Seks wzmacnia odporność. Czy ochroni przed koronawirusem? [SEKSUOLOG WYJAŚNIA]

2020-04-18 13:06 Katarzyna Hubicz

Udany seks to - według specjalistów - jeden ze sposobów na wzmocnienie odporności. I choć niektórzy ostrzegają, że koronawirusem można zarazić się podczas seksu, to jednak jest też druga strona medalu: seks, wpływając korzystnie na odporność, może chronić przed koronawirusem. Jak jest naprawdę? I czy warto teraz uprawiać seks? Wątpliwości rozwiewa znany seksuolog, prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Dobroczynne dla organizmu właściwości seksu już wielokrotnie potwierdzili lekarze - kardiolodzy, neurolodzy czy endokrynolodzy. Badania naukowe dowiodły, że seks, zwłaszcza udany, może wspierać odporność, a także reguluje ciśnienie, łagodzi dolegliwości bólowe, zapobiega udarom, słowem - wzmacnia organizm.

Czy chroni przed koronawirusem? Odpowiedzi na to pytanie pewnie nie doczekamy się do czasu, aż naukowcy przeprowadzą stosowne badania - i raczej nie będzie to odpowiedź twierdząca. Wiadomo natomiast, że seks w pewnym stopniu ma działanie, które można uznać za przeciwwirusowe.

Jego częste uprawianie zwiększa poziom przeciwciał - immunoglobuliny A (IgA). Badacze z Uniwersytetu Wilkes-Barre w Pensylwanii przebadali 111 studentów. Sprawdzili we krwi poziom tych przeciwciał, następnie zapytali o to, jak często studenci uprawiają seks.

Po miesiącu ponownie zbadali poziom przeciwciał: okazało się, że u tych studentów, którzy uprawiają seks dwa razy w tygodniu, mają 30 proc. więcej przeciwciał IgA niż ci, którzy nie uprawiają go w ogóle. Ten fenomen immunolodzy tłumaczą w ten sposób, że osoby uprawiające seks są bardziej narażone na choroby przenoszone drogą płciową, dlatego organizm reaguje na potencjalne zagrożenie, zwiększając produkcję przeciwciał klasy IgA, które pomagają zwalczać wirusy wywołujące m.in. przeziębienie i grypę.

O tym, że warto teraz uprawiać seks między innymi dlatego, że poprawia odporność, działa korzystnie na układ krążenia i układ oddechowy, mówi znany polski seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz:

Prof. Lew-Starowicz: Uprawiajmy seks, bo wzmacnia odporność.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

A czy koronawirusem można zarazić się podczas seksu? Odpowiedź niestety jest twierdząca. Wirus przenosi się drogą kropelkową i obecny jest w ślinie, dlatego istnieje ryzyko, że można się nim zarazić nawet podczas całowania się z osobą, która jest nosicielem koronawirusa, albo choruje bezobjawowo. 

Lepiej więc unikać przypadkowych kontaktów seksualnych, a od stałego partnera trzymać się na dystans wówczas, kiedy on - lub ty - czujecie się nieszczególnie, któreś z was kaszle, kicha, ma podwyższoną temperaturę lub inne objawy koronawirusa. 

Warto wiedzieć: Koronawirus - objawy, leczenie. Czy koronawirus jest wyleczalny?

Jak można zarazić się koronawirusem z Chin?

Koronawirusem można zarazić się dwa razy? Eksperci wciąż prowadzą badania

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE