Epidemia odry zbiera żniwo w kolejnym kraju. Zmarło już ponad 150 dzieci

2022-08-17 13:16

Odra to choroba zakaźna wieku dziecięcego, wywoływana przez wirus odry. Jej objawem charakterystycznym jest czerwona wysypka. Zakażeniu towarzyszy również gorączka, katar i kaszel. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odra jest jedną z głównych przyczyn zgonów wśród dzieci na świecie. Od początku sierpnia choroba atakuje kolejny kraj. Są ofiary śmiertelne.

Dziecko na szczepieniu
Autor: Getty Images

Ponad 150 dzieci zmarło w wyniku epidemii odry

Epidemia odry uderzyła w Zimbabwe. Zgodnie z wtorkową relacją rządu, w kraju odnotowano ponad 2000 zakazeń. Niestety jest też spora liczba przypadków śmiertelnych. Odra zabiła tam co najmniej 157 dzieci. Pierwsza infekcja została zarejestrowana na początku sierpnia, a liczba zgonów niemal podwoiła się w mniej niż 7 dni.

„Na dzień 15 sierpnia skumulowane dane w całym kraju wzrosły do ​​2056 przypadków i 157 zgonów” – powiedziała minister informacji Monica Mutsvangwa.

Jak podaje portal medicalxpress.com, liczba przypadków wciąż rośnie.

Na zachorowania najbardziej narażone są dzieci z poważnymi powikłaniami, takimi jak ślepota, biegunka, obrzęk mózgu i ciężkie infekcje dróg oddechowych.

Głównym objawem odry jest przede wszystkim czerwona wysypka, która początkowo pojawia się na twarzy, a następnie rozprzestrzenia się na resztę ciała.

Poradnik Zdrowie: choroby zakaźne

Zimbabwe walczy z rozprzestrzenianiem się wirusa

Minister informacji powiedziała podczas posiedzenia gabinetu, że rząd ma w planach intensyfikację szczepień. W celu zwalczenia tej sytuacji kryzysowej, rząd powołał się na specjalne przepisy umożliwiające pobieranie pieniędzy z krajowego funduszy klęsk żywiołowych.

Ministerstwo zdrowia obwinia sekty kościelne o wybuch epidemii

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w kwietniu, że ​​Afryka stoi w obliczu eksplozji chorób, którym można zapobiec dzięki szczepieniom. Niestety nastąpiły duże opóźnienia w szczepionkach, przez co przypadki odry zwiększyły się aż o 400 procent w tym kraju.

Według ministerstwa zdrowia, winne są temu sekty kościelne. Rząd jednak chce walczyć z epidemią. Jak przekazuje Mutsvangwa, rząd ma nawiązać współpracę z tradycyjnymi i wyznaniowymi przywódcami, aby zdobyć ich poparcie w kampanii szczepień. Ponadto podkreśla, że wszystkie dotychczasowe ofiary nie zostały zaszczepione.