Pijesz mało wody? Najnowsze badania udowadniają: będziesz żyć krócej

2023-01-03 14:54

Odpowiednie nawodnienie wiąże się z niższym ryzykiem rozwoju chorób przewlekłych – twierdzą naukowcy z amerykańskiego Krajowego Instytutu Serca, Płuc i Krwi (NHLBI). Eksperci przeprowadzili duże badania, które wykazały, że picie wystarczającej ilości wody, jest kluczem do dłuższego i zdrowszego życia. Wyniki swoich analiz opublikowali w czasopiśmie "eBioMedicine".

Pijesz mało wody? Najnowsze badania udowadniają będziesz żyć krócej
Autor: Getty Images Pijesz mało wody? Najnowsze badania udowadniają będziesz żyć krócej

Lekarze i dietetycy od dawna przypominają, jak ważne jest dostarczenie do organizmu wystarczającej ilości wody każdego dnia. Wytyczne dotyczące płynów różnią się w zależności od potrzeb organizmu, ale naukowcy zalecają, by kobiety piły od 1,5-2,1 l, a mężczyźni 2-3 l wody dziennie. Z najnowszego badania przeprowadzonego przez naukowców wynika, że wystarczające nawodnienie chroni przed wieloma schorzeniami, a także przedwczesną śmiercią.

Mała ilość wody szkodzi sercu

To, co wcześniej było jasne i co odkryli naukowcy z National Institutes of Health, to fakt, że odpowiednie nawodnienie wiąże się z mniejszym ryzkiem rozwoju niewydolności serca. Autorzy badania wykazali wówczas, że spożywanie wystarczającej ilości wody przez całe życie, wspomaga funkcjonowanie organizmu i zmniejsza ryzyko problemów z sercem. Dr Natalia Dmitrieva z Krajowego Instytutu Serca, Płuc i Krwi, która była zaangażowana w badanie, podkreśliła, że zarówno odpowiednie nawodnienie, jak i zmniejszenie spożycia soli, zmniejsza ryzyko chorób serca.

W najnowszych badaniach - przy wsparciu zespołu badawczego - dr Dmitrieva przeanalizowała związek między odwodnieniem a zwłóknieniem serca. W tym celu badacze wykorzystali dane ponad 15 tys. dorosłych w wieku 45-66 lat, którzy podzielili się informacjami o wizytach lekarskich w okresie 25 lat.

Naukowcy musieli wybrać, którzy uczestnicy nadają się do analiz. Skupili się na osobach, których poziom nawodnienia mieścił się w normalnym zakresie, a którzy na początku badań nie chorowali na cukrzycę, nie zmagali się z otyłością ani niewydolnością serca.

Do ostatecznej analizy włączono 11 814 dorosłych, z których u 1 366 rozwinęła się niewydolność serca.

Infekcje wirusowe  a choroby serca

Sód kluczem do odkrycia odwodnienia

Naukowcy ocenili stan nawodnienia za pomocą kilku pomiarów klinicznych. Na tapet eksperci wrzucili poziom sodu we krwi, który wzrasta wraz ze spadkiem poziomu płynów w organizmie. To właśnie sód okazał się niezwykle przydatny w identyfikacji uczestników ze zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby układu krążenia.

Normalny zakres stężenia sodu wynosi 135-146 mmol/l. U uczestników w średnim wieku, u których stężenie sodu zaczynało się od 143 mmol/l, zauważono zwiększone ryzyko rozwoju niewydolności serca o 39 proc. w porównaniu z dorosłymi z niższymi poziomami tego pierwiastka w organizmie.

Co więcej, naukowcy wyliczyli, że wzrost stężenia sodu w surowicy o 1 mmol/l w normalnym zakresie 135-146 mmol/l, zwiększa prawdopodobieństwo rozwoju niewydolności serca o 5 proc.

Poziom sodu a ryzyko chorób serca

U ok. 5 tys. przeanalizowanych przypadków osób w wieku 70-90 lat ryzyko wystąpienia przerostu lewej komory u osób ze stężeniem sodu w surowicy wynoszącym 142,5-143 mmol/l w średnim wieku, było większe o 62 proc. Naukowcy zauważyli także, że poziom sodu wynoszący od 143 mmol/l był skorelowany z ryzykiem powiększenia lewej komory serca o 102 proc. oraz zwiększonym prawdopodobieństwem niewydolności serca o 54 proc.

Dr Manfred Boehm, który kieruje Laboratory of Cardiovascular Regenerative Medicine tłumaczy: "Spożycie sodu i płynów w surowicy można łatwo ocenić podczas badań klinicznych i pomóc lekarzom zidentyfikować pacjentów, którzy mogą odnieść korzyści z nauki o sposobach nawodnienia".

Autorzy badań podkreślają, że konieczne są dalsze analizy, które potwierdzą ich wstępne ustalenia.