Odmrożenia to jedno z najczęstszych zimowych zagrożeń, które może pojawić się szybciej, niż się spodziewamy. Niska temperatura, wiatr i wilgoć sprawiają, że nawet krótki pobyt na mrozie bywa niebezpieczny. Sprawdź, jakie są objawy odmrożeń i jak reagować, zanim dojdzie do poważnych uszkodzeń skóry.
Niska temperatura to nie wszystko
Odmrożenia to nie tylko efekt siarczystego mrozu. Wilgoć, silny wiatr, a nawet nasz wiek odgrywają kluczową rolę w podatności na uszkodzenia. Dzieci i osoby starsze są szczególnie narażone, ponieważ ich organizmy szybciej tracą ciepło. Dr n. med. Agnieszka Kardynał, dermatolożka cytowana przez NFZ, przypomina, że „pod wpływem zimna naczynia krwionośne obkurczają się, a tkanki mogą ulec niedotlenieniu. Przy długiej ekspozycji skutki mogą być nieodwracalne – w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do martwicy i konieczności amputacji”.
Jak skutecznie chronić się przed zimnem?
Najlepszą obroną jest prewencja. Oto sprawdzone metody, które pomogą ci przetrwać zimę bez szwanku:
- Ubieraj się warstwowo: Zasada "na cebulkę" to podstawa. Termiczna bielizna, wełniane ubrania, szalik, czapka i rękawiczki to obowiązkowy zestaw. Wełna doskonale izoluje ciepło, utrzymując je blisko ciała.
- Bądź w ruchu: Aktywność fizyczna to naturalny sposób na rozgrzewkę. Szybki spacer czy energiczne ruchy przyspieszają krążenie krwi, rozprowadzając ciepło po całym organizmie.
- Unikaj wilgoci: Mokre ubrania i buty to prosta droga do odmrożeń. Wybieraj odzież chroniącą przed deszczem i śniegiem, a wełniane skarpety to zimowy must-have. Pamiętaj, że nawet niewielkie zawilgocenie zwiększa ryzyko.
- Chroń się przed wiatrem: Odczuwalna temperatura w wietrzne dni jest znacznie niższa. Czapka zakrywająca uszy i twarz to najlepsza ochrona przed nieprzyjemnym chłodem.
- Uważaj na alkohol: Choć może wydawać się, że alkohol rozgrzewa, to złudne wrażenie. Już 50 ml może obniżyć temperaturę ciała o pół stopnia, a nadmierne spożycie upośledza ocenę sytuacji, co zwiększa ryzyko zamarznięcia. Zamiast tego, postaw na ciepłą herbatę!
Odmrożenia – co robić, gdy do nich dojdzie?
Jeśli podejrzewasz odmrożenie, kluczowe jest stopniowe ogrzewanie. Nigdy nie wkładaj zmarzniętych rąk czy stóp od razu do gorącej wody – grozi to szokiem termicznym. Zacznij od letniej wody, stopniowo podnosząc jej temperaturę do około 40°C. Jeśli skóra pozostaje blada, zdrętwiała lub fioletowa, a ból narasta, konieczna jest natychmiastowa pomoc medyczna.
Narodowy Fundusz Zdrowia wyróżnia cztery stopnie odmrożeń:
- I stopień: Skóra jest blada lub sinoczerwona, pojawia się ból, obrzęk i pieczenie.
- II stopień: Skóra staje się woskowobiała i sztywna, a po ogrzaniu pojawiają się pęcherze wypełnione płynem.
- III stopień: Rozpoczyna się martwica powierzchowna, skóra przybiera siną barwę.
- IV stopień: Martwica obejmuje głębsze warstwy tkanek, a nawet całe palce czy nos, co może prowadzić do amputacji.
Odmrożenia I i II stopnia zazwyczaj goją się bez blizn. Dr Agnieszka Kardynał podkreśla, że „odmrożenia I i II stopnia dobrze się goją i nie pozostawiają blizn. W leczeniu stosuje się preparaty na bazie wazeliny, gliceryny czy pantenolu. Skórę należy ogrzewać stopniowo, usunąć wilgotną odzież i biżuterię. Jeśli pojawią się pęcherze, konieczny jest jałowy opatrunek i dezynfekcja, np. oktenidyną. W przypadku ryzyka nadkażenia stosuje się preparaty z solami srebra lub antybiotyki miejscowe. Odmrożenia III i IV stopnia wymagają pilnej interwencji lekarskiej – ich objawem jest uporczywe zasinienie, brak czucia i owrzodzenia. Szybka pomoc i leki poprawiające mikrokrążenie mogą zapobiec poważnym powikłaniom”.