"Ceremonia Kambo" - na czym polega ten niebezpieczny rytuał?

2021-10-21 8:05
ceremonia kambo
Autor: Getty Images

"Ceremonia Kambo" polega na umieszczeniu pod skórą jadu amazońskiej żaby. Wśród rdzennych plemion substancja ta uznawana jest od tysięcy lat za naturalną szczepionkę, stąd inna nazwa jadu - "szczepionka Kambo". Jak przekonują zwolennicy "ceremonii Kambo" - jest to panaceum na wszelkie dolegliwości, jednak nie ma na to dowodów naukowych. Są za to dowody na to, że "szczepionka Kambo" jest śmiertelnie niebezpieczna -  po jej podaniu zmarła kobieta.

Spis treści

  1. "Ceremonia/szczepionka Kambo" - co to jest?
  2. "Ceremonia/szczepionka Kambo" - na czym polega?
Jak rozpoznać, że ktoś zażywał narkotyki opioidowe? (heroina, kodeina, morfina)

"Ceremonia Kambo" to - jak przekonują zwolennicy tego rytuału - sposób na przywrócenie ciała do pełnego potencjału zdrowia – harmonii ciała duszy i umysłu, oczyszczenie organizmu z toksyn i wzmocnienie układu odpornościowego. Ich zdaniem Kambo jest jednym z najmocniejszych naturalnych antybiotyków o silnym działaniu przeciwzapalnym, zwalczającym różnego rodzaju bakterie, wirusy czy grzyby. Dodają, że jest to także doskonały środek w przypadku choroby Alzheimera, Parkinsona, depresji, migren, problemów z krążeniem, nowotworów, problemów z płodnością, boreliozy, malarii, AIDS oraz wirusowym zapaleniu wątroby.

"Ceremonia/szczepionka Kambo" - co to jest?

"Szczepionka Kambo" to jad amazońskiej żaby, który jest wydzielany w sytuacji zagrożenia przez gruczoły skórne. Jego składnikami jest ok. 200 substancji, w tym toksyny, które służą żabie do zapewnienia ochrony przed drapieżnikami. Zwierzęta, które próbują zjeść toksycznego płaza, wymiotują lub giną pod wpływem trucizny. W jadzie można też znaleźć antybiotyki i substancje działające przeciwzapalnie. Jednak podczas ceremonii Kambo podawana jest cała mieszanka 200 składników - nie tylko substancje o potencjalnie pozytywnym działaniu zdrowotnym, lecz także substancje, których wiele jest silnie toksycznych.

"Ceremonia/szczepionka Kambo" - na czym polega?

Rytuał Kambo trwa ok. 3 godzin. W sali, gdzie się odbywa, zbiera się kilkanaście osób. Najpierw prowadzący ceremonię wprowadza odpowiedni nastrój - okadza pomieszczenie, intonuje pieśni. Potem osobie, która jest poddawana rytuałowi, nadpala się naskórek rozżarzonym kadzidełkiem - zwykle na ramieniu lub udzie robi się kilka drobnych oparzeń. Po zdrapaniu naskórka w tych miejscach przylepiane są kulki zrobione ze sproszkowanej wydzieliny żaby amazońskiej, czyli kambo.

Z kambo nie powinny korzystać m.in. osoby z nadciśnieniem, chorobami serca, uczulone na jad owadów albo kobiety w ciąży.

Po dostaniu się substancji do organizmu, pojawiają się gwałtowne wymioty, które trwają 20-40 minut. Czasem pojawia się również biegunka. Ma to być reakcja oczyszczająca organizmu. W tym czasie asystenci podają uczestnikom wodę. Często elementem ceremonii jest oglądanie wymiocin i na podstawie ich koloru ocenianie stanu zdrowia człowieka.

Wielu uczestników twierdzi, że po takim zabiegu czuje się lepiej. Oto kilka pozytywnych opinii o "ceremonii", którą można znaleźć na stronie szczepionkakambo.pl:

Odnośnie samopoczucia po Kambo – wstałem rano obolały, do popołudnia byłem mocno wyciszony, a pod koniec dnia dostałem niesamowitego kopa – wszedłem na zupełnie inne obroty wszystko jest zupełnie inne, takie lekkie i wspaniałe ciało i dusza zupełnie inaczej gra Jestem ciekaw i chciałbym chyba spróbować ceremonii żabki z czakrami Mogę śmiało powiedzieć: żabka ma moc – Czarek, Warszawa.

Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w ceremonii. Po ceremonii lepiej się wysypiam, codziennie śnię i ogólnie mam więcej energii i chęci do działania. Czuję także znacząco mniejszy pociąg do używek. Zarówno ja, jak i moi znajomi, zaczęliśmy bardzo zwracać uwagę na to co jemy, piejmy i robimy, w myśl hasła „Twoje ciało jest Twoją świątynią”. Ogólnie powoli planuję kolejne spotkanie z kambo cura, bo odczuwam potrzebę i chęć dalszego oczyszczenia. Mateusz B., Warszawa

Mimo pochlebnych opinii lekarze stanowczo odradzają tego rodzaju kuracje. Ostrzegają, że u niektórych pacjentów może dojść do silnej reakcji alergicznej.

Bardzo długo zwlekałam z przyjęciem Kambo, natomiast kiedy poczułam moment byłam w pełni zdeterminowana i świadoma swojej decyzji. Pierwsza aplikacja mocno oczyściła mnie na poziomie fizycznym. Dzięki drugiej pozbyłam się swoich lęków finansowych, rozbudziłam swoją kreatywność i zaczęłam zarabiać na tym co kocham. Po trzeciej aplikacji poczułam się pewniej, moje poczucie własnej wartości poprawiło się. Dodatkowo zauważyłam, że mam większą empatię do siebie i innych oraz moja asertywność i umiejętność stawiania granic znacząco się wzmocniła. Dziękuję Ci Konradzie! – Patrycja, 26 lat, Warszawa

Trudno określić, czy pozytywne opinie to kwestia autosugestii, czy efekt działania substancji zawartych w wydzielinie z amazońskiej żaby. Jednak uwagę zwraca konstrukcja wpisów, z których można się dowiedzieć o korzyściach płynących z ceremonii, takich jak lepszy sen, wzrost energii, niechęć do używek, a nawet... lepsze zarobki. Wynika z nich, że Kambo jest odpowiedzią na problemy, z którymi zmaga się większość ludzi.

Szamańskie uzdrawianie jadem amazońskiej żaby. "To jest przykład paramedycznego obłędu"

Źródło: x-news.pl/Dzień Dobry TVN

Ważne

"Ceremonia Kambo" może skończyć się śmiercią

Jedno jest pewne -  nie udowodniono naukowo, że "szczepionka Kambo" ma działanie lecznicze. Brak dowodów na to, by takie procedury miały jakikolwiek korzystny wpływ na ludzki organizm. Jak można się domyślić, gwałtowne wymioty i biegunka z pewnością nie poprawiają stanu zdrowia. Są jednak dowody na to, że "ceremonia Kambo" może skończyć się tragicznie. W listopadzie 2016 roku zmarła 30-letnia kobieta, która wcześniej poddała się "ceremonii Kambo". Kobieta wymiotowała i straciła przytomność. Zmarła po przewiezieniu do szpitala. Wstępna sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 30-latki był obrzęk mózgu i niewydolność krążeniowo-oddechowa spowodowana podaniem jadu żaby. Do prokuratury zgłosiła się także kobieta, która twierdzi, że po użyciu wydzieliny żaby amazońskiej doznała paraliżu nogi.

O autorze
Monika Majewska - właściwe zdjęcie
Monika Majewska
Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, a zwłaszcza obszarach medycyny, ochrony zdrowia i zdrowego odżywiania. Autorka newsów, poradników, wywiadów z ekspertami i relacji. Uczestniczka największej Ogólnopolskiej Konferencji Medycznej "Polka w Europie", organizowanej przez Stowarzyszenie "Dziennikarze dla Zdrowia", a także specjalistycznych warsztatów i seminariów dla dziennikarzy realizowanych przez Stowarzyszenie.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.