Samotność przyspiesza starzenie – ostrzega dr Sebastián La Rosa w rozmowie z Trendencias. Izolacja społeczna działa jak przewlekły stres: podnosi poziom kortyzolu, osłabia odporność i zwiększa ryzyko chorób. Wystarczy jedna szczera relacja, by poprawić zdrowie biologiczne. Relacje są filarem długowieczności.
Samotność a zdrowie – dr Sebastián La Rosa o nowym czynniku starzenia
W rozmowie z hiszpańskim serwisem Trendencias dr Sebastián La Rosa – lekarz specjalizujący się w medycynie długowieczności i popularyzator wiedzy zdrowotnej – ostrzega przed bagatelizowaniem samotności jako czynnika zdrowotnego. Jak mówi: „Samotność sprawia, że starzejemy się szybciej, a czynnik społeczny wpływa na tempo pojawiania się chorób”. Zdaniem lekarza izolacja psychospołeczna działa jak nowy mechanizm biologiczny, który aktywuje reakcje stresowe i przyspiesza procesy zapalne w organizmie.
Wpływ izolacji społecznej na układ odpornościowy i ryzyko zgonu
Na podstawie badań cytowanych w rozmowie, samotność – zarówno fizyczna, jak i emocjonalna – może zwiększać ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny nawet o 32%. La Rosa podkreśla, że „chodzi nie tylko o to, by być z kimś fizycznie. To kwestia emocjonalna – o to, czy mamy kogoś, z kim możemy być naprawdę sobą”. Brak takich relacji zwiększa poziom kortyzolu, osłabia odporność i prowadzi do tzw. zapalenia o niskim nasileniu (mikroinflamacji), które jest powiązane m.in. z chorobami serca, nowotworami i cukrzycą.
Psychospołeczne czynniki zdrowia – samotność działa jak brak ruchu
La Rosa porównuje wpływ izolacji do zaniku mięśnia: „To jak z treningiem siłowym – jeśli nie ćwiczysz, mięsień znika. To samo dotyczy relacji społecznych. Brak kontaktów to brak bodźców, które utrzymują układ nerwowy i odpornościowy w dobrej formie”. Jego zdaniem, w kontekście profilaktyki zdrowotnej, konieczne jest uwzględnianie relacji międzyludzkich jako realnego elementu dbania o organizm.
Jakość relacji ważniejsza niż ich liczba – jak budować odporność społeczną
Problem samotności dotyczy już około 20% społeczeństwa w Hiszpanii – z czego większość trwa w tym stanie dłużej niż dwa lata. U osób starszych wskaźniki te rosną z wiekiem. Dr La Rosa zwraca uwagę, że „wystarczą jedna lub dwie osoby, z którymi możemy rozmawiać bez masek – to wystarczająco dużo, by poprawić odporność emocjonalną i biologiczną”. Budowanie takich więzi staje się jednym z kluczowych filarów długowieczności – na równi z ruchem, snem i dietą.