Depresja alkoholowa - rodzaje, objawy, leczenie

2016-08-01 12:31 Anna Kuliberda

Wyróżniamy dwa rozpoznania depresji alkoholowej: pierwotny alkoholizm z wtórną depresją i pierwotną depresję z wtórnym alkoholizmem. Patrząc na statystyki, tyko około 10% chorych na depresję alkoholową początek swojej choroby ma w depresji. Znaczna większość mierzy się z problemem depresji dopiero w trakcie trwania nałogu. Na depresję alkoholową częściej zapadają mężczyźni, choć pojawiają się niepokojące dane o rosnącej liczbie kobiet z zaburzeniami psychicznymi i jednoczesnym alkoholizmie.

Depresja alkoholowa jest zaburzeniem psychicznym, w którym alkohol odgrywa istotną rolę. Poza typowymi dla depresji objawami (przygnębienie, niska samoocena, brak wiary w siebie, pesymizm, poczucie winy, próby samobójcze, brak umiejętności przeżywania przyjemności itd.), pojawia się silne uzależnienie od alkoholu. W tej sytuacji depresja wpływa na alkoholizm a picie alkoholu na depresję.

Depresja może być zarówno przyczyną problemów z alkoholizmem, jak i rozwinąć się dopiero jako powikłanie choroby alkoholowej. Depresja w zestawieniu z alkoholem jest o wiele trudniejsza do wyleczenia, dlatego by z nią wygrać, potrzebna jest nie tylko chęć i silna wola chorego, ale i wsparcie jego bliskich.

Ważne

W tych sytuacjach możemy mówić o depresji alkoholowej:

  • Depresja jest problemem i przyczyną, dla której sięga się po alkohol. W takim przypadku depresja rozwinęła się wcześniej niż choroba alkoholowa. Alkohol ma pomóc zwalczyć objawy depresji (samoleczenie depresji), choć tak naprawdę – może je tylko pogłębić. Alkohol pity dla poprawy samopoczucia wpędza w błędne koło, bo organizm coraz bardziej „znieczula się” i pożąda coraz większych dawek, które z czasem i tak przestają pomagać. A uzależnienie zostaje.
  • Depresja pojawiła się w trakcie uzależnienia. Zwykle w momencie, gdy uzależniony uświadamia sobie, w jak trudnej sytuacji życiowej się znalazł. Częstą konsekwencją tego typu depresji są próby samobójcze.
  • Depresja pojawiła się na skutek nagłego odstawienia alkoholu, od którego człowiek był uzależniony. W tej sytuacji depresja jest elementem zespołu abstynencyjnego. Zwykle jest to łagodna forma depresji – przejściowa (trwa ok. 3 tygodni) i nie wymagająca leczenia.
  • Depresja pojawiła się w czasie długotrwałej abstynencji, gdy uzależnionemu wydaje się, że wyszedł z nałogu. Często depresja w tej sytuacji staje się przyczyną do tzw. zawrotu, czyli zawrócenia z drogi niepicia i powrotu do nałogu.

Depresja alkoholowa – objawy

Objawy depresji alkoholowej mogą różnić się w poszczególnych sytuacjach. Gdy do depresji dochodzi w momencie nagłego odstawienia alkoholu, mamy tu do czynienia z objawami charakterystycznymi dla zespołu abstynencyjnego. Pojawiają się one w ciągu pierwszych 36 godzin od nagłego odstawienia alkoholu.

Są to m. in. stres, rozdrażnienie, bezsenność, bóle głowy, drżenie, marazm, brak apetytu a w ciężkich przypadkach również: halucynacje, zaburzenie świadomości, lęki, urojenia. Mimo nagłych i niepokojących objawów, ten rodzaj depresji alkoholowej zwykle nie podlega leczeniu i mija samoistnie.

Wtórna depresja alkoholowa to stan bardzo złego samopoczucia, na który składają się takie uczucia jak: głęboki pesymizm, przygnębienie, bezsenność, brak poczucia sensu życia, spowolnienie, niska samoocena, brak wiary w siebie, zmęczenie, brak apetytu, poczucie winy, lęki, brak przyjemności w wykonywaniu czynności, które do tej pory cieszyły. To w konsekwencji może prowadzić do prób samobójczych – także przy użyciu alkoholu.

Czytaj też: Zespół Korsakowa - choroba neuropsychiatryczna spowodowana alkoholizmem

Depresja alkoholowa - leczenie

Leczenie depresji alkoholowej nie jest łatwe. Często objawy depresji są dobrze maskowane przez problemy z alkoholizmem i trudno je rozgraniczyć. Najważniejsze w leczeniu depresji alkoholowej jest robienie tego dwutorowo – leczenie musi uwzględniać obie choroby: depresję i alkoholizm. Walka musi zostać prowadzona więc i z nałogiem, i z zaburzeniami psychicznymi. Choć jest to trudne, jest to jedyne rozwiązanie, które może skutecznie zwalczyć chorobę.

Przy tym należy mieć na uwadze, że alkoholizm jest nieuleczany. Celem leczenia depresji alkoholowej jest zatem doprowadzenie do trwałej abstynencji i odzyskanie na nowo radości z życia bez alkoholu. Leczenie prowadzi się najczęściej poprzez psychoterapię, wspartą farmakologicznie.

Trudniejszą grupą z depresją alkoholową do wyleczenia są ci chorzy, którzy cierpią na wtórną postać tej choroby, czyli zaburzenia psychiczne pojawiły się u nich w momencie trwania nałogu. Uzależnienie od alkoholu działa tutaj wyjątkowo destrukcyjnie. Już sam przebieg choroby bywa bardzo ciężki i może skończyć się kalectwem lub śmiercią na skutek prób samobójczych (tak kończy się około 12% ciężkich depresji alkoholowych). Depresja w tym przypadku jest bardzo głęboka, o wiele głębsza niż u osób niepijących. Powodem, dla którego leczenie jest tutaj ogromnym wyzwaniem, jest powszechna niechęć i nieufność chorych do lekarzy. Do tego dochodzą jeszcze problemy z przyjmowaniem leków (zapominanie, nietolerancja czy groźne powikłania związane z jednoczesnym piciem alkoholu i braniem lekarstw). Istnieje duże prawdopodobieństwo uszkodzeń mózgu i różnych organów wewnętrznych.

By leczenie depresji alkoholowej miało szansę powodzenia muszą być spełnione warunki, z których najważniejszy to motywacja do wyzdrowienia. Jeśli chory jest świadomy swojego stanu i wyzwoli w sobie pokłady woli, by zmierzyć się z chorobą – wystarczy, że konsekwentnie będzie stosował się do porad specjalistów. Ponieważ grupa uzależnionych to osoby o niskiej samoocenie i charakteryzujące się brakiem motywacji do działania, nieocenionym wsparciem dla takich osób mogą okazać się ich bliscy. Wspólne przezwyciężanie słabości ma większą szansę powodzenia.

Czytaj również: Alkoholizm - jak wyglądają pierwsze objawy choroby alkoholowej?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Hej
|

Wypije jedno mocne piwo i po chwili mam depresje, kiedys tak nie było, niewiem co jest przyczyną.

Grzegorz
|

4-6 piw to nie jest 0,5 wódki. Żaden organizm nie wytrzyma takiej ilości alkoholu dzień w dzień.

ciasto
|

nie pije 4 miesiące . wysportowany , od 20 lat intensywnie ćwiczę i wiecznie gaz , teraz niby lepiej , ale cuda się ze mną dzieją...ale chociaż jest czasami naprawdę chujowo to świat inny , jakby ciekawszy a ja walczę o każdy dzień i wole nie pic ...

Agnieszka
|

Ja pilam przez rok codziennie parę piwek a teraz się lecze ciężko jak cholera ale wierze ze z tego wyjde

Zdepresjonowany
|

Ty masz przynajmniej jakieś hobby

55+
|

Przeczytałam wszystko i zgadzam sie w większości wypadków...mam depresje bo piję ...piję bo am depresje błędne koło...ale ja nie piję kieliszków...brzydzę się wódką ...wino jest za mocne...codziennie piję piwo...uzależniłam się od chmielu i tych 5% ale jak obliczyła codziennie wypijam 0,5 litra wódki jeśli przeliczać na alkohol...bo...robię co lubię a lubię codziennie 10 km z kijkami...potem siadam na rower i robię minimum 20 km a potem....totalnie zmęczona ;) siadam przed tv i piję 4 piwa...niekiedy 6 :) i tak codziennie....jestem alkoholiczką...która nie widzi sensu ;)