Jesienią i zimą wzrasta ryzyko zakażeń wirusami wywołującymi przeziębienie, grypę czy COVID-19. Całkowite wyeliminowanie ryzyka zachorowania nie jest możliwe, jednak odpowiednia profilaktyka może ograniczyć prawdopodobieństwo infekcji i jej ciężkiego przebiegu. Lekarz medycyny rodzinnej, dr Aaron Block z Kolorado, zwraca uwagę, że podstawą ochrony nie są kosztowne preparaty reklamowane jako środki wzmacniające odporność, lecz połączenie kilku prostych działań.
Jak uniknąć przeziębienia i grypy? Najważniejsze zasady profilaktyki
Aby zmniejszyć ryzyko przeziębienia i grypy, warto zadbać o kilka rzeczy jednocześnie. Dr Aaron Block, lekarz rodzinny, zaleca przede wszystkim szczepienia ochronne, regularne mycie rąk i wietrzenie pomieszczeń. Przypomina też, by podczas choroby pozostać w domu i ograniczyć kontakty z innymi. W zatłoczonych miejscach, zwłaszcza w sezonie infekcyjnym, dodatkową ochronę może zapewnić dobrze dopasowana maseczka. Jest to szczególnie ważne dla osób narażonych na ciężki przebieg zakażenia.
Wirusy wywołujące infekcje dróg oddechowych mogą przenosić się wraz z drobnymi cząstkami uwalnianymi podczas oddychania, rozmowy, kaszlu czy kichania. Dlatego warto regularnie otwierać okna, a w słabo wentylowanych pomieszczeniach rozważyć stosowanie oczyszczacza powietrza. Nie należy też zapominać o zasłanianiu ust i nosa podczas kaszlu oraz kichania, najlepiej chusteczką lub zgięciem łokcia. Ważnym elementem profilaktyki pozostają szczepienia przeciwko grypie, COVID-19, RSV i pneumokokom. O tym, które z nich są zalecane, decydują między innymi wiek, stan zdrowia i historia wcześniejszych szczepień. Choć nie zapewniają całkowitej ochrony przed zakażeniem, mogą znacznie ograniczyć ryzyko poważnych powikłań.
Jak wzmocnić odporność organizmu? Sen, dieta i aktywność fizyczna
Niedobór snu może odbijać się nie tylko na samopoczuciu, ale również na podatności na infekcje. W badaniu przeprowadzonym w 2026 roku z udziałem 521 pacjentów podstawowej opieki zdrowotnej osoby cierpiące na bezsenność miały około dwukrotnie większe szanse zgłoszenia infekcji lub objawów przypominających grypę podczas późniejszej obserwacji. Nie oznacza to, że wystarczy się wysypiać, by uniknąć choroby. Wyniki wskazują jednak na związek między zaburzeniami snu a częstszym występowaniem infekcji.
Równie ważny jest ruch. Badania sugerują, że osoby regularnie podejmujące aktywność fizyczną mogą rzadziej zapadać na niektóre choroby zakaźne. Nie trzeba przy tym intensywnie trenować — korzyści może przynosić także umiarkowany, systematyczny wysiłek. Na odporność niekorzystnie wpływa natomiast długotrwały stres, który wiąże się z większą podatnością na zakażenia i słabszą odpowiedzią na niektóre szczepienia. Organizm potrzebuje również odpowiedniego odżywienia. Dieta zawierająca produkty bogate w białko, witaminy i składniki mineralne dostarcza substancji niezbędnych do prawidłowego działania układu immunologicznego.
Witaminy na odporność. Czy witamina C, witamina D i cynk chronią przed infekcjami?
Wraz z nadejściem sezonu przeziębień wiele osób sięga po suplementy mające wzmacniać odporność. Dr Aaron Block przestrzega przed takim podejściem. Zamiast kupować kolejne preparaty, radzi najpierw sprawdzić, czy organizm rzeczywiście potrzebuje dodatkowych składników odżywczych. Przyjmowanie dużych dawek witamin i minerałów bez uzasadnienia nie musi przynosić korzyści, a niekiedy może zaszkodzić.
Dotyczy to między innymi witaminy C, której regularne przyjmowanie nie zapobiega przeziębieniom u większości ludzi. Może natomiast nieznacznie skrócić czas choroby lub złagodzić jej przebieg. Najlepiej dostarczać ją wraz z jedzeniem, sięgając po paprykę, brokuły, truskawki, pomidory i owoce cytrusowe. W przypadku witaminy D wyniki badań nad ochroną przed infekcjami dróg oddechowych są niejednoznaczne. Uzupełnianie jej niedoboru może być potrzebne, ale nadmierna suplementacja grozi zatruciem, ponieważ witamina ta gromadzi się w organizmie.
Naukowcy badali również wpływ probiotyków na częstość infekcji górnych dróg oddechowych. Część wyników sugeruje korzystne działanie, jednak wiele zależy od konkretnego szczepu bakterii i zastosowanego preparatu. Mikroflorę jelitową można wspierać także odpowiednią dietą, uwzględniającą produkty bogate w błonnik oraz żywność fermentowaną, w tym jogurty, kefiry i kiszonki. Z kolei cynk może okazać się pomocny już po wystąpieniu przeziębienia. Niektóre badania wskazują, że przyjmowany doustnie na początku infekcji skraca czas jej trwania, choć dostępne dowody nie pozwalają jednoznacznie potwierdzić tej skuteczności. Preparaty cynku mogą powodować nudności i pozostawiać nieprzyjemny smak w ustach. Szczególnie niebezpieczne są środki podawane donosowo, które wiązano z długotrwałą, a nawet trwałą utratą węchu.
Pierwsze objawy przeziębienia i grypy. Kiedy rozpocząć leczenie?
Ból gardła, katar, kaszel czy bóle mięśni nie zawsze pozwalają od razu ustalić, z jaką infekcją mamy do czynienia. Podobne dolegliwości mogą występować przy przeziębieniu, grypie i COVID-19. W przypadku osób zagrożonych ciężkim przebiegiem choroby szybkie rozpoznanie ma szczególne znaczenie, ponieważ skuteczność niektórych leków zależy od momentu rozpoczęcia terapii. Preparaty przeciwwirusowe stosowane w leczeniu grypy działają najlepiej, gdy zostaną podane w ciągu pierwszych 48 godzin od pojawienia się objawów. U pacjentów z ciężką infekcją lub wysokim ryzykiem powikłań mogą jednak przynieść korzyści również po upływie tego czasu. Przy COVID-19 dostępne metody leczenia przeciwwirusowego wymagają zazwyczaj rozpoczęcia terapii w ciągu pięciu do siedmiu dni, zależnie od zastosowanego leku.
Zwykłe przeziębienie najczęściej nie wymaga specjalistycznego leczenia. Podstawą jest odpoczynek, odpowiednia ilość płynów i łagodzenie dokuczliwych objawów. W razie gorączki lub bólu można stosować odpowiednio dobrane leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, a przy zatkanym nosie pomocne bywają preparaty z solą fizjologiczną. Podrażnione gardło mogą łagodzić pastylki do ssania, natomiast miód bywa stosowany na kaszel. Antybiotyki nie działają na wirusy, dlatego nie leczą przeziębienia. Nie należy jednak zwlekać z uzyskaniem pomocy medycznej, jeśli pojawią się trudności w oddychaniu, oznaki poważnego odwodnienia, nasilające się dolegliwości lub ponowne pogorszenie samopoczucia po początkowej poprawie.
Częste przeziębienia nie zawsze oznaczają słabą odporność
Niektórzy chorują kilka razy w sezonie, podczas gdy inni rzadko łapią infekcje. Nie musi to jednak oznaczać różnic w sprawności układu odpornościowego. Dr Aaron Block zwraca uwagę przede wszystkim na częstotliwość kontaktu z wirusami. Rodzice małych dzieci, pracownicy dużych zespołów czy osoby opiekujące się chorymi są częściej narażeni na zakażenie, ponieważ mają więcej okazji do zetknięcia się z patogenami.
Oprócz samej ekspozycji na wirusy liczy się stan zdrowia. Wiek, ciąża, choroby przewlekłe oraz przyjmowanie leków osłabiających odporność mogą zwiększać ryzyko poważnego przebiegu zakażenia. Szczególnej uwagi wymagają jednak infekcje, które występują wyjątkowo często, mają ciężki przebieg, długo nie ustępują lub regularnie nawracają. W takich przypadkach warto skonsultować się z lekarzem, aby ustalić, czy za problemem nie kryje się choroba lub inne zaburzenie wymagające leczenia.
healthline.com