Symbolika kolorów, czyli o czym mówi KOLOR

12 komentarze
Autor: Anna Krasuska

Wybór ubioru w określonym kolorze jest tylko pozornie przypadkowy. W rzeczywistości barwa, po którą sięgamy, określa nasze nastroje, tęsknoty, a nawet głęboko skrywane problemy i potrzeby psychiczne. O symbolice kolorów opowiada Dariusz Tarczyński, psycholog specjalizujący się w analizie wyglądu.

Pełna lęku, ale także ciekawości, idę na spotkanie z Dariuszem Tarczyńskim, psychologiem specjalizującym się w analizie wyglądu. Jestem pewna, że zostanę poddana obserwacji i ocenie. Wiem też, że nie powstrzymam się przed pytaniem: “No i co? O czym świadczą moje kolory?”. Zastanawiam się, czy można powiedzieć cokolwiek o kimś na podstawie kilku barw?!
- Przede wszystkim ja nie oceniam, tylko analizuję! - prostuje pan Darek. - Próbuję określić charakter człowieka, obserwując jego wygląd, zachowanie, postawę ciała. Kolor jest tylko jednym z elementów tej analizy, ale wnosi wiele informacji.
No i mam za swoje! Chciałam się ukryć. Brązowym sweterkiem i dżinsami próbowałam zamaskować swój kiepski z powodu przeziębienia nastrój. Tymczasem dowiedziałam się, że w życiu brakuje mi stabilizacji, że w domu nikt na mnie nie czeka i z tego powodu uciekam w pracę oraz wynajduję sobie dodatkowe zajęcia, a do tego jestem osłabiona i mam niskie ciśnienie... Resztę przemilczę.

Nie przegap

O czym świadczy nadmiar koloru różowego w stroju

Analiza mojej osoby z grubsza się zgadza, ale nadal mam wątpliwości. Przecież teraz wszystkie kobiety noszą brąz. Brąz jest modny! - A czy nie jest tak, że coraz rzadziej mamy domy, rodziny? - pyta Dariusz Tarczyński. - Kobiety coraz więcej czasu spędzają w pracy. W skali makro pewne cechy są wspólne, większość ludzi ma podobne problemy, dlatego niektóre kolory stają się modne. Poza tym, jeśli np. modny jest różowy, ktoś jednak ma przesadnie dużo różowych rzeczy, jest to jakaś informacja o nim. Nadmiar różu może świadczyć o tęsknocie za delikatną, nieco infantylną miłością. Często, kiedy w domu panuje chłód emocjonalny, jest za mało czułości, tęsknimy za takim ciepłem.

Ważne

Ważne

Psychologia kolorów jest uniwersalna i niezależna od pochodzenia kulturowego osoby, na którą dany kolor oddziałuje. Pomarańczowy pobudza, niebieski uspokaja, a zielony wzmacnia poczucie równowagi i harmonii - niezależnie od tego, kim jest badana osoba. Z drugiej strony, w ciągu setek lat poszczególne kultury wyrobiły sobie kolorystyczne kody znaczeniowe, które choć dziś mogą być już mało czytelne, nadal tkwią głęboko w zbiorowej podświadomości. I tak, przez stulecia malarstwa europejskiego suknia Marii była biała (kolor niewinności), a jej płaszcz błękitny (barwa mądrości, wewnętrznej prawdy i ideałów). Żółty oznaczał zdrajców (kolor Judasza), a czerwony mógł symbolizować krew Chrystusa albo silny, sangwiniczny temperament. Purpura - połączenie fioletu i czerwieni - zarezerwowana była dla władców i zwierzchników kościoła.

Kolor wyraża nastrój

Barwy, podobnie jak muzyka, wywołują uczucia i nastroje, wyrażają najbardziej subtelne emocje. I jak muzyka mają właściwości terapeutyczne, bo stymulują nasz system nerwowy. Podświadomie sięgamy po te kolory, które w danym momencie działają na nas najlepiej. Wiadomo np., że jaskrawy róż uspokaja. Amerykańscy naukowcy zaobserwowali, że w obecności tego koloru szybciej wracają do normy podwyższone ciśnienie oraz przyspieszony puls. Przyjęli nawet, że może mieć także wpływ na poziom agresji, co potwierdził oryginalny eksperyment w pewnym więzieniu. Okazało się, że więźniowie przebywający w celi pomalowanej na jaskraworóżowy kolor byli znacznie spokojniejsi od innych. - W dalszym ciągu ulegamy magii kolorów, często nie zdając sobie z tego sprawy - podkreśla pan Darek. - Biała suknia panny młodej nadal symbolizuje niewinność, a czerń, jak przed wiekami, jest znakiem żałoby.

Wybór koloru jest podświadomy

Dlaczego, wchodząc do sklepu, odruchowo sięgam po te same kolory? Nawet wtedy, gdy pragnę przełamać schemat i odmienić kolorystykę mojej szafy? - Bo podświadomość podpowiada co innego niż świadomość. To ona decyduje o wyborze konkretnej rzeczy, a świadomość racjonalizuje te decyzje zwykle po fakcie - tłumaczy psycholog. To nie przypadek, że sięgamy po takie, a nie inne barwy. Wolność wyboru jest tylko pozorna. Zakładając to, co nam się podoba, ukazujemy osobowość, wewnętrzne problemy i przeżycia. Dlatego upodobanie do określonych barw może zmieniać się z wiekiem, sytuacją, a nawet z nastrojem chwili. Apetyt na kolory jest związany ze stanem wewnętrznym, w jakim jesteśmy w danym okresie. - Często po rozpadzie związku kobieta, która nigdy nie lubiła czerwonego, nagle zaczyna nosić czerwone rzeczy. To manifestacja: “jestem aktywna, dzielna, silna, ze wszystkim sobie poradzę!”. Nieraz w tym momencie życia panie obcinają włosy lub zmieniają ich kolor, co również ma wymiar symboliczny - oznacza odcięcie się od przeszłości i początek nowego - wyjaśnia psycholog. Warto dodać, że osoby trzymające się jednej gamy kolorów są konserwatywne i spokojne. Ludzie często zmieniający kolorystykę są bardziej twórczy, ale i bardziej niespokojni.

2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Purestock

Aktualizacja: 10.03.2014

Komentarze (1 - 10 z 12)
oka, 04.02.2012 06.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Niezapominajka88 dobry komentarz. zgadzam sie w 100 procentach, ze powodow dla ktorych mamy na sobie taki a nie inny kolor moze byc znacznie wiecej niz te przedstawione w artykule. ja na przyklad lubie wszystkie kolory, w zaleznosci od mody, pory roku, oraz tego w czym mi do twarzy. i mysle ze wiele ludzi podaza za trendami, nawet nie do konca swiadomie, bo to mimo wszysto one nam narzucaja kazdego sezonu jakies tam kolory, i ich odcienie. wiec czesto nosimy to co po prostu jest dostepne w sklepach. a nad trendami co roku tez pracuja psychologowie, odgaduja to co sie moze przyjac w nadchodzacym sesonie na podstawie nastrojow panujacych na calym swiecie. po drugie: szczegolnie wiele kobiet lubi experymentowac, zarowno ze stylem jak i kolorami, jestem osobiscie jedna znich. uwielbiam doslownie wszystkie kolory... i ciekawe co psycholog by o mnie powiedzial jakby otworzyl moja szafe. takze uwazam ze nie zawsze latwo odgadnac osobowosc na podstawie tego ze kobieta ma na akurat rozowy sweterek, bo juro moze miec czarny, szary lub zielony....
 
Niezapominajka88, 25.10.2011 04.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jeszcze jedno... Kolor szary wedlug tego opisu kompletnie do mnie nie pasuje - to kolor dla tzw. szarych myszek, ktore nie lubia sie uzewnetrzniac, a ja choc jestem dokladnym tego przeciwienstwem, czasem nosze szary, ale tylko z koniecznosci, bo akurat w sklepie spodnie w moim rozmiarze i w odpowiedniej cenie byly na przyklad tylko szare - pewnie gdyby sklep oferowal je w wiekszym wyborze kolorow, wzielabym raczej granatowe albo czarne... W kazdym razie, to tylko dowodzi, ze kolor na ubraniu nie zawsze swiadczy o naszej osobowosci. Ale mowilismy tu tylko ogolnie o osobowisci, a nie bylo jeszcze o nastroju - zatem, do dziela...! ;-) Kiedy jestem zla, zakladam czarny i czerwony, rowniez wtedy, kiedy zalezy mi na ekspresji mojej osobowosci - pasji, romantyzmu, dynamizmu, sklonnosci do filozofowania i ognistego temperamentu poludniowego... Lubie te kombinacje takze dlatego, ze kojarzy mi sie z tradycyjnymi kolorami hiszpanskiego flamenco - czernia i czerwienia... Jestem wielka pasjonatka tego gatunku, jak rowniez jezyka i kultury hiszpanskiej... :-) Tak ze wlasciwie jest to w pelni swiadomy wybor takiej a nie innej kolorystyki, bo ja wiem, dlaczego takie kolory wybieram. Ale tez nie jestem konserwatywna - lubie zmiany, nie potrafilabym wytrzymac dlugo w jednym miejscu, robiac te same rzeczy, zycie goni mnie z jednego kata swiata w drugi - spedzilam 4 lata na emigracji w Anglii, po czym wrocilam do Polski, bo znudzila mi sie po prostu Anglia, nastrajala mnie melancholicznie i mialam dosc tamtejszego stylu zycia i tamtejszej kultury i spoleczenstwa brytyjskiego; w Polsce tez zapewne dlugo nie wytrzymam i pojade do Hiszpanii, a jak i tam sie nie odnajde, to moze jeszcze gdzies indziej, np. do Ameryki Lacinskiej... ;/- Tak mnie bedzie gnalo zawsze z miejsca na miejsce, bo nie znosze rutyny, potrzebuje zmian, zeby czuc, ze zyje...! Jestem niespokojnym duchem i dobrze mi z tym... :-) Co do kolorow, to raczej trzymam sie moich ulubionych, ale czesto w sklepie siegam po jakis kolor tylko dlatego, ze nie mam innego wyboru technicznie, bo ubranie, ktore mi sie podoba, jest tylko w takim kolorze lub co najwyzej w dwoch, ktorych nie lubie i musze wybrac ktorys, jesli chce miec to ubranie... To jest moj problem, ze nie mozna miec dokladnie tego, co sie chce przy moim budzecie i tuszy... ;/- ;P ;(- Niestety... Ale jesli widze jakies nowe kolory, ktore mi sie spodobaja, to je biore. Natomiast nie przepadam za brazowym, bo w XIX wieku byl to kolor biednych ludzi, ktorych nie bylo stac na wiecej jesli chodzi o mode, a ja cale zycie zylam w biedzie i chcialabym sie w koncu z niej wyrwac, a kolor brazowy tylko by mi o niej przypominal, niech wiec mam ten luksus, ze chociaz pomarze sobie o niebieskich migdalach... ;-) Poza tym, chocby byl nie wiem jak modny jakis kolor, ja bym go nie zalozyla, jesli nie przypadlby mi do gustu. Jestem non-konformistka i nosze to, co lubie, co mnie wyraza, a nie to, co nosza wszyscy... ;-)
 
Niezapominajka88, 25.10.2011 04.09
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam duza wyobraznie i analityczny umysl, staram sie myslec logicznie i wyrazac sie na tyle jasno, na ile moge, choc uzywam skomplikowanego jezyka i mam slabosc do zdan wielokrotnie zlozonych... ;/- Lubie byc soba. Jestem non-konformistka. Nie lubie, aby mi mowiono, co i jak mam robic ani kiedy. Jestem otwarta na krytyke, ale tylko budujaca i niekazda krytyke jestem w stanie zaakceptowac, a tylko taka, ktora jest sluszna i pozbawiona zniewagi. Chce sie tylko dzielic moimi przemysleniami i uczuciami ze swiatem, nie mam na celu przekonania kogos do moich pogladow, bynajmniej. To, czy ktos sie ze mna zgadza, czy tez nie, to jest jego sprawa. Jesli tak, to bardzo mi milo. Jesli nie, trudno, ma do tego prawo. Ale nie ma prawa mnie wysmiewac ani mnie obrazac, bo ja szanuje jego zdanie i tak samo oczekuje szacunku wobec mojego prawa do wlasnej opinii, a jedyne, co chce osiagnac wyrazajac siebie, to wlasnie to, zeby ludzie mnie poznali, zeby wiedzieli, kim jestem, z kim maja do czynienia, dlatego sie wypowiadam, nie zas po to, zeby sie z kims spierac o to, kto ma racje, bo nie o to przeciez chodzi... :-) Pozdrawiam. A.B.:-)
 
Niezapominajka88, 25.10.2011 04.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
:-) Zgadza sie... Wszystko sie zgadza. No, prawie wszystko. Moje ulubione kolory to zawsze bez zmian - kombinacja czerwonego z czarnym - i jak najbardziej pasuje ten opis do mojej faktycznej osobowosci... Bylam tego swiadoma, dlatego swiadomie zawsze wybieralam te kolory, bo dawno juz interesuje sie symbolika kolorow. Lubie nosic takie kolory, jakie pasuja do mojej natury... Takze do nastroju w danej chwili. Na drugim miejscu jest u mnie kolor srebrny z jego opisem pasujacym do mnie znakomicie... Nastepnie fioletowy i ciemnozielony, ale te dwa to raczej dlatego, ze wygladaja po prostu ladnie i estetycznie, nie maja dla mnie znaczenia - tzn. jestem swiadoma ich symboliki, wiem na przyklad, ze fioletowy to tez kolor zaloby na przyklad dla katolikow, bialy to niewinnosc, niebieski na przyklad kojarzy mi sie z wolnoscia i niezaleznoscia itd. Chodzi o to, ze nie zawsze jednak nosze to, co w danej chwili chcialabym zalozyc, z wielu wzgledow, m.in. praktycznych, bo np. akurat mam ochote na czerwona bluzke, ale nie, bo jest w praniu, no to biore np. czarna... I tak dalej... Po prostu to, co mam i co jest akurat dostepne, to nosze... To, ze nosze jakis kolor, to tez nie znaczy, ze go lubie. Na przyklad nie lubie rozowego, chyba ze taki ciemny roz, ''hot pink'' czy cos takiego, ale niedobrze mi sie kojarza jasne roze, chociaz czasem ladnie wygladaja. Natomiast nie zgadzam sie z opisem zlotego koloru, bo nie uwazam sie wcale za materialistke, a zloty lubie tylko dlatego, ze po prostu ladnie wyglada... Ja tymczasem jestem raczej niepoprawna romantyczka, idealistka, myslicielka, filozofem - jestem zdecydowanie typem intelektualisty, a takze - artystka... Pisze poezje, moj styl poetycki jest dosc oryginalny na tle wspolczesnych stylow... Uwazam, ze moj sposob myslenia i odczuwania jest oryginalny, niepowtarzalny, indywidualny - jestem indywidualistka i bohaterem bajronicznym; potrzebuje w zyciu duzo przestrzeni osobistej, niezaleznosci, lubie zyc po swojemu i o ile cos nie jest wazne, zwykle robie to bez wiekszych planow, a planuje tylko w przypadku spraw wiekszej wagi, ale jednoczesnie moje dzialania sa zawsze przemyslane; raczej nie dzialam pod wplywem impulsu, spontanicznie, choc z drugiej strony, nie lubie trzymac sie z gory ustalonych grafikow tak rygorystycznie. Sama jestem sobie pania... ;-) Jestem perfekcjonistka; uwazam, ze nalezy cos robic albo dobrze, albo wcale, albo sie cos robi porzadnie i do konca, albo wcale. Nie lubie zostawiac jakiejs czynnosci nieskonczonej.
 
es, 28.08.2011 13.16
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
...uwielbia kolor niebieski, wszystko co ją otacza jest w tym kolorze: meble, ściany, kosmetyki, ubrania, zabawki jej dziecka, ubrania. Czy to nie jest jakieś zaburzenie psychiczne?
 
papryka, 23.09.2010 13.57
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Również interesuję się znaczeniem koloru zarówno w ubiorze jak i w otoczeniu w domu w biurze. Zgadzam się właściwie ze wszystkim oprócz jednej kwestii. Nie pasuję mi do końca teoria, że kolor na poziomie ciała oznacza coś innego. To może mieć znaczenie w przypadku kolorów neutralnych czarny, biały brązowy czy np szary. Mogę ubrać zarówno szare spodnie, szary sweter czy szare dodatki czy buty bez uszczerbku na wizerunku. I to się może tutaj zgadzać, że inne ma znaczenie dobór szarego elementu u góry a inni u dołu. Ale myślę, że nie do końca się to zgadza względem żywszych kolorów żółty, zielony czy turkusowy. Jeśli będę miała zapotrzebowanie na turkusowy na przykład to jest raczej oczywiste, że wybiorę raczej sweter, bluzkę czy jako dodatek-apaszka, torebka niż spodnie czy buty. No raczej nie najlepiej się by wyglądało w żółtych czy w fioletowych lub różowych spodniach- dziecko może się tak ubrać ale jako osoba dorosła to już nie koniecznie chyba? Tak więc siłą rzeczy pewne wybory kolorów nie będą miały odniesienia względem góry-dół z powodów zwyczajnie praktycznych. To taka jedna drobna nieścisłość:))
 
Tomek, 17.07.2010 15.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Według mnie symbolika tutaj przedstawiona jest prawdziwa i i jeśli ktoś nie zgadza się z tym tzn. że po prostu źle interpretuje swoj obiekt poznawczy;)
 
kaka, 08.06.2010 20.59
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
zbytnio w to nie wierze, ale na prawde jest bardzo podobnie, wybieram kolory zgodnie z uczuciami. chociaz moze to tylko dziala w mojej podswiadomosci ;d
 
zielonadesign, 28.10.2009 20.35
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja tez znam inne znaczenie kolorów...
 
Natalia, 25.05.2008 14.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Studiuje psychologię i mnie uczono innych znaczeń kolorów
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak sobie z nią radzić Toksyczna KOLEŻANKA Z PRACY - jak sobie z nią radzić

Obgaduje cię za plecami, donosi o każdym spóźnieniu do pracy, nastawia przeciw tobie innych -...

więcej

8532

Jak żyć z chorym na DEPRESJĘ Jak żyć z chorym na DEPRESJĘ

Chory na depresję nie ugotuje obiadu, nie zajmie się dzieckiem, niekiedy nie ma siły wstać z łóżka....

więcej

7636

Sposoby na dobrą PAMIĘĆ: ćwiczenia, dieta, ruch, sen Sposoby na dobrą PAMIĘĆ: ćwiczenia, dieta, ruch, sen

Sprawne zapamiętywanie potrzebne jest nie tylko uczniom. Dzięki dobrej pamięci możemy sprawnie...

więcej

4413

Jak nas widzą mężczyźni Jak nas widzą mężczyźni

Ona stoi przed lustrem i z kwaśną miną komentuje swoje niedoskonałości. Biust za mały, pupa za...

więcej

2894

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Często zdarzają się "zacięcia" na głoskach wybuchowych:p,b,t,d,k,g. Szczególnie gdy sytuacja jest stresująca dla mówiącego. Warto poćwiczyć oddech oraz płynne mówienie (ćwiczenia intonacji i melodii...

Wszystko zależy od tego ile lat ma dziecko. Głoska r pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy, tj. około 5 roku życia. Przed osiągnięciem tego wieku nie należy podejmować prób ćwiczeń w kierunku...

Grupy wsparcia
data

Październik 21, 2014

Witajcie kobiety!Tak to prawda jestem gruba i jest mi z tym bardzo źle.Wstydzę się sama siebie,już nie mogę patrzeć na swoją twarz w lustrze.Nie mówiąc już o reszcie ciała.Przy moim wzroście 160 cm waga 87 kg to naprawdę bardzo duży nadmiar kochanego ciała.Faktem jest że zawsze byłam...

data

Październik 20, 2014

Kiedyś stosowałam Therm Line forte, ale nic mi nie pomogły, tyle tylko, że miałam przyspieszone bicie serca. Oczywiście stosowałam także dietę i ćwiczyłam, ale nie widziałam większych rezultatów. Było to samo i z tabletkami i bez. Brała je 3 miesiące, więc nie sądzę, ze to za krótko by...

data

Październik 20, 2014

O kurczaki, face przyznał się do brania suplementu na odchudzanie, ciekawe czy zrobił by to również face to face :P no ale dobra bo nie o tm miał być mój komentarz tylko o moim odchudzaniu z slimcea, ale że juz zmarnowałam czas na wstęp to napisze tylko tyle że jak najbardziej skutecznie...

data

Październik 20, 2014

zrzuciłam na Novoslimie 8 kg, mama 6 trochę mniej ale tez podjada razem z ojcem wuzetki i inne tego typu świństwa ale i tak jestemw szoku, że zadziałało

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.