Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Ciąża i macierzyństwo

Ostatnie chwile przed porodem - 38 tydzień hormony, ciąża, ciało, czop śluzowy, Dziecko

Ostatnie chwile przed porodem

Niemal do ostatniej chwili twój organizm przygotowuje się do tego, by wydać na świat dziecko. Zachodzi w nim wiele potrzebnych zmian. Nawet wtedy, gdy już nie przybierasz na wadze, a czekanie zdaje się nie mieć końca i sensu.

Chociaż ciążę uważa się za w pełni donoszoną po 38. tygodniu, poród bez powikłań może nastąpić nawet dwa tygodnie wcześniej. Zazwyczaj bowiem maleństwo nieco młodsze jest zdolne po urodzeniu do samodzielnej egzystencji (oddychania, ssania, wydalania etc.). Jednak to, kiedy powitasz je na świecie, zależy od wielu czynników. Także od tego, jak ty jesteś przygotowana do trudów porodu. Ciąża może więc trwać nawet 42 tygodnie i wszystko może być w porządku. Natura wie najlepiej, kiedy ją zakończyć.

Hormony

Oczywiście zmiany hormonalne następują podczas całej ciąży. Teraz jednak są ukierunkowane na poród. Żeby dziecko mogło bezpiecznie przedostać się przez kanał rodny, macica musi się kurczyć, a jej szyjka sprawnie rozwierać. Już na 4–6 tygodni przed porodem szyjka powinna się rozpulchniać, robić się miękka i podatna na rozwieranie. Za te procesy odpowiada przede wszystkim wiele substancji hormonalnych (progesteron, estrogeny, oksytocyna i prostaglandyny). Pod koniec ciąży następuje nie tylko ich intensywna produkcja, ale zmienia się reakcja na obecność tych związków. Przykładowo: szyjka macicy uwrażliwia się na działanie prostaglandyn dopiero w okolicach terminu porodu. To cenny mechanizm: prostaglandyny są nie tylko produkowane przez organizm przyszłej mamy, ale zawiera je także męska sperma. W przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży szyjka pozostaje na nie obojętna do ok. 38. tygodnia, czyli możecie kochać się do woli bez ryzyka przedwczesnego porodu. Intensywna produkcja hormonów może powodować nadmierną senność. Odpoczywaj więc, ile się da, zwłaszcza że czasem „skutkiem ubocznym” zachodzących zmian są piękne, kolorowe sny.

Trening macicy

Macica pod koniec ciąży waży już ok. kilograma. Już nie rośnie, podobnie jak dzidziuś, dlatego i ty przestałaś przybierać na wadze. Kilka tygodni przed porodem dno macicy, które dotąd stale przesuwało się ku górze, obniża się. To nie tylko efekt ciążenia czy wagi samego mięśnia, a raczej aktywności jego zawartości, czyli słodkiego maleństwa. Duży dzidziuś, a dokładniej jego główka, ustawia się w górnym odcinku kanału rodnego. Jest na tyle spory, że wpływa na położenie, a także kształt macicy. Ta zmiana ułatwi ci oddychanie, bo brzuszek „zejdzie” nieco w dół, ale jego nowe położenie może spowodować częstsze oddawanie moczu, trudności z poruszaniem się czy ból okolicy krocza. By ograniczyć liczbę wizyt w toalecie, warto unikać napojów moczopędnych (np. kawa i herbata), nie jest jednak wskazane picie mniejszych ilości innych płynów (np. wody, soków). Macica, nim przystąpi intensywnie do pracy podczas akcji porodowej, musi troszkę potrenować. Dlatego jej napięcie i twardnienie, które pojawia się nieraz już po 20. tygodniu ciąży (tzw. skurcze Braxtona-Hicksa), przed porodem może przybrać na sile. Bezbolesne napięcie macicy może trwać nawet dwie minuty, choć zazwyczaj czas jednego skurczu nie przekracza 30 sekund. Kiedy dodatkowo będziesz czuła ból brzucha lub bóle w okolicy krzyża – to najprawdopodobniej rozpoczął się poród.

Czop śluzowy

Zwykle poród zapowiada odejście z pochwy czopu śluzowego, czyli gęstej wydzieliny, która dotąd zamykała szyjkę macicy. Korek z gęstego śluzu w okresie ciąży chronił maleństwo przed infekcjami. Teraz, przed porodem, czop śluzowy zostaje wypchnięty z szyjki macicy, by zrobić miejsce rodzącemu się dziecku. Jeśli czop (przypominający gęstą kulkę śluzu) jest bezbarwny lub białawy, zwykle poród następuje za kilka dni. Jeśli podbarwiony krwią – w ciągu 24 godzin. Zatem jedź do szpitala. Każde krwawienie warto skonsultować ze specjalistą. Jeśli to jeszcze nie poród, a czop śluzowy został wydalony, część lekarzy zaleca rezygnację ze stosunków seksualnych, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo infekcji. Każda zmiana wydzieliny z pochwy przed porodem powinna cię zainteresować, nie tylko bowiem klasyczny czop zapowiada finał ciąży – śluz pochwowy może stać się bardziej obfity i gęstszy niż dotychczas. Cienkie różowe „niteczki” w śluzie to efekt pękania pojedynczych naczynek krwionośnych – proces naturalny podczas skracania i rozwierania się szyjki macicy. Oznacza, że już tylko godziny dzielą cię od porodu. Jeśli jednak drobinki krwi pojawiły się po stosunku seksualnym czy badaniu ginekologicznym, oczekiwanie może się przedłużyć.

Oczyszczenie jelit

Jeśli lada moment spodziewasz się porodu i niespodziewanie dopadły cię dolegliwości ze strony układu pokarmowego, to raczej nie jest objaw zatrucia. Luźne stolce i silne skurcze jelit to znak, że organizm oczyszcza się przed porodem. Zalegające masy kałowe mogą utrudniać akcję porodową, dlatego mądra natura funduje ci takie porządki. Do samoistnego oczyszczenia dochodzi zazwyczaj dzień przed porodem lub w dniu porodu.

Emocje przed finałem

Przed tobą stresujące, chociaż cudowne wydarzenie. Mieszanka euforii, znudzenia, smutku i strachu to nie tylko efekt burzy hormonalnej. Jest jak najbardziej naturalna w obliczu czekających cię zmian i stresu. Nie zapominaj zatem o relaksie. Czy wiesz, że często ciąża przedłuża się u kobiet, które panicznie boją się porodu, gdyż podświadomie blokują one w mózgu procesy niezbędne do akcji porodowej? Zatem myśl pozytywnie, słuchaj muzyki, spaceruj, spotykaj się z przyjaznymi ludźmi, a szybciej skończy się to nieznośne czekanie.
Próba przewidzenia terminu porodu poprzez obserwowanie własnych emocji nie jest łatwa. Przeżywasz przecież huśtawkę nastrojów już od tylu miesięcy. Gdybyś jednak niespodziewanie pokonała zmęczenie i zapragnęła sprzątać, urządzać, kupować, czyli „wić gniazdo”, pewnie już wkrótce powitasz maluszka. W dniu porodu możesz bez wiadomego powodu poczuć się wyjątkowo zdenerwowana czy zaniepokojona. Oznaką zbliżającego się porodu jest też poczucie skrajnego wyczerpania, nieokreślony strach, przygnębienie. Ale zazwyczaj już następnego dnia po porodzie nie będziesz o tym pamiętać. Wystarczy, że weźmiesz swój skarb w ramiona.

autor: Eliza Dolecka (miesięcznik "M jak mama")
konsultant: dr Marzena Dębska, specjalista położnik ginekolog, Klinika Położnictwa i Ginekologii CMKP, Szpital Bielański w Warszawie
zdjęcia: Shutterstock

aktualizacja: 27.08.2010

Sklep on line
  • powrót
  • drukuj
  • poleć znajomemu

Komentarze (264) :

basia | 04.09.2010 godz 13.26

...

ja mam wizytę u lekarza w poniedziałek ale nie liczę na to że powie mi coś pan doktor ciekawego,z dnia na dzień coraz trudniej mi się poruszać,męczę się szybko,skurcze mam,brzuch boli,malutka mniej się rusza,czop odchodzi,wszystkie objawy zbliżającego sie porodu i czekam na finał

magda | 04.09.2010 godz 11.44

:-)

ja natomiast byłam wczoraj u gin zrobiono mi KTG które wykazały już delikatne skurcze, odczuwam bóle brzucha jak podczas miesiączki, Pani ginekolog stwierdziła , że w przeciągu tygodnia powinnam urodzić(mam taką nadzieję) w ostatnich dniach żyje w ciągłym stresie ,pobudki mam o 3 i 4 czekając na jakiś sygnał ;-)a nerwy i frustracje wylewam na mężu , który wraca późno do domu;/

basia | 03.09.2010 godz 20.27

cisza

co taka cisza zapanowała na forum czyżby wszystkie z Was nagle zaczęły rodzić....?ja jeszcze mam 11 dni do porodu no chyba że maleństwo zechce wyjść wcześniej

basia | 01.09.2010 godz 15.52

do Magda

tego nikt nie wie kiedy nastąpi ten szczęśliwy dzień ale może być że jesteś już blisko porodu a czop nie koniecznie musi odejść wcześniej czasem bywa tak że odchodzi dopiero tuż przed samym porodem a dziecko faktycznie mniej się rusza tuż przed przyjściem na świat.Dzisiaj kiepsko się czuje bolą mnie plecy i w dole brzucha a mała leży grzecznie w brzuszku czuję się jakbym miała dzisiaj urodzić...

magda | 01.09.2010 godz 12.18

do basi

masz rację ubieranie skarpetek z takim brzuszkiem to duży wysiłek ja też musiałam dziś nieźle się nagimnastykować aby dokonać tak prostej czynności tym bardziej , że brzuszek mam naprawdę pokaźny.maleństwo dziś w ogóle się nie rusza czy to może być cisza przed burzą?? termin mam na 7 września bóle brzucha podobne jak podczas miesiączki od 2 dni i ból kręgosłupa,,czop nie odchodzi

basia | 01.09.2010 godz 08.51

duuuży brzuszek

wszystkie wyglądamy pięknie i kwitnąco będąc w ciąży ale duży brzuszek potrafi nam dokuczyć szczególnie przy ubieraniu skarpetek....Tragedia ja miałam przeprawę i nieźle się nagimnastykowałam żeby ubrać skarpetki na nogi ufff,ciężko było ale się udało,

basia | 01.09.2010 godz 07.56

38 tydzień

u mnie bez zmian maleństwo ma się dobrze w brzuszku,czop nie chce odchodzić...chyba urodzę terminowo jak przewidzieli lekarze 14 września cesarka ale kto wie wszystko może się jeszcze wydażyć,Chyba zacznę myć okna ha ha ale nie dzisiaj bo deszcz pada

basia | 31.08.2010 godz 15.00

do Ada

napisz jak po wizycie u lekarza,trzymam kciuki za szybki poród

Ada | 31.08.2010 godz 12.43

CZOP

jezeli chodzi o czop to ja narpiew mialam przez tydz biala wydzieline a od tego poniedzialku sluz z krwia.

Ada | 31.08.2010 godz 12.39

Basia

hejka dzis wizyta jednak dotrzymalam hm dzis tez mam to samo co wczoraj czop+krew tylko ze dzis boli mnie okropnie podbrzusze ze sie niemoge wyprostowac nogi ale to chba na zmiane pogody eh. wogole mam wrazenie ze mam tyle luzu w szyjce macicy. dziwne uczucie ciekawa jestem co mi powie ginek... od wczoraj sie niewysypia,m dzis wstalam o 4 i az do teraz niemoglam zasnoc mam nadzieje ze porod bedzie na dniach bo po dzisejszym dniu mam dosc a dzien sie jeszcze nieskonczyl moj humor tez mam beznadziejny i non top chce mi sie wyc nawet niewiem czemu. FAJNIE ZE JESTESCIE POZDRAWIAM

Narine | 31.08.2010 godz 10.29

skurcze jelit

Witam Od kilku dni mam bolesne skurcze jelit a w dodatku straszne wzdęcia,zaparcia i uczucie jak bym zaraz miała wybuchnąc!!dzieje sie tak wieczorami gdy leżę już w łóżku!Termin mam na 12 września czy któraś zna skuteczny sposób na moje dolegliwosci?moze jakies środki które oczywiscie nie zaszkodzą dziecku?

basia | 30.08.2010 godz 19.37

jeszcze trochę i finał

też mam ciężko się poruszać,dzisiaj pochodziłam trochę po schodach i boli mnie wszystko,kręgosłup,brzuch,dobrze że to już końcówka ciązy 38tydzień ale rodzić jeszcze nie mogę,czekam na mężą jak wróci do domu z zagranicy,mam nadzieję że moja córeczka nie będzie się spieszyć aż tak bardzo na świat i zaczeka na tatusia...

basia | 30.08.2010 godz 19.29

do Eli

hmm być może że własnie czop Ci odchodzi musisz obserwować dalej tą wydzielinę,zresztą może to potrwać jakiś czas nawet do 2 tygodni,

eli | 30.08.2010 godz 17.17

czop

to 37/38 tc.Ledwo mam sily na cokolwiek....Mnóstwo białej wydzieliny...czy to czop?

basia | 30.08.2010 godz 15.46

do Ada

lepiej szykuj się że nie długo urodzisz bo tak jak piszesz że odszedł Ci czop z krwią to oznaka że poród jest tuż tuż i możesz nie doczekać jutrzejszej wizyty u ginekologa,szybkiego rozwiązania pozfrawiam

Agaa | 30.08.2010 godz 15.21

vanille

Ja bym poszla z ta infekcja do szpitala, jak gin Cie juz pozegnala, roznie to bywa z infekcjami tym bardziej, ze jestes w 40 tyg. Troche to nie madre zostawic Cie tak sama sobie, a w szpitalu musza Cie przyjac nawet bez skierowania.

Ada | 30.08.2010 godz 12.50

vanille

ja bym poszla do innego ginekologa moze on cos poradzi chociaz hm... u mnie wszpitalu tam gdzie chce rodzic jest polozna ktyora tez zabardzo niechce przyjmowac jak sie nic nie dzieje i to jest wkurzajace bo my sie martwimy itp a one mowia ze 2tyg ruchome jest. pozdrowionka

Ada | 30.08.2010 godz 12.43

hm..

hej dziewczyny dzis mi odeszed czop z krwia jutro wizyta u ginek mam nadzieje ze za pare dni juz bede tulic synka wswojch ramionach;) i szczeze wam powiem ze niechce przenosic ciazy bo to roznie bywa zielone wody stare lozysko hm... poprostu masakra.

vanille | 30.08.2010 godz 11.34

40 tydz

ja natomiast jutro wchodzę w 40 tydzien i jeszcze na dodatek dostałam jakiejś infekcji czuję potworne swędzenie , moje gin prowadząca właśnie poszła na urlopik i stwierdziła , iż nie urodzę w terminie mam zgłośić się do szpitala na wywołanie 2 tygodnie po terminie, w związku z tym mam pytanie czy to jest bezpieczne bez wizyt w szpitalu związanych z badaniem ktg???jeśli nic nie będzie się działo mam po prostu siedzieć w domu??

Agaa | 29.08.2010 godz 21.30

w oczekiwaniu

Witam Was mamy. Termin mam na 16.09. ale po ostatnim usg stwierdzili, ze moj synus bardzo nisko lezy i moge sie go spodziewac kazdej minuty. Bezssenne noce, bol brzucha, zgaga, zawroty glowy, nawet jak leze, skurcze mi dokuczaja, kiedy wstaje, no i oczywiscie odruchy wymiotne. Uczucie parcia glowki na pecherz- to boli, zwlaszcza kiedy nie zrobie siusiu. Czuje sie zmeczona na maksa, sennosc potrafi mnie sciac podczas kilku min. To bedzie moj trzeci porod, nie boje sie :)) Postanowilam, ze bede aktywna, czyli spacery i rozne inne fikolki na sali porodowej, przy zmiennym glosie operowym :)))) Zwiekszyla sie ilosc bialej wydzieliny z pochwy, zmienila sie w zolta z niteczkami krwi. Lekkiego porodu wszystkim zycze i pozdrawiam serdecznie przyszle mamy.

Sabina | 29.08.2010 godz 18.27

zostalo tylko czekanie

Jestem w 38 tygodni i normalnie ja juz nie moge sie doczekac az moja coreczke zobacze :) Jestem juz mama 7 letniego syna ktory za 2 dni ma urodzinki :) Co do czopa moze odchodzic etapami i jest to tak jak bialko kurze taki glutek i moze byc bezbarwny z bialym badz zabarwiony lekko krwia. Mi odszedl jakis tydzien temu i dalej czekam. Zgage posiadam lecz nie codziennie jak czuje ze zaczyna mnie palic to mam syropek na zgage wezme lyka i przechodzi. Zle mi sie spi, przerzucic ciezar z lewego na prawy badz na odwrot to katastrofa potworny bol i budze sie w nocy a jak juz sie obudze to zasnac nie moge. Skurcze mam codziennie nawet wykazalo na KTG i mam lekkie rozwarcie ale nic poza tym sie nie dzieje i musze czekac a to czekanie jest najgorsze ...

Madziandziak | 29.08.2010 godz 11.47

czekamy :)

Witam! Mój termin to 9.09. Już odliczam każdy dzień, nawet każdą godzinę :) Powoli czop śluzowy odchodzi, ale pewnie to jeszcze potrwa. Od 6 miesiąca ciąży musiałam uważać żeby wcześniej nie urodzić, a teraz ten mały łobuziak zaparł się i ani rusz :) Zgagi już nie mam, ale kopanie po żebrach, szczególnie nocą budzi mnie z podskokiem :) Ma krzepę mój mały Adaś :) Lekkiego porodu wszystkim życzę :)

basia | 29.08.2010 godz 09.42

...

każdy organizm kobiety jest inny i nie koniecznie muszą zadziałać domowe specyfiki na wywowałanie porodu u mnie przy pierwszej ciąży było podobnie ani seks ani mycie okien i wieszanie firan nie pomogło,,kroplówka z oksytocyną też na mnie nie zadziałała i skończyło się na cesarce.Urodziłam 8 dni po terminie.Teraz oczekuję na kolejne dziecko zostało mi jeszcze 2 tygodnie...

aniagrb | 28.08.2010 godz 21.32

hahah:)

pisze tu poraz trzeci(mam nadzieje ze ostatni:)jestem juz w 41+1 tyg...wczesniej ktoras z was napisala cos o herbatce z lisci malin...ja ja pije 4 razy dziennie od 34 tyg..i co nicc!jak dzieciak nie jest gotow to nie pomoze nic..zadne herbatki ,zadne spacery,cwiczenia seks...a nawet gdzies tam wyczytalam ze ananas ma dobre dzialanie na skurcze...niewiem albo to ja z moja dziecina z kosmosu jestesmy:)tak czy tak w nastepnym tyg bedzie juz po wszystkim:))pozdrawiam goraco

basia | 28.08.2010 godz 19.03

nie mogę się już doczekać kiedy nastąpi ten szczęśliwy dzień...

jestem w 37 tyg.ciąży termin mam na 14 września,narazie mój brzuszek się nie obniżył ale męczą mnie różne dolegliwości ból brzucha,mała naciska na pęcherz i czasem mam takie wrażenie że zaraz urodzę,skurcze mam,dziś zauważyłam że moje maleństwo mniej się rusza(mało miejsca w brzuszku)ale i tak kopie po żebrach,szczególnie z prawej strony,ogólnie jestem rozdrażniona i niespokojna bo boję się że mogę zacząć rodzić w najmniej spodziewanym momencie a mąż dopiero przyjedzie do domu za tydzień.Jestem już mamą 4-letniej córeczki a druga urodzi się niebawem,pozdrawiam wszystkie mamy oczekujące swoich pociech

Ada | 27.08.2010 godz 17.26

BARDZO SZCZESLIWWWWA

hej wszystkim. ja mam termin na 8wrzesnia jest to moja pierwsza ciaza i juz sie niemoge doczekac jak zobacze mojego synka i wezme go w ramionaaa. brzuszek malymi kroczkami sie opuszcza. od 2tyg mam bolesc oraz male skurcze i kucia w nocy tez mam zgage bolesc krocza orazkregosupa i jak wstaje schylam sie itp boli mnie podbrzusze czy w tez tak macie? . powiem wam ze z nudow juz niewiem co mam robic (dom caly przygotowany oraz wysprzatany ) powiem wam ze jestem psychicznie juz przygotowana na porod i czekam na niego codzienie aaa tu nic. od dzis piej herbatke z lisc malin hm moze cos przyspieszy chociaz watpie:) Mam pytanie czy czop moze sie saczyc? zauwazylam ze od tyg wydzielam dziwna wydzieline i sie zastanawiam czy to jest czop??? aaa i co najgorsze nogiii i rece mam opuchniete TRZYMAM KCIUKI ZA wszystkie MAMYYY

elanort | 27.08.2010 godz 14.35

termin wrzesien

zapomnialam dodac ze tez mam okropne zgagi ktorych dawno nie mialam mleko pije litrami no i tez po nocach nie spie

elanort | 27.08.2010 godz 14.33

termin wrzesien

hej dziewczyny ja mam termin na 11 wrzesnia, wczoraj bylam u lekarza i powiedzial ze mala jeszcze wysoko jest, ale w kazdej chwili moga wody odejsc. ogolnie to czuje sie dobrze duzo odpoczywam i chyba mam juz ten syndrom wicia gniazda bo szukam sobie zajecia na sile a tu juz wszystko gotowe czeka. Juz od 5 dni jestem spuchnieta woda mi sie zatrzymala pije duzo wody ale z wydalaniem gorzej a dodatek to uporczywe hemoroidy:-(ale pocieszam sie ze jeszcze troszke i przytule swoje malenstwo:-)

basia | 27.08.2010 godz 12.55

poród

hej dziewczyny ja mam termin na 14 września zaplanowana cesarka ale już się nie mogę doczekać kiedy będzie po wszystkim,ciężko mi się poruszać z tym wieeelkim brzuchem,moja mała rozpycha się w brzuchu,kopie po żebrach i uciska na pęcherz,boli mnie całe krocze a ostatnio pojawiły się bóle w plecach(lekkie)jak tak czytam na różnych forach jakie są objawy zbliżającego porodu to większość z nich już mam.pozdrawiam wszystkie mamuśki

magda | 26.08.2010 godz 18.29

czekanie

ach ja mam teramin na 7.09..zmęczenie jest najgorsze, również wszystko jest dla mnie obojętne, synek kopie odczuwam silny ból żeber a "boskie"są nocne zgagi czy też Wam tak dokucza pieczenie w przełyku??brzuszek nie chce się opuścić

dorcia | 26.08.2010 godz 17.28

czekam i czekam

witam was ja termin mam na 12.09 i juz nie moge sie doczekac ,w nocy prawie nie spie maly ciagle kopie, bola mnie zebra i nastroje tez takie dziwne o wszystko bym plakala ,co prawda to moj drugi porod a boje sie strasznie ....no ale jakos to bedzie pozdrawiam

doncia | 25.08.2010 godz 14.30

upławy

Witam wszystkich. Zastanawiam się czy też zmieniły się wam upławy z białych na gęste przezroczyste?Termin porodu mam na 30.08.10 czyli najbliższy poniedziałek.Tak myślę,że to upłąwy bo przecież czop śluzowy powinien raczej w całości odejść,prawda?Potwierdzam wachania nastoju,mam wrażenie,ze mój mąż ma w ostatnim czasie większe fochy niz ja a może mi się tak tylko wydaje ;)Piszcie dziewczyny czy też wam się te upławy zmieniły przed porodem.Pozdrawiam.

Izis | 25.08.2010 godz 13.44

dość!

Ja już też czekam, termin mamy na 6.09, ale mam nadzieję że to będzie szybciej, w nocy już prawie nie śpię (no poza dzisiejszą jakąś wyjątkową), za to senność w dzień (dziś szczególnie) jest niesamowita, bolą pachwiny, trochę uda, nic mi się nie chce i wszystko mi już obojętne, byle tylko mała była już z nami... czuję że jej też jest już niewygodnie, brzuszek opadł, odczuwam częste bóle żołądka (lekkie jak przy niestrawności), ruchy małej są dość bolesne bo kończyny ma zwrócone do wnętrza brzuszka... jutro kolejne KTG... nie mam już siły... chyba znów pójdę spać :) ... dochodzą nagłe uderzenia gorąca i problemy z siedzeniem, mała uciska mi na nerwy :P No ale co tam... ponoć poród to dopiero jatka, choć w sumie to właśnie na niego teraz czekam i nic mnie już nie przestraszy :D powodzenia wszystkim Wam życzę

aga | 24.08.2010 godz 16.05

synuś

Witam serdecznie ja mam termin na 08 09 nie moge się doczekać maleństwa mam dość upałów w dodatku pojawiły sie od nowa nudności zawroty głowy od czasu do czasu lekkie skurcze stopy zaczęły puchnąć trochę się boje bo dzidziuś jest duży czekam na niego zniecierpliwością pozdrawiam przyszłe mamusie

madzia | 24.08.2010 godz 00.27

nieznośne czekanie

Witam wszysatkie oczekujace mamusie:)ja zaczynam 38 tydzień i również jestem wyczerpana psychicznie jak i fizycznie, najgorsze są huśtawki nastrojów,mąż tak działa mi na nerwy , że głowa mała zresztą jak wszyscy mnie otaczający ludzie ech i jeszcze dochodzi opuchlizna rąk i stóp .to moja pierwsza ciąża i nie mogę się doczekać mojego syneczka, ostatnio czuje straszne zmęczenie całymi dniami spie, maleńki się rozpycha a brzuszek nie chce się opuścić

magdalenka | 23.08.2010 godz 19.15

to juz jutro...

witam wszystkie przyszle mamy, ja mam termin wyznaczony na jutro, caly czas mysle o porodzie i budze sie nawet w nocy ze strachu, jest to moje pierwsze dziecko, synek, mam nadzieje na dosyc szybki, naturalny porod, zaplanowalam go w wodzie, z niecierpliwoscia wyczekuje pierwszych skurczow bo nie moge sie doczekac kiedy ujrze moje malenstwo.. pozdrowionka, wszystkie damy rade!

aniaGRB | 23.08.2010 godz 11.12

spoznialski...

ojj kobietki...pisalam tu juz z jakies dwa tyg temu...i wciaz siedze i czekam to juz tydz 40+3 dni..strasznie meczy kazdy dzien nie fizycznie tylko psychicznie bo wciaz niewiadomo kiedy przyjdzie ta chwila rozpoczynajacego sie porodu,jak nic sie nie wydarzy czeka mnie indukcja..a tak tego nie chciałam:(

Palao | 23.08.2010 godz 08.03

jeszczcze nie, jeszcze mamy czas!

Ja mam termin cesarki na 14 września i bardzo chciałabym dotrzymać do tego terminu mojego synusia :) To będzie 40 tydzień ciąży... więc wszystko się może wcześniej zdarzyć. Pozdrawiam Bielsko-Białą!

Justyna | 22.08.2010 godz 14.29

też czekam:)

Mój termin to 09.09 ale już bardzo chcę zobaczyć moją Zuzie. Cała ciąża zleciała szybciutko ale ostatni miesiąc ciągnie się w nieskończoność. Oby było wszystko dobrze. Trzymajmy się dziewczyny jeszcze troszeczkę:)

szczęśliwa :) | 22.08.2010 godz 12.29

niecierpliwa

ja jestem w 38tc termin na 11 wrzesnia....juz nie moge sie doczekac mojej malej coreczki:)teraz coraz czesciej mysle kiedy nadejdzie ta wielka chwila

mb | 21.08.2010 godz 15.50

38 tc

Ja też 6 września . Dziewczynka będze! Boję się trochę, ale musi być dobrze! Pozdrawiam wszystkie Mamuśki czekające na swoje maleństwa!

inah | 20.08.2010 godz 21.53

Do Magda

Też mam termin na 6 września i też synek;)

Magda | 19.08.2010 godz 16.18

stres...

Moje drogie...podziwiam... Większość kończy wypowiedź na temat strachu przed porodem "Damy radę". ja mam termin na 6 września, to moja pierwsza ciąża... z jednej strony nie mogę się doczekać kiedy będę miała syneczka przy sobie, z drugiej tak bardzo się boję porodu, że stres budzi mnie nocą. Sama nie wiem, przed czym ta obawa, bo kazda z nas musi dać radę, ale ja bardzo to przezywam i nie mogę sobie z tym poradzić.... Tym większy stres, że czeka mnie coś nieznanego.,.wiec cieżko stwierdzić, czego tak naprawdę się boje.... Pozdrawiam

ZUZA | 19.08.2010 godz 09.38

WITAM mamusie te obecne i przyszłe

JA mam termin na 3 września to moja 4 pociecha tym razem synuś ;D

Agata | 08.08.2010 godz 20.59

5 dni po terminie

czesc dziewczyny ja juz jestem 5 dni po terminie jutro kolejna kontrola. To czekanie jest okropne. Bole krzyza sie pojawiaja klocie w dole brzucha tez jest ale nic poza tym. Ciezko mi sie ruszac . Co dziennie sie klade spac z nadzieja ze moze jednak tej nocy i dzisiaj to samo. Tak juz bym chciala miec moje malenstwo przy sobie. Pozdrawiam

oska:-) | 08.08.2010 godz 18.58

torba do szpitala spakowana:-)

witam kobietki jestem w 38 tygodniu i wiem ze już wkrótce przy tule swojego syneczka aż nie mogę w to uwierzyć........boje się porodu a raczej o męża czy mi nie padnie bo ma być przy tej cudownej chwili przyjścia na świat naszego syneczka........ale DAMY RADE pozdrawiam wszystkie mamusie przyszłe;-)

Monika | 05.08.2010 godz 22.10

odliczanie

Termin mam za 6 dni. Mi dziś chyba wypadł czop śluzowy, to było coś przezroczystego o konsystencji galaretki, ale nie było tego dużo. Teraz zwykłej wydzieliny mam więcej, co godzinę zmieniam wkładkę. A może to powolny wyciek wód płodowych? Do tego czuję delikatne jeszcze nie regularne kucie w dole brzucha. Odczuwam bóle w dole kręgosłupa. Mam też niesamowite huśtawki nastrojów, gdy tylko myślę o porodzie i czytam coś na ten temat, to płaczę, a przecież bardzo chcę aby się rozpoczął. Jestem już zmęczona psychicznie i fizycznie. To będzie mój pierwszy poród, nie boję się (no może tylko troszeczkę), podobno pozytywne nastawienie, to pół sukcesu. Pozdrawiam wszystkie rodzące :)

beata 1982 | 04.08.2010 godz 16.42

tuż tuż

Czesc !!! ja wczoraj bylam u lekarza i badajac na koźle przyśpieszyl akcje porodowa wkladajac palce i mocno wrecz na hama wpychajac.od wieczora mam bóle krzyżowe a nic skurczy.a teraz wlasnie zauwazylam ze odchodzi mi czop sluzowy brązowy :) .Z jednej strony sie ciesze ale z drugiej panicznie boje. trzymajcie kciuki. Beata

mamusia po raz trzeci | 04.08.2010 godz 14.46

37 tydz SUKCES!!!

Witam! cieszę się, że to już prawie finisz (37 tydzień), bo od 22 tygodnia groził mi przedwczesny poród więc kazdy dzień był na wagę złota. Teraz już jestem spokojna o moje maleństwo i czekam aż mój skarb będzie z nami.

aniaGRB | 02.08.2010 godz 17.40

serduszko***

witam!!!ja mojej kruszyny spodziewam sie juz za jakies 2 tyg bo jestem juz na koncu 37tyg...moja pierwsza ciaza..strachu troche jest..ale nie przed bolem...tylko czy sobie poradze i czy sam porod nie bedzie trwal za długo...rodze w szkocji:)cała ciaza przebiegała idealnie,na samopoczucie do dzis nazekac nie moge...oby finisz był taki sam..3mam kciuki za wszystkie mamuski!!pozdrawiam

beata 1982 | 02.08.2010 godz 13.56

finisz:)

czecs kobietki , ja juz weszlam w 39 tc, i czekam na moje malenstwo.Dopiero teraz dociera do mnie to ze po raz 2 za pare dni zostane mama i to ze jak bardzo sie boje. zaczynam odczuwac delikatne skurcze a w dodatku dostaje bole krzyzowe-jak narazie znosne !!! a jak wy dajecie rade z myslami o bolach ???

beata 1982 | 02.08.2010 godz 13.44

hej mamuski

poradzcie mi co mam zrobic, mam temin na 7 sierpnia a juz dostaje male choc nie regularne skurcze a w dodatku dostaje bole krzyzowe-jak narazie znosne :).do lekarza ide jutro . Czy powinnam sie zglosic juz dzis na izbe w celu sprawdzenia czy wszystko z moim maluszkiem ok ???

MOŃKA | 02.08.2010 godz 11.32

38 TYDZIEŃ

Hej. Ja mam termin na 19.08.2010. Boję się jak cholera, ale jakoś trzeba wytrzymać ból.

pierzynka81 | 01.08.2010 godz 00.02

jeszcze 17 dni

Witam wszystkie przyszłe mamusie mój termin to 17. 08 już nie mogę się doczekać Córkę urodziłam 5 dni przed terminem może i tym razem będzie szybciej co do nacinania kroczka straszny ból ale tylko wtedy jak skończy się skurcz jak było w moim przypadku. Ja ogólnie w szoku bo przez 8 miesięcy mówiono mi że muszę mieć cesarkę bo torbiel na pępowinie ja sie próbuje nastawić jakoś do tego bo córcia naturalnie a on mi teraz mówi ze jednak teraz też bedzie naturalnie SZOK ale sie cieszę i czekam Pozdrawiam i powodzenia

madzajna | 31.07.2010 godz 11.16

Juz prawie 38 tydz.

Ja tez mam termin na 18.08.2010 ale jeszcze zadnych zmian jak tu pisza nie odczuwam??? Moze moje malenstwo sie tak nie spieszy??? JA tez juz bym chciala mniec jak najszybciej za soba:P Tez juz mi ciezko i wogole.

ANGELA | 30.07.2010 godz 16.28

Re:

Hej mamuśki... jestem w 38 tyg ciąży termon mam na 18.08.2010 r. od 36 tygodnia mam twardnienia brzucha lekkie skurcze no i kłucie w pochwie. Zaczęłam się również o czyszczac po przez luźne stolce z tym że to trwa już kilka dni..... chciałabym miec już to za sobą jestem okropnie opuchnięta i nie mam już sił :(

madzioszka85 | 30.07.2010 godz 10.42

mamusia za 2tyg:)

Witam wszystkie mamuśki, termin mam na 22sierpień, mała jest bardzo żywa :) jutro zaczynam 38tydz, juz tak bym chciała mieć ją w swoich ramionach , taka mała kruszynka juz niedlugo wyjdzie na swiat:) trzymam kciuki dziewczyny , damy rade!:)

sylvia | 29.07.2010 godz 20.19

poród

ja mam termin na 17 sierpnia,a od dwóch dni ledwo chodzę mam nadzieje że to juz lada dzien

przyszła mama | 29.07.2010 godz 19.39

coraz bliżej

Ja też jestem w 38 tygodniu ciąży, a termin mam na 11 sierpnia. Czuję się całkiem nieźle, kilka razy na dzień mam delikatne skurcze i twardnienie brzuszka. Zauważyłam też, że mam ciemniejszą wydzielinę z pochwy, ale jeszcze nie odszedł mi czop śluzowy i brzuszek mam jeszcze wysoko. Czy Wy też tak macie, czy może jakieś inne objawy porodu? To moja pierwsza ciąża i zastanawiam się czy nie powinnam mieć tych objawów więcej.

NaTaLkA | 29.07.2010 godz 13.43

czekanie...

Jestem w 38tyg i już się doczekać nie mogę:)) Boję się nieziemsko,ale niech już się zaczyna:)) Powodzenia kobitki:))

Dora | 28.07.2010 godz 19.24

czekam czekam...

Witajcie jestem w 39 tygodniu termin mam na 8 sierpnia, bóle przepowiadające mam już od 2 tygodni i tak samo bardzo silne kłocie w kroczu teraz doszły bóle kręgosłupa, a wczoraj lekarz powiedział mi że mam wyjątkowo niski brzuch i może urodzę wcześniej- ale to tylko wszystkim wam znane "może" czekam na kolejne objawy i niech to się w końcu ruszy bo nie umiem się doczekać porodu a nawet tych okropnych bóli, w końcu i tak każda z nas wie że boleć będzie więc dziewczyny głowa do góry poboli i przestanie a czeka nas cudowne ukoronowanie tej męki Skarb. Życzę Wam wszystkim zero strachu :)

sylwia | 28.07.2010 godz 15.28

28.07.2010

jestem w 38 tygodniu ciąży , termin mam na 11.08.10 więc zostały 2 tygodnie, zaczynam się powoli bać nie wiem co mnie czeka jeszcze nie rodziłam. Dzidzia kopie nawet boleśnie , jest energiczna ale to bardzo przyjemne mimo wszystko, widzę jak się wierci moja mała kruszynka brzuch przyjmuje dziwne pozycje. Czuję ze bardziej jestem zmęczona i rozdrażniona nie kiedy , a poza tym wielka ochota na seks czy wy też tak macie!

andzia | 28.07.2010 godz 11.50

38 tydzien

witam jstem w 38 tygodniu ciazy i moja dzidzia tak sie wierci ze az sie zastanawiam czy to normalne a szczegolnie jak slyszy jakies obce glosy to potrafi przez 2-3 godz non-stop sie ruszac. jak myslicie czy to normalne? Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie)))

donka | 27.07.2010 godz 19.38

no u mnie to tak koło 23a 24

moja kruszynka się tak wierci ze nie moge zasnąć i czekam aż pierwsza pójdzie spać ,ale w dzień za to śpi moze ze dwa razy sie przebudzi na chwile !

aga | 27.07.2010 godz 18.30

38 tydzień

Hej, ja mam termin na 11 sierpnia i juz zaczynam coraz wiecej myślec o tym comnie czeka:-/. A mój maluszek strasznie sie wierci i kopie co sprawia mi straszny ból, najgorzej jest wieczorem, czuje jakby miał mi zaraz wyskoczyć. a jak jest u Was. czy maleństwo tez tak mocno sie wierci??

mlodamamawrock | 27.07.2010 godz 11.40

przyszłe mamy z wrocławia

są tu jakies przyszłe mamy z wrocławia ??? , które maja zamiar rodzic na klinikach ( ul.chałbinskiego) ???

mlodamamawrock | 27.07.2010 godz 11.37

38 tydzien i termin na 10.08.2010

witam wszystkie przyszłe mamusie ; ) ja mam termin na 10 sierpnia 2010 roku i juz nie moge sie doczekac kiedy urodze mojego synka . jak tam sie czujecie ???

donka | 26.07.2010 godz 23.16

któraś ma termin na 27.08.10

to mój trzeci poród ,jestem bardzo zmęczona ,i co najgorsze od dzisiaj męczy mnie masakryczna zgaga koszmar!!!! a do tego te bóle nóg jak bym spacerowała 24 h na dobe ale cieszę się bo mam dwóch synków a teraz ma być córcia i jestem przeszczęsliwa nie mogę sie doczekać aż ja przytule i mam nadzieje że bedzie tak szybko postępował poród jak z chłopcami i powiem wam że w moim przypadku czop śluzowy wyszedł mi dopiero na poroduwce i wody tez mi przebijali na porodówce lewatywy nie miałam a nacięcia nic a nic nie czóć dwa razy mi nacinali anajgorzej się tego bałam powodzenia !

magdus | 25.07.2010 godz 13.52

41,2

witam wszystkie przyszle mamy jestem w 41,2 tygodniu i nic sie nie dzieje probowalam juz wszystkich mozliwych i naturalnych sposobow zeby pomoc mijej kruszynce wyjsc a ona jest uparta wiec nie pozostaje mi nic innego jak czekac w czwrtek mam termin na wywolanie wiec jak samo sie nie zacznie to juz tylko 4 dni i bede miala moja kruszynke pozdrawiam

dorota | 25.07.2010 godz 10.53

problem

Witam przyszłe mamy. jestem w 37 tygodniu ciąży. przed wczoraj lekarz kazał mi przerwać fenoterol i izoptin który brałam od 31 tygodnia ponieważ zagrażał mi poród przedwczesny. wczoraj miałam przez cały dzień niezbyt bolesne skurcze ale regularne. najpierw co 15 min. póżniej co 10 i co pięć.dziś już są rzadkie i występują co godzinę albo pół. dzidzia waży już 3000g rzadziej się rusza niż parę dni temu kiedy brałam leki ale jest to ponad 10 ruchów dziennie.nie wiem co robić .termin mam na 22 sierpnia a lekarz powiedział że powinnam do 38 tygodnia wytrzymać.w piątek na badaniu gin. szyjka skrócona była całkowicie rozwarcie było ale z wierzchu trzymała mocno i lekarz powiedział że jeszcze czas. co robić!!!!!

Aga1 | 24.07.2010 godz 19.15

czy to juz???

witam. Jestem w 41tyg ciazy i od dwoch dni maly w brzuszku sie tak pręży,jak by chcial brzuchem wyjsc.Czy to oznaka ze zbliza sie porod??

Angelika21 | 23.07.2010 godz 19.02

Szpital

Doba mija od kad zgłosiłam się do szpitala i JEDYNE badanie które miałam to KTG:( mam dość bo przez noc osłuchałam się TRZECH porodów!:-( Masakra:( nie pocieszyło mnie to, nie wiedziałam które tak krzyczy czy dziecko czy matka! A mnie nic nie rusza, jutro mają mi założyć jakiś woreczek do pochwy:( to już po samoistnym porodzie..:(:(

sssandra86 | 23.07.2010 godz 16.21

już??!!

no kochane jestem tu pierwszy raz a zaraz wytlumacze dlaczego...otoz od paru dni czulam juz nieprzyjemne bole,a dzis rado ok 7 obudzil mnie jeden wielki bol od krzyza po dol brzucha..myslaam ze umre tak bolalo mowie aha!!to juz ale nie przeszlo po parnastu sekundach to wstaje i wio do lazienki no bo trzeba poranne siusiu zrobic :)a tu co??czop odpadl i brunatne uplawy+troszke krwi...i ten szok Boże to już???!!!ale spokojnie telefon do mamy mama mowi jeszcze siedz w domu nie pakuj sie do szpitala bez mocnych boli bo sie tylko naogladasz i nasluchasz no to siup pod rprysznic i zaczynaja sie znowu te cholerne bole caly dzien sie juz tak mecze bole sa okropne momentami nie do wytrzymania ale daje rade moze do rana wytrzymam nie chce rodzic w nocy u nas w szpitalu podobno to katastrofa wiec czekam do rana sie zobaczy...no chyna ze wody odejda to jedzimy szybciutko rodzic nasze malenstwo:)pozdrawiam wszystkie czekajace mamuski:)a!!najlepsze zapomnialam dodac termin mam na 11.08:/i co myslicie kiedy urodze??

Natalia2302 | 21.07.2010 godz 12.47

41,4 tc i nic

Witam jestem tu pierwszy raz jestem w 41 tc i 4 dni i nic sie nie dzieje byłam w poniedziałek u mojego gin. zrobił i tylko ktg. i powiedział ze teraz po urodzeniu sie wstawic na kontrole nie wiem co mam robic czy powinnam jechac do szpitala na dodatkowe badania czy czekać

Angelika21 | 21.07.2010 godz 09.35

Ruchy

A jak kazano wam liczyć ruchy...? Ja muszę 3 razy dziennie rano po południu i wieczorem przez godzinę i prawidłowo ma być więcej niż 6... Ale słyszałam że jest tak że zaczyna się liczyć od 8 rano a kończy o 21 wieczorem i ma być więcej niż 10. :/

Angelika21 | 21.07.2010 godz 08.56

6dniPoTerminie

i też czekam...:/ z ostatniego okresu miałam termin na 16lipca. Dużo wcześniej obniżyła mi się macica i miałam rozwarcie 2,3 palce, lekarz powiedział że pewnie będzie cześniej i nic... Siedzę w domu, jutro mam się zgłosić do szpitala, boję się niekompetencji lekarzy, tego co mi tam zechcą robić, boję się porodu, boję się tego co będzie po tem jak urodze:-( może dlatego tak mi się przedłuża... A Wy jak tam dziś? Może już na porodówce?;)

Monika | 20.07.2010 godz 21.23

czekanie czekanie....

Jestem 37 tygodniu, termin mam na 11 sierpnia. Nogi i dłonie mam opuchnięte, w nocy często się budzę no i te huśtawki nastrojów.... Mam też coraz więcej wydzieliny i czuję delikatne skurcze. Nie mogę się doczekać kiedy moja córeńka się urodzi. Trochę boję się porodu, ale czym jest ból w porównaniu z tak wielkim szczęściem jakim jest narodziny dziecka...?

beata | 20.07.2010 godz 13.27

:)

ja tez jestem juz w 378 tyg.ciazy i czekam z utesknieniem na moje drugie malenstwo :):) w glowie mam caly czas porod i choc sie tez boje to wmawiam sobie ze dam rade :) Mamuski trzymajcie sie

ana | 20.07.2010 godz 13.26

ciaza

Bylam u lekarza,to nie wody.Mi brakuje jeszcze 10 dni,ale mam juz coraz czestsze skurcze.Pierwsze dziecko przenosilam 10 dni

wiola | 19.07.2010 godz 20.22

czekam końca

jestem w 38 tyg.,to moje drugie dziecko ale boje sie niesamowicie

wiola25 | 19.07.2010 godz 14.45

!7 lipca

Ana jak to mozliwe ze odchodza Ci wody plodowe a Ty tak spokojnie o tym sobie piszesz?!Przeciez jak odchodza wody to tzreba do szpitala jechac bo to niebezpieczne dla dzidziusia jest.......Ehhh no i jestem juz dwa dni po terminie ,bole brzucha jak byly tak sa i nic wiecej...czop odszedl brzuch sie obnizyl i nerwowe liczenie ruchow...

m | 19.07.2010 godz 14.21

38tydz

Witam. Odstawiłam dziś fenoterol i czekam co się będzie działo. Końcówka najtrudniejsza i nerwowa.Pozdrawiam wszystkie Mamusie lipcowe.:)

ana | 19.07.2010 godz 13.19

ciaza

Witam!Ja jestem w 38 i juz odchodza mi powoli wody.Czy wiecie ile jest wod plodowych?

wiola25 | 16.07.2010 godz 14.11

17 lipiec

Witam Was!!!Skurcze przepowiadajace i twradnienie brzucha mam juz od bardzo dawna ale dzis w nocy dopiero sie naprawde przerazilam jak skurcze porodowe musza bolec...Mialam je przez cala noc...nieregularne i bardzo bolesne...bylam pewna ze dzis urodze a tu wszystko minelo i znow czekam...Termin mam na 17 lipca...Jest jakas mama z Warszawy?gdzie zamierzacie rodzic dziewczyny?pozdrawiam...:)

sylwia 84 | 15.07.2010 godz 20.00

czekanie

witam wszystkie ciezarne u mnie to juz 39 tydzien i jak wszystkie przyszle mamy juz sie nie moge doczekac malenstwa. nogi jak balony humory i nastroje rozne ale final jest pewnie niesamowity. pozdrawiam i zycze cierpliwosci

karolcia29 | 15.07.2010 godz 17.36

jeszcze poczekamy

Jestem na początku 37tc według ostatniej miesiączki, a początek 38tc według Usg ale dzidziuś jest już bardzo duży waży 3100g, od pewnego czasu mam skurcze, wypada mi czop śluzowy a lekarz powiedział wczoraj na badaniu że się nic nie dzieje, że wszystko jest zamknięte,od pewnego czasu mam też biegunkę, mam nadzieję że szybko urodzę bo te upały wykańczają

shantall | 15.07.2010 godz 11.33

jeszcze jeszcze

też jestem w 38 tyg, bolą mnie krzyże, puchną stopy i chciałabym mieć już wszystko za sobą, więc naprawdę was rozumiem :) a tu nic! długie spacery, upały, jezioro i morze nawet - nic nie przyspiesza terminu :/ po ostatniej wizycie dowiedziałam się, że mogę urodzić nawet 31 lipca...

Gosia | 14.07.2010 godz 18.37

hej

Ja jestem w 38 tygodniu.tez juz chcialabym miec wszystko za soba.Mam juz lekkie skurcze szczegolnie po dlugich spacerach.

kamis28 | 08.07.2010 godz 17.49

też czekam :(

ja miałam termin na 7 lipca, 30 czerwca lekarz stwierdził, że wszystko jest gotowe do porodu i do 7 na pewno nie wytrzymam, akurat! Wczoraj jak byłam na wizycie, nic się przez ten tydzień nie zmieniło, lekarz podrapał się po głowie i wypisał skierowanie do szpitala, jeśli nie urodzę do 15 lipca, mam się zgłosić....tak to jest z tym przewidywaniem porodu, tylko nasze maluszki wiedzą, kiedy przyjdą na świat, a i czasami trzeba im pomóc ;) Dzisiaj jak mąż wróci z pracy nie dam mu spokoju!

aga27 | 07.07.2010 godz 14.21

oczekiwanie

Witam dziewczyny ja mam termin na 17 lipca ale ginekolog oznajmil mi ze do piatku bede po wszystkim mam rozwarcie i dzis odszedl mi ten czop taka biala wydzielina gesta jestem przerazona i czekam nadal pozdrawiam.

Mika2536 | 05.07.2010 godz 18.02

Na to wychodzi że Olejek Rycynowy nie działa...

Witam Ponownie... I jestem jeszcze w domu... wypiłam wczoraj w sumie 4 łyżki olejku i myślałam że pomoże i dostanie skurczy itd.Ale na to wychodzi że albo na mnie nie działa olejek albo mój organizm nie jest jeszcze gotowy i dlatego nie zadziałał tak jak powinien....Bo w sumie mam bóle ale są rzadkie,raz bardziej bolesne a raz mniej i nie regularne...Najbardziej bolesne jest to ze bolą mnie pachwiny..macica w środku i podbrzusze a także krzyż ...ale takie bóle to mam już od kilku dobrych dni...a nogi mam tak napuchnięte że chodzić nie mogę... Proszę dziewczyny doradzcie co zrobić aby już urodzić...ja już dłużej tak nie mogę...Pozdrawiam

Mika2536 | 04.07.2010 godz 17.51

najgorsze jest oczekiwanie

Witam Dziewczynki... Fakt to oczekiwanie jest najbardziej dobijające...Ja mam termin na 22 lipca ale mój lekarz stwierdził że jestem w 38 tyg. a dziecko jest duże jak by to był 40-41 tydz. i stwierdził żebym robiła już wszystko aby urodzić...czyli spacery,sex,sprzątanie...i jak się zdecyduje a nie muszę to mogę wypić Olejek rycynowy "3łyżki stołowe"Na początku się obawiałam,ale dzisiaj zdecydowałam się i 20 min. temu go wypiłam. ciekawe czy faktycznie zrobi to co powinien. A dodam że mam już lekkie plamienia i coś podobnego do śluzu tylko takie gęste(prawdopodobnie jest to czop ).Mam nadzieję że pomoże mi ten Olejek i urodzę... bo naprawdę mam już dość....mam opuchnięte nogi.... jest mi ciężko chodzić...w sumie ledwo chodzę...ale staram się aby jak najwięcej spacerować... bo już jest mi ciężko z ty brzuszkiem i chciała bym już urodzić...Ale przedewszystkim chciała bym mieć maleństwo przy sobie...Mam już synka 5 letniego ,teraz tez spodziewam się synka.... ale mój pięciolatek chyba najbardziej nie może doczekać się braciszka.... jeżeli Olejek mi pomoże to drogie dziewczyny..napisze wam po powrocie ze szpitala...Pozdrawiam

jola3 | 02.07.2010 godz 09.02

ja też po terminie

Cześć Dziewczyny! Według wyliczeń miałam urodzić w poniedziałek 28 czerwca, a tu nic. Mam prawie wszystkie objawy poza regularnymi skurczami... Wczoraj odszedł mi czop śluzowy, dzisiaj jeszcze trochę, brzuch twardnieje od kilku tygodni, a od kilku dni wiele razy w ciągu dnia, ale skurcze nie są jakoś specjalnie bolesne, pobolewa mnie dół brzucha, jak przy miesiączce, ale nic się nie nasila. Pozostaje czekanie. Ta końcówka ciąży jest chyba najgorsza, już jest tak blisko, a brakuje cierpliwości. Pozdrawiam wszystkie oczekujące Mamy!

Natalia- Anglia | 01.07.2010 godz 16.14

25czerwca

Cześć! Ja miałam termin na 25 czerwca i też nadal czekam, może dziewczynki tak mają, że im się nie spieszy:) Czasem mam skurcze ale bardzo nieregularne, a wizyte w szpitalu dopiero w poniedziałek, najgorsze to czekanie, jeszcze w obcym państwie to nie jest łatwe:(

Majka | 30.06.2010 godz 16.50

Majka Birmingham

witajcie ja jestem w 42 tygodniu ciazy ,termin mialam na 21 czerwca czekam czekam i nic ,mam bole w pachwinach i bardzo boli mnie kregoslup, malutka juz jest bardzo nisko ,jutro mam wizyte w szpilatu na sprawdzenie wod plodowych,zaczynam sie denerwowac ,poniewaz bardzo sie to dluzy,a mamy dziewczynke nasze 1 wsze kochane sloneczko;)) juz sie nie moge doczekac kiedy ja wezme w swoje ramiona i usciskam:)) pozdrawiam wszystkie mamuski

Ann | 29.06.2010 godz 14.20

38 tydz

To już 38 tydz, skurcze, bóle jak na miesiączkę i bóle krzyża coraz częstsze, ginekolog mówi, że mogę zacząć rodzić w każdej chwili, termin mam na 12 lipca, czyli jeszcze 2 tyg, mały ostatnio wiercił się bardzo energicznie i boleśnie, od wczoraj mało się rusza, chyba odpoczywa, byłam dziś na ktg, wszystko w porządku, mały waży już 3106, ja przytyłam 11 kg

karolinka | 29.06.2010 godz 09.46

jeszcze momencik

Witajcie, jak większość z oststnich forumowiczek termin mam na lipiec, dokładnie 7 choć z usg wychodziło 3-4 dni później. Nie pamiętam dokładnie kiedy pojawiła się ostatnia miesiączka stąd zakładałam to "później". Mimo wszystko już nam bliżej niż dalej..a mała szykowała się już w 7 miesiącu do wyjścia jednak jakoś dotrwałyśmy obie prawie do końca. Brzuszek mam malutki, raczej schudłam aniżeli przytyłam-6-7 kg to samo dziecko przecież. Nie jest mi tak strasznie ciężko z tym słodkim ciężarem w brzuszku jednak bardzo krótkie aczkolwiek bolesne skurcze dają mi się czasami we znaki, a dzidzia tak strasznie wypycha mi brzusia w niektórych miejscach że aż skóra boli. to nasze 2 dziecko-synuś ma 4 lata ale nie rodziłam go naturalnie i nie wiem nawet jak to jest czuć że to "już".Poprzednio z miejsca pojechałam pod nóż bez żadnych oznak porodu. Jedyne czego się boję, to że nie będę wiedziała kiedy się to wszystko zaczyna, albo co gorsza będę w domu z dzieckiem sama lub też na spacerku np a mąż kochany w pracy..życzę wszystkim powodzenia (sobie chyba również) i szczęśliwego rozwiązania!

dolores | 27.06.2010 godz 00.40

12Lipca

Witam mamuski! ja mam termin na 12 lipca,ale juz od dwoch tygodni mam silne i nieregularne skurcze.Zaczal sie wlasnie 38 tydzien a dzidzius wciaz jest bardzo energiczny czasami potrafi kopac kilka godzin co bardzo meczy.chcialabym juz to miec za soba no ale to on decyduje:)coz czekam tylko na moment gdy dostane moje malenstwo i usciskam je!!

Alija | 26.06.2010 godz 16.40

czekamy z niecierpliwością na synka:-)

hej Mamuśki, ja mam termin na 13 lipca, na razie nic sie nie dzieje, maluch tańcuje;) sobie w brzuszku, ale już jest bardziej spokojny niż miesiąc temu. Czuję, że powoli się zbliżamy do mety,najbardziej dokucza mi latanie co jakiś czas do toalety oraz ból w pachwinach. Doszła jeszcza opuchlizna-palce jak serdelki, no ale zapewne to przez te upały. Nie ukrywam,że za tydzień już bym chciała mieć synka na rękach, wszystko już przygotowane na jego przyjście, no ale wiadomo, nie ode mnie to zależy;). Trzymajcie się mamuśki..lekkiego i szybkiego rozwiązania życzę. Powodzenia:)

edyta86 | 25.06.2010 godz 11.57

niecierpliwość

Ja właśnie zaczęłam 38 tydzień i już nie mogę się doczekać rozwiązania. Termin mam na 15 lipca, ale wcześniej miałam nieregularne miesiączki więc tak naprawdę nie wiadomo kiedy akcja się rozpocznie...Miałam do tej pory tylko parę bezbolesnych skurczy przepowiadających i raz w nocy brzuch bolał mnie jak na okres...Ehhhh chciałabym urodzić na początku lipca, ale chcieć to sobie mogę heheh ;P Wszystko jest już przygotowane na przyjście naszej małej gwiazdeczki!!!

ewawag | 25.06.2010 godz 10.31

10 lipiec

Hejka.Jestem obecnie w 38 tygodniu.Brzuszek jest juz coraz niżej...ale maleństwu nie bardzo się jakoś spieszy! Nie miałam żadnych dolegliwości , ostatnio mam tylko pojedyńcze skurcze zwłaszcza wieczorami i pobolewanie w pachwinach.Zaczęły puchnąc mi nogi i kolano.Może juzżnie długo , nie możemy z mężem się doczekań naszej wyczekiwanej córeczki Juleńki :)Pozdrawiam wszystkie wyczekujące mamusie ;)

jessica | 24.06.2010 godz 12.28

porod przedwczesny

Jestem obecnie w 31 tyg. ciazy blizniaczej, od ok. 3 tyg. zaczal mi sie stawiac brzuch, gin zaoisal mi fenoterol, ale nie pomaga, skurczy z dnia na dzien przybywa, a ja boje sie, ze urodze wczesniaki. Chłopaki maja po 1300 g.

ania:) | 24.06.2010 godz 12.06

juz nie moge sie doczekać

hej wszystkie mamusie:) Ja mam termin na 22 Lipca.. ale juz zaczyna mnie córeczka cisnąc na dole ... to moje pierwsze dziecko i jestem bardzo wystraszona tym bardziej ze po 20 tyg zaczełam strasznie tyc moja waga wyjściowa była 53 kg a teraz waze 84 .. naprawde nie objadałam sie tłuszczami czy słodyczami... tylko warzywa i obiadki :):).. stresuje sie bo rodze w Anglii i mało znam język a poza tym mam nadcinienie tetnicze i tez z tego powodu sie bardzo boje poniewaz bede na porodówce wysokiego ryzyka... mam nadzieje ze bedzie wszytko ok:) pozdrawiam

Aneze | 24.06.2010 godz 12.00

dziś zaczynam 37 tydzień :)

Od ponad tygodnia łożysko w 3 stopniu dojrzałości, termin na 22 lipiec, jestem bardzo ciekawa kiedy urodzę, a jednocześnie burza nastrojów od euforii do strachu przeszywa mnie od stóp do głów ! :)

magda | 24.06.2010 godz 11.52

13 lipiec

hej ja tez mam termin na 13 lipca ale coreczka ulozona byla pupa do dolu na ostatnim usg,dzis mam wizyte u lekarza i okarze sie czy czeka mnie cc czy mala sie okrecila ale dla tego skarba zniose wszystko :))) juz sie nie moge doczekac gdy zobacze moja mala jessike :) pozdrawiam

kaśka | 23.06.2010 godz 15.37

13 lipiec

Dzisiaj początek 38 tygodnia. Termin mam na 13lipiec a 2 dni temu lekarz stwierdził że do porodu jeszcze daleko. Dzidziuś waży 3kg.

aga | 23.06.2010 godz 12.01

3 lipca 2010r.

Witajcie, ja mam termin na 3 lipca, lekarz straszył mnie że urodze dużo wcześniej a tu ani widu ani słychu, strasznie bolą mnie biodra praktycznie nie potrafie na nich lezec ani chodzic, dopadły mnie małe dołeczki mam nadzieje, że to minie....

Dorota | 22.06.2010 godz 21.19

fałszywy alarm

Hej, termin mam na 10.07 - dziś po wizycie w ubikacji coś polało mi się po nogach - pomyślałam, że to wody płodowe, chociaż było ich ok. pół szklanki - jednak od tego wydarzenia minęło parę godzin,a mi nic się nie sączy; więc chyba to był mocz - po prostu pewnie za wcześnie wstałam z sedesu, chociaż już teraz sama nie wiem; a do tego od paru dni mam bóle podobne do misiączkowych, w sobotę byłam na ktg i lekarz powiedział, że wszystko ok i mogę urodzić już za dwa dni chyba, że ból brzucha ustanie to nawet za dwa tygodnie; w sobot skończyłam 37 tydzien więc ciąża jest już donoszona; pozdrawiam!

Ewelina | 21.06.2010 godz 12.00

Czekamy z mężem na synka...:-)

Witam wszystkie mamusie...Mój termin porodu to 2 lipiec...bardzo się boję, to pierwszy nasz dzidziuś...bardzo wyczekiwany ale strach i tak jest...czuję że brakuje mi czasu, a tu jeszcze w tym tyg egzaminy...noce coraz gorsze, ból w plecach nieziemski, a pani doktor powiedziała że mogę nie doczekać soboty... chciałabym już przytulić mojego synka. życzę wam lekkich porodów :-)pozdrawiam was wszystkie

Sylwia | 19.06.2010 godz 21.45

38 jutro ostatnie leki

Witajcie... ja mam termin na 10 lipca ale już od 2 miesięcy walczę o każdy kolejny dzień maleństwa w brzuszku... i dotrwałam, jutro ostatni dzień z lekarstwami, a potem niech się dzieje co chce, lekarz powiedział że dziecko w tym momencie jest już bezpieczne... Z jednej strony nie mogę doczekać się poniedziałku, ale z drugiej strony ogarnia mnie paraliżujący strach... Pozdrawiam Was i życzę powodzenia !!!

Ena | 18.06.2010 godz 13.23

20.06

Witam Mamusie!ja mam termin na 20.06. od dwóch dni wydalam krwisty czop śluzowy,skurcze zaniknęły, ale położna mówi, że wkrótce może nastąpić finał. boję się i jednocześnie bardzo cieszę, że to już niebawem.ciąża dość trudna, 8 i 9 miesiąc zdecydowanie najlepsze.Pozdrawiam i powodzenia!

lilka | 14.06.2010 godz 23.13

ciąża

Witajcie dziewczyny! Ja także mam termin w granicach 20 czerwca. Ciążę znosiłam super, mało przytyłam i tym razem będę miała synka ( mam już 8 letnią córę). Porodu się nie boję- córke rodziła pół godziny, bez bólu i stresu. Mam nadzieję, że te też tak będzie- mały jest nieduży. Od kilku dni mam silne skurcze ale dość nieregularne. Chcę już rodzić i mieć to za sobą. Pozdrawiam, trzymajcie się i niczego nie bójcie.

Olga | 14.06.2010 godz 15.35

i ja czekam

czekam - mam termin na 25 ale chyba nie doczekam ...w nocy mam bóle brzucha, biore nospe - malej spieszy sie na swiat :) któras z Was rodzi w Bielańskim ?

justyna | 14.06.2010 godz 15.06

26 czerwca

Ja również czekam, zero objawów. Ostatni miesiąc najgorszy, nogi opuchnięte mam jak balony. Pozdrawiam wszystkie mamusie.

kamis28 | 14.06.2010 godz 11.19

końcóweczka

witam mamusie, ja mam termin dopiero na 7 lipca, dłuży się - wiadomo, ale odczuwam niesłychany spokój i prawie w ogóle nie boję się porodu, wiem że widok maleństwa wszystko mi wynagrodzi, robię ostatnie przygotowania jak pranie i prasowanie ubranek, pakowanie torby do szpitala i nie zapominam o codziennym ruchu (plus od czasu do czasu na basen) i spotkaniach z koleżankami....mam nadzieję, że poród mnie nie zaskoczy (mam na myśli odejście wód w basenie, czy podczas spotkania z koleżankami na lodach), a raczej zacznie się od regularnych coraz silniejszych skurczy trzymam za wszystkie nas kciuki ;)

Natalia | 09.06.2010 godz 14.15

25 czerwca

Witam wszystkie przyszłe mamy! Dla mnie ciąża to coś pięknego, żadnych dolegliwości i dobrze bo będę rodziła w UK a tu z opieką wiadomo jak jest... Mam już wszystko przygotowane ale mojej córci jeszcze jest dobrze w brzuszku bo żadnych objawów porodu nie mam... według mnie urodzę tydzień później ale zobaczymy! Życzę powodzenia kobitki abyśmy wkrótce wszystkie były szczęśliwymi mamusiami!!! P.S. Najgorsze te rozstępy na brzuchu:(

paula | 07.06.2010 godz 12.34

15czerwca

Ja mam termin na 15.06.,ale czuje ,ze juz nie dlugo ,coraz czestsze skurcze ,bol brzucha oraz twardnienie .ostatni miesiac jest starsznie meczacy ,praktycznie caly czas leze ,ale ciesze sie ,że juz nie dlugo będzie malenstwo obok mnie.pozdrawiam:).

mar | 06.06.2010 godz 17.07

;)

ja mam trmin na 24 czerwca...i tez mam juz wszystkiego dosyc zwlaszcza przez pogode ktora robi sie coraz lepsza a mnie wszystko dobija;)

Manasa | 04.06.2010 godz 13.02

21 czerwca

Witam Mamusie. Termin pojawienia się na świecie mojej córeczki to 21 czerwca.... Skurcze słabe, szyjka twarda, żadnych objawów...A byłam pewna, że urodzę wcześniej ;-) Pozdrawiam i życzę lekkich porodów.

puśka | 04.06.2010 godz 11.50

16 czerwca

witam mamusie,ja mam poród wyznaczony na 16 czerwca,i juz sie nie moge doczekać, a i tak gdzies podswiadomie wydajemi sie ze wczesniej urodze i chcialabym, bo zgaga mnie zameczy i stres...chce juz ozbaczyc moja Zuziei utulic ja w ramionkach... żeby tak sie dało przewidzieć dokladnie poród....

Karolina | 04.06.2010 godz 09.04

pierwszy poród, termin 10.06

Hej dziewczyny, ciesze się ze piszecie o swoich przeżyciach i obawach, bo czuje ze nie jestem sama:) Nie wiem jak Wy ale 9 miesiac jest dla mnie najtrudniejszy. Emocje dają o sobie znać, panicznie boje się, żeby dzidzia była zdrowiutka. Robiłam wszelkie polecone przez lekarza badania w ciąży ale strach nie ustepuje bo wiem, że USG nie jest bardzo dokładnym badaniem. Ach... te hormony, pewnie one tak mi mieszają w głowie. Wy też macie obawy, czy to mnie tak opętało? Pozdrawiam i powodzenia!!!!

Paulina | 03.06.2010 godz 16.52

Czekam

Witam was ja jestem w 39 tc i nadal czekam,mam małe skurcze.nie mogę sie doczekać kiedy zobaczę moją córeczke Natalke. Wiem że będzie bolało ale wszystko da się przeżyć od tego się nie umiera.

Mamusia | 02.06.2010 godz 20.35

Witam wszystkie mamusie:)

Mam termin na 13ty czerwca. Od pewnego czasu boli mnie brzuch macica trenuje ostro ,szczypi mnie często tak jak by się rozchodziła, pękała szyjka wczoraj miałam wizyte i jak powiedziałam jakie mam objawy to lekarz na to że dobrze bo się coś zaczyna,a po badaniu stwierdził NIC NIE ZAPOWIADA PORODU wszystko pozamykane !masakra mała strasznie się wierci a ja modle się o szczęśliwy finał. Pozdrawiam.

kulka | 01.06.2010 godz 23.41

37 tydzień

Witam wszystkie mamusie. Miło znależc się w gronie czerwcowych mam bo to znaczy że niewiele zostało oczekiwania. To moje trzecie dziecko tym razem rodzę w Irlandii. Pełna optymizmu chciałabym życzyc wszystkim oczekującym mamom szybkiego porodu:) powodzenia

mucha0085 | 01.06.2010 godz 11.02

38 tc

Witam. Mam termin na 15.06. Bylam u lekarza i jest mele rozwarcie na jeden palec, ale wszystko jeszcze do tylu i wysoko :( lekarz powiedzial, ze jeszcze z 2 tyg pochodze, a jak nic sie nie stanie to 16 do szpitala :(, ja nie chce. W pierwszej ciazy lezalam 10 dni, zle to wspominam.

myszka | 31.05.2010 godz 12.15

poród

Witam Przyszłe Mamusie. Ja termin mam na 27 czerwca, nasza dzidzia bardzo się wierci spać nie daje, skurczy na razie nie mam i nie miałam, Moja Gin mówi, że poród może zacząć się lada moment bo jest położona główkowo i bardzo nisko. Już doczekać się nie mogę, ale porodu strasznie się boję:(

Spuchnięta | 31.05.2010 godz 11.42

witam

Jestem w 38 tc i dzisiaj byłam na wizycie, ciśnienie mi podskoczyło do 150/95 i cała jestem spuchnięta, a lekarz powiedział, że pewnie za tydzień urodze. ja już od tygodnia mam "sprzątanie" organizmu :) a skurcze od dwóch i już się doczekać nie moge. dzisiaj dowiedzialam sie, żę maluszek waży ok. 3. 3 kg :) także w sam raz. a pprzytyłam prawie 25 kg także sporo ale się zrzuci, najważniejszy jest bobas.

Justyna | 31.05.2010 godz 09.17

odliczanie dni...

Witam. Tak jak większość moich poprzedniczek mam termin na czerwiec, dokładnie 21 i strasznie nie mogę się doczekać. To jest dla mnie najtrudniejszy okres w całej ciąży.Córeczka wierci się i nie daje spać:) Pozdrawiam Wszystkie mamusie:)

ata | 30.05.2010 godz 18.03

tuz tuz

termin mam na 20/06 i rodze w UK, ale polozna stwierdzila ze jakies 2 tygodnie i powinno byc po wszystkim. biegunke codziennie ma juz od 2 tygodni i zero wiecej kilogramow.... juz nie moge sie doczekac! powodzienia dla mamuskiek:))

aneta | 29.05.2010 godz 07.00

czy to juz?

Witam,ja zaczełamn 38 tc.od wczoraj mam silne bóle podbrzusza i krzyza.ale to nie jest taki ból jak na okres.nie wiem czy to juz,to moja druga ciaza,ale całkiem inna, jestem tak zielona jak dziewczyny,które beda rodzic poraz pierwszy.to czekanie juz mnie meczy...chciałabym miec to juz za soba.pozdrawiam przyszłe mamuski!

Magda82 | 29.05.2010 godz 00.03

termin 16.06.2010

Witam! Ja również czekam na moją drugą dzidzię, tym razem córka;) I boję się komplikacji. Syn po cc z powodu zagrażającej zamartwicy w 40 tyg. Życzę Wam kobitki szybkiego i lekkiego rozwiązania. Bądźmy dobrej myśli;) Pozdrawiam!

Katia | 28.05.2010 godz 13.59

pomyliłam się 08.06.10:)

to moja druga ciąża.liczę na łatwiejszy poród ,niż ten pierwszy.

Katia | 28.05.2010 godz 13.55

termin 08.08.10

Witam wszystkie czerwcowe mamusie:) ja tez uz się doczekac nie mogę-jestem spuchnieta,przytyłam 30 kg... podbrzusze mnie kłuje,brzuch już mam nisko niepokoją mnie ciągłe wiztyty od 2 tygodni w ubikacji- luźne stolce,no co bym nie zjadła od razu lece do kibelka-ja rozumiem ,że organizm się oczyszcza ale aż tak??

carna | 28.05.2010 godz 13.12

38tc

Witaj cie ja rowniez jestem w 38 tc i tez bardzo chcialabym przywitac maluszka na swiecie. MAlec wierci sie i pojawiaja sie skurcze macicy ale bardzo zadko

Agata | 28.05.2010 godz 11.51

Ciąża

Hey, ja mam termin na 15 czerwca i też już się nie umię doczekać tej chwili :-) Nogi,ręce opuchnięte więc chciałabym żeby się to już skończyło. Jutro zaczyna mi się 38 tc a 31.05 mam jeszcze USG jestem ciekawa ile waży już mój synuś. W brzuchu jest bardzooooooo ruchliwy-chyba już brakuje mu tam miejsca i mam nadzieję że urodzę wcześniej.

spanikowana | 27.05.2010 godz 16.47

mamuśka

ja tezmam termin na 12 06 boje się jak cholera raz mam ochote dom poprzestawiać do góry nogami zas innym razem nic tylko bym spała czekam na poród niewiem jak się to wszystko zacznie ale juz bym chciała przywitac mojego skarbusia:)

mala | 27.05.2010 godz 15.03

finisz

Mam termin na 10 czerwca, czuje sie fantastycznie. Przytylam 18 kg, ale jestem ciagle aktywna. Lekarze mowia, ze aktywnosc matki w czasie ciazy ma wplyw na rozwoj dziecka. Zwykle te kobiety, ktore dosc wczesnie przestal;y pracowac i tylo lezaly i wypoczywaly, byly bardziej podatne na depresje i sklonne do zmiany nastrojow, a ich dzieci wykazywaly gorsze dostosowanie do srodowiska, byly mniej ruchliwe, sklonne do otylosci i odrzucenia przez otoczenie. Zatem zycze wszystkim przyszlym mamusiom, zeby nie rezygnowaly z aktywnosci, ciaza to nie stan chorobowy, pozostance ruchliwe i aktywne do konca, a bedzie to mialo bardzo dobry wpolyw na wasze dziecko!

asiaaa | 26.05.2010 godz 17.36

osłabienie i nudności jak na początku ciąży

cześć dziewczyny, ja mam termin na 5 czerwca, ale mojemu maleństwu najwyraźniej się nie spieszy:) brzuch wysoko, szyjka mocno zwarta i póki co skurcze przepowiadające rzadkie.Mój gin powiedział, że czas najwyższy rodzić bo mu się rubryczki w karcie ciąży skończyły;) Odczuwam za to okropne osłabienie, senność i nudności - szczególnie rano. Dziś właściwie przeleżałam cały dzień w łóżku, nie mogłam się zabrać do zrobienia czegokolwiek, nie umiem się skoncentrować i mam wrażenie ze zaraz się przewrócę ze zmęczenia. Sama myśl o wysiłku np w postaci spaceru przyprawia mnie o zawrót głowy! WIem, że takie objawy czasem pojawiają się pod koniec ciąży, ale w moim przypadku są tak nasilone, że zastanawiam się czy przypadkiem wszystko jest ok? A jak Wy się czujecie na finiszu?

aga | 26.05.2010 godz 16.47

przyszla mama

hey ja tesz jusz nie moge sie doczekac mojej coreczki za miesàc bedze osmy miesàc a termin mam na 28lipca i tesz mi sie dluzy..............

edzia | 25.05.2010 godz 00.14

kiedy ten porod

a ja mam termin na 12.06 i rodze w Irlandii Polnocnej,boje sie bardzo bo to moj 1 porod,nie wiem jak bedzie przebiegal,ale jednoczesnie chcialabym zeby sie juz zaczelo ,bo nie moge sie juz doczekac kiedy nareszcie zobacze i przytule moja dzidzie pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie ;)

Basia | 23.05.2010 godz 15.56

zmeczona

Jestem w 36 tygodniu i jestem juz bardzo zmeczona ciaza .Mam straszny dyskomfort z powodu wielkiego brzucha.A gdzie tu do 40tego tygodnia.Mam wrazenie ze peknie mi ten brzuch,mam trudnosci z poruszaniem sie bo tak ciagnie do dolu i boli.Przytylam 10 kg wiec niby w normie.

biala2424 | 19.05.2010 godz 17.49

do przyszłych mam

cześć jestem w 38 tygodniu ciąży i już nie mogę się doczekać mojej dzidzi ,od niedawna mam skurcze w dole brzucha ,bóle z krzyża ,a w sobotę dostałam biegunki ,to podobno organizm się oczyszcza .byłam dziś u lekarza i mam rozwarcie na 1 cm i długą szyjkę ,więc to chyba nie pora jeszcze .pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy

benia | 19.05.2010 godz 17.15

po terminie

Czesc dziewczyny , ja 2 dni po terminie i tez mam straszne bole jak na okres , ale to raczej dlatego , ze maly uwielbia sie wiercic i naciskac na wszystko co mam w srodku...Przy pierwszej ciazy bylo duzo lepiej,chociaz przeciagla sie 10 dni , a ta mi sie ciagnie niemilosiernie i do tego te 18 kilo tez daje mi w kosc...

kasia juz po :))) | 13.05.2010 godz 14.02

do pauli

hejj ja tez tak miałam zblizasz sie do porodu .... ale u mnie ten okres trwał ciągnąco wszystko sie zaczynało ale małymi krokamii poprostu umowiłam sie z moim ginem na termin to był 21 kwietnia i załączyli mnie pod kroplowke i sie zaczeło..jagby nie ta kroplowka to bym se jeszce pochodził z 2 tyg dłuzej a urodziłam na czas 21 kwietnia był moj termin:))

BEATA | 08.05.2010 godz 15.06

Prosze o pomoc

Jestem w 36 tyg ciazy Wczoraj bylam u ginekologa , ktory oznajmil mi ze na usg nie widzi woreczka zolciowego u mojego synka !Tak sie tym zdenerwowalam i roztrzeslam ze nie zapytalam go Jak to nie ma ? co to oznacza ? Czy bedzie potrzebna operacja ? Czy ktos byl w podobnej sytuacji ????Pozdrawiam

patyska38 | 07.05.2010 godz 08.27

poród po szwie

hej dziewczyny:) Jestem w 38 tc i we wtorek ide do szpitala na zdjecie szwa okreznego załozonego w 29 tc.Czy ,któras z Was rodziła po takim "zabezpieczeniu"???Jezeli tak to podzielcie sie doswiadczeniami.Mój lekarz powiedział,ze mała jest gotowa do startu i poród moze nastapic zaraz po zdjeciu szwa...pozdrwiam:)))

paula | 02.05.2010 godz 17.34

41 tc i nic

Hej dziewczyny, a ja dalej nie wiem co mam robić.... boli mnie podbrzusze i czuję jakby okres mi się zbliżał, bo tak mnie kuje w podbrzuszu... w śluzie zauważyłam dziś dopiero 2 niteczki czerwone... nie wiem co mam robić... jak mnie tak kuje to robi mi się gorąco a później mały daje czadu w brzuszku, jakby w you can dance brał udział... może któraś z was podpowie mi co mam zrobić? Może najlepiej zadzwonić do swojego gina i powiedzieć o tej sytuacji?

juz po | 02.05.2010 godz 11.13

kasia

no ja nie powiedziała bym ze drugi porod jest łatwiejszy raczej nie:) :(( u mnie był gorszy głuzsze skurcze miałam itd, ale co do parcia juz za 3 skurczem w sumie 10 min ,to trwało..zycze powodzenia :)) i oby był szybki i mniej bolesny niz pierwszy..

Diana | 01.05.2010 godz 21.54

majoweczki ;)

witam was pączuszki ja mam termin na 22 maja i nie moge sie doczekac moja Julcia taka gimnastyke urzadza ze moje wnetrznosci ledwie sie trzymaja :) to bedzie moj drugi porod i mam nadzieje ze pojdzie szybciej niz pierwszy narazie nie mysle o strachu mam tylko nadzieje ze wszystko pojdzie szybko :) pozdrawiam was :)

Aneczka | 01.05.2010 godz 13.19

41

Cześć:( wyobrażacie sobie że u mnie dalej nic:( czop odszedł już całkiem i cisza mała siedzi w najlepsze w brzuszku i chyba jej tam bardzo dobrze.Lekarz wczoraj powiedział ze rozwarcie na 1 palec i macica wiotka i miękka ale nie wytłumaczył o co chodzi i kiedy w końcu zacznę rodzić:( czy któraś z was przechodziła to podobnie do mnie może cos wy mi na ten temat powiecie?

Kasia | 30.04.2010 godz 10.00

juz pooo

Hejj ja juz jestem po:)) synus sie urodził na czas 21 kwietnia rowne 40 tygodni:) Filipek ma 3,600 i 54 cm jestem szczęsliwą mamą..ten okres to cos pieknegoo powodzenia i zyczem szybkiego porodu .. ps. rodziłam drugi raz i za 1 razem było o wiele lepiej i szybciej o 2 godziny a więc powodzenia ..

Kasia | 27.04.2010 godz 19.33

mam dość czekania

A ja jestem już tak bardzo znudzona, że mam ochotę z nudów krzyczeć na wszystkich... a tu dopiero koniec 37 tygodnia... do terminu 3 tygodnie i 2 dni...

Aneczka | 26.04.2010 godz 18.39

40 tydzień

Cześć:) dziś wyszłam ze szpitala byłam na kontroli w sumie mam do terminu trzy dni:) odchodzi mi czop śluzowy jest porządnie zabarwiony krwią i teraz nie wiem czy mam tam wracać czy nie bo nie wiem kiedy w końcu mi przyjdzie rodzić wiecie cos na ten temat ile to jeszcze może potrwać godziny czy dni?

anusia | 26.04.2010 godz 11.17

33tydzień:)

a mi jeszcze 6tyg.zostało.co niezmienia faktu ze też sie boje i ciagle główkuje kiedy to bedzie,jak to bedzie.pierwsza moja ciąża także zapewne bedzie ciężko:( mały Alex sie wierci i kopie.czasem troche mnie brzuch lekko pokłuwa..... co ma być to bedzie...odwrotu już niema:)))pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie:)trzymajcie sie

Aga | 23.04.2010 godz 19.28

termin na 28 kwietnia

ehhh nie zapowiada sie na to zeby moj maluszek wkoncu wyszedl :Pchyba mu sie nie chce:P

aaricia | 22.04.2010 godz 13.34

I PO BÓLU!!! :)

Dziewczyny w piątek 16-go, dwa dni przed terminem urodziła się moja śliczna i zdrowa Sara Aleksandra:)!:)jestem strrrrasznie szczęśliwa:)!! Co do porodu...powiem tak, lekko nie było ale 1szy poród oceniam jako gorszy. Tym, razem nie miałam skurczy krzyżowych no i generalnie urodziłam szybciej- po 6h a nie po 9. Bolało, wiadomo, nie udało mi się uniknąć takich "przyjemności" jak nacięcie, łyżeczkowanie no i szycie...ale dało się przeżyć...naprawde:)a jak połozyli mi córeczkę na brzuchu...poryczałam się....nie ma lepszych momentów w zyciu! To by było na tyle, moge Wam tylko życzyć znośnych porodów ale, co najważniejsze, zdrowych dzieciaczków! Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy:)papa

Kinga | 22.04.2010 godz 04.27

37/38 tydzień

Ja mam termin na 8 maja i strasznie się już denerwuję, to moja pierwsza ciąża, niewiem czego się spodziewać. Tym bardziej że dzidzia jest ułożona pośladkowo. Najbardziej boję się że będę gdzieś na mieście gdy poród się zacznie...

ona | 21.04.2010 godz 07.44

:)

fajny artykuł

Mila | 20.04.2010 godz 20.53

29 Kwiecien

Włąśnie dobrze określiłaś to jako ''Dyskoteke'' tylko, ze prosisz, błagasz Mówisz, że to mamusie boli i żeby przestał a on gdzie na całego więc coś wydaje Mi sie, że łobuziakiem nie złym będzie. Trzymam Kciuki za jutrzejszy dzień:) Pozdrawiam

kasia 822 | 19.04.2010 godz 12.01

40 t termin na 21 kwietnia

podobnie jak u ciebie tez tak mam nie chce mały wyjsc ;/ w srode do lekarza ide i sie okaze co i jak ...ale cos czuje ze nie szybko sie to skaczy :( skurcze sa mocne owszem ale mały siedzi dalej nic nie robi tylko dyskoteke urzadza w brzuszku ehhh..pozdrawiamm

Mila | 17.04.2010 godz 20.25

Termin 29 Kwiecien

Czesc Dziewczyny:) Termin mam na 29 Kwietnia dopiero a juz nie wytrzymuje tych skurczy podbrzusza, bole plecow mnie zabijaja tak jak zgaga. Wczoraj poszlam na dlugi spacer trwal on 1 godzine po przyjsciu do domu polozylam sie bo takich bolesci dostalam, ze myslalam, ze juz wkoncu pusci, wody mi odejda i sie zacznie. Ale gdzie tam Orzeszkowi tak dobrze u mamy w brzuchu, ze ani mysli wyjsc;)

kasia 822 | 16.04.2010 godz 11.20

40 t

Aneczka jeszce długo poczekasz sobie:(( ja sie juz mecze z takimi bolami ,skurczami i kłuciem w kroczu 3 tygodnie..juz chce finiszuu a on nie nadchodzi..pozdrawiamm

Aneczka | 15.04.2010 godz 21.26

38 tydzień

Cześć Wam:) wydawało się wczoraj że już pójdę miałam dosyć bolesne bóle w okolicach krzyża i parcie na macicę i co i nic położyłam się spać i wszystko przeszło a mała wariuje w brzuchu a wyjść nie ma zamiaru:) Pozdrawiam

kasia 822 | 15.04.2010 godz 16.43

40 tydzien

ja rowniez sie juz niecierpliwie miałam nadzieje ze urodze wczesniej w 38 t tak jak pierwszego syna:) a teraz juz 40 tydzien sie kączy i nic ..czuje sie juz zmeczona wszystko boli cały brzusio mały kopie mocno sprawia to bol, skurcze mam ale to nie te jeszcze :(( kłucia w pochwie są silne a tu nadal nic..mały dalej siedzi ..jestem zniecierpliwiona kiedy to bedzieee wsumie termin mam na 21 kwietnia ale wątpie czy urodze na czas czuje ze przenosze jeszce :)) pozdrawiam wasss

aaricia | 14.04.2010 godz 13.39

18. 04

A ja wciąż "w ciąży"...byłam pewna, że zacznie się wcześniej a tu nic sie nie dzieje...eh ciężko już troszkę, czym bliżej niedzieli tym mam wiekszego cykora...wspomnienia 1go porodu wracają teraz caly czas:/ Trzymajcie sie mamusie, napisze jak cos sie wykluje:)

Agusia | 13.04.2010 godz 18.20

juz sie nie umie doczekac

hej dziewczyny termin mam na 27kwietnia wiec juz niedlugo moje 3 kolezanki dopiero co urodziły dzieci tak im zazdroszcze ze juz maja swoje malenstwa i ten caly porod za soba. Narazie nie boje sie chcialabym zeby juz sie zaczeło ale brzuch mi sie nie obniżył czuje sie swietnie nic nie wskazuje na przed terminowy poród. A jak nie urodze do 27 to znowu mam ktg i wtedy pan doktor ma zadecydowac co dalej. trzymajcie sie ciepło kwietniówki!

Aneczka | 10.04.2010 godz 17.11

:)

Witajcie:) Mam termin porodu na 28 kwietnia, nie mogę się już doczekać:) ale też troszkę się boję. Drętwieją mi ręce i nogi czuję bardzo mocny ucisk w okolicach krocza, nie wiem czy to już za kilka dni czy jeszcze będę musiała troszkę poczekać?

pszczolka maja | 08.04.2010 godz 21.56

juz niedlugo....

Do terminu porodu pozostalo 2 tygodnie... :) Wciaz nie gasnie we mnie oczekiwanie i to niesamowite napiecie - mieszanka szczescia i strachu.. Pozdrawiam wszystkie przyszle Mamunie!!! Trzymajcie sie dziewczyny :)

Platynka | 08.04.2010 godz 10.32

termin 27 kwiecien Wroclaw

Dziewczyny ja mam termin na 27 kwietnia i kurcze nie moge sie wprost doczekac kiedy wreszcie utule mojego Synusia w ramionach:) Ciaza przebiegala dosc spokojnie aczkolwiek nie bez problemow i czuje sie juz zmeczona. Gabaryty slonia i ten lek o to czy wszystko bedzie ok??:) Rodze we Wrocławiu na Kamienskiego poniewaz tam kilka razy lezalam na obserwcji i poczynilam wieksze rozeznanie tak i na patologi ciazy jak i na samej porodowce. Warunki sa super i z tego co widzialam opieka poloznych i lekarzy takze:) Pozdrawiam Wszystkie kwietniowki i trzymam kciuki dziewczyny!!!

kasia82 | 06.04.2010 godz 18.58

czekam i czekam...

witam Was ja mam termin na 20 kwietnia..a do 8 dni bole nieregularne :( brzucha, kłucie krocza, drętwienie rąk zwłaszcza w nocy, i nic sie nie dzieje zanim dojdzie do prawdziwej akcji porodu minie jeszcze chyba pare dni może tygodni jestem zniecierpliwiona tym czekaniem :(( pierwszego syna urodziłam szybko było to 10 lat temu zadnych objawow nie miałąm nic..tylko skurcze co 5 min i szpital zaraz ..:)) a teraz kkoszmar .mowia ze kazda ciąza jest inna i to prawda zgadzam sie z tym pozdrawiam mamy i przyszłe mamy :))

kasia | 06.04.2010 godz 17.48

termin na 28.04

Ja jestem po dzisiejszej wizycie troche zszokowana( co prawda rano boli mnie brzuch tak jak przed okresem, a wieczorami pojawiają się skurcze), termin mam na 28.04 ale jak twierdzi Pani doktor w szpitalu mam się zjawić 12.04, myślicie że oni potrafią tak do dnia stwierdzić kiedy się zacznie akcja porodowa?? Rodzę w Matce Polce w Łodzi. Pozdrawiam przyszłe mamusie

Agulka | 06.04.2010 godz 13.44

Czy jest ktoś z Łodzi

Ja mam termin na 19 kwietnia i zamierzam rodzić w Madurowiczu...też panicznie się boje ale tyle kobiet rodzi że chyba nie będzie tak źle..."parę" godzin bólu a potem ile przyjemności:) Podobno ból się zapomina -zobaczymy-hehe pozdrawiam kwietnióweczki

Alicja1984 | 06.04.2010 godz 09.54

termin na 29 kwietnia

Ja powiem szczerze że jestem bardzo przerażona, ale wmawiam sobie że wszystko będzie dobrze.... Termin mam na 29.04 ale lakarka mowi że napewno urodzę szybciej... Rodzę na Brochowie we WROCŁAWIU-czy któraś z Was też ma taki termin?

aaricia | 06.04.2010 godz 08.14

18. 04. 2010

Będę rodzić w szpitalu wojewódzkim w swoim mieście (Przemyśl). Pewnie czeka mnie przeprawa w sprawie "ochrony krocza" ale zamierzam walczyć o swoje i jeśli tylko da się tego uniknąć-nie pozwolić się ciachać jak za 1szym razem!! Jeśli chodzi o znieczulenie, to nie mogę liczyć na zewnątrzoponowe ponieważ w szpitalu jest tylko jeden anestezjolog...na żadne inne znieczulenie zresztą pewnie też nie ma co mieć nadzieii...nastawiam się na ból ale zniose wszystko żeby tylko córcia wyszła cała i zdrowa!

beatka | 04.04.2010 godz 21.45

jeszcze 9n dni

dziewczyny mi zostalo jeszcze 9 dni:)do porodu wszystko w porzadku tylko ten bol zeber z prawej strony,moj dzidzius daje mi popalic po zebrach aby jak najszybciej go utulic w ramionach. pozdrawiam wszystkie mamy,trzymajcie sie kochane :*

Agulka | 02.04.2010 godz 11.34

do arrici

Hejka ja mam termin na 19 kwietnia:) Na razie czuje się dobrze ale już zniecierpliwiona i przerażona porodem:) W jakim szpitalu zamierzasz rodzić? Termin mamy podobny-hehe

aaricia | 01.04.2010 godz 12.47

Oczyszczanie

Hej, drogie mamy mam termin porodu 2-go dziecka na 18 kwietnia a od 3 dni nie moge sie uporac z biegunką:/ myślicie, że mogę spodziewać się porodu juz teraz? W sumie brzuch mnie nawet nie boli i nie sądze żebym zjadła cos nieodpowiedniego. Miałyście takie dolegliwości? Pozdrawiam i życze bezbolesnych porodów i zdrowych dzieciaków!

fixed low interest student loan | 26.03.2010 godz 17.46

fixed low interest student loan

Hi! and flower hawaiian plant and collector debt employed field self and casino club code online usa and dentist scottsdale arizona and debt collectors insult and

bzzz25 | 25.03.2010 godz 23.30

jeszcze toszku :)

ja mam jeszcze 13 dni do porodu jeszcze troszku i nasz skarbek bedzie z nami pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie :)

Agnieszka | 23.03.2010 godz 17.05

Witam przyszle mamy

Czesc dziewczyny:) moj termin porodu to 25 marca i nic na razie nie wskazuje na to zebym urodzila w terminie:( czop nie odpadl, brzuszek sie nie obnizyl(chociaz to nie jest regulą-nie zawsze sie obniza) czuje sie dobrze mozna powiedziec ze za dobrze! co prawda od paru dni spie bardzo dobrze w kazdej pozycji nawet na plecach:) Najgorszy jest ten czas oczekiwania, czlowiek siedzi jak na szpilkach kiedy to nastapi?! hehe o porodzie wogole nie mysle, o bólu o tym jak to bedzie gdzies daleko mam to w myslach zaczne sie martwic jak zaczne rodzic i bede musiala przezyc te bole:P dziewczyny 3majcie sie cieplutko i wszystkim zycze szybkiego i bez bolesnego porodu:)

marlena | 22.03.2010 godz 12.21

oczekiwanie

To już niedługo, bo 9.04, ale zarazem czas się dłuży.A ja , co noc śnię, że malenstwo jest już na swiecie i w nocy budząc sie zastanawiam, a może to dziś

paula | 18.03.2010 godz 21.55

2 terminy

Hej! w moim przypadku jest tak, że 1 termin minął mi 10 marca (licząc od dnia ostatniej miesiączki), a 2 termin wgł. usg mam na 5 kwietnia. Chciałabym bardzo już być po wszystkim i mam nadzieję, że poród niebawem nastąpi.

sylwia | 18.03.2010 godz 10.31

już niedługo, coraz bliżej

Cześć dziewczyny! Ja termin porodu mam wyznaczony na 29.03. z jednej strony bardzo się boje ale tez nie mogę się doczekać narodzin naszego synka. nie wiedziałam że w ostatnich tygodniach będą tak bardzo mnie boleć plecy i nogi , aż trudno zasnąć. Pozdrawiam przyszłe mamy i powodzenia

kamilla | 14.03.2010 godz 16.04

termin 27 marca

Wczoraj weszłam w 38 tc i jestem już zmęczona, chciałabym już urodzić. Od 18 tc jestem na podtrzymaniu, brałam fenoterol, isoptin i luteinę, teraz już mam to wszystko odstawione. 5 tygodni leżałam w szpitalu. Mam już 2 letnią córeczkę i ciężko mi się było z nią rozstać na tak długo. Teraz czekam z niecierpliwości na synka. Pierwszy poród miałam straszny, rodziłam bardzo długo- miałam skurcze a rozwarcie nie postępowało. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie szybciej. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki

oliska | 12.03.2010 godz 09.29

hej

hej ja mam termin na 18 marca a tu sie nic nie dzieje ... nie boje sie tylko czekam z utesknieniem na moje malenstwo , tymabrdziej że juz tak malutko sie rusza, chyba musi byc juz mu bardzo nie wygodnie a tu czekaja na Niego takie sliczne rzeczy :) Pozdrawiam wszyastkie mamusie rodzace w marcu :) bezbolesnych porodów życze :)

Madzia | 11.03.2010 godz 09.07

Nie bójcie się

Witajcie mamuski i przyszle mamuski. Nie obawiajcie się porodu, już chwile po wszystkim nie bedziecie wiedzialy co to skurcze. Ja mam termin na 1 kwietnia :) i prawie 5-letnia coreczke w domu. A co do porodu to sie nie boję bo tak szczerze to nie pamietam juz jak to bolalo:P

emi :))) | 11.03.2010 godz 06.26

z niecierpliwością

Hej ja mam termin na 24 marca i nie moge doczekać się drugej córeczki. Ja pół ciąży byłam na powstrzymaniu. Byłam na wizycie 2 marca i od tamtej pory nie biore nic na powstrzymanie, lekarz powiedział mi, że nie dotrwam do weekendu a tu jeszcze nic się nie dzieje. Czekamy z niecierpliwością na naszego skarba. Pozdrawiam przyszłe mamy, które będą rodzić w marcu :)))

Kasia | 10.03.2010 godz 21.17

26 marzec

Choć mam nadzieję że urodzę nieco wcześniej. Pozdrawiam przyszłe mamy.

marta025 | 10.03.2010 godz 09.36

mama

dziewczyny ja mam termin na 24marca,juz nie moge sie doczekac jak przytule moje Maleństwo:)))od 5tygodnia byłam na podtrzymaniu i od 33tygodnia brałam fenoterol ale wczoraj byłam na wizycie u gina powiedział ze to odstawiamy jakby nie było to juz 38 tydzien:)Chciałabym juz urodzic bo mam dolegliwosci kregosłupa i nie spie po nockach.pozdrawiam przyszłe mamusie i nie bójcie sie porodu!!!!bedzie dobrze!!!!

kasia83 | 09.03.2010 godz 18.16

27 MARZEC

ja mam termin na 27 marca i pozdrawiam wszystkie kobietki, które tak jak ja czekają na swoje pociechy. Porodu trochę się boję, ale jeszcze bardziej nie mogę doczekać się, kiedy przytulę mojego synka. Babeczki nie my pierwsze i nie ostatnie, będzie dobrze :) Pomyślcie sobie jaka piękna i wyjątkowa wiosna przed nami!!!! i te spacerki z naszymi bąbelkami... ja jestem już gotowa:)

kasik89kasik | 08.03.2010 godz 13.50

Nic mi nie dolega.

Ja mam termin na 22 marca ale musze wam powiedzieć że wogóle nie czuje się jak bym w ciąży była nic mnie nie boli nic mi nie dolega prace robie te co zawsze (oczywiście te co mogę robić bo nie nosze ciężkich rzeczy!) Oczywiście męcze sie szybciej niż zwykle ale pozatym nic gdyby nie duży brzuch to nie powiedziała bym że w ciązy jestem:) Ale filału boje sie strasznie chociaż już chciała bym żeby malutka była ze mna :)

lena | 07.03.2010 godz 23.24

26 maj

ja mam termin na 26 maj to juz tez niedlugo:-) niedawno byly swieta Bozego Narodzenia a zaraz polowa marca! oby wytrzymac szczesliwie i zdrowo do terminu!!!!!!czekamy na synka!!!!!

aga | 06.03.2010 godz 11.23

juz niedługo

ja mam termin na 23 marca ale juz nie mogę sie doczekać bo maluch sie strasznie wierci i jest mi strasznie niewygodnie, pozdrawiam

Beatinia | 05.03.2010 godz 23.49

maleństwo

Cześć ja mam termin na 11 marca i czekam na maleństwo z niecierpliwością Boje się że przeocze objawy porodu Pozdrawiam wszystkie czekające mamy

xox | 05.03.2010 godz 14.18

hej

hej ja tez mam termin na 26 :) ale do porodu mi sie nie spieszy:) bo synek jest malutki i chcialabym by jeszcze troszke przytył jesli to wogole mozliwe:)

xxx | 05.03.2010 godz 07.17

obawy

Ja również mam termin na 26 marca, ale prawdopodobnie córeczka urodzi się wcześniej. Panicznie boję się bólu i samego porodu. Ta myśl przysłania mi wszystkie inne.

tajna | 04.03.2010 godz 13.27

niecierpliwosc

jamam termin za 2 tygodnie i strasznie boje sie porodu chcialabym miec to juz za soba..boje sie ze niewytrzymam bolu....:(

Monia | 04.03.2010 godz 10.35

Tik-tak

mam termin na 27 marca. Szyjka już miękka i mam nadzieję,że to już niedługo. Mała waży już 3600g. Wczoraj myślałam,że już coś się dzieje.... ale to był fałszywy alarm. Trzymam kciuki za wszystkie mamy, które mają termin na marzec.

brrrunetka | 03.03.2010 godz 19.49

27 marzec

ja mam termin na 27 marca, ale jak na razie moja szyjka macicy jest twarda jak kamień i pewnie nie urodzę za szybko :)

Ania | 03.03.2010 godz 11.27

czy to już

hej dziewczyny ja mam termin za 3 tygodnie ale mam wrażenie że to stanie się już a może jestem przewrażliwiona

Justysiaaa | 03.03.2010 godz 10.35

oczekiwanie

Już 3marca.......zostało mi 14dni:) czy wasi meżowie stresują się bardziej jak wy?

Asia:) | 26.02.2010 godz 20.49

mój Bartuś!

Witam dziewczyny!Ja mam termin na 7 marca :)to już tuż tuż!Już nie mogę doczekać sie mojego drugiego synusia!Dzisiaj od rana mam dzwiwne bóle w podbrzuszu.Czy to już tuż ,tuz?

patiia:) | 25.02.2010 godz 22.36

ciąża

Dziewczyny wszystkim zycze powodzenia ja mam termin na za 2 tygodnie :)juz nie moge sie doczekac malutkiej w domu to już druga corcia:)3majcie sie ciepło

zewa | 19.02.2010 godz 17.41

oczekiwanie

Witajcie kobietki!nam zostało teoretycznie 10 dni i nie możemy się już doczekać kiedy zobaczymy naszą maleńką kruszynkę.

monia | 19.02.2010 godz 14.43

28.02.2010

JA MAM TERMIN NA 28 LUTY,OD 2 TYG ODWIEDZAM CZESCIEJ TOALETE, BRZUSZEK OPADL WIEC, WYDOBYWA SIE MNOSTWO SLUZU, CZUJE SIE ZMECZONA I SENNA,KROCZE BOLI NIEMALZE PRZY KAZDYM RUCHU- PODOBNO DZIDZIUS UCISKA NA NERWY. JESTEM PRZESZCZESLIWA, ZE NIEDLUGO POWITAM MOJE MALENSTWO.

pati | 18.02.2010 godz 12.46

coraz bliżej

Ja mam termin na 23.02 to będzie mój drugi poród oczywiście z mężem:) już nie możemy się doczekać Naszego synka a Nasza córcia swojego braciszka:) pojawił się od paru dni przejrzysty śluz na bieliźnie więc myślę,że to już tylko parę dni nas dzieli od pierwszego spotkania!!!POZDRAWIAM WSZYSTKIE PRZYSZŁE MAMY I ŻYCZĘ POWODZENIA:)))

milena i przemek | 18.02.2010 godz 08.41

Nasza kochana córcia już z nami :)

My też już po :) Nasza Jagódka urodziła się 12 lutego o 14.35 :) Po 9ej weszłam na porodówke z rozwarciem na 5 palców. To najpiękniejszy dzień naszego życia!!!

olka | 17.02.2010 godz 23.27

czekanie

Witam was wszystkie kobietki .Ja ma termin na 8 marca ale juz siedze i mysle kiedy to nastapi. Z pochwy wydobywa mi sie biała wydzielina z piersi tez cos juz widac , brzuszek opadł wiec tuz tuz ....

Pauli | 16.02.2010 godz 11.42

jeszcze troszke

mam termin na druga cesarke -24 luty i leko sie stresuje...Nie moge sie juz doczekac dzidziusia -polozna mowi ,ze duz-y-a bedzie.Na dzien dzisiejszy wazy prawdopodobnie 3700

kacha | 16.02.2010 godz 08.44

...

witam ja tez juz po. synus urodzil sie 9.02.2010.ta druga cesarka byla gorsza niz pierwsza trudniej bylo mi dojsc do siebie, wiekszy bol. z tego co wiem macica bardziej dokucza przy obkurczaniu sie po drugim porodzie,ale wszystko da sie przezyc :)

Monika | 12.02.2010 godz 16.49

No to znów ja tylko teraz już nie sama:))

Ja 9.02.2010 zostałam mamą:D:D Córcia jest boska:)) A porodu nie da się przegapić:)

agamax | 11.02.2010 godz 15.25

Już blisko

Magdusia ja mam podobnie jak ty...huśtawkę emocjonalną.Poród mój drugi na 25 lutego, ale skurcze już mam od dwóch tygodni tzw.zapowiadające. Myślałam że to już, ale malutka nie spieszy sie na świat, a ja już bym chciała ją przytulić !!!

magdusia090586 | 11.02.2010 godz 11.11

trudny okres...

Hej. Ja mam termin na 24 lutego mam straszną huśtawkę emocjonalną chciałabym mieć to już za sobą i tulić mojego bobaska w ramionach> Pozdrawiam

Benia | 08.02.2010 godz 15.11

Jeszcze trochę

Ja czekam na synka termin mam na 24 lutego to moja druga ciąża. Nie mogę się doczekać a zarazem bardzo się boję.

Ewelina | 08.02.2010 godz 14.22

Juz niedługo :0

Witam serdecznie wszystkie mamuśki:) Ja takze mam termin na 25.02 ale w głebi serca mam nadzieje ze wczesniej bede mogla przytulic moja mala coreczke.:) Najgorsze jest to czekanie. Wszystko gotowe a mojej malej kruszynce wcale sie nie spieszy:)

gdynia | 08.02.2010 godz 13.25

dziś piękna data...

Mój termin to 16 lub 19, ale zamarzyłam sobie dzisiejszą datę :). Narazie cisza... no może to, że boli mnie na dole, ale nie tak jak na okres. w każdym razie dzień się jeszcze nie skończył :>

brytka | 08.02.2010 godz 12.39

jeszcze 20 dni

witam wszystkie panie! ja mam termin na 1 marca ale mam nadzieje urodzic szybciej znaczy juz w przyszłym tygodniu. w domu juz czeka nasza córeczka na swojego braciszka:)pozdrawiam i życzę szczęśliwych rozwiązań:)

agusia2000 | 07.02.2010 godz 20.16

:)

dziewczyny,moze któraś z was wie czy warto rodzić na parkowej, pozdrawiam przyszłe mamuśki :)

agusia2000 | 06.02.2010 godz 23.16

:)

martuska0083 ja tez mam termin na 25 i moj lekarz tez powiedzial ze urodze wczesniej,moja mala szaleje w brzuszku mimo iz nie ma miejsca(sprayciara mala he)tez bym chciala juz miec to za soba zycze powodzenia,a rodzisz normalnie czy prywatnie?

effra | 05.02.2010 godz 23.57

termin 18 luty

biegam, latam, plywam i mam nadzieje zobaczyc sie z moim synkiem jeszcze wczesniej...ale kto wie? duzo chlopakow sie rodzi! pozdrawiam x

martuska0083 | 05.02.2010 godz 15.49

:):)

Witam :) ja mam termin na 25 lutego, ale dzisiaj miałam wizyte i moja lekarka powiedziała, że w następnym tygodniu powinno być po wszystkim. Brzuszek boli od dłuższego czasu, kręgosłup dokucza, ale już z górki. Mam nadzieje, że słowa lekarki się sprawdzą. pozdrawiam i życzę wszystkim szczęśliwego rozwiązania....:):)

kacha | 05.02.2010 godz 07.52

...

ja mam w poniedzialek ostatnia wizyte do 15 lutego nie dotrwamy. teraz juz bede miec termin cesarki wyznaczony, wiec w przyszlym tygodniu bedziemy juz we czworke

marta | 04.02.2010 godz 19.44

już pragnę Cie mieć w ramionach...

No ja też już niedługo...termin mam na 25.02 -to jeszcze 3 tygodnie-ale po cichu licze,ze może maleństwo wyjdzie wczesniej.choc lekarz mówił,ze sien tego nie spodziewa...:)3majcie sie cieżarówki

Agaga | 04.02.2010 godz 19.36

27 luty

Ja mam termin na 27 luty, ale po wczorajszej wizyci lekarz mi powiedział, że chyba nie zdążymy z jeszcze jedną wizytą :) bardzo bolą mnie plecy, a brzuszek mi się tak pręży jakby maluszek się prostował :)

Ewa | 04.02.2010 godz 17.53

Czas oczekiwania trwa ;)

My mamy termin na 25.02.2010 ciekawe ile jeszcze będziemy czekać na nasze maleństwo, ale czuję, że emocje już mi się udzielają ... taki stresik przed ważnym egzaminem z życia ;)

Monika | 04.02.2010 godz 15.34

Hmmm

To znów ja:D Termin tak jak był na 6 lutego:D Rozwarcie jest na 1.5 cm... Nawet nie wiem kiedy się zrobiło:D Jutro ostatnia wizyta u ginekologa:) I zobaczymy co dalej:D A jak tam u was drogie przyszłe mamy?:)

Martita | 02.02.2010 godz 15.38

Kolejna Lutówka

ja też czekam na synka niecierpliwie i nie mogę się doczekać aż przytulę mój Skarbek, już niedługo... termin mam na 20 lutego.

sabina | 01.02.2010 godz 11.25

jeszcze troszke....

ja mam termin na 16 lutego juz nie moge doczekac sie mojego chlopczyka mateuszka kochanie czekamy na ciebie....

kacha | 01.02.2010 godz 08.00

...

ja mam termin na 15 lutego. tez bardzo sie boje bedzie to moja druga cesarka, drugi syn tak samo zrobil psikusa i nie zamierza sie odwrocic glowa w dol :)))

marcia | 30.01.2010 godz 21.03

Ju nie długo :)

Witam! Ja tez mam termin na 11 lutego i już nie potrafie się doczekać zobaczyć naszego Skarba

milena i przemek | 30.01.2010 godz 09.43

już niedługo coraz bliżej...! :)

My mamy termin na 9 luty i czekamy niecierpliwie z utęsknieniem na naszą kochaną córeczke Jagódke! Pozdrawiamy wszystkie przyszłe mamusie i przyszłych tatusiów!

magda | 29.01.2010 godz 22.07

juz tuz tuz

..a ja mam termin na 20 lutego!!!czekam już z utęsknieniem na Antosia!!!pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim przyszłym mamusiom!!!!

Karolcia | 29.01.2010 godz 18.15

:)

Ja mam termin na 26luty ,jeszcze 4tyg oczekiwania na córeczkę Zuzie

Marta | 29.01.2010 godz 15.18

tuż,tuż...

witam. Ja mam termin na 15 lutego,to moja pierwsza ciąża i boję sie jak cholera,jednoczesnie nie mogę juz się doczekać mojego maluszka, syneczka kochanego. Jestem taka szczęśliwa:)pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłle mamusie

Anieta :) | 29.01.2010 godz 11.56

Z niecerpliwością......

Hej Ja mam termin na 5 lutego , ale coś mojej Niuni się nie spieszy. A Mamusia chciałaby już Ją mieć koło siebie w raminach :) Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamy :)

justyna | 28.01.2010 godz 16.16

lutowa mama

Ja również w lutym zostanę mamą ;) wyznaczony termin to 02.02.2010 - czekam, może już niedługo...

Ostryga | 27.01.2010 godz 20.03

...

A ja mam termin na 8 marca :) tylko ze brzuch mnie juz pobolewa tak jak na okres i mam wlasnie taka biala wydzieline zaczelo sie to wczoraj i znow zniknelo... Dzidzia tez jakos juz sie nie rusza no moze czasem...

Jolcia | 27.01.2010 godz 15.45

38 tydzien

Witam wszystkich to będzie mój drugi poród ale bardziej boje się niż przy pierwszym.Może dlatego że nie miałam kiedy się zastanawiać bo córeczka urodziła się 29 dni wcześniej a teraz mam termin na 15 luty czyli juz może się urodzić

Aneta | 26.01.2010 godz 17.51

termin 14 luty

Witam przyszłe mamusie, to będzie mój drugi poród, ale boję się znacznie bardziej niż ostatnio. Moja córka ma 3 lata.

karolina 21 | 26.01.2010 godz 17.23

w oczekiwaniu ...

ooo dużo dzieciaków się urodzi w lutym ja mam termin na 13 lutego ,myslalam że rostępów nie będzie a tu sięposypały małe ale są na brzuchu pośladkach i piersiach ale już nie moge się doczekać mojej córuni...pozdrawiam przyszłe mamy;***

iwonadragan | 26.01.2010 godz 13.38

jedną nogą na porodówce

Witajcie.Ja mam w sumie termin na 12lutego-to moje 2 dzieciątko ale boje się jescze bardziej niż ostatnio.Pierwszy synek rodził się przez pompe a teraz czeka mnie chyba cesarka bo synek ułożony jest pośladkowo.Głowa do góry mamuśki-wszystko da się wytrzymać żeby potem ujrzeć swój najważniejszy skarb

Majoolka | 26.01.2010 godz 10.43

termin na 12 luty

widzę, że w lutym urodzi się sporo aniołków:-) Ja już nie moge się doczekac kiedy spotkam się z moją córcią....czekam na nią z utesknieniem...a o trudach porodu nie myślę....zwyczajnie muszę pomóc mojej kruszynce wyjść na świat..przed nią też ciężkie zadanie! Pozdrawiam wszystkie mamusie lutowe

czikitka | 25.01.2010 godz 23.29

powodzenia!!!!

witam serdecznie przyszle mamy mam termin na 11 lutego i juz po malu dostaje do glowy...nie ze strachu...to moja pierwsza ciaza...:)ale z checi zobaczenia tej malenkiej istotki z ogromna sila...(kopie ,cisnie sie,wierci 24 na dobe)Jestem szczesliwa i swiadoma tego cudu...czego i wam zycze:)Powodzenia mamuski damy rade:)

kasiaj | 25.01.2010 godz 15.59

będzie dobrze

Witam wszystkie ciężarówki,ja mam termin na 14 lutego,to teżmój pierwszy dzidziuś i też się boję ale wierze że dam rade a większość opowieści z traumatycznych porodów to jedynie histeryczne mrzonki.Wierze że boli ale wiem też że poród to czysta fizjologia kobiety,jesteśmy stworzone do rodzenia dzieci,więc bądżmy dobrej myśli a w chwili zwątpienia przyjmy z całej siły bo przecież zaraz zobaczymy swoje piękne pisklaczki.:) a o bólu zapomnimy zaraz potem.

Marcela | 25.01.2010 godz 14.30

:)

Ja mam termin na 14 luty i też już się nie mogę doczekać ! To moja pierwsza ciąża więc gdy tylko mnie coś zaboli to zaraz czuwam bo być może to "już" :) pozdrawiam gorąco wszystkie oczekujące swoich Dzieciątek :)

Silvery81 | 24.01.2010 godz 21.30

ciężko oddychać

jeny, tak ciężko mi się oddycha... synek cały czas wierci się :) termin mam na 12 lutego, chyba że wcześniej ;)

samselka24 | 24.01.2010 godz 19.45

ach to czekanie!!!!

ja mam termin na 3lub6lutego:-D i już niemogę się doczekać naszej niuńki, to moja pierwsza ciąża i jestem ogromnie ciekawa wszystkiego:-) jak maleństwo wygląda,jak będzie wyglądał poród ajć...ja już chcę przytulić moje maleństwo:-D pozdrawiam wszystkie brzuchatki i życzę powodzonka w tym najwarzniejszym dla nas dniu...

nica | 24.01.2010 godz 16.54

porod

Hej, ja mam termin na 9 lutego ale inny lekarz mówi że mogę się szykowac już od 22 stycznia. To moje pierwsze dziecko i strasznie się boję;((.

nika | 22.01.2010 godz 11.17

...

Mam termin na 16 lutego, nie czekam na poród bo się okropnie go boję. To moje drugie dziecko i jak dla mnie to może jeszcze sobie w brzuszku posiedzieć :)

MAJKA | 21.01.2010 godz 15.06

LADA CHWILA

JA MAM TERMIN NA 3 LUTEGO I NIE MOGE SIE DOCZEKAC ZOBACZYC NASZA CORECZKE;MAM JUZ ROZWARCIE WIEC MOZE LADA DZIEN URODZE...)))

Monika | 20.01.2010 godz 00.25

Jeszcze troszeczkę:D

Ja mam termin na 6 lutego:D I szczerze powiem, że niech sobie siedzi jeszcze długo:D Ale niekiedy mam taką wielką ochotę już przytulić moje maleństwo i usłyszeć czy to syn czy córka:D

diana | 19.01.2010 godz 20.26

tak sie boje...

termin mam na 7 badz 11 lutego i tak sie boje porodu. mam nadzieje ze przebiegnie szczesliwie. pozdrawiam przyszłe mamuśki

Roxi | 18.01.2010 godz 22.01

czekanie...

ja mam termin z ostatniej miesiączki na jutro, a z usg na 9 luty... już mnie dobija to czekanie, mały sie ustawił, jest nisko ale wyjść mu sie nie chce ;p a mamusia juz by tulic chciała ;] pozdr dla wszystkich "czekających mama"

wiki | 18.01.2010 godz 17.50

........

ja mam termin na 10 lutego i tez nie moge sie doczekac kiedy zobacze nasza coreczke!!!

renata | 18.01.2010 godz 17.32

to mamy ten sam problem;)

mój termin to 30 stycznia,3 ciąża ale tak samo ciągnie się czas jak przy poprzednich :), aby mnie nieco podstresować to zamknęli mi porodówkę na kilka dni,jak mnie "weźmie" to wyjazd do innego miasta tak że muszę przetrzymać ten tydzień,a potem "róbta co chceta" byle ruszyło;))

magdam | 17.01.2010 godz 00.07

chce go przytulic

mi juz niewiele zostalo bo tylko albo i az 10 dni do terminu czas jak zawsze jak bardzo sie na cos czeka to sie wlecze to moje drugie dziecko starszy syn ma juz 11 lat zycze wszystkim czekajacym mamusia szczesliwego rozwiazania i zeby czas lecial troche szybciej :)

michalina | 16.01.2010 godz 14.15

zniecierpliwiona

ja mam termin na 14 Luty walentynki, juz sie tez nie moge doczekac juz mi tak ciezko. To nasze 2 dziecko i tym razem dzicko niespodzianka nie widac

monia | 14.01.2010 godz 22.01

już nie długo

witam a ja mam termin na 2 luty i też nie mogę się do czekać aby wziść malutką istotke i przytulić

milena | 14.01.2010 godz 12.24

Najdroższy Skarb!

Ja mam termin na 9 luty-41 tydzień ciąży ; ale bardziej podoba mi się data 30 stycznia-40 tydzień ciąży,którą też mam wyznaczoną. Już się nie mogę doczekać tego pięknego dnia,kiedy powitam nasze maleństwo! To nasza pierwsza pociecha! Nasz Upragniony Skarb! Wszystkiego się nie mogę doczekać- sygnałów zbliżającego się porodu, dnia porodu i tej najważniejszej chwili,kiedy wezme Niunie w ramiona,a obok będzie stał mój Mąż a Tatusiek naszej córeczki. Jak nasza pociecha wygląda? Te prawie 9 miesięcy minęły szybko,a ostatnie tygodnie idą tak wolno.....

aneta | 13.01.2010 godz 19.42

.....

ja mam na 30 stycznia i szlalu juz dostaje:) czas teraz biegnie tak powoli..

Mariolka | 10.01.2010 godz 20.50

ach to czekanie...

Ja mam termin na 31 stycznia i juz 3 cm rozwarcia(od 2 dni) i juz,juz myslalam ze wkoncu przytule mojego Bobasa a tu jeszcze nic... wiem ze nigdzie nie bedzie mu lepiej niz w brzuszku, ale doczekac sie nie moge zeby "poznac" to moje Najwieksze Szczescie!!!:-DDD

Anka | 08.01.2010 godz 16.50

Jeszcze troche...

Ja mam jeszcze 3 tygodnie do terminu,a tak bardzo nie moge sie doczekac mojego malenstwa :) Co zrobic,zeby ten czas przyspieszyl na chwilke..

dagmara | 07.01.2010 godz 21.55

czekanie

mam termin na 21 stycznia, juz nie moge sie doczekać, to nasz drugi skarb, starszy ma 5 lat

Kaska | 07.01.2010 godz 12.12

Przyszła mama

Ja również czekam z niecierpliwością na mojego maluszka jeszcze troszkę i będzie z rodzicami:-)

więcej komentarzy na forum.poradnikzdrowie.pl

Dodaj komentarz:

Nick
Tytuł
Treść komentarza
 

newsletter

Co tydzień bezpłatny serwis newsów nie tylko o zdrowiu, urodzie, odchudzaniu...

zapisz się na newsletter
Forum: Zdrowie Temat: szampony na łupież
nie mogałabym myc wlosow szamopnem ktory smierdzi... ;] ja osobiscie nie uzwyam tego loreala narazie bo tez mam jeszcze inny ale skusze sie na pewno
Autor: Anonim
Forum: Uroda - Fitness - Rekreacja Temat: Wypadanie włosów
A próbował ktoś kuracji Vichy? Ja bardzo lubię kosmetyki tej firmy, są profesjonalne i mam do niej zaufanie. Jednak chciałam zapytać o opinię tej kuracji: http://www.e-lek.pl/101492,vichy-dercos-aminexil,100346.html Działa? Bo znalazłam ją na promocji i chciałabym kupić ale najpierw coś o tym usłyszeć.
Autor: Anonim
Forum: Uroda - Fitness - Rekreacja Temat: opryszczka
Jesteście nosicielami tego cudownego wirusa? Co robicie żeby zapobiegać incydentom opryszczki? Jak ją zwalczacie kiedy już się pojawi? To naprawdę przykra i bolesna choroba, którą łatwo się zarazić i która sieje straszne spustoszenie. Kiedyś nawet zrobiła mi się z nosie...
Autor: Anonim
Forum: FORUM BEZ LOGOWANIA i... BEZ REKLAM!!! Temat: Onko-Bieg 2010 już w najbliższą niedzielę...
Już w najbliższą niedzielę, 5. września o godzinie 9.30 rusza trzecia edycja Onko-Biegu. Dla wszystkich fanów biegania i aktywnego spędzania czasu będzie to bardzo atrakcyjne wydarzenie. Do uczestnictwa w biegu zapraszają organizatorzy – Stowarzyszenie Osób Chorych na Mięsaki SARCOMA, Urząd Dzielnicy Ursynów oraz Fundacja „Dobrze, ...
Autor: Anonim
nasze blogi

Kapitan

Mój blog o boreliozie

załóż bloga