Żylaki na nogach. Na żylaki na nogach najlepszym lekiem jest sport

2013-03-25 16:24 KK |opracowanie redakcja na podstawie materiałów prasowych | Konsultacja: dr Iwona Radziejewska-Choma - flebolog

Żylaki na nogach to problem wielu Polek. Badania pokazują, że aż 72 proc. kobiet w naszym kraju skarży się na częste lub sporadyczne dolegliwości związane z niewydolnością żył kończyn dolnych, w tym żylaki. Należy podkreślić, że takie problemy nasilają się z wiekiem.

Skąd biorą się żylaki i jak się przed nimi uchronić oraz czy zakładanie nogi na nogę może przyspieszyć powstawanie żylaków zapytaliśmy flebologa, dr Iwonę Radziejewską-Chomę.

Jak powstają żylaki?

- W krajach rozwiniętych żylaki to coraz częstszy problem. Związane jest to z nadużywaniem pozycji stojącej i siedzącej, przy jednoczesnym braku ruchu. Odpowiedni przepływ krwi w żyłach, zwłaszcza żyłach nóg, zależny jest od prawidłowego funkcjonowania tzw. pompy mięśniowej, czyli stawów i mięśni. Przy każdym skurczu mięśnia krew zalegająca w żyłach zostaje przesunięta w kierunku serca. Cofnięciu się krwi zapobiegają zastawki w żyłach. Gdy dochodzi do ich uszkodzenia, krew zaczyna się cofać i gromadzić w żyłach powierzchownych, które pod jej naporem ulegają poszerzeniu i w ten sposób dochodzi do powstania żylaków - tłumaczy ekspertka.

Sport - najlepsze i najtańsze lekarstwo na żylaki

Najlepszym lekartwem chroniącym przed żylakami jest sport, co pewnie nie cieszy pań mających pracę biurową. Jaki rodzaj aktywności jest najlepszy dla naszych żył?
- Polecane aktywności mają wspólne cechy: są rytmiczne, nie obciążają stawów, nie zmuszają do wykonywania gwałtownych ruchów. Idealny jest spacer lub marsz szybkim krokiem, nornic walking. Bardzo dobrze działa jazda na rowerze, ale nie wyczynowa. Idealnie sprawdza się pływanie – łączy trening mięśni z masażem wodą, co dodatkowo usprawnia przepływ krwi. Zalecany jest również taniec, golf, ćwiczenia rozciągające - wylicza dr Radziejewska-Choma. Ekspertka podkreśla także, że nie wszystkie sporty wpływają korzystnie na żyły kończyn dolnych. Swoim pacjentkom nie poleca takich aktywności jak:
- wszystkie sporty siłowe;
- kajakarstwo;
- tenis, zwłaszcza squash;
- skoki, rzuty , np. siatkówka i koszykówka;
- narciarstwo alpejskie.

Ważne

Brak regularnych ćwiczeń przekłada się na gorszą kondycję nóg. Około 72% kobiet (25 - 55 lat), które nie ćwiczą regularnie, odczuwa częste lub sporadyczne dolegliwości na tle niewydolności żylnej kończyn dolnych*.

- Jeśli nie chcemy zrezygnować z dyscypliny sportu, którą uprawiamy, a może ona wpłynąć niekorzystnie na stan naszych żył, warto się zabezpieczyć - dodaje ekspertka. - Na czas treningu możemy nałożyć specjalne wyroby przeciwżylakowe, np. podkolanówki o stopniowanej kompresji oraz przyjmować doustnie preparaty zmikronizowanej diosminy, które uszczelniają ściany naczyń. Warto również na co dzień zadbać o to, by nasze nogi były zdrowe. Należy unikać nadmiernego rozgrzewania, opalania, wysokich obcasów, obcisłej bielizny, a podczas siedzenia nie zakładać nogi na nogę, gdyż dodatkowo utrudnia to przepływ krwi i może sprzyjać rozwojowi żylaków.

Czy zakładanie nogi na nogę sprzyja żylakom?

Często słyszymy: "Nie zakładaj nogi na nogę, bo będziesz miała żylaki!". Czy to mit, czy prawda?
- Zakładanie nogi na nogę nie jest przyczyną żylaków, ale może sprzyjać ich powstaniu u osób z predyspozycjami genetycznymi lub wcześniejszym uszkodzeniem żyły z innych przyczyn - mówi dr Radziejewska-Choma.

* Badanie wymienione w tekście zostało wykonane przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych na zlecenie producenta preparatu Aflavic w grudniu 2011 roku. Ankieta objęła 1000 kobiet w wieku 25-55 lat.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Katarzyna Wielka
|

U mnie zylaki sa genetyczne, ma mama i siostra. Uprawiam tez sport i spedzam aktywnie czas i lubie podrozować. Jednak zylaki stały sie problemem bolały nogi i wogole zle wygladały. Wybrałam sie do flebologa, każdy kto ma problem z żylakami powinnien sie zdiagnozowac usg doppler. Mi pomogł zabieg laseroterapii .

Magda
|

Jeśli chodzi o mnie, nic tak nie działa jak produkty uciskowe, sporo zabiegów miałam, po których zastosowanie ucisku było kluczowe. Mam zalecone przez mojego chirurga 2 klase ucisku. Ja zdecydowanie mam swoje ulubione produkty, ale najlepiej jest próbować i znajdować produkty dla siebie:)

Marek
|

Niby sport dobry na żylaki a ja jako sportowiec żylaki miałem. Nie spodziewałem się, że mogą aż tak utrudniać funkcjonowanie. Nogi zdecydowanie szybciej się "męczyły". Trafiłem do doktora Rybaka, który leczył kilku moich znajomych sportowców i po zabiegu mogę dopiero poczuć różnicę. Niestety żylaki jeśli tylko się ma predyspozycję to pojawią się nawet u osoby wysportowanej.

Władek
|

okazuje się że żylaki się leczy. Byłem w Rosji, poddałem się zabiegom i zapomniałem co to bóle nóg, sine wybrzuszenia żył na nogach, wieczne zmęczenie i ogólny upadek sił. W drugiej połowie życia zacząłem normalnie żyć. Widoczne na nogach żylaki zmniejszyły się, trudno to ocenić, gdzieś o 80%.Lekarz powiedział mi że więcej chyba się nie zmniejszą ponieważ pozostałe wybrzuszenia to są wewnątrz żylne blizny po patogenach które właśnie zostały zabite, ale te blizny to nic, w całym organizmie doszło naprawy żył i układ krwionośny w wysokim stopniu wrócił do swoich funkcji. Czy wrócą żylaki? to zależy od systemu odpornościowego. Kosztowne to było ale opłacało się. Trudno to załatwić metody są prawie nie znane i nie ma kogo spytać o konkrety. Miałem szczęście.

Harolina
|

Z tym sportem to trzeba ostrożnie, bo zwiększając ciśnienie krwi w nogach możemy doprowadzić do ich poszerzania się. Aktywność fizyczna, jasne, ale z rozsądkiem. No i warto wesprzeć to dodatkowymi środkami, rajstopami uciskowymi i specjalnym żelem na wzmocnienie żył.

Elżbietka
|

Bardzo się zawiodłam na niezliczonej liczbie preparatów. Większość z nich nie działa tak jak je reklamują. No ale człowiek i tak szuka czegoś, co mu pomoże. Eksperymentowałam dużo sama, ale bez większych efektów.

Gosia
|

Raczej nie byłam pozytywnie nastawiona. Suplementy diety uwazam za przereklamowane, lecz kolezanka tak polecama ten produkt, ze wkoncu się zdecydowalam. Musze przyznac, ze nie zaluje, już dawno nie mialam tego poczucia lekkich nog :-_

Kaśka
|

Cięzko znaleźć lepszy lek na wszelkie problemy zwiazane z bolem nog. Jestem ksiazkowym przykladem kobiety, która pracuje przy biurku, a wieczorem cierpi przez to poczucie ciezkosci , a nawet silne skurcze łydek. Ten suplement świetnie się sprawdził w moim wypadku.

hanka
|

Problem w tym ze po skleroterapii moze I ginie ten zylak ktory mielismy. Ale w zwiazku z tym ze gdzies musi plynac ta krew ktora plynela "wylaczona" zyla. A wiec plynie zylami obok, I skoro miejsce na nodze jest problematyczne to czesto jest tak ze pozostale zyly sobie nie radza. I tworza sie nowe zylaki tuz obok tego ktory zostal usuniety. Tak bylo w moim przypadku. I nawet jesli zabieg skleroterapii nie byl bolesny I uciazliwy to tak napeawde nic nie zmienil :-(

gagatek
|

ale przecież mozesz poddać sie nieiwazyjnemu zabiegowi skleroterapii, ja robiłam sobie w lux medzie, taki zabieg, następnego dnia już byłam w pełni sił, mogłam normalnie wrócić do pracy.