Ognisko hantawirusa na statku wycieczkowym. Objawy, drogi zakażenia i aktualne dane WHO

2026-05-05 10:35

Hantawirus na statku MV Hondius został potwierdzony u pasażerów rejsu przez Atlantyk. WHO informuje o siedmiu przypadkach i trzech zgonach. Na pokładzie znajdują się także Polacy, a jednostka została zatrzymana u wybrzeży Afryki.

Biały, luksusowy statek wycieczkowy płynący po spokojnym, błękitnym oceanie pod bezchmurnym niebem, symbolizujący zagrożenie hantawirusem na statku wycieczkowym. Więcej o objawach, drogach zakażenia i danych WHO przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: getyy/ Getty Images Biały, luksusowy statek wycieczkowy płynący po spokojnym, błękitnym oceanie pod bezchmurnym niebem, symbolizujący zagrożenie hantawirusem na statku wycieczkowym. Więcej o objawach, drogach zakażenia i danych WHO przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że do 4 maja 2026 r. na statku MV Hondius zidentyfikowano siedem przypadków zakażenia hantawirusem - dwa potwierdzone laboratoryjnie i pięć podejrzanych. Jak podaje Superexpress: bajeczny rejs przerodził się w horror. Czym jest ten wirus i jak się przenosi?

Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia

Hantawirus na statku MV Hondius. WHO potwierdziła siedem przypadków zakażenia

Trzy osoby zmarły, jedna przebywa w stanie krytycznym, a trzy zgłaszają łagodne objawy. Statek pod holenderską banderą wypłynął z Argentyny około trzy tygodnie przed ujawnieniem ogniska zakażeń. Rejs obejmował Antarktydę i Falklandy, a docelowym portem były Wyspy Kanaryjskie. Na pokładzie znajdowało się około 150 turystów oraz około 70 członków załogi. W związku z sytuacją epidemiologiczną jednostka nie dokończyła rejsu i zakotwiczyła u wybrzeży Republiki Zielonego Przylądka. Władze lokalne udzieliły pomocy, jednak nie zezwoliły na zejście na ląd. „Lokalne służby sanitarne odwiedziły statek, aby ocenić stan dwóch osób wykazujących objawy” – informuje firma Oceanwide Expeditions. Organizator rejsu przekazał, że dwie osoby wymagające pilnej pomocy medycznej to członkowie załogi. WHO prowadzi testy laboratoryjne, badania epidemiologiczne oraz sekwencjonowanie wirusa i współpracuje z władzami krajowymi przy ocenie ryzyka dla zdrowia publicznego.

Hantawirus na statku a sytuacja Polaków. MSZ i GIS monitorują rozwój zdarzeń

Na pokładzie statku znajdują się obywatele Polski. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że wszyscy Polacy czują się dobrze i nie zgłaszali potrzeby wsparcia medycznego ani konsularnego. Resort monitoruje sytuację i utrzymuje kontakt z odpowiednimi służbami sanitarnymi. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że po dopłynięciu jednostki do Republiki Zielonego Przylądka dalsze działania przejmą tamtejsze władze przy wsparciu WHO. Pierwszą ofiarą był 70-letni mężczyzna, który zmarł na pokładzie. Jego ciało przetransportowano na brytyjskie terytorium Świętej Heleny. Żona mężczyzny zasłabła na lotnisku w Republice Południowej Afryki i zmarła w szpitalu. Ciało trzeciej ofiary pozostaje na statku. Obywatel brytyjski, który zachorował w pobliżu Wyspy Wniebowstąpienia, trafił na oddział intensywnej terapii w Johannesburgu. Departament Zdrowia Republiki Południowej Afryki prowadzi dochodzenie epidemiologiczne w regionie Johannesburga, aby ustalić, czy inne osoby miały kontakt z zakażonymi pasażerami.

Hantawirus objawy i drogi zakażenia. Wirus przenoszony przez gryzonie

Hantawirusy to wirusy RNA z rodziny Bunyaviridae, przenoszone głównie przez gryzonie, takie jak szczury, myszy, nornice oraz inne drobne ssaki. Zwierzęta te stanowią naturalny rezerwuar wirusa — nie chorują, ale mogą przenosić patogen na ludzi. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim przez wdychanie pyłu skażonego moczem, odchodami lub śliną gryzoni, kontakt z materiałem zakaźnym przez uszkodzoną skórę lub błony śluzowe, spożycie zanieczyszczonej żywności lub wody, a także przez ugryzienie. W rzadkich przypadkach możliwe jest przeniesienie wirusa między ludźmi przy bliskim kontakcie z osobą chorą. Najbardziej narażone są osoby przebywające w miejscach bytowania gryzoni — rolnicy, pracownicy leśni, żołnierze oraz turyści. Objawy pojawiają się od jednego do ośmiu tygodni od zakażenia i początkowo przypominają grypę — występują gorączka, osłabienie, bóle mięśni, bóle głowy i brzucha. W dalszym przebiegu mogą pojawić się duszności, kaszel, płytki oddech oraz zaburzenia pracy nerek.

Hantawirus leczenie i przebieg choroby. Możliwe ciężkie powikłania i wysoka śmiertelność

Zakażenie hantawirusem może prowadzić do dwóch głównych zespołów chorobowych: gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym oraz hantawirusowego zespołu płucnego. Pierwszy przypadek zakażenia hantawirusem w Polsce odnotowano w 2004 r., a w 2007 r. w województwie podkarpackim pojawiło się ognisko zachorowań. Od tego czasu każdego roku notuje się od kilku do kilkudziesięciu przypadków. W Polsce występują przede wszystkim hantawirusy Puumala i Dobrava. Wirus Hantaan został odkryty w 1976 r., a jego nazwa pochodzi od rzeki Han w Korei Południowej. Gorączka krwotoczna z zespołem nerkowym może przebiegać z wysoką gorączką przekraczającą 40 st. C, dreszczami, bólem głowy i mięśni, a także niedociśnieniem, wstrząsem, skąpomoczem, niewydolnością nerek i krwotokami. W przebiegu choroby mogą występować także powikłania, w tym obrzęk płuc, zespół Guillaina-Barrégo oraz konieczność dializ.

Hantawirusowy zespół płucny rozwija się gwałtownie - po kilku dniach objawów przypominających grypę pojawiają się ciężkie zaburzenia oddychania, obrzęk płuc i ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Diagnostyka opiera się na obrazie klinicznym oraz badaniach laboratoryjnych, takich jak testy ELISA, PCR i badania obrazowe. Nie istnieje szczepionka przeciw hantawirusom ani jedno leczenie przyczynowe. Terapia ma charakter objawowy i obejmuje tlenoterapię, wsparcie oddechowe, dializy oraz kontrolę gospodarki wodno-elektrolitowej. Wczesne rozpoznanie zwiększa szanse przeżycia. Śmiertelność zależy od postaci choroby - w łagodniejszych przypadkach wynosi około 0,5–6 proc., w ciężkich postaciach gorączki krwotocznej około 5–15 proc., a w hantawirusowym zespole płucnym może sięgać nawet 50 proc. Bez leczenia objawowego ryzyko zgonu może wzrosnąć do około 30 proc. Podstawą profilaktyki pozostaje unikanie kontaktu z gryzoniami oraz ich wydzielinami, stosowanie środków ochrony przy sprzątaniu skażonych miejsc i ograniczanie obecności gryzoni w otoczeniu człowieka.