Miała niepokojące zmiany na skórze i gorączkę. "Test szklanki" uratował jej życie

2022-06-08 14:35

18-letnia Alice Jenkins myślała, że załapała koronawirusa. Miała wysoką gorączkę, odczuwała ból nóg i na jej skórze pojawiła się niepokojąca wysypka. Z godziny na godzinę czuła się coraz gorzej. Mama kazała jej zrobić "test szklanki". To uratowało dziewczynie życie.

Alice Jenkins
Autor: Facebook

Na jej skórze pojawiła się wysypka

18-letnia Alice Jenkins studiuje na Uniwersytecie Edynburskim w Szkocji i współdzieli pokój z koleżankami w akademiku. Ostatnio zmagała się z poważnym problemami zdrowotnymi. 18 maja 2022 roku obudziła z wysoką gorączką i bólem w obrębie kończyn dolnych. Myślała początkowo, że po prostu złapała koronawirusa, dlatego, że jej współlokatorka tydzień wcześniej była chora z powodu COVID-19. Niestety z godziny na godzinę jej stan zdrowia się pogarszał – bolało ją całe ciało, skarżyła się na dokuczliwe pocenie i wysypkę.

Dziewczyna postanowiła skontaktować się ze swoją mamą, 58-letnią Sarah, która zaleciła jej wykonanie "testu szklanki", aby rozpoznać, czy doszło do zakażenia meningokokami. 18-latka przyłożyła zatem szklankę do miejsca zmienionego chorobowo, a następnie ją docisnęła. Niestety pod naciskiem plamki na skórze nie stały się bledsze, pozostawały nadal czerwone.

Zaniepokojona Sarah namówiła córkę, żeby natychmiast zadzwoniła na pogotowie ratunkowe. Alice czuła się z tym wszystkim bezradna i zawstydzona, więc koleżanka jej pomogła. 

Poradnik Zdrowie: Żyję z boreliozą

Ta choroba stanowiła dla niej bezpośrednie zagrożenie dla życia

Dziewczyna trafiła na oddział chorób zakaźnych w Western General Hospital w Edynburgu. Lekarze szybko u niej zdiagnozowali rzadką przypadłość, lecz bardzo groźną, która atakuje opony mózgowo-rdzeniowe. Okazało się, że cierpi na meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Najczęściej objawia się wysoką gorączką, dotkliwym bólem głowy, intensywnymi wymiotami, narastającą sztywnością w karku i światłowstrętem.

Jak powiedziała Alice w rozmowie z "The Sun", kolejne symptomy zaczęły się systematycznie pojawiać, jak była już w szpitalu. Bakteryjne zapalenie opon mózgowych może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia, a wywołujące meningokoki (inaczej bakterie Neisseria meningitidis, chorobotwórcze dwoinki zapalenia opon) mogą rozprzestrzeniać się między ludźmi w bliskim kontakcie. 18-latka została z tego powodu umieszczona w izolatce.

Za najbardziej niebezpieczne uważa się meningokoki typu B, A, C, W135 i Y. Różne grupy meningokoków w zależności od położenia geograficznego odpowiadają za rozwój choroby, na przykład w Polsce głównie dominuje zakażenie meningokokowe typu B i C.

Pierwsze objawy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych można pomylić z inną infekcją, np. przeziębieniem i grypą. Ta choroba ma ciężki przebieg i w skrajnych przypadkach może nawet doprowadzić do śmierci zaledwie kilkadziesiąt godzin od zakażenia. Wywołuje też wiele poważnych powikłań m.in. niedowłady lub porażenia spastyczne mięśni, porażenie nerwów czaszkowych czy upośledzenie słuchu.

Teraz Alice powoli wraca do zdrowia. Mówi, że szybka reakcja jej mamy uratowała jej życie.