Piłkarze nie są w stanie wyjść na boisko bez leków? Listę otwiera silny opioid

2022-12-14 9:44

Niemiecka stacja telewizyjna dotarła do zaskakującego raportu przygotowanego przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA). Wynika z niego, że piłkarze w czasie mistrzostw świata przyjmują ogromne ilości leków przeciwbólowych. Listę otwiera silny lek należący do grupy opioidów, którego stosowanie będzie niebawem zakazane w świecie sportu.

Piłkarze nie są w stanie wyjść na boisko bez leków? Listę otwiera silny opioid
Autor: AP PHOTO/NATACHA PISARENKO Piłkarze nie są w stanie wyjść na boisko bez leków? Listę otwiera silny opioid

Do raportu FIFA dotarła niemiecka stacja ARD. Okazuje się, że piłkarze, którzy występują na mistrzostwach świata, stosują niepokojące ilości preparatów przeciwbólowych.

"Nie ma tu nikogo, kto gra bez bólu"

Raport przygotowany przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej dokładnie przeanalizował aktywność zawodników uczestniczących na mistrzostwach świata w latach 2002-2018. Jednak eksperci ze świata sportu, także ci zajmujący się dopingiem, nie mają wątpliwości, że na obecnym turnieju w Katarze jest podobnie. Fakt, że piłkarze pomagają sobie w ten sposób, potwierdził m.in. zawodnik z Korei Południowej.

Piłkarz Kim Jin-Su powiedział: "Nie tylko ja biorę środki przeciwbólowe. Nie ma tu nikogo, kto gra bez bólu". Z kolei szwedzki serwis informacyjny "Expressen" powołał się na wypowiedź agenta Lautaro Martineza, z której wynika, że Argentyńczyk podczas wszystkich meczów mundialu przyjmował leki przeciwbólowe.

Sportowi eksperci mówią bez ogródek, że znaczna część piłkarzy musi przyjmować środki przeciwbólowe, by w ogóle pojawić się na boisku. Kolejną niepokojącą informacją jest to, że listę leków przeciwbólowych otwiera preparat zabroniony w kilku krajach, gdzie jest uznawany za środek dopppingujący.

Jak przechowywać leki

Piłkarze sięgają po tramadol

Z raportu FIFA wynika, że piłkarze przyjmują "alarmujące ilości" tramadolu. To silny lek przeciwbólowy porównywany nawet do morfiny. W Szwecji ten lek jest zabroniony i uznany za dopping.

Jenny Schulze z "Antidoping Sweden" w rozmowie z "Expressen" podkreśliła, że tramadol jest "dość niebezpieczny" i "nie nadaje się do sportu". Lek należy do grupy opioidów, czyli subtancji o dużym potencjale uzależniającym.

Oprócz działania przeciwbólowego, co także podkreśliła Schulze w swojej wypowiedzi, tramadol pomaga usuwać zmęczenie z organizmu.

Lek niebawem będzie zakazany

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) podjęła decyzję, że od 2024 roku tramadol zostanie zakazany. Portal "Sport.pl" podkreśla, że aby lek znalazł się na liście zakazanych substancji, musi spełnić trzy kryteria, czyli zagrażać zdrowiu, pozytywnie wpływać na wydajność organizmu, a także działać w sposób, który wypacza ducha sportowej rywalizacji.

W wielu krajach trwa dyskusja na temat stosowania tramadolu, ale nie tylko. W Wielkiej Brytanii trwa rozgorzała dyskusja nie tylko o samym przyjmowaniu takich preparatów, ale również o długofalowych skutkach wynikających z ich stosowania.

Były piłkarz Liverpoolu Chris Kirkland przyznał nawet, że po stosowaniu tego typu preparatów, zmagał się z myślami samobójczymi.