Pracownicy z otyłością wykluczeni z firmowej polityki różnorodności

2019-07-31 8:22 Magdalena Gajda

Jako kobieta chora na otyłość, Laura Bogart pracująca w biurach i redakcjach pełnych bezpłatnych przekąsek była świadoma zarówno swojego wyglądu jak i tego w jaki sposób patrzyli na nią współpracownicy. - Gdy chciałam coś zjeść od razu myślałam o tym jak będę wyglądać jako jedyna osoba otyła jedząca ciastko – opowiada Laura.

Laura Bogart, amerykańska niezależna pisarka, nauczyła się milczeć, gdy jej koleżanki i koledzy z pracy dyskutowali o dietach i odchudzaniu. - To nie była najbardziej śmiała reakcja, ale w takich sytuacjach po prostu zakładałam na uszy słuchawki, żeby nie słyszeć ich uwag – mówi Laura.

Otyły szybciej straci pracę

Bogart nie jest jest paranoiczką. Badania pokazują, że osoby z otyłością postrzegane są w miejscu pracy jako leniwe, nieinteligentne, niechlujne, pozbawione silnej woli, motywacji i samokontroli, co w odczuciach pracodawców przekłada się na brak u nich umiejętności przywódczych. A im wyższy jest wskaźnik masy ciała osoby z otyłością, tym większe jest prawdopodobieństwo, że zostanie ona z tego powodu napiętnowana.

Te stereotypy nie tylko utrwalają negatywny wizerunek osób z otyłością, ale także mogą mieć bezpośredni wpływ na decyzje pracodawcy co do losu pracownika z otyłością. Właśnie przez te stereotypy osoby z otyłością tracą szansę na zatrudnienie w pierwszej kolejności w procesie rekrutacji, rozwój zawodowy, awans albo utratę już zajmowanego stanowiska pracy.

Zdaniem Rebecci Pearl, psychologa z University of Pennsylvania (USA), która prowadzi badania nad postrzeganiem społecznym osób z otyłością, negatywnych skutków stygmatyzacji z powodu większej wagi ciała częściej doświadczają kobiety, niż mężczyźni i to już od wczesnych etapów otyłości. Po części dzieje się tak dlatego, że poziom atrakcyjności może mieć większy wpływ na karierę kobiet, niż mężczyzn.

Piętnowanie z powodu wagi może dotknąć wszystkich pracowników firmy. - Cierpią nie tylko osoby z nadwagą i otyłością, ale także i inne – mówi Rebecca Pearl. W środowisku pracowniczym, w którym obsesyjnie dba się o wygląd i wagę, wszyscy pracownicy, także i szczupli mogą inaczej postrzegać siebie i swoje umiejętności.

Amerykańska walka ze stygmatyzacją

Z wyjątkiem stanu Michigan oraz takich miast jak San Francisco i Waszyngton, osoby z otyłością nie są grupą społeczną prawnie chronioną przed dyskryminacją. A to oznacza, że w większości stanów USA stygmatyzacja z powodu wagi jest legalna, a dla osób pokrzywdzonych nie ma tam żadnej instytucji odwoławczej.

Rebecca Pearl zwraca uwagę, że w szkoleniach na temat różnorodności realizowanych w firmach, stygmatyzacja z powodu wagi nie jest uwzględniania. Pracodawcy wskazują na wrogie zachowania w stosunku do pracowników z powodu ich rasy, płci czy religii, ale niewiele lub wcale nie mówi się o zachowaniach negatywnych w relacjach z pracownikami o wyższej masie ciała. Zdaniem Pearl wynika to z postrzegania samej otyłości. - Nie możesz zmienić koloru skóry, ale otyłość możesz leczyć i kontrolować, więc otyłość to twoja wina, a przynależność do określonej rasy nie – mówi Pearl.

Pearl zaleca więc firmom, aby włączyły do działań propagujących różnorodność aspekt „inności z powodu rozmiaru ciała”. Tzw. zachowania mikroagresywne, skierowane nie bezpośrednio do określonej osoby, ale do ogółu, rzucone mimochodem komentarze o czyimś wyglądzie, większym rozmiarze czy ubraniach, mogą bowiem rozprzestrzeniać uprzedzenia wobec osób z nadwagą i otyłością. - W naszej kulturze mówi się dużo o wadze i dietach i z jakiegoś powodu ludzie są bardziej skłonni do komentowania czyjejś wagi, niż innych cech fizycznych – mówi Pearl.

Laura Bogart zrezygnowała z dopasowania się do firmowych zwyczajów jedzeniowych i udziału w rozmowach na temat odchudzania. Kiedy była młodsza i słyszała przykre dla niej komentarze odbierała je boleśnie i wspomina je jako koszmar. Zdaniem Laury ludzie zawsze będą inaczej patrzeć na tych „większych”.

Opracowano na podstawie: www.edition.cnn.com

Ważne

Poradnikzdrowie.pl wspiera bezpieczne leczenie i godne życie osób chorych na otyłość.
Ten artykuł nie zawiera treści dyskryminujących i stygmatyzujących osoby chore na otyłość.

Magdalena Gajda
Magdalena Gajda
Specjalistka ds. choroby otyłości i dyskryminacji osób chorób na otyłość. Prezes Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA, Społeczny Rzecznik Praw Osób Chorych na Otyłość w Polsce oraz przedstawicielka Polski w Europejskiej Koalicji na Rzecz Osób Żyjących z Otyłością. Z zawodu – dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, a także specjalistka PR, komunikacji społecznej, storytellingu i CSR. Prywatnie – od dzieciństwa chora na otyłość, po operacji bariatrycznej w 2010 r. Waga wyjściowa – 136 kg, waga obecna – 78 kg.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Krzysztof D
|

Jeśli chodzi o zaburzenia endokrynologiczne to rzeczywiście problem. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę stan polskiej służby zdrowia.

Co do reszty, otyłość nie jest uznawana za niepełnosprawność. W powiązaniu z zapisami naszego prawa pracy nie ma ochrony prawnej osób otyłych.
Astmatyk, czy sercowiec może starać się o orzeczenie i odpowiednie warunki pracy.

No cóż z biegiem lat więcej ludzi będzie grubszych, taka cywilizacja, ale do USA jeszcze nam brakuje.