Powszechny objaw COVID-19 może sygnalizować inną, poważną chorobę

2022-07-29 10:52

W ciągu ostatnich dwóch lat o utracie węchu mówi się głównie w kontekście COVID-19. Trudno się dziwić - to jeden z najbardziej charakterystycznych objawów tej choroby, a w dodatku może się utrzymywać jeszcze przez kilka miesięcy po ustąpieniu pozostałych symptomów. Naukowcy ostrzegają jednak, by go nie bagatelizować - może on bowiem wskazywać na zupełnie inną chorobę, czego dowiodło kolejne już badanie.

Powszechny objaw COVID-19 może sygnalizować inną, poważną chorobę
Autor: Getty Images

Pogorszenie zmysłu węchu, a nawet jego całkowita utrata - czyli anosmia - nie bez powodu kojarzone jest z COVID-19. To jeden z podstawowych symptomów zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w jego pierwotnej wersji. Mimo, że obecne warianty dają już nieco inne objawy, utrata węchu nadal jest jednym z nich.

W dodatku bardzo dokuczliwym, o czym jednogłośnie mówią osoby, które go doświadczyły: nie czując zapachów, nie czujemy bowiem również smaku potraw, przez co jedzenie smakuje jak tektura. Wiele osób, odzyskując węch po COVID-19, zaczyna czuć zapachy, których nie ma. Badania, których wyniki opublikowano w British Medical Journal szacują, że 5,6 proc. osób, które straciły węch z powodu COVID-19, może go nigdy nie odzyskać, z kolei 4,4 proc.  może trwale stracić smak.

Utrata węchu powiązana z późniejszą diagnozą choroby Alzheimera

Coraz więcej badań sugeruje, że objaw, który kojarzymy głównie z COVID-19, może być również powiązany z demencją i z późniejszą diagnozą choroby Alzheimera. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia to olbrzymi problem - na całym świecie z tą chorobą żyje obecnie ponad 55 milionów osób, a każdego roku notuje się blisko 10 mln nowych zachorowań.

Demencja to przede wszystkim utrata pamięci - ale nie tylko: to pogorszenie funkcji poznawczych (zdolności do przetwarzania myśli) w stopniu większym niż ten, którego  można byłoby się spodziewać w związku z procesem starzenia się. Wpływa na pamięć, myślenie, rozumienie, orientację, zdolność uczenia się, osąd, czy język, towarzyszą jej zmiany nastroju i emocji.

Badania, których wyniki opublikowano niedawno sugerują, że utrata węchu może zwiastować chorobę Alzheimera. W przebiegu choroby Alzheimera dochodzi bowiem do gromadzenia się w mózgu płytek amyloidowych oraz nieprawidłowych białek, które stopniowo uszkadzają komórki mózgowe - jak twierdzą badacze, często w pierwszej kolejności dochodzi do tego w obszarach mózgu związanych z węchem.

Poradnik Zdrowie: demencja

U osób, którym słabnie węch, pojawiają się zmiany w mózgu 

Autorzy niniejszej pracy - zespół badawczy z University of Chicago Pritzker School of Medicine - przebadali ponad 500 osób dorosłych. Badanie trwało 18 lat, a każdy z uczestników co roku oceniany był pod kątem zdolności rozpoznawania zapachów, funkcji poznawczych i diagnozy klinicznej demencji.

Skany mózgu pokazały, że u osób, u których wraz z wiekiem słabł węch, pojawiały się też zmiany w mózgu: konkretnie zmniejszała się objętość istoty szarej w obszarach mózgu związanych z zapachem i pamięcią. Osoby te miały również gorsze zdolności poznawcze. Jak twierdzą badacze, szybkie pogarszanie się węchu przepowiadało pojawienie się kolejnych łagodnych objawów upośledzenia funkcji poznawczych, takich jak zaburzenia pamięci czy problemy z wysławianiem się.  Jak stwierdził jeden z autorów badania, dr Jayant Pinto, starsi dorośli, którzy stracili węch, są aż trzykrotnie bardziej narażeni na zgon w ciągu kolejnych pięciu lat. I dodał, że wszelkie zmiany w odczuwaniu zapachów powinny być wskazaniem do dalszej diagnostyki.

Nie było to pierwsze tego typu badanie. Wcześniejsze, przeprowadzone w 2017 roku wykazało, że u osób, które mają problem z rozpoznaniem czterech na pięć zapachów (mięty pieprzowej, ryby, pomarańczy, róży oraz skóry, dwukrotnie częściej  diagnozowano demencję w ciągu kolejnych pięciu lat. 78 proc. uczestników tamtego badania (jego głównym autorem był dr Pinto) była w stanie poprawnie zidentyfikować co najmniej cztery zapachy, pięć proc. uczestników - dwa. Jeden proc. osób nie była w stanie wskazać żadnego z nich i niemal u wszystkich z tej grupy zdiagnozowano następnie demencję.