Budzisz się z mokrą plamą na poduszce? To nie tylko dowód na głęboki sen

2026-02-18 10:43

Wielu z nas traktuje to jako powód do żartów lub znak, że w końcu porządnie wypoczęliśmy. Tymczasem mokra poduszka po nocy to konkretny sygnał wysyłany przez organizm. Wyjaśniamy, kiedy ślinienie się w nocy jest naturalnym efektem fazy REM, a kiedy staje się objawem, którego nie powinno się ignorować.

Mężczyzna z brodą śpiący na boku w łóżku, z głową na poduszce w paski i przykryty kołdrą. Spanie na boku może sprzyjać ślinieniu się, o czym przeczytasz więcej na portalu Poradnik Zdrowie.

i

Mężczyzna z brodą śpiący na boku w łóżku, z głową na poduszce w paski i przykryty kołdrą. Spanie na boku może sprzyjać ślinieniu się, o czym przeczytasz więcej na portalu Poradnik Zdrowie.
  • Badania organizacji Sleep Foundation ujawniają, że nadmierne ślinienie w nocy jest często naturalnym efektem rozluźnienia mięśni w fazie snu REM
  • Eksperci z Cleveland Clinic wskazują, że ślinienie połączone z chrapaniem może być kluczowym objawem bezdechu sennego
  • Prawdziwym wyznacznikiem tego, jak poprawić jakość snu, jest poziom energii w ciągu dnia, a nie samo ślinienie się

Dlaczego ślinimy się podczas snu?

Budzisz się i czujesz wilgotną plamę na poduszce – znasz to uczucie? Dla wielu to dowód na głęboki, relaksujący sen, ale prawda bywa bardziej złożona. To zjawisko, nazywane w medycynie hipersaliwacją nocną lub po prostu nadmiernym ślinieniem w nocy, jest najczęściej całkowicie normalne i ma swoje naukowe wytłumaczenie.

Kluczowa jest tu faza snu REM, w której pojawiają się marzenia senne. Jak informuje organizacja Sleep Foundation, nasze ciało przechodzi wtedy w stan atonii, czyli czasowego paraliżu mięśni. Ten mechanizm zapobiega fizycznemu odgrywaniu snów, ale obejmuje też mięśnie twarzy i gardła, osłabiając naturalny odruch połykania śliny.

Gadaj Zdrów - Objawy psychosomatyczne

To pozycja snu sprzyja ślinieniu

Jeśli śpisz na boku lub na brzuchu, prawa fizyki mogą działać na twoją niekorzyść. Rozluźnione mięśnie ust w połączeniu z siłą grawitacji sprawiają, że nagromadzona ślina po prostu wypływa na zewnątrz. Publikacje naukowe z bazy PubMed Central potwierdzają, że chociaż w nocy produkujemy jej znacznie mniej niż w ciągu dnia (kiedy powstaje nawet litr śliny), jej wytwarzanie nigdy całkowicie nie ustaje. To właśnie pozycja ciała decyduje, gdzie ostatecznie trafi.

Ślinienie i chrapanie. Kiedy to objaw, na który trzeba zwrócić uwagę?

Samo ślinienie się rzadko jest powodem do niepokoju, ale jeśli towarzyszą mu inne symptomy, warto zachować czujność. Głośne, nieregularne chrapanie, przebudzenia z uczuciem braku tchu oraz silne zmęczenie w ciągu dnia to prawdziwe sygnały alarmowe. W takiej sytuacji mokra poduszka nie jest oznaką relaksu, a raczej symptomem wskazującym na problemy z oddychaniem podczas snu, wymuszającym oddychanie przez usta.

Jak wskazują eksperci z Cleveland Clinic, notoryczne oddychanie przez usta może być jednym z objawów bezdechu sennego. To poważne zaburzenie polega na wielokrotnym zatrzymywaniu oddechu podczas snu, co prowadzi do niedotlenienia i drastycznie pogarsza jakość wypoczynku. Oddychanie ustami nie tylko ułatwia wyciek śliny, ale też wysusza gardło i może zaburzać prawidłowy cykl snu, skracając jego kluczowe, regeneracyjne fazy.

Jak ocenić jakość swojego snu?

Zamiast traktować mokrą poduszkę jako jedyny wyznacznik, warto skupić się na prawdziwych wskaźnikach tego, jak poprawić jakość snu. Zadaj sobie pytanie: czy budzisz się wypoczęty, masz energię przez cały dzień i nie walczysz z sennością? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, sporadyczne ślinienie się jest prawdopodobnie tylko niegroźnym, fizjologicznym efektem ubocznym fazy REM. Jeśli jednak obserwujesz u siebie także inne niepokojące objawy, jak chrapanie i bezdech senny, dobrym pomysłem może być konsultacja z lekarzem, który może zalecić dalszą diagnostykę, np. badanie polisomnograficzne.