- Eksperci wskazują, że zgrubienie na karku to nie zawsze wdowi garb, ale często objaw nadmiaru kortyzolu
- Bawoli kark jest klasycznym objawem zaburzeń hormonalnych, a nie wady postawy, jak często się uważa
- Analiza objawów zespołu Cushinga ujawnia, że tłuszcz na karku często występuje razem z księżycowatą twarzą i nagłym tyciem w okolicach brzucha
Bawoli kark to nie to samo co wdowi garb. Jak odróżnić je od siebie?
Zgrubienie na karku, u podstawy szyi, często jest mylnie nazywane "wdowim garbem" i kojarzone wyłącznie z wadą postawy. Tymczasem może to być tzw. bawoli kark, czyli objaw problemu, którego źródło leży zupełnie gdzie indziej – w gospodarce hormonalnej. Prawidłowe rozróżnienie tych dwóch dolegliwości jest kluczowe dla podjęcia skutecznego leczenia.
Wdowi garb to zmiana w strukturze samego kręgosłupa, najczęściej wywołana długotrwałą złą postawą lub postępującą osteoporozą. Z kolei bawoli kark to charakterystyczna poduszeczka tłuszczowa, która narasta w tym samym miejscu, ale jego bezpośrednią przyczyną są problemy hormonalne. To wyraźny sygnał alarmowy, że organizm może zmagać się z nadmiarem kortyzolu.
Skąd bierze się tłuszcz na karku? To typowy objaw nadmiaru kortyzolu
Nagromadzenie tkanki tłuszczowej między łopatkami, czyli właśnie tłuszcz na karku, to jeden z klasycznych objawów hiperkortyzolemii – stanu, w którym stężenie kortyzolu jest przewlekle podwyższone. Ten produkowany przez nadnercza hormon stresu w nadmiarze całkowicie zmienia sposób, w jaki organizm magazynuje energię. Zamiast rozkładać ją równomiernie, ciało zaczyna gromadzić zapasy tłuszczu w bardzo nietypowych miejscach.
Mechanizm ten polega na nietypowym przemieszczaniu tkanki tłuszczowej z kończyn do centralnych części ciała, takich jak tułów, twarz i właśnie kark. Dlatego osoby zmagające się z tym problemem mogą zauważyć u siebie również zaokrągloną, tzw. księżycowatą twarz oraz powiększony obwód brzucha. Taki zestaw symptomów to charakterystyczne objawy zespołu Cushinga.
Polecany artykuł:
Zespół Cushinga, czyli skutki nadmiaru kortyzolu. Jakie są jego objawy?
Zespół Cushinga to poważne zaburzenie endokrynologiczne, którego przyczyną jest długotrwałe oddziaływanie na organizm nadmiernych ilości kortyzolu. Wysoki kortyzol daje objawy, które wykraczają poza sam "bawoli kark". Do typowych symptomów należą także nagłe tycie w okolicach brzucha, bardzo cienka i podatna na siniaki skóra oraz charakterystyczne, fioletowe rozstępy.
Pacjenci często skarżą się również na osłabienie mięśni, nadciśnienie tętnicze, a nawet wahania nastroju i stany depresyjne, dlatego tych sygnałów od organizmu nie powinno się ignorować.
Ćwiczenia na garb nie pomagają? To sygnał, by zbadać poziom kortyzolu
Jeśli miesiące ćwiczeń korekcyjnych i wizyt u fizjoterapeuty nie przynoszą żadnej poprawy, a zgrubienie na karku nie zmniejsza się, to ważny sygnał, że przyczyna problemu może leżeć gdzie indziej. W takiej sytuacji dobrym pomysłem jest wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, który prawdopodobnie skieruje pacjenta do endokrynologa.
Specjalista może zlecić odpowiednie badania na kortyzol, takie jak dobowa zbiórka moczu, oznaczenie stężenia tego hormonu w ślinie pobranej o północy czy test hamowania deksametazonem, aby potwierdzić lub wykluczyć zaburzenia.