła do Rotterdamu w celu przeprowadzenia procedur dekontaminacji. Od 12 maja nie odnotowano nowych przypadków zakażeń hantawirusem.

Czy hantawirus przenosi się między ludźmi? GIS wyjaśnia

Eksperci przypominają, że istnieją dwie grupy hantawirusów – euroazjatyckie oraz amerykańskie. Te pierwsze występują również w Polsce, ale nie przenoszą się między ludźmi. Z kolei szczepy amerykańskie, w tym podtyp Andes, posiadają zdolność transmisji między ludźmi. Źródłem zakażenia hantawirusami najczęściej są gryzonie, między innymi myszy, szczury i nornice. Wirus obecny jest w ich moczu, ślinie oraz odchodach. „Zakażenia hantawirusami występują na całym świecie, w tym także w Polsce. Najbardziej narażeni są rolnicy, żołnierze czy turyści, z uwagi na zwiększone ryzyko styczności z odchodami gryzoni. W Polsce corocznie notujemy kilkanaście przypadków zakażeń hantawirusem, jednak jest to postać choroby, która nie przenosi się między ludźmi” – wskazał Główny Inspektor Sanitarny. GIS zwraca uwagę, że szersza transmisja wirusa Andes w społeczeństwie uznawana jest za mało prawdopodobną. Wskaźnik reprodukcji tego szczepu wynosi około 2. Dla porównania wariant Omikron COVID-19 w szczycie pandemii osiągał poziom około 10–20. „WHO, ECDC oraz GIS uznają ryzyko epidemiczne dla ogólnej populacji za bardzo niskie – nie ma zagrożenia pandemią” – podkreślił dr n. med. Paweł Grzesiowski.

Nadzór epidemiologiczny po kontakcie z chorym nie oznacza kwarantanny

GIS poinformował, że na pokładzie statku znajduje się obywatel Polski – kapitan jednostki, który nie wykazuje objawów chorobowych i pozostaje pod nadzorem holenderskich służb sanitarnych. Polskie służby przygotowują działania związane z jego bezpiecznym sprowadzeniem do kraju. Jak dotąd ustalono również cztery osoby polskiego pochodzenia potencjalnie narażone na kontakt z osobą zakażoną. Nie wykazują one obecnie objawów choroby. Od 10 maja do 21 czerwca 2026 roku trwa nadzór epidemiologiczny lub kwarantanna wobec osób znajdujących się na statku albo mających kontakt z zakażonymi. GIS wyjaśnia jednak, że nadzór epidemiologiczny nie oznacza izolacji. Osoby objęte takim monitoringiem pozostają zdrowe i mogą prowadzić normalną aktywność, jednocześnie obserwując swój stan zdrowia i zgłaszając ewentualne objawy służbom sanitarnym.

Wirus Ebola w Demokratycznej Republice Konga pod obserwacją WHO

Podczas konferencji poruszono również temat nowych ognisk wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga. WHO otrzymało alert dotyczący nieznanej choroby o wysokiej śmiertelności 5 maja 2026 roku. Dziesięć dni później potwierdzono, że za zachorowania odpowiada wirus Bundibugyo, przeciwko któremu obecnie nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie. 17 maja Dyrektor Generalny WHO uznał sytuację za poważne zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Według przekazanych danych w Demokratycznej Republice Konga zidentyfikowano około 600 przypadków zakażeń, w tym 131 śmiertelnych. „Lokalne epidemie choroby wirusowej Ebola zdarzają się w tym rejonie świata cyklicznie od dawna. Ryzyko oceniane jest jako wysokie na poziomie krajowym na kontynencie afrykańskim, jako wysokie na poziomie regionalnym, ale jako niskie na poziomie globalnym, a więc także dla krajów europejskich” – wskazał dr Paweł Grzesiowski. GIS podkreśla, że zagrożenie zakażeniem dla mieszkańców Polski pozostaje niskie, jednak osoby podróżujące do Afryki powinny śledzić komunikaty WHO oraz aktualne zalecenia sanitarne. „Odradzamy podróże do Demokratycznej Republiki Kongo do czasu ustabilizowania się sytuacji” – przypomniał Główny Inspektor Sanitarny.