- Zespół WPW wynika z obecności dodatkowej drogi elektrycznej omijającej naturalny hamulec w sercu
- Najczęstsze objawy to gwałtowne kołatanie serca, duszność, zawroty głowy oraz stany bliskie omdlenia
- Kluczowym badaniem jest EKG pozwalające lekarzowi na wykrycie charakterystycznej fali delta na wydruku
- Zabieg ablacji jest w pełni refundowany przez NFZ i pozwala na trwałe usunięcie wady
Zespół WPW: co to jest i na czym polega dodatkowa droga przewodzenia
Zespół Wolffa-Parkinsona-White’a (WPW) to wrodzona wada serca związana z jego układem elektrycznym. W prawidłowych warunkach impuls elektryczny przechodzi przez przedsionki i węzeł przedsionkowo komorowy, co daje komorom czas na napełnienie się krwią. W WPW pojawia się jednak dodatkowa droga przewodzenia, która omija ten naturalny etap.
Jak opisuje NCBI Bookshelf, dodatkowa droga przewodzenia pozwala impulsom ominąć naturalne „spowolnienie” w sercu. Wtedy sygnał dociera do komór zbyt wcześnie, co określa się jako preekscytację. Taki układ może sprzyjać powstawaniu napadów, w których impuls krąży w sercu i przyspiesza jego pracę.
To właśnie ten mechanizm może powodować nagłe napady częstoskurczu, czyli gwałtowne przyspieszenie pulsu. Dodatkowa droga przewodzenia jest obecna od urodzenia, ale dolegliwości mogą ujawnić się w dowolnym momencie życia. Świadomość przyczyny ułatwia dalszą diagnostykę i dobór leczenia.
Objawy zespołu WPW: jak wygląda napad kołatania serca
Osoba z zespołem WPW może przez długi czas nie mieć rozpoznania, aż do pierwszego epizodu szybkiego rytmu serca. Napady zwykle zaczynają się nagle i mogą trwać od kilku sekund do wielu godzin. Najczęstszym objawem jest kołatanie serca, czyli wrażenie bardzo szybkiego, mocnego albo nierównego bicia.
MedlinePlus podaje, że podczas napadu mogą pojawić się także:
- uczucie ucisku lub ból w klatce piersiowej
- zawroty głowy i uczucie oszołomienia
- duszność i trudności z zaczerpnięciem tchu
- omdlenia lub stany bliskie utraty przytomności
Nawet jeśli objawy szybko mijają, warto potraktować je poważnie i nie bagatelizować napadów. Po epizodzie może pojawić się silne zmęczenie i nagły lęk, co bywa reakcją na obciążenie układu krążenia. Pomaga też zapisać, kiedy doszło do napadu i jak długo trwał, bo takie informacje ułatwiają późniejszą ocenę sytuacji.
Rozpoznanie zespołu WPW: EKG, fala delta i Holter
Podstawowym badaniem w kierunku zespołu WPW jest EKG. W zapisie lekarz szuka cech sugerujących obecność dodatkowej drogi przewodzenia. Jednym z typowych sygnałów jest fala delta, która wskazuje, że impulsy docierają do komór wcześniej, niż powinny.
StatPearls wskazuje, że w rozpoznaniu liczą się także konkretne parametry EKG, na przykład skrócenie odstępu PR i poszerzenie zespołu QRS. Gdy zapis spoczynkowy nie daje jednoznacznej odpowiedzi, a objawy nawracają, można wykonać Holter EKG (całodobowe monitorowanie) albo próbę wysiłkową. Celem jest uchwycenie zaburzeń rytmu w trakcie codziennej aktywności lub wysiłku.
W bardziej skomplikowanych przypadkach konieczne może być wykonanie badania elektrofizjologicznego. Jest to zabieg, podczas którego przez naczynia krwionośne wprowadza się do serca cienkie przewody, aby dokładnie zlokalizować miejsce, w którym znajduje się dodatkowa droga. Dzięki temu lekarze mogą precyzyjnie zaplanować dalsze kroki i zdecydować, czy konieczne jest wdrożenie bardziej inwazyjnych metod leczenia.
Czy zespół WPW jest groźny: możliwe powikłania i ryzyka
Wiele osób z zespołem WPW funkcjonuje na co dzień bez większych ograniczeń, ale w części przypadków mogą pojawić się powikłania. Podczas napadu ciśnienie krwi może się wyraźnie obniżyć, bo serce bije tak szybko, że pompuje krew mniej efektywnie. Skutkiem bywają omdlenia, a w konsekwencji także upadki i urazy.
Według MedlinePlus, do rzadszych, ale groźniejszych powikłań należą:
- rozwój niewydolności serca przy częstych i długich atakach
- skutki uboczne stosowania niektórych leków antyarytmicznych
- migotanie komór, które jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia
Większa ostrożność jest potrzebna, gdy WPW współistnieje z innym zaburzeniem rytmu, na przykład z migotaniem przedsionków. W takiej sytuacji impulsy mogą docierać do komór bardzo szybko i w sposób niekontrolowany, co wiąże się z ryzykiem zatrzymania krążenia. Dlatego nie warto lekceważyć nawet sporadycznych epizodów kołatania serca.
Leczenie zespołu WPW w Polsce: ablacja i refundacja NFZ
Najskuteczniejszą metodą leczenia zespołu WPW jest obecnie ablacja przezcewnikowa. Zabieg polega na zniszczeniu dodatkowej drogi przewodzenia za pomocą energii cieplnej lub zimna, co ma na celu przywrócenie prawidłowego przewodzenia w sercu. U wielu pacjentów oznacza to ustąpienie napadów i mniejszą potrzebę stosowania leków.
W Polsce ablacja w zespole WPW jest refundowana przez NFZ. Zarządzenia Prezesa NFZ wskazują, że ablacja zaburzeń rytmu serca jest świadczeniem wysokospecjalistycznym rozliczanym w ramach leczenia szpitalnego. Procedura może być wykonana w trybie planowym albo jako tzw. leczenie jednego dnia, co zwykle skraca pobyt w szpitalu.
Jeśli u ciebie albo u kogoś bliskiego pojawiają się napady bardzo szybkiego bicia serca, ważnym krokiem jest wykonanie EKG. Po potwierdzeniu zespołu WPW można omówić z lekarzem leczenie, w tym możliwość ablacji. Wczesne rozpoznanie i usunięcie dodatkowej drogi przewodzenia zmniejsza ryzyko powikłań w przyszłości.
Źródła: