Infekcje - jak z nimi walczyć

Infekcje, zwłaszcza jesienne, to bolączka wielu z nas. Są jednak ludzie, którzy nie chorują. Jest wiele sposobów na podwyższenie odporności organizmu. Potrzeba zaledwie 2-3 tygodni, aby nastąpiła poprawa.

Ludzie, którzy rzadko chorują, mają sprawny układ odpornościowy, który niszczy wirusy i bakterie, zanim zaczną siać spustoszenie. Co zrobić, by mieć tak skuteczną armię obronną? Działaj szybko i na wielu frontach!
Układ odpornościowy (inaczej immunologiczny) to rodzaj szczelnej kurtyny, zatrzymującej atakujące człowieka trujące substancje i groźne drobnoustroje. Porównuje się go do układu nerwowego, bo posiada „inteligencję” pozwalającą mu szybko analizować i oceniać zagrożenie oraz adekwatnie do niego reagować. Ale jak w przypadku każdego skomplikowanego systemu, istnieje możliwość, że coś się w nim popsuje i stanie się mało skuteczny. To dlatego wśród ludzi narażonych na te same choroby jedni łatwo na nie zapadają, a inni dzielnie się bronią.
Komórki układu odpornościowego rozsiane są po całym ciele, m.in. krążą wraz z limfą, docierając do wszystkich narządów wewnętrznych. Ale najwięcej ich znajduje się w tych rejonach, którymi drobnoustroje chorobotwórcze dostają się do organizmu, czyli w błonach śluzowych układu oddechowego i pokarmowego oraz w skórze. Stąd wniosek: aby szybko i skutecznie poprawić odporność, trzeba „przemówić” do odpowiednich rejonów naszego ciała. Uwaga: aby wzmocnić odporność, potrzeba 2-3 tygodni. Zatem zacznij działać już teraz.

Witamina C na odporność

Wzmacnia błony śluzowe i uszczelnia naczynia krwionośne, a to nie pozwala rozprzestrzeniać się chorobotwórczym drobnoustrojom. Pomaga oczyścić organizm z toksyn i ułatwia wchłanianie żelaza, które rozprowadza życiodajny tlen do wszystkich tkanek dzięki temu twoje ciało jest silniejsze i radzi sobie lepiej z atakiem wirusów lub bakterii. Pamiętaj: stres zwiększa zapotrzebowanie na tę witaminę. 
Organizm człowieka nie potrafi magazynować witaminy C, dlatego musisz codziennie jeść to, co jest jej dobrym źródłem. Przeciętny człowiek potrzebuje dziennie ok. 70 mg tej witaminy, ale w okresie jesienno-zimowym można tę dawkę nawet podwoić. Taką ilość dostarczy: 10 dag czarnej porzeczki świeżej lub mrożonej, 30 dag kiwi, 30 dag cytryn, 45 dag mandarynek, 10 dag papryki czerwonej, 15 dag jarmużu lub 7 dag natki pietruszki.

Ważne

Silniejszy układ odpornościowy u kobiet

Kobiety mają silniejszy system immunologiczny niż mężczyźni. Zawdzięczają to estrogenom żeńskim hormonom. Odkryto to przypadkiem, badając działanie odpornościowego enzymu tzw. kaspazy. Pozbawione go myszy powinny chorować. I rzeczywiście chorowały, ale tylko samce. Wytwarzany przez samice estrogen pozwolił im zachować wysoką odporność. To wyjaśnia, dlaczego kobiety w okresie menopauzy częściej chorują ich organizm przestaje wytwarzać żeńskie hormony.

Dieta podnosząca odporność organizmu

Osoby niedożywione łatwiej łapią infekcje - układ immunologiczny potrzebuje bowiem odpowiedniej dawki energii. Badania wykazują, że rygorystyczna dieta poniżej 1200 kcal dziennie w znaczący sposób osłabia reakcje obronne organizmu. Także nadmiar kalorii jest równie niekorzystny, otyłość bowiem podwyższa ryzyko chorób infekcyjnych. Naukowcy przypuszczają, że dla sprawności układu immunologicznego duże znaczenie ma ilość tłuszczu zawarta w pożywieniu. Jeśli jest go za dużo, komórki odpornościowe wykazują mniejszą aktywność. Liczy się też pochodzenie tłuszczu. Odporność podnoszą tłuste ryby morskie, orzechy i oleje roślinne, przede wszystkim lniany. Ważne są też pierwiastki mineralne. Na pierwszym miejscu znajduje się cynk oraz miedź. Dzięki nim powstaje więcej białych krwinek (odpornościowych) i są one sprawniejsze.
Pierwiastki te znajdziesz m.in. w rybach i owocach morza, wątróbce cielęcej, roślinach strączkowych, pestkach dyni i jajach, soi (zawiera również dobre kwasy tłuszczowe).
I pamiętaj, by między posiłkami pić dużo wody. Najlepsza jest mineralna z wapniem, magnezem, cynkiem. Rozpuszcza szkodliwe produkty przemiany materii i pomaga je usunąć, nawilża tkanki, które sprawniej działają i dostarcza cennych dla układu obronnego związków chemicznych.

Ważne

Akupresura kontra infekcje

Według medycyny chińskiej choroba pojawia się wtedy, gdy zostanie zakłócony przepływ życiowej energii człowieka. Chińczycy uważają, że w organizmie są niewidoczne kanały energetyczne. Gdy zostaną zablokowane, odporność słabnie. Żeby temu zapobiec, warto 2-3 razy dziennie delikatnie masować przez minutę określone punkty na ciele. Najważniejszy jest poniżej rzepki kolana. Drugi znajduje się na zewnętrznej stronie dłoni, tam gdzie kciuk styka się z palcem wskazującym.

Probiotyki wpływają na odporność

W jelitach człowieka bytują miliony pożytecznych mikroorganizmów chroniących go przed truciznami dostarczanymi drogą pokarmową. Te pożyteczne bakterie, zwane probiotykami, uczestniczą też w wytwarzaniu m.in. witaminy K i B12. Niestety, złe odżywianie (np. dodawane do żywności środki konserwujące, wzmacniacze smaku), stres, używki czy przyjmowanie antybiotyków niszczą probiotyki, a tym samym osłabiają ogólną odporność. Dlaczego? Wraz z jedzeniem do naszego organizmu docierają różne szkodliwe substancje, chorobotwórcze grzyby i bakterie, a to grozi biegunką. Gdy naturalna flora bakteryjna jelit jest zniszczona, organizm z obawy przed odwodnieniem, wysyła tam własne komórki odpornościowe. Wtedy słabnie linia obronna na innych frontach, np. w gardle czy nosie. Dlatego jeśli masz skłonność do biegunek, musisz szczególnie dbać o florę bakteryjną jelit (np. stosując odpowiednie preparaty). Wprowadź na stałe do diety produkty probiotyczne, czyli takie, które zawierają żywe kultury takich samych bakterii jak te obecne w jelitach człowieka. Znajdziesz je w jogurtach, kefirach, ale też kiszonych ogórkach i kapuście. W sezonie jesienno-zimowym pij codziennie 1/2 litra fermentowanego napoju mlecznego (sprawdź, czy zawiera probiotyki) i jedz surówki z kiszonych warzyw.

Sposoby podnoszenia odporności

Przemęczony organizm gorzej broni się przed infekcjami. Dlatego szczególnie jesienią i zimą nie zarywaj nocy. Potrzebujesz dziennie ok. 8 godzin snu. Zanim położysz się do łóżka, idź na wieczorny spacer zrelaksujesz ciało i umysł i lepiej będzie ci się spało. Pamiętaj o głębokich oddechach, wtedy dobrze dotleniasz organizm i pobudzasz odporność. Nie rezygnuj z życia towarzyskiego i pielęgnuj przyjaźnie. Badania potwierdzają, że ludzie otwarci, pogodni, towarzyscy chorują o 20 proc. rzadziej niż odludki.
Znakomite sposoby uodparniania organizmu znały nasze prababki. Przez 10 minut polewaj zimnym prysznicem nogi od połowy łydek. Potem owiń je ręcznikiem i dobrze wymasuj, by się rozgrzały. Albo wybierz się do sauny (nie dla sercowców i skóry naczynkowej). Po pierwsze wraz z potem organizm wydala toksyny, po drugie podnosi się ciepłota ciała i układ immunologiczny zaczyna pracować pełną parą. Uwaga: korzystaj z sauny profilaktycznie, nie w czasie infekcji. Rewelacyjnie działa masowanie całego ciała. Dlatego przed sezonem grypowym warto wybrać się kilka razy na profesjonalny masaż relaksacyjny, który pobudza krążenie limfatyczne, a tym samym ułatwia przemieszczanie się komórek obronnych w te rejony, w których są najbardziej potrzebne.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
marianka
|

Ja w tym sezonie jesienno-zimowym postawiłam na aloes. Kupiłam sobie w aptece kapsułki z wyciągiem z tej rośliny i biorę codziennie, żeby odporność wzmacniać. Wygląda na to, że kapsułki działają, bo jeszcze nie chorowałam

Asia
|

Lubie ten portal, gdyż jako jedyny nie stara się nam wcisnać chemii tylko przedstawia naturalne spodoby radzenia sobie z chorobami! Na pewno jest pod dużymi naciskami koncernów farmaceutycznych

odważna
|

Staram się unikać przeziębień, ale jeśli już coś "złapię", to walczę z nimi herbatą, u mnie się sprawdza Herbata malinowa z kardamonem.
Zaparzam torebkę herbaty Irving Malinowa Polana w niepełnej szklance wody, dodaję do niej kardamon (rozgniecione 4 strączki zielonego kardamonu). Pozostawiam pod przykryciem przez 10-15 minut. Odcedzam napar i dodaj sok malinowy (ok. 50 ml).

Zuza
|

Oczywiście, ze hartowanie jest najlepsze. Probiotyki i ich działanie ostatnio zostały uznane za naukowców za wielką bujdę. Wolę coś bardziej zdrowszego, jak olej z rekina, preventik z dodatkowymi witaminami. :)