- Polacy deklarują dużą gotowość do pomagania osobom w kryzysie psychicznym, jednak często nie potrafią rozpoznać sygnałów zagrożenia i zainicjować wspierającej rozmowy.
- Badanie Instytutu Psychiatrii i Neurologii wskazuje, że nasze postawy wobec kryzysów samobójczych są nadal kształtowane przez stereotypy, a kobiety i mężczyźni różnie reagują na potrzebę pomocy.
- Kluczowe dla skutecznego wsparcia jest rozwijanie umiejętności komunikacji o zdrowiu psychicznym oraz zwracanie uwagi na zmiany w zachowaniu bliskich, co może być pierwszym krokiem do uruchomienia profesjonalnej pomocy.
Czy potrafimy naprawdę pomóc? Polacy deklarują chęć, ale...
Choć większość Polaków deklaruje szczerą chęć niesienia pomocy osobom zmagającym się z kryzysem psychicznym, to nasze codzienne reakcje często okazują się niewystarczające. Najnowsze badanie Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) odkrywa, że mimo deklarowanej otwartości, wciąż zmagamy się z rozpoznawaniem sygnałów kryzysu, szczególnie gdy nie odpowiadają one naszym stereotypowym wyobrażeniom.
To ważne odkrycie pokazuje, że sama gotowość do wsparcia nie wystarcza - potrzebujemy konkretnych umiejętności, aby przekuć dobre intencje w skuteczną pomoc. Wnioski z badania dr. Michała Bujalskiego są alarmujące: choć w teorii chcemy wspierać, w praktyce nasze działania są ograniczone przez płeć, stereotypy i brak odpowiednich narzędzi komunikacji.
Takie podejście może mieć poważne konsekwencje, ponieważ osoby w kryzysie psychicznym często nie komunikują swoich problemów wprost. Zrozumienie tych mechanizmów to pierwszy krok do budowania społeczeństwa, które naprawdę potrafi reagować na ciche wołania o pomoc i oferować wsparcie tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne.
Kobiety a mężczyźni: Różne podejścia do wsparcia
Badanie IPiN ujawnia wyraźne różnice w deklarowanej gotowości do pomagania w zależności od płci. Kobiety częściej niż mężczyźni wyrażają otwartość na rozmowę z osobą w kryzysie samobójczym i częściej deklarują gotowość do pomocy. W siedmiostopniowej skali, gotowość kobiet do pomagania wyniosła 6,23, podczas gdy u mężczyzn było to 5,87. Mężczyźni natomiast wykazują większy dystans, z wynikiem 3,23 na skali dystansu, w porównaniu do 2,63 u kobiet.
Kobiety także częściej popierają otwarte komunikowanie problemów psychicznych (6,21 wobec 5,72 wśród mężczyzn). Należy jednak podkreślić, że te statystyczne różnice nie oznaczają, iż płeć z góry przesądza o zachowaniu konkretnej osoby.
Pokazują natomiast, że umiejętność otwartej rozmowy o zdrowiu psychicznym i gotowość do reagowania na kryzys nie są równomiernie rozłożone w społeczeństwie. "Nie chodzi o dzielenie ludzi na tych, którzy potrafią pomagać, i tych, którzy tego nie potrafią. Wyniki pokazują natomiast, że otwarta rozmowa o zdrowiu psychicznym nie dla wszystkich jest równie łatwa" - wskazuje dr hab.
Łukasz Wieczorek, ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - "Umiejętności potrzebnych do zauważenia kryzysu, rozpoczęcia rozmowy i wskazania dalszej pomocy można się nauczyć. To ważne nie tylko dla specjalistów, ale dla każdego, kto może spotkać osobę potrzebującą wsparcia".
Kryzys samobójczy: Akceptacja człowieka, nie zjawiska
Badanie IPiN przynosi również inne istotne spostrzeżenie: Polacy potrafią odróżnić swoje stanowisko wobec zjawiska samobójstwa od postawy wobec osoby, która doświadcza kryzysu. Mimo że możemy nie akceptować samobójstwa jako zjawiska, wykazujemy dużą gotowość do pomagania konkretnej osobie w kryzysie. Co więcej, akceptacja jest znacznie wyższa w przypadku osoby, którą znamy i która przejawia zachowania samobójcze.
To rozróżnienie jest niezwykle ważne, ponieważ osoba z myślami samobójczymi potrzebuje przede wszystkim możliwości otwartego mówienia o swoich przeżyciach, bez obawy przed oceną. "Możemy nie akceptować samobójstwa, a jednocześnie nie odrzucać człowieka, który przeżywa kryzys" - podkreśla dr Daria Biechowska, ekspertka Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - "To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ osoba doświadczająca myśli samobójczych potrzebuje przede wszystkim możliwości powiedzenia o tym, co przeżywa, bez obawy przed oceną.
Nie musimy od razu znać rozwiązania jej problemów. Ważne jest, żeby wysłuchać, potraktować taki sygnał poważnie i pomóc w znalezieniu odpowiedniego wsparcia".
Zmiana zachowania to sygnał. Nie bój się zapytać
Jednym z najmocniejszych wniosków płynących z badania jest niezaprzeczalne znaczenie komunikacji. Osoby, które są bardziej otwarte na rozmowę o problemach psychicznych, znacznie częściej akceptują osoby w kryzysie i wykazują większą gotowość do pomocy, jednocześnie zachowując mniejszy dystans. Otwarta komunikacja na temat zdrowia psychicznego okazała się najsilniej związana z pozytywnymi postawami wobec osób zmagających się z kryzysem.
Z kolei ci, którzy są bardziej skłonni do ukrywania zachowań samobójczych, częściej deklarowali większy dystans i mniejszą akceptację. Kryzys psychiczny rzadko jest komunikowany wprost. Ważne jest, aby zwracać uwagę na subtelne, ale wyraźne sygnały.
Mogą to być:
- wyraźna zmiana zachowania,
- wycofanie się z życia towarzyskiego i aktywności,
- rezygnacja z dotychczasowych zainteresowań,
- problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność),
- wypowiedzi wskazujące na beznadzieję, brak sensu życia lub poczucie bezużyteczności.
"Kryzys psychiczny może rozwijać się stopniowo i nie zawsze zaczyna się od bezpośredniej prośby o pomoc" - podkreśla dr Daria Biechowska. - "Czasem pierwszym sygnałem jest wycofanie, zmiana zachowania, problemy ze snem albo utrata zainteresowania tym, co wcześniej było dla danej osoby ważne. Dlatego warto zwracać uwagę na zmianę w codziennym funkcjonowaniu i nie bać się zapytać, co się dzieje. Taka rozmowa nie zastępuje profesjonalnej pomocy, ale może stać się pierwszym krokiem do jej uruchomienia".
Stereotypy a rozpoznawanie zagrożenia
Wpływ na sposób rozpoznawania zagrożenia mają również utrwalone w społeczeństwie stereotypy dotyczące płci. Badanie wykazało, że aż 75 procent respondentów kojarzyło powieszenie przede wszystkim z mężczyznami, natomiast 62,3 procent otrucie lekami - z kobietami. Te dane odzwierciedlają głęboko zakorzenione, stereotypowe skojarzenia, które mogą zniekształcać postrzeganie rzeczywistego ryzyka u konkretnej osoby.
Jeśli zachowanie osoby w kryzysie nie pasuje do naszego stereotypowego wyobrażenia o tym, kto i w jaki sposób może być zagrożony, możemy przeoczyć istotne sygnały. Jednocześnie Polacy dostrzegają, że przyczyny kryzysu mogą być niezwykle różnorodne i złożone.
Wśród czynników najmocniej wiązanych z samobójstwami znalazły się:
- problemy ze zdrowiem psychicznym,
- zadłużenie,
- mobbing,
- zła sytuacja finansowa,
- bezrobocie,
- śmierć bliskiej osoby,
- samotność,
- rozstanie lub rozwód.
"Kryzys psychiczny nie rozwija się według jednego scenariusza.
Dla jednej osoby bardzo silnym obciążeniem będzie pogorszenie zdrowia, dla innej utrata pracy, zadłużenie, samotność czy rozpad ważnej relacji" - wskazuje dr hab. Łukasz Wieczorek. - "Dlatego zamiast szukać jednego obrazu osoby zagrożonej, powinniśmy zwracać uwagę na wyraźne zmiany w jej codziennym funkcjonowaniu. Wczesne zauważenie takich sygnałów daje możliwość wcześniejszego uruchomienia pomocy".
Jak skutecznie pomóc? Zauważ, zapytaj, skieruj
Osoba w kryzysie psychicznym nie zawsze trafia od razu do specjalisty. Często pierwszymi, którzy mogą zauważyć sygnały alarmowe, są bliscy, nauczyciele, lekarze rodzinni, farmaceuci, ratownicy medyczni, pracownicy socjalni czy przedstawiciele służb. Nie trzeba być ekspertem w dziedzinie zdrowia psychicznego, aby zareagować.
Kluczowe jest:
- Zauważenie zmiany w zachowaniu osoby.
- Spokojna rozmowa z nią, wolna od oceniania i osądzania.
- Pomoc w dotarciu do odpowiedniego wsparcia, np. specjalisty.
Deklarowana wysoka gotowość Polaków do pomagania stanowi ważny punkt wyjścia.
Badanie pokazuje jednak, że sama wola niesienia pomocy nie zawsze przekłada się na łatwość w nawiązywaniu trudnej rozmowy. Rozwijanie umiejętności komunikowania się o kryzysach psychicznych jest zatem kluczowym elementem skutecznej profilaktyki i wsparcia.
O badaniu Instytutu Psychiatrii i Neurologii
Badanie postaw społecznych zostało przeprowadzone metodą CAWI w lutym 2023 roku na reprezentatywnej próbie 2000 mieszkańców Polski w wieku 18-64 lata.
Analizowano między innymi stosunek do samobójstwa i osób w kryzysie samobójczym, gotowość do pomocy, otwartość na rozmowę o problemach psychicznych, społeczne postrzeganie przyczyn samobójstw oraz funkcjonujące stereotypy. Raport został przygotowany przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w ramach Krajowego Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym. Autorem badań i raportu jest dr Michał Bujalski.
Badanie jasno pokazuje, że społeczne nastawienie do osób w kryzysie jest bardziej złożone niż prosta ocena samobójstwa. Z jednej strony deklarujemy wysoką gotowość do pomagania, z drugiej - nadal borykamy się ze stereotypami, które wpływają na sposób rozpoznawania zagrożenia i podejmowania rozmowy.
Gdzie szukać wsparcia?
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych dostępnych przez całą dobę:
- 800 70 22 22 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo)
- 116 123 - Telefon Wsparcia Emocjonalnego dla Dorosłych (całodobowo)
- 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (całodobowo, dostępny również czat online na stronie 116111.pl)
- 800 12 12 12 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo)
- 800 100 100 - Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci (wsparcie m.in. dla dorosłych zaniepokojonych sytuacją dziecka)
- 112 - Numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia
Więcej numerów pomocowych oraz materiałów edukacyjnych można znaleźć na stronach:
- www.zapobiegajmysamobojstwom.pl
- www.pokonackryzys.pl