- Najnowsze wytyczne WHO z 2025 roku obalają mit, że gorąca woda lepiej usuwa zarazki
- Kluczem do prawidłowego mycia rąk jest 20-sekundowa technika z użyciem mydła, a nie temperatura wody
- Analiza badaczy ujawnia, że kontakt z gorącą wodą ponad dwukrotnie zwiększa jej utratę z naskórka
- Częste mycie dłoni w gorącej wodzie niszczy barierę hydrolipidową skóry, prowadząc do podrażnień
- Badania z 2024 roku dowodzą, że odpowiedni krem do rąk może przyspieszyć regenerację skóry nawet o 40%
Czy gorąca woda lepiej usuwa zarazki? Eksperci obalają popularny mit
Wiele osób wierzy, że mycie rąk w gorącej wodzie to gwarancja higienicznej czystości. Niestety, to jeden z najpowszechniejszych mitów pielęgnacyjnych, który zamiast pomagać, realnie szkodzi naszej skórze. Najnowsze wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2025 roku jednoznacznie obalają to przekonanie, potwierdzając, że temperatura wody nie ma wpływu na skuteczność usuwania drobnoustrojów.
Kluczem do sukcesu nie jest wrzątek, a odpowiednia technika i czas mycia. To właśnie one składają się na prawidłowe mycie rąk. Badania opublikowane przez szpitale uniwersyteckie w zeszłym roku wykazały, że do fizycznego usunięcia patogenów z powierzchni dłoni potrzeba około 20 sekund intensywnego tarcia z użyciem mydła. Piana i ruch mechaniczny wykonują całą pracę, a nie wysoka temperatura.
Jak gorąca woda niszczy barierę ochronną skóry dłoni?
Nasza skóra posiada naturalną barierę ochronną, znaną jako bariera hydrolipidowa skóry, którą można porównać do muru z cegieł. W tej analogii komórki skóry (keratynocyty) to „cegły”, a spoiwem łączącym je jest mieszanina tłuszczów, czyli lipidów. To właśnie ta lipidowa „zaprawa” zatrzymuje wodę w skórze i chroni nas przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz.
Gorąca woda o temperaturze powyżej 40°C działa na tę barierę jak bezlitosny rozpuszczalnik, niszcząc cenne lipidy. To prawdziwy sygnał alarmowy. Badanie naukowe sprzed dwóch lat pokazało, że zaledwie 10-minutowy kontakt dłoni z wodą o temperaturze 41°C zwiększa utratę wody z naskórka (proces znany jako TEWL) ponad dwukrotnie. Oznacza to, że skóra staje się bezbronna, pojawia się problem suchej skóry dłoni, a naskórek staje się podatny na podrażnienia.
Problem suchej skóry dłoni. Kto w Polsce jest najbardziej narażony?
Skutki regularnego mycia rąk w gorącej wodzie nie są tylko kwestią estetyki, ale realnym problemem zdrowotnym. Jak wynika z analizy badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, opublikowanej w zeszłym roku, na przewlekłe zapalenie skóry rąk (CHE) cierpi w Polsce około 4,7% dorosłych. Problem ten dotyka częściej kobiet (5,6%) niż mężczyzn (3,8%).
Co więcej, wspomniane badanie ujawniło także, że dolegliwość ta jest częstsza u młodych dorosłych w wieku od 18 do 35 lat, szczególnie tych mieszkających w miastach. Naukowcy wiążą to ze stylem życia, który wymusza częstsze mycie i dezynfekcję rąk. Niestety, błędne nawyki, takie jak używanie zbyt gorącej wody, mogą znacząco zaostrzać objawy i pogarszać stan skóry, prowadząc do stanu, w którym podrażniona skóra staje się codziennością.
Jak prawidłowo myć ręce i jaki krem wybrać do pielęgnacji dłoni?
Zatem, jak dbać o dłonie, by skutecznie łączyć higienę z ochroną skóry? Przede wszystkim, dobrym pomysłem jest mycie rąk w wodzie letniej lub chłodnej. Zgodnie z zaleceniami amerykańskiego CDC z 2025 roku, taka temperatura jest w pełni wystarczająca do usunięcia brudu i zarazków, a przy tym bezpieczna dla bariery lipidowej.
Warto jednak pamiętać, że mycie to dopiero pierwszy krok. Kluczowa jest natychmiastowa regeneracja po osuszeniu dłoni. Dobrym pomysłem będzie sięganie po krem do rąk, który zawiera ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe. Jak dowodzą badania z 2024 roku, takie składniki mogą przyspieszyć odbudowę skóry nawet o 40%. Warto również szukać w składzie niacyny, która pobudza skórę do produkcji własnych ceramidów, oraz kwasu hialuronowego, który działa jak magnes na wilgoć.